-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gops
-
[quote name='smallpati']wyrzuc komputer to będzie miejsc na kenell :evil_lol:[/quote] :evil_lol: zobaczymy mam nadzieje ze sie wszystko uda bo lepszego domu dla Kelli nie moglam sobie wymarzyc .. ja zawsze myslalm ze kennela uzywa sie jak pies niszczy...ehhh jeszcze duzo niewiem..
-
[quote name='olekg18']kupić penisa,gnata wołowego napchać konga żarciem mega apetycznym zaczynać od 1min wyjścia. I tak jak pisze Gonitwa do 22 kella może se wyyyyć i wyyyyć i wyyyyć.Suki moich sąsiadów WYJĄ ,drą sie żrą miedzy sobą i wszyscy żyją:cool3: Wstać godzine wcześniej wybiegać suke ,niech skacze biega jak oszalała .Wierz mi ,ze da się psa zmęczyć w godzinke.A tobie jedna godzina snu mniej nie zaszkodzi.:cool3: Karme zamiast w misce ,rozsyp po podłodze przed wyjściem. Zamknij ją w swoim pokoju ,wtedy na klatce mniej będzie słychać wycie.[/quote] no wkoncu po raz pierwszy sie z toba zgadzam dobrze mowisz :) tylko ze kupylysmy jej wielka kosc dostala za to ze siedziala 5 sekund cicho a ona na nia spojzala i nas wysmiala :roll: woli ciastka napewno sie poslucha twoich rad ;) zostawilam Marte...sama z Kella... mam nadzieje ze dobrze zrobilam i ze da jakos rade .. Marta ma plan jutro miec w d***** sasiadow i isc sobie na ponad godzine do biedronki na zakupy a ja zostawic sama.. chce jej zostawic dyktafon zeby sprawdzic jak dlugo bedzie wyc..moze jej sie znudzi po 30 minutach? a jesli nie to trudno dalej bedziemy probowac zostawiac ja na kilka sekund chociaz, moze zrozumie..tzn Marta bedzie.. ja sie nie wtracam bo razem obydwie sie denerwujemy i jedna drugiej przeszkadza wiec musi dac rade sama .. ja wpadne jutro popoludniu sprawdzic co u Kelli ;)
-
Marta nie idzie jutro do szkoly postanowila probowac z Kella ma 3 dni moze jej sie uda a jak nie to w poniedzialek tez nie pojdzie :diabloti: sprobujemy metoda ktora napisala nam dog master mamy nadzieje ze sie uda to ostatnia szansa Marta na biezaco bedzie wszystko wam mowic zalozy osobny watek na wychowanie i mam nadzieje ze jej (nam) pomozecie ;) zapas ciastek psich mamy i bedziemy probowac jak zalozy osobny watek to dam tutaj link
-
[quote name='Gonitwa']Moje oprócz orienta też wyły i pewnie wyć będą. Tak się składa, że od godziny 6 rano do 22 wieczorem masz prawo hałasować w domu jak tylko Ci się podoba, obojętnie czy jest to dudniąca muzyka czy wyjący pies, ani straż miejska, ani policja w tych godzinach za hałas nic Ci zrobić nie mogą, więc nie wiem czemu boisz się sąsiadów?[/quote] mialam 2 lata temu saisadke ktora miala wyjacego psa i wiem jak to jest ..nie zycze nikomu dostala ze trzy mandaty za psa za jego wycie bo sasiedzi dzwonili na sm moi rodzice tez wtedy dzwonili [quote name='dog_master']Ojej, czyli pies to nie jest jednak tylko kupowanie Rozgów? :D :D :D To są także problemy, nie? :D ;] [B]no tak wyszlo ..;)[/B] Ojej, to się drzwi od pokoju przed wyjściem do szkoły na klucz zamyka, nie dostaną się do psa :diabloti: Serio piszę. [B]niemam swojego pokoju ..