Jump to content
Dogomania

gops

Members
  • Posts

    10821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gops

  1. a kto jest moja babcia?:roll: bo czas na kieszonkowe
  2. dobra ja juz sie nie kloce bo to jest az smieszne :evil_lol::diabloti: zastanow sie co piszesz :roll:
  3. alez ona szerokoklatna :loveu: to szelki Mki w takim razie?
  4. tak wlasnie..a potem chciala rozmnozyc swoja suczke bez rodo..tak wiec mam nadziejej ze nam to wytlumaczy :roll:
  5. ehheheeh dobra ja juz nie chce sie klocic ksiazek przeczytalam bardzo duzo ale to nie wazne . coc ty zaczelas ta klotnie wiec apeluje zebysmy ja skonczyli bo to niema sensu :roll:
  6. wielkie dzieki small :loveu: wkoncu ktos to napisal ja juz nie wiedzialm jak jej to wytlumaczyc :roll:
  7. ile moli ma w klacie? :diabloti:
  8. ehhh najpierw nie wchodzilam na ten temat bo mialam dola ze nie jade :roll: a teraz nie wchodze bo nie chcem znowu czytac co ta gosia wyprawia ..szkoda psiakow.. ja chce jechac :-(
  9. [quote name='Izabela124.']Ja tez mam dzialke i uwielbiam tam jvzdzic, bo moge robic miliony fot hihi i Bobis sie wybiegac moze do woli[/quote] no i to jest ten plus mozna zrobic pelno fot :p [quote name='agaciaaa']Ciekawe jak Kelcia sie sprawuje na działce :diabloti:[/quote] oj...az boje sie zadzwonic...:diabloti: moj diabelek napewo podeptal tacie kwietnik i nakopal dziury :evil_lol:
  10. noo i nie wazne czy terier czy nie, wiekszosc malych psow ma bardzo podobne zachowania :razz:
  11. przygarnij kropka ....tzn darie :razz:
  12. ehhh akadna prosze cie nie mow ze ja chcesz :evil_lol: ale mam big rodzine zapewne bedziesz moja siostra :diabloti:
  13. o widze ze musze poszukac w necie przepisu :razz: jak takie dobre.:evil_lol:
  14. co to?? daj przepis mamuska :eviltong:
  15. [quote name='fattyciak']Terier, terierowi nie równy - jeden cały dzień działa na wysokich obrotach inny jest nieco spokojniejszy. Nie tylko terrierowatość ale i temperament danego osobnika trzeba brać pod uwagę :P Odnośnie psów małych ras, mam rocznego tybetańczyka i stwierdzam,że to wyrachowany cwaniak jest. Kawałek drania. Zdaje sobie sprawę ze swojego roku i go wykorzystuje. No bo jak tu skarcić za coś, kiedy mrugają wielkie ślepia z zabójczymi rzęsami i ogonek tak energicznie merdać zaczyna? A jak już się w końcu znajdzie ktoś kto na psa huknie(zazwyczaj ja :evil_lol: ), to leci truchcikiem do kogoś, aby go poprzytulać, wycałować, patrzy na tę osobę maślanymi oczyma... a odwracając się wówczas w moją stronę bezgłośnie[żeby osoba głaskająca o niczym nie wiedziała]... zęby mi pokazuje. :roll: Na spacerach muszę go bronić, bo najpierw obszczeka a potem z podkulonym ogonem za mną się chowa, bohater jeden. W małych psiakach niebezpieczne jest to,że mają większą moc rozczulania nad sobą ludzi niż ich więksi pobratymcy("toż to takie malusie... nawet jak się złości i warczy jest słodki" ) i przez to łatwiej takiemu krasnoludowi wejść właścicielowi na głowę. ;)[/quote] w jednym poscie zawarta cala prawda o sporej czesci malych psow :razz:
  16. psy: baster kazar fargo veno hunter dunaj suki: kella luka tekla furia aria mam nadzieje ze nic sie nie powtarza :)
  17. niom a mi sie juz znudzilo co roku to samo..:roll: w tym roku wyjezdzam za granice a jak wroce to nad morze na 2 tyg :loveu: ja chce juz wakacje..:diabloti:
  18. ehhh wlasnie mam pelno siostr mame i ciotki ale niemam ani taty ani braci :roll:
  19. [quote name='cocker']A jaki nie ma?? poczytaj tyle książek i kompediumów o psach a potem sie ze mną kluc :p:eviltong: No co tyyy? Może my chcemy gadać o tych sławniejszch rasach??[/quote] zapewne przeczytalam duzo wiecej od ciebie o psach, to rozmawiaj ale sie ze mna nie kloc bo i tak uwazam ze mam racje
  20. o kurcze ale mi sie rodzina powieksza :evil_lol:
  21. hehe dobra koniec o yorkach i westach :roll: kazdy ma swoja racje..
  22. kurcze ale nas rozpieszczasz :evil_lol: :diabloti: to teraz napewno przytyje :roll:
  23. [quote name='Martens']Po prostu york. Czyli Yorkshire terrier. Nie ma oficjalnie żadnych odmian. "Yorki miniaturowe" to zazwyczaj chwyt reklamowy naciągaczy, którzy mają niewiele wspólnego z prawdziwymi hodowcami. Po prostu wybiera się do hodowli pieski jak najmniejsze, co jest sprzeczne z etyką hodowlaną i groźne dla samych zwierząt - powoduje powstawanie niebezpiecznych dla zycia wad genetycznych oraz często kończy się przy porodzie śmiercią matki i/lub szczeniąt (młode są za duże w stosunku do wielkości matki). Oczywiście naciągaczy mało to obchodzi, bo dla nich liczy się tylko kasa. Dorosły york powinien ważyć przeciętnie 1,5-2,5 kg. Piesek ze zdjęcia na pewno nie będzie duży ani nawet średniej wielkości. Ale czy będzie się mieścił w wielkości yorka, tego się nie dowiesz, jeśli nie będzie to pies rodowodowy. Nieraz ktoś kupuje yorczka po maleńkiej mamusi i wyrasta mu 8-kilogramowy kloc - pseudohodowcy nie dbają o dobór hodowlany, a nawet celowo wprowadzają ludzi w błąd podkładając do suki yorka podobne do jej młodych szczeniaki, lub sprzedają mieszańce po psie yorku i podobnej ale większej suce, często innej rasy (większe suki mają więcej młodych, łatwiej je rodzą i wychowują) - skutkiem czego nabywca płaci kilkaset złotych lub więcej za... mieszańca. :roll: Wystawowego 1200-2500 złotych. Zawsze jednak możesz podzwonić do hodowli i popytać o pieska, który nie rokuje nadziei wystawowych, ma z punktu widzenia wzorca drobną wadę nie wpływającą na jego zdrowie. Takie pieski widziałam już za 700-800 złotych, ale trzeba dobrze poszukać, podzwonić do hodowli, przejrzeć naprawdę wiele ogłoszeń. Widywałam już Yorki bez papierów droższe od rodowodowych... Po prostu trzeba szukać, pytać... Samemu ogłoszeniu NIE. Trzeba zadzwonić, porozmawiać, popytać na forach o opinie, jeśli to większa hodowla, i oczywiście jechać i zobaczyć na własne oczy. Pies rodowodowy ma dokument potwierdzający jego pochodzenie. Jego przodkowie mieli uprawnienia hodowlane, czyli zostali ocenieni przez sędziów wystawowych jako zgodne z wzorcem rasy i pozbawione wad dyskwalifikujących. Psy rodowodowe [U]z dobrej hodowli[/U] są odchowywane w dobrych warunkach, socjalizowane, hodowca dba o ich charakter, oraz przede wszystkim mają robione badania na choroby dziedziczne, u yorków naprawdę częste (dlatego nie warto kupować yorka o nieznanym pochodzeniu - nie chodzi tu tylko o to, czy widzieliśmy mamę szczeniąt, ale o to, czy u przodków występowały choroby dziedziczne, co można sprawdzić jedynie w przypadku zwierząt rodowodowych). Natomiast w pseudohodowlach warunki nie są dobre, suki z młodymi często siedzą w klatkach dla gryzoni, a chorobami dziedzicznymi i prawidłowym doborem rodziców nikt się nie przejmuje. O oszustwach już pisałam wcześniej. Ostrzegam też przed domorosłymi hodowcami, którzy rozmnażają sunię "tylko raz bo jest taka śliczna" albo coś w tym rodzaju. Co z tego, że zapewniają szczeniakom dobre warunki? Rozmnażając rasę podatną na choroby dziedziczne trzeba mieć duże pojęcie o dziedziczeniu tych chorób i przodkach swojej suki i samca. A takie osoby najczęsciej tego pojęcia nie mają, co kosztuje psy wiele cierpienia, a nowych właścicieli szczeniaków stres, grube pieniądze na leczenie, a nieraz utratę zwierzęcia. Naprawdę nie warto. I tu się nie zgodzę, patrz wyżej :) Widziałam psy z papierami za 900 złotych i bez rodowodu za 1200-1500. Australian silky terrier - podobny z wyglądu, ale trochę większy, zdrowszy i mniej kłopotliwy. Prócz tego Papillon, Chihuahua, Chiński grzywacz (odmiana włochata), Spaniel tybetański - ogólnie tak jak radzi [B]dog master[/B] - rasy z grupy IX.[/quote] o kurcze..dobra bylam pewna ze sa dwa rozmiary yorka :oops: tyle sie o tym mowi ze az uwierzylam :roll:
  24. [quote name='WŁADCZYNI']ja bym się martwiła gdyby terier nie był energiczny - w końcu psy użytkowe. Na polowania.[/quote] .....dobra nie bede sie klocic.. ale nie kazdy terier ma tyle energi .. :diabloti: coc to ty poczytaj troche albo naucz sie czytac ze zrozumieniem
  25. bialy najlepszy :loveu: to jak juz taki naplyw gotowki mama ma to jeszcze po snikersie :evil_lol:
×
×
  • Create New...