[/B] Yyy, a co z tego, że jest szkoła? W jakim miejscu edukacji jesteście teraz? [B]teraz jestesmy w pierwszej klasie technikum[/B] Że niby w jakiej? Do tej pory miałam różne trudne sytuacje z psem i jakoś żadna nie była bez wyjścia... To coś źle próbujesz. Trochę zaangażowania potrzeba! [B]angazuje sie ,staram[/B] Może to po prostu na nią nie działa... Inne metody wypróbuj, po prostu MYŚL. Myśl jak pies. Masz trochę problemów do rozwiązania, ale spokojnie da się. [B]sprobuje[/B] No, to teraz idź do rodziców i powiedz, żeby dali Wam [Tobie i Kelly] dwa tygodnie. A potem czytaj dalej: [B]nie zgadzaja sie[/B] Czyli widać, że to na nią działa, i super. ;) To doprowadź to do końca, całkowicie wyeliminuj. Skoro wyeliminowałaś agresję w tak dużym stopniu, dokończ to po prostu. [B]nad tym pracujemy jak tylko moge[/B] Było o tym nie raz na Dogo, [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121396"]tu wejdź, akurat na pudlach jest ;)[/URL], nie będę pisała tego drugi raz. Może ona po prostu nie działa na K.? ;) To nie jest jakaś magiczna rzecz, też miałam, Kubuś przy mnie się nią bawił [już nie mówiąc o tym, że znudziła mu się szyyybko ;]], a jak był sam to leżała nietknięta... Dlaczego akurat 30 minut? Toż to strasznie długo! Powiedz jej np. "wychodzę, bądź grzeczna" [po n-tym razie skojarzy, że gdy tak mówisz, to zostawiasz ją samą], wyjdź, wejdź, nagródź, wybaw, jaka to była grzeczna :) Wydłużaj kolejne podejścia: wyjdź, wróć za 5 sekund, nagródź. Wyjdź, wróć za 10s, nagródź. Wyjdź, odejdź od domu kawałek, tak, żeby słyszała, że gdzieś idziesz, ale nie było Cię łącznie 10 sekund, wróć, nagroda. I TAK DALEJ. Ale ważne! Nie możesz tego robić za szybko i liniowo. Raz wyjdź na 5s, potem na 10s, potem na minutę, potem na 5s i koniec [oczywiście po każdym Twoim powrocie jest nagroda!]. Jak już kilka minut będzie dobrze, to nie przestawaj z nagrodami. Najtrudniejsze będzie przejście z minuty do godziny, ale spokojnie można zrobić, byleby nie przegiąć. Jeżeli by zaczęła wyć, to wracasz, mówisz np. "fe, niewolno", "bądź grzeczna", wychodzisz, wchodzisz, nagroda, potem znów 5s i tak dalej... Oczywiście wartości są z głowy, zależy to już od psa... Przez łikend spokojnie możesz psa nauczyć, że jak idziesz do sklepu po bułki, to się nie dzieje tragedia i Ty na pewno do niej wrócisz. A tak poza tym, strasznie szkodzicie psu i sobie tak go oddając. POMYŚL! Jak ona ma się czuć spokojnie, gdy ją zostawiasz samą, gdy nie wie, czy wrócisz? Bo może np. przyjdzie do niej Marta czy ktoś jeszcze inny? Bo każdy pies jest inny, na mojego też to nie działa. Swojego uczyłam w podobny sposób jak napisałam - najpierw zostawiałam go na chwile, potem na kilka minut, potem znów na sekundę, potem na dłużej itd... A, może i opis wydaje się być "upierdliwy", ale imho nie jest ;p Jak już widzisz, że pies jest spokojny, to możesz wydłużać, skracać czas etc. Możesz np. dać jej jeść i wyjść. Jak będzie głodna, to zajmie się jedzeniem, a nie tym, że Ty wyszłaś. Ty wrócisz po krótkim czasie, nagrodzisz, i super. Pies widzi, że NIC się złego nie dzieje, gdy Ty wychodzisz. Ostatnie w tym przydługim wywodzie ;) Nie może być tak, że np. dziś ćwiczysz, dochodzisz do momentu, kiedy K. zostaje 5min sama, po czym jutro jest szkoła i zostawiasz ją na 6 godzin! Masz cały weekend, piątek wieczór, etc, dalej/wcześniej trzeba się poświęcić. Jeżeli Ci zależy w ogóle...[/quote] [B]DZIEKI ;)[/B] Kella u mnie nie wyla nigdy tylko wyla u Marty .. Marta chciala ja miec na stale jej rodzice sie zgodzili ale nikt nie przewidzial ze ona bedzie wyla ..gdy bedzie jakis dluzszy weekend to pewnie jeszcze sprobujemy twoich rad[B] ;)[/B]
-
[quote name='olekg18']Jak Czarek szczekał to zostawał w kagańcu,a kagańca nienawidzi to siedział cicho :diabloti:[/quote] ale ona wyje a nie szczeka :roll: wyc moze nawet w kagancu juz sprawdzalam :roll:
-
[quote name='dog_master']Do tej pory była agresywna?! :crazyeye: A to przepraszam bardzo, co Ty robiłaś cały czas?! Nie no, pozwalałaś psu na agresje? Ty sobie żarty robisz?! :crazyeye: Oddaj, kup nowego, pudla też oddaj, bo już stary... KPINY! A gdyby moi rodzice powiedzieli, że psa trzeba oddać, to NIGDY bym na to nie pozwoliła. O tym trzeba myśleć przed wzięciem psa. Cóż, jeżeli dla Ciebie gops ważniejsze są dobre relacje z rodzicami niż pies, to rób jak chcesz. Dla mnie nie. Relacje można spokojnie naprawić, boisz się czy jak? Czy Ci po prostu nie zależy na K.? Psiulka, ja chętnie pomogę, inni na pewno też. Jest dział wychowanie, niech tam zapyta. Olek już dużo podpowiedział, Bbeta też. Marta, co Wy próbujecie cały czas zrobić?[/quote] byla i mowilam to juz ze 100 razy na naszej galeri staralam sie ja oduczyc agresji ,gdy zaczynala sie spinac staralam sie odwracac jej uwage zabawka piszczaca i smakolykiem a potem nagradzalam, poprawilo sie na tyle ze nie atakuje duzych psow a male rzadko tylko w dalszym ciagu nie lubi mezczyzn wlasnie KPINY co poniektorzy sobie tutaj robia dla mnie Kella jest wazna ale postaw sie w mojej sytuacji caly czas probujemy ja nauczyc zeby zostawala sama w domu.. kupilam kule smakule moze chociaz na 30 min sama zostanie , zostawialysmy jej cicho wlaczone radio (tak radzili na dogo gdzies ) i tak wyla..zostawilysmy jej switlo...tez wyla..ale bedziemy probowac dalej
-
[quote name='psiulka'][I]No właśnie, jak widać bardzo łatwo.[/I] [I]Może zamiast mówić, że w przeszłości nie zrobiłaś tego i owego to pomóc gops znaleźć jakieś metody, żeby wszystko się ustatkowało i było ok? I nie w sposób taki, że 'ja robię tak i jest ok', bo nie każdy pies tak samo reaguje na dane polecenia. [/I] [I][B]x19marta92x [/B]- czy nie masz możliwości, żeby [U]stopniowo[/U] nauczyć Kellę zostawania samej w domu? Albo żeby przez te pierwsze dni zawsze ktoś był w domu?[/I] [I]Gops, spróbuj porozmawiać z rodzicami na ten temat na poważnie, czy nie dałoby się znaleźć jakiegoś sposobu żeby oba psy były zadowolone? Może jak razem to przemyślicie, to rodzice się zgodzą? Przecież tu chodzi o życie, bagatelizować tego nie można. [/I][/quote] dzieki ja probuje z nimi rozmawiac ale nie chca i tyle jak ja przyniose to i tak ja oddaza spowrotem Marta napewno jeszcze sprobue ale teraz jesst szkola , codziennie by musiala zostawac sama a ona nawet 30 min nie wytrzyma sama
-
[quote name='olekg18']Konsekwencja.Startują do siebie każde odesłać na swoje legowisko i już.Ja tak robiłem i teraz już wiedzą ,że wojny im się nie opłacają... Klatka to najlepsze wyjście. Współczuje Ci na prawde szczerze rodziców...Moja matka nigdy nie wpadłaby nawet na taki pomysł pt. Oddanie psa. Kaja demolowała ,sikała/sra..ła na stół/kanape/parapet i żadnego słowa o oddaniu nie było.A moja matka psiarą nie jest.[/quote] teraz juz wiem ze moglam zrobic wiele rzeczy lepiej ale jest za pozno na wszystko juz... moi tez psiarzami nie sa i pewnie dlatego zabraklo mim cierpliwosci do Kelli Kella przstala zalatwiac sie w domu jak skonczyla 3 miesiace , to madry pies szybko sie uczy .. niewiem skad sie wziela ta agresja..pewnie geny ale nikt jej nie prowokowal nigdy do niczego
-
[quote name='dog_master']Zgadzam się z Olkiem, przekroczenie magicznej osiemnastki nie zmienia praktycznie nie :D Poza tym, że legalnie można kupować %/fajki i prawko zrobić. Klatke kup i nie rob problemu. A do tej pory bylo okej? Dzizas, szkolenie, behawiorysta, szkoleniowiec, ksiazki, Dogomaniacy... I po problemie...[/quote] a ja powtarzam ze u was moze nic niezmienia ale u mnie zmienia bardzo duzo moge sie wyprowadzic a to najwazniejsze nawet jakbym chciala teraz kupic klatke i ja zabrac do siebie to nie moge -rodzice do tej pory Kella byla ok poza agresja Marta moze sprobuje jeszcze raz z Kella ,ale niewiadomo jak to bedzie sprobuje ja przyzwyczaic do zostawania samej w domu . nie dziala mi dodawanie cytatow :roll:
-
[quote name='BBeta']Trzeba było wcześniej pomyśleć o klatce i jakimś sensownym rozwiązaniu, teraz rozkładasz ręce i całym złem obarczasz rodziców, nie zgadzają się i nie ma w tym niczego dziwnego - miałaś czas, mogłaś go dobrze wykorzystać, nie zrobiłaś tego[/quote] ja niewiem gdzie popelnilam blad staralam sie ja dobrze wychowac teraz nie moge nic zrobic rodzice nie sa niczemu winni bo to byl moj pies tylko teraz juz jest za pozno
-
[quote name='jbk']A kiedy skończysz 18?[/quote] za poltora roku dopiero
-
[quote name='olekg18']Jaki ten pies ma przerażony wzrok:([/quote] tak zdjecie wyszlo poprosu moim skromnym zdaniem [quote name='olekg18']gdzie się wyprowadzisz z domu jak będziesz miała 18lat? Ja mam skończone 19 i g.... to daje :P Fajki i wóde można kupić bez dowodu .[/quote] ja mam taka mozliwosc poprostu , moge sobie wybrac czy chce zostac w domu czy chce sie wyprowadzzic czywiscie dopoki bym nie pracowala rodzice by placili za moje mieszkanie mi tez sprzdaja fajki i alkohol ale nie korzystam [quote name='x19marta92x']Kella jest przerażona bo to była jej 2ga godzina bycia u mnie, kto Ci powiedział że ktoś chce się wyprowadzać po 18stce? Ps. Nie masz czym szpanować z papierosami i alkoholem bo mi też sprzedają :roll:[/quote] ja tak mowilam ;)
-
[quote name='RCookie']Ma 16mm szerokości, tzn. szer. taśmy jest podobna do tej w rogzach M.[/quote] to szerokie jak na reke , ale sama niewiem nie widzialam nigdy takiego czegos ;) [quote name='smallpati']a tak konkretnie to K czy M :evil_lol:[/quote] K ;)
-
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]Gopsikowa zajrzyj do Basi , jej Zuza robiła jej w domu sajgon ... ma teraz kenel ...ma swoje królestwo i naprawdę psu się krzywda nie dzieje :shake:...zapytaj Basi , myślę , ze udzieli Ci odpowiedzi na pytania dotyczace kenelu ....a dlaczego Basia ...dlatego że Zuza też od początku nie była w kenelu przyuczona a jednak daje radę ;)[/B][/COLOR][/FONT][/quote] no ja problemu nie widze w kenelu tylko ze poprostu u mnie juz rodzice sie nie zgadzaja ,boja sie o Bastra ona nigdy nic nie niszczyla , nigdy u mnie nie wyla, tylko jest agresywna w stosunku do mezczyzn i malych lub srednich psow , nie zgadzaja sie zeby ona wrocila do nas
-
[quote name='smallpati']którego rogza dla mojego suczydła proponujecie wzór K,M,X,BC ??[/quote] K i M :loveu: RCookie jakie to cos jest szerokie? jak to ma byc na reke to jakies szerokie sie wydaje :roll:
-
[quote name='Maupa4']To dziwne "coś" to jest ... "bransoletka-opaska" na rękę ... dla Was nie dla psa ... :evil_lol: ech ... dzieci ... dzieci ... :eviltong:[/quote] :crazyeye:na to bym nie wpadla :evil_lol:
-
żałobne szelki są świetne :loveu: a to cos to niewiem co to ..ale coraz fajniejszy jest ten wzorek planet :roll:
-
[quote name='Gonitwa']No nie wiem, zabrzmiało to tak jakby to była jedyna z ciekawych rzeczy wynikająca z posiadania psa, z resztą nieważne,nie ten problem jest tu do rozwiązania. gops- załóż wątek na dogo, rób ogłoszenia i do dzieła, jeśli Kella ma znaleźć nowy dom to sama tego nie zrobi, a zmienianie otoczenia raz w tą, raz w tamtą na pewno na zdrowie jej nie wyjdzie.[/quote] ogloszenia porobione , porozwieszane w zoologach i wetach tzn 5 ogloszen narazie [quote name='olekg18']Powiedziała Gonitwa.... hahahahahahahahaha[/quote] :roll: [quote name='olekg18']Moje psy zostają same na 5-9godzin i jakoś rozlewu krwi nie ma .Żrą się jak ja jestem ,jak są same jest święty spokój. Szkolenia psa to proces ciągły ,codzienny a nie w wakacje a potem nic.Bo nie masz czasu sorry. Ale widzę ,ze nie wszystkie osoby mają takie samo podejście jak ja.[/quote] ja to wiem [quote name='BBeta']Co z klatką? Rano przed szkołą porządny spacer, potem do klatki, a po powrocie ze szkoły kolejny męczący spacer. Karmisz je oddzielnie, zabawki chowasz żeby uniknąć konfliktów. Chcieć to móc[/quote] pies musialby siedziec w klatce czasem nawet 9 godz zanim wroce ze szkoly , u mnie miala dwa razy spacer dlugi okolo 2 godz i rano krotki tam z tego co mi wiadomo ma tak samo karmilam oczywiscie oddzielnie i zabawki tez chowalam ale one zawsze co wymyslily zeby tylko sie pogryzc :roll: chciec to moc to prawda ale musi chciec cala rodzina wszyscy ludzie mieszkajacy ze mna a moi rodzice maja dosyc nie chca jej spowrotem [quote name='olekg18']Zgadzam się w 100% z Bbetą... Chcieć to móc .[/quote] ja tez sie zgadzam [quote name='x19marta92x']Jaką klatką? :roll: Poza tym i tak już za późno...[/quote] ;) [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B][U]Kenel[/U] i szkolenie , i psy mogą być w jednym pomieszczeniu .... a w tym czasie możesz szukać super domku dla Kelli [/B][/COLOR][/FONT][/quote] tyle czaasu...pies w klatce...nawet mi by bylo jej szkoda.. wszystko bylo by prostsze gdybym miala te glupie 18-scie lat..ehh gdy skoncze 18 lat mam mozliwosc wyprowadzenia sie z domu i wtedy bym ja wziela na zawsze a Baster zostal by z rodzicami :roll:
-
[quote name='Gonitwa']Ale ja nie krytykuję postępowania gops, tylko myślenie, że pies to kupywanie mu "fajnych rzeczy". Na jej miejscu nie wiem sama co bym zrobiła. Moje psy mają dobrze, Kofcię widzę codziennie, a Orienta raz w tygodniu, więc ciągle nie rozumiem o co ten cały szum? Jakby coś się z nimi działo to mój dom jest dla nich zawsze otwarty. Nie zmieniam psów-po prostu tak jest dla nich lepiej, to wszystko. Może Stefan został wzięty pod wpływem impulsu, ale to wszystko, przynajmniej mój dom będzie dla niego ostatni, bo kto wie co czekałoby na niego w schronisku?[/quote] moj dom dla Bastera tez jest ostatnim i bylby dla Kelli gdyby nie ta cala sytuacja :roll: ja tez widze Kelle raz w tyg przynajmniej i wiem ze ma dobrze teraz ale do kiedy to niewiem..
-
[quote name='olekg18']A wczesniej pare miesięcy razem żyły i nie pisałaś o takich scenach. Uśpij BAstera stary już jest i chory a Kella ma całe życie przed sobą... Trzeba było nie brać takiego mixa PIt i bokser to chyba jedna z gorszych mieszanek. Ci ludzie zaraz się rozmyślą...Tak jak wszyscy[/quote] mowilam od samego poczatku mowilam ze sie nie dogaduja Bastera nie uspie , nawet jakbym chciala to sa jeszcze rodzice narazie nic nie wskazuje na to ze sie rozmysla [quote name='olekg18']Moje psy też się żrą czasem o byle co,a mieszkają razem już 2,5roku.Porozstawiam po kątach i żaden nie ma prawa się ruszyć i jest spokój.Tylko trzeba chcieć[/quote] tylko ja niemam takiej mozliwosci psy zostaja na kilka godz same z dziadkami nie chce kiedys wrocic ze szkoly i zobaczyc zagryzionego Bastera [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]Olek ma rację ...wcześniej nic a nic nie pisałaś że są w stosunku do siebie agresywne :shake:..... zupełnie nieodpowiedzialne podejście z Waszej strony ....:shake:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] ehhh pisalam [quote name='x19marta92x']Uśpij Bastera... bardzo śmieszne ... Mieszanka wcale nie jest najgorsza jak się umie ją wychować :roll: Kella może i ma całe życie przed sobą ale gops nie może jej mieć i Wy na jej miejscu też byście nie mogli, a do schronu nik nie ma zamiaru jej oddać Ja miałam kelle przez chwilę ... I co miałam zrobić jak wyła cały czas? W końcu by mi ją zabrali że się nad nią znęcam bo się tak drze ... Baster jest stary Kella to gówniara, ona chce się bawić, on nie ma na to ochoty, ona na niego skacze, on ją gryzie ... On się stresuje i ma ataki ...[/quote] dzieki te ostatnie zdanie jest najwiekszym problemem wlasnie [quote name='olekg18']No oczywiście mix Pita i Boksera to w sam raz na kanape.SZKOLENIE SZKOLENIE i jeszcze raz szkolenie.A nie pitolenie o Rogzach zamiast wziąść się za psa . A co mnie obchodzi ,ze pies chce się bawić?Mówie na miejsce i pies leży do odwołania.Czy mu się to podoba czy nie. Niestety szczera prawda. Postawić w domu kenel i już psy na zmiane w klatce ,długie spacery połączone ze szkoleniem i Kella nie bd miała siły powieki podnieść.Ale trzeba chcieć niestety,posiadanie psa nie polega tylko na kupowaniu Rogzów[/quote] taaaa ja niewiem co zle zrobilam w jej wychowaniu , staralam sie ale nie wyszlo .. jakbys nie zauwazyl mam jeszcze Bastera i swiat sie nie konczy na Kelli chociaz tak samo je kocham [quote name='x19marta92x']Posiadanie psa polega m.in. na kupowaniu im fajnych rzeczy. Myślisz że pies jest na miejscu jak mu powiesz i gdzieś pójdziesz a on dalej tam będzie? Nie rozśmieszaj mnie ... Na tresowanie nie mam czasu, nie teraz, nie w roku szkolnym. Gdybym miała ją w wakacje to ok. Dużo wolnego czasu i energii na tresowanie. Teraz nie dałabym rady i tyle.[/quote] :roll: [quote name='Gonitwa']Jeśli nie masz czasu na szkolenie to raczej zapomnij o jakim kolwiek psie. Myślisz że jak kupisz pieskowi "fajną rzecz"to on będzie szczęśliwy? Ostatnio z Olkiem dogdać się się mogę, ale tu ma świętą rację.[/quote] dlatego Marta w tej chwili nie chce miec psa , probowala mi pomoc ale nie wyszlo
-
[quote name='olekg18']Wcale się jej nie dziwie ,że wyje .Co chwile ją podrzucacie do nowych miejsc.Pies ma sieczke we łbie.Ledwo się przystosuje znów zostaje porzucona.Szkoda suki bo byłaby fajna do szkolenia dla odpowiedzialnej osoby...[/quote] a co mam zrobic?? postaw sie w mojej sytuacji , niemam zadnego wyboru [quote name='dog_master']Czemu nie możesz jej wziąc do siebie? CHCESZ ZABIĆ PSA?! Tylko dlatego, że...? No właśnie? :/ BTW uśpić! Nie ma takiego słowa jak "uspać" - skąd to wzięłaś..? :/[/quote] nie moge jej wziasc poniewaz, gryza sie z Basterem, walcza o wszystko o jedzenie ,zabawki, o mnie a nie da sie ich trzymac w osobnych pokojach caly czas niechce , normalne ze niechce jej uspic teraz sytuacja sie zmienila bo maja ja tacy ludzie ze beda ja trzymac dopoki nie znajde dobrego domu , przez ten czas moze sie wiele zmienic pomylilo mi sie poprostu ,zdarza sie :roll:
-
[quote name='ROGZ_POLSKA']szelki puppy sa ze wzorkami takimi jak obrózki :)[/quote] tego nie wiedzialam ,ale i tak wzorek mi nie pasi ;) za bardzo szczeniacki :eviltong:
-
a ja szukam jakis fajnych szelek zapinaych u gory :loveu: te w telezoo rogza sa ladne ale ja chce jakis wzorek a nie zwykla tasme :roll: ma ktos takie [URL]http://www.allegro.pl/item453735945_najnowsza_kolekcja_szelki_nx4_40_65cm_wroclaw.html[/URL] i moze pokazac na psie?
-
[quote name='jbk']Biedna Kella...... :-([/quote] :roll: [quote name='psiulka'][I]Mam nadzieję, że do wakacji znajdzie się dla Kelli jakiś domek dobry... Musisz pytać znajomych, porobić ogłoszenia na internecie, może ktoś będzie chętny? Trzeba działać...[/I][/quote] wydrukowalam 10 ogloszen ze zdjeciem i porozwieszam po zoologicznych i wetach myslalam ze w wszystko bd ok moja przyjaciolka i jej rodzice zakochali sie w niej miala zostac na zawsze :roll: w sobote zanioslam ja do kolezanki i zostalam u niej na noc zeby Kella sie nie bala tak ,jej rodzicow widziala pierwszy raz ,,wszystko bylo dobrze do czasu gdy musialysmy isc do kosciola i pies mial zostac sam u nich w domu ...tylko zeszlysmy na dol ona zaczela wyc...tak jak wilk...myslalysmy ze przestanie...ale nie ona tak caly czas przez 5 min az sasiedzi powiedzieli ze wezwa straz..probowalysmy jeszcze 2 razy ale za kazdym razem strasznie wyla..niestety Marta miala nastepnego dnia do szkoly jej rodzice do pracy nie byloby nikogo przez 5 godz..ona by caly czas wyla pewnie...musieli mi ja spowrotem oddac... teraz kella jest u jakiegos kolegi mojego brata ktorego zna od szczeniaka i nie zostaje sama w domu bo jego dziewczyna nie pracuje , niemoga zostawic jej na zawsze ale powiedzieli ze nie oddadza dopoki nie znajde jej dobrego domu ;) ehh tak to jest jak juz wszystko sie uklada potem nagle wszystko sie wali :roll: