-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gops
-
[quote name='Naklejka']Arni zerwał w tamtym roku obrożę z sabunola i ją zeżarł częściowo. Jak widać, żyje :eviltong:[/QUOTE] Gwiazdorom wolno :diabloti: [quote name='agutka']mi się przypomniało jak kiedyś naszym kotom matka kupiła obrożę na pchły po której wszyscy wymiotowaliśmy włącznie z kotami:roll: nie wiem w czym to maczane było ale pchły padały zdechłe po dwudziestu minutach:evil_lol: moja sucz też się sypie , kupowałam suplementy , barf starałam się bardzo wzbogacać w warzywka itp, karmy też nic nie dawały chyba taki typ ;) ja na sierść jeżeli chodzi o słabszy włos to nie narzekam ma sztywny ,mocny ,niełamliwy i błyszczący[/QUOTE] Ja nic nie dawałam ale też obojętnie jaka karma to sie sypie, szczególnie teraz po zimie . [quote name='dog193']Dla mnie pies może być biały, o ile nie ma białego ryja :evil_lol: Nie podoba mi się to, zazwyczaj łączy się z czerwonymi obwódkami wokół oczu, a nawet jeśli nie to i tak mi się nie podoba :eviltong: Jak ma już kolorowe obwódki wokół oczu to jest ok. Zresztą dlatego mam Jupika, długo się zastanawiałam między nim, a jego bratem (świetny miał charakter, chyba najbardziej kontaktowy ze wszystkich szczeniaków), ale braciszek miał połowę ryja całą białą, więc ostatecznie padło na Jupika :eviltong: Przeszkadza mi to jakoś tylko u krótkowłosych psów, np takie BOSy już mi się podobają.[/QUOTE] Biały pies musi mieć białą głowe! i koniecznie różowe obwódki , różowe poduszki łapek , różowe fafelki i różowe uszka jak się zdyszy :loveu: Dla mnie to właśnie cały ich urok , jedyne czego bym nie zniosła to różowy nos :lol: [quote name='gato']Na tę sypiącą się sierść próbowałyście jakiegoś suplementu z cynkiem?[/QUOTE] Ja nic nie próbowałam .
-
[quote name='Majkowska'] Dlaczego byś nie wzięła ?? [/QUOTE] Bo mi się zwyczajnie żadna inna rasa w białym kolorze nie podoba :lol: Tzn podobać mi się może z wyglądu ale wtedy charakter jest nie ten , a te które chciałabym mieć kiedyś to zwyczajnie nie wystepują w tym kolorze prócz ttb .
-
Ja zarejestrowałam się na dogo jak miałam bodajże 15 lat i jak sobie przypomne jakie miałam pstro w głowie i jakie bzdury pisałam to aż mi słabo :evil_lol: A na dogo jestem już 7 lat , nie jestem już nastolatką ale nie powiem kiedyś dużo wiedzy czerpałam z dogo , teraz niestety dogo spadło na psy i jest mało wartościowych informacji .
-
[quote name='gato']Ja nie lubię w dotyku psów szorstkowłosych, które się goli - taka wata się robi wtedy i ten włos w ogóle nie jest miły. Oczywiście wtedy, gdy już odrośnie, a nie zaraz po goleniu. Pod względem dotykowym się zgodzę - pudle wymiatają :loveu: . A do oglądania to najlepszy jest króciutki włos, żeby muły było widać :diabloti:[/QUOTE] O to prawda że na gładkim włosie najlepiej widać mięśnie i ja tez bardzo to lubie . Wiadomo że głaskanie psa to przyjemność i dla nas i dla psa i Bastera mogłam tulić i głaskać całe dnie był taki zarabisty w dotyku , Misi jak odrastała sierść to była watowata właśnie . Teraz przy foresto mam wrażenie jakby Clayton cały czas miał taka tłustszą sierść , sztywniejszą nie wiem czy to od karmy nowej czy to od foresto bo zbiegło się to w czasie . Btw mimo że kilka osób nie polecalo PPP z łososiem to Claykowi służy , nie ma najmniejszych problemów nawet z gazami a tego się bałam najbardziej .
-
Nie lubie w dotyku psów szorstkowłosych i dlatego nigdy bym takiego nie mogła mieć . Mega fajna sierść do do głaskania i przytulania mają pudle , a reszta ujdzie :lol: Jak znajomi mieli erdela to nie byłam w stanie go nawet pogłaskać bo mnie ta sierść wręcz drażniła w dotyku .
-
Mi się Clayton bardzo mocno sypie , a jak rozmawiam z innymi właścielami staffików to raczej nie ma aż takiego problemu . Alergie ma na trawe skoszoną i fipronil póki co , nic innego jeszcze nie wykryliśmy . Każde zaczerwienie widać dużo mocniej to wiadomo z racji koloru . W każdym razie raczej innego psa niż TTB bym białego nie wzięła . Zobacze jak to będzie z foresto , póki co jest ok i jak zauważe że to ściąganie powoduje osłabienie działania to na pewno przestane to robić .
-
[quote name='leónowa']Lubicie oponki? Z chęcią wam przyślę trochę tego co leży u nas w lasach, brak mi już słów:shake: [URL]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/167971_DSC02903.JPG[/URL] Jak ktoś się może bać takiej pięknej, różowej świnki:loveu:[/QUOTE] A no Clayek wielbi opony pod każdą postacią , muszę mu ograniczać bo bardzo sobie na nich niszczy zęby . [quote name='gato']Czemu mu ściągasz Foresto do wody? :hmmmm: I jeszcze chciałam napisać co do białego psa to mnie wkurza, że nawet jak jest w miarę czysty tzn. nie utytłany w błocie, piachu i kurzu to po dłuższym czasie ten biały robi się taki wstrętnie przybrudzony i kremowy - ble :shake: . I ostatecznie też białego kąpię częściej niż czarnego, bo mimo że się brud wykrusza z jego sierści, to po prostu kolor to nie jest ta śnieżna biel. A na czarnym brudny czy nie brudny to nie widać. A czego oczy nie widzą :D . Ach, no i wszystkiego najlepszego ;) .[/QUOTE] Ściągam bo jednak mam obawy że kontakt z wodą powoduje jednak krótsze działanie obroży , a my w sezonie jesteśmy praktycznie codziennie nad wodą a teraz z kapokiem to pewnie z wody nie będzie wychodził i po kilka godzin także wole ją zdjąć . Druga sprawa obawiam się że może mieć jakieś substancje które zaszkodzą organizmom żywym w wodzie . No i jak mi 3 razy pod rząd porządnie zmokła (mocny deszcz) to następnego dnia pies miał wbitego żywego kleszcza :/pierwszy i póki co ostatni bo wcześniej i teraz później wyciągam czasem ale nie żywe . Obroże tylko porozciągałam w ręku , przejechałam po psie pod włos kilka razy , potarmosiłma po szyi i jest ok . Może ten deszcz nie miał znaczenia tylko taki przypadek , nie wiem ale wole nie ryzykować . Za życzenia dziękuje aczkolwiek to dopiero za kilka dni ;)
-
Ale jesteś zgrabna Aga :)
-
[quote name='Pani Profesor']pokaż tatuaż! :diabloti: a zdjęcia prosiaczka prześliczne :loveu:[/QUOTE] Kiedyś pokaże , dopiero sie wygoił . Danke :p [quote name='Majkowska']:loveu::loveu: Claya miny miażdżą. Jakie on ma piękne bursztynowe oczy ![/QUOTE] A z oczami to była dziwna sprawa , jak do mnie rpzyszedł miał poporstu szare i dłuuuugo takie miał z rok jakiś , po dobrym roku zaczeły robić się brązowe :lol: Nie wiedziałam że mogłam aż tak długo się wybarwiać, ale to samo było z łatami , jak do mnie przyszedł były dosłownie piaskowe a teraz są takie mocniejsze, rudawe . Teraz w ramach mojego co rocznego starzenia się(za kilka dni mam urodziny) czekamy na pizze , Clayton uwielbia pizze :evil_lol:
-
Jutro maja wysłać kapok , nie mogę się doczekać aż go wypróbuje . Wczoraj mimo kiepskiej pogody oczywiście Clayetan wpieprzył sie do jeziora po same uszy "bo kijek " nie dość że wlazł w skórzanej obroży to jeszcze w foresto gamoń a potem dwie godziny siedział i sie trząsł bo na dworze z 10 stopni ... Dzisiaj cieplutko ale nie miałam jak z nim pójść nad jezioro bo by nie zdążył wyschnąć a do auta mokrego nie wpuszczą . A dzis ponad 20 stopni . Zerwał mi obroże którą kupiłam z 3 tygodnie temu :/ była kiepskiej jakości ale ładna więc i tak mi szkoda (zerwała się wpół przy kółku) na szczęście nie przy ulicy ani nie w momencie rzucania się na psa . Na działce wyczaiłam odpowiednie drzewo do wiszenia , powiesiłam nasz niezniszczalny działkowy gumowo kauczkuowy ala ring (tylko ma 3 takie części i dużo grubsze) i niestety dziś go straciliśmy , nie kupie drugiego bo był drogi :lol: muszę i na działke wywieźć jakieś opony od roweru czy coś . W każdym razie ciesze się że mam takie drzewo bo byłam przekonana że nie mam a jednak jedna gałąź taka porządniejsza i nie musimy chyba robić ramienia od słupka. Przez kapok i tatuaż jestem spłukana i biedna jak mysz kościelna :roll:
-
Mój też dość długo nie wiedział co ma zrobić z podbiegającymi podgryzaczami , podnosił łapy , wycofywał się ale jak już skumał co trzeba zrobić to lipa bo teraz musze się nieźle nakombinować by takiego nie dorwał bo nie chce mieć nikogo na sumieniu .
-
[IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/167988_DSC02909.JPG[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/167990_DSC02917.JPG[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/167992_DSC02920.JPG[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/167993_DSC02938.JPG[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/168000_DSC02971.JPG[/IMG]
-
I po świętach :) Właśnie wróciliśmy z działki i mam kilka zdjęć . [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/167961_DSC02874.JPG[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/167966_DSC02889.JPG[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/167971_DSC02903.JPG[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/167980_DSC02893.JPG[/IMG] [IMG]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/127/167982_DSC02907.JPG[/IMG]
-
No własnie mój też czasami się tak upieprzy że pranie nie pomaga i chodzi taki brudny ileś tam dni . Nigdy wiećej spaceru w parku przy ładnej pogodzie i gdy ludzie mają wolny dzień .. Na szczęście w poneidziałek jedziemy na działke to go tam wymęcze .
-
Spacerki ? ja się chyba z domu nie ruszę , dzisiaj w parku to była jakaś masakra , milion pięćset psów , dzieci , ludzi ,na szczęście w poniedziałek jedziemy na działke i mam gdzie go wybiegać bo by była kaplica . Głupia liczyłam że o 9 rano mało kto spaceruje bo pewnie sprzatają :roll: Mloda się nauczy :) Gdzie zdjęcia z nad wody !?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
gops replied to Amber's topic in Foto Blogi
Pewnie , ja też mam oddzielone ciuchy na spacer z psem których mi nie szkoda , ile razy się coś podrze a buty to obojętnie za ile nie kupie starczają na max 2 miesiące więc zaczęłam kupować tanie typu trampki . Mój radośnie na mnie skacze milion razy na spacerze także w piachu ew. błocie mam wszystko. Jari widać w swoim żywiole :lol: -
[quote name='Besti']My sobie koksa Clayka oglądamy na FB :eviltong: Ja swojej nie wkładam wszystkich obciążników do obroży bo wydaje mi się że to za ciężkie a Clay mniejszy i widzę śmiga we wszystkich :eviltong:[/QUOTE] Akurat na zdjęciach ma 4 sztabki :p ale chyba znowu mu wrzucę do 6ciu bo w sumie i tak ich nie czuje już . Nie jest za ciężka , bez przesady , Twój pies ma jakieś 40kg a ta obroża max 1,5 kg :lol: Byłam dziś w chińczyku po jakieś trampki żeby mieć na spacery z psem a zamiast trampek kupiłam świnie Claytonowi , taka duża piłka jak świnia i okrutnie piszczy , Claytonowi pierwszy raz włączyło sie "killim"(na zabawke) i strasznie jest nakręcony na zabicie świni , muszę z nim to jakoś wypracować bo to taki niezdrowy szał .. Zawsze lubił zabijać zabawki ale nigdy nie wpadał w taki szał . W parku z daleka krzyczą do mnie dziś jakieś dziewuszki max 15 lat " Ten pies wygląda jak świnia " , odpowiedziałam " Wiem " i chyba się zdziwiły bo już nic nie krzyczały .
-
Przy białym psie to jest faktycznie gigantyczny minus to brudzenie się , mój nawet jak zje starte warzywa to ma brudny ryj . Jednak wszystko mi wynagradzają różowe poduszki łapek , różowe fafelki i jego czarne plamki na ryju :loveu: Jak nie lubiłam białych psów tak teraz kocham i jeśli TTB to chyba tylko biały :) Każda inna rasa mogłaby być dla mnie czarna podpalana :lol: bo to moje umaszczenie numer jeden .
-
[quote name='Vailet']Wlasnie, jak to jest z tymi szerokosciami, bo ja chce ta pojedyncza a takie sa tylko 12mm chyba ze zle patrze, ale pisze ze 12mm pojedyncza to s-xl I nie wiem czy karabinczyk mi wytrzyma czy nie[/QUOTE] 12mm to bardzo mało , dobre na Twojego yorka ale nie na Grubego na pewno . Spróbuj na allegro poszukac , kiedyś tam widziałam te 18mm .
-
Cholera jacyś kretyni zakładali wam te koła , od takich rzeczy przecież można zginąć :/ Współczuje tej "wycieczki" .
-
Używam piłek KONGA od 15 lutego , pies je aportuje co 2-3 dni intensywnie na różnym podłożu . Piłki są całe ! a pies to na prawde mocny psuj zabawek . Hilton speedy potrafił załatwić tylko je aportując (poprzez memlanie w ryju jak niesie) a KONGI są całe . Jedyne co to zmieniły kolor na prawie czarny , myje je co jakiś czas ale mało to już daje . Przestają piszczeć co jakiś czas a potem znowu zaczynają , nie mam pojęcia dlaczego tak jest ale nam to akurat nie przeszkadźa . Bywa że tydzień piszczą a potem tydzień nie piszczą :p i tak w kółko . Na pewno zrobię ich cały zapas przy najbliższym zamówieniu z zooplusa . Z tym że ja mam te największe koło 9cm . Gdyby ktoś chciał się wymienić na konga wobllera Lke w stanie średnio-słabym na inną zabawke to chętnie skorzystam ( jest porysowany od zębów w stopniu sporym ale nadal działa tak jak powinien i prócz wyglądu to nic mu nie jest, nadal działa jak nowy ) . Nie używamy go bo mój pies nie wie jak powinien sie tym bawić i zwyczajnie na niego skacze i go gryzie , a czasami nosi w pysku ... na pewno komu innemu posłuży jeszcze długo .
-
[quote name='Vailet']no ja też poluje na używaną, bo chętnie bym kupiła[/QUOTE] [quote name='Vailet']a wiesz jakiej firmy jest ta twoja obroża?[/QUOTE] Poluj może się uda , warto zaglądać na fora ttb . Moja jest firmy el perro . [quote name='Czekunia']Z moich brud zazwyczaj właśnie się wykrusza do końca spaceru, tylko u Zary zawsze problem z brzuchem - rzepa tam taka i pełno piachu się trzyma, więc brzuch musimy szorować:evil_lol:.[/QUOTE] Ale Zara raczej nie ma od brzucha do ziemi 30cm :evil_lol:
-
To jest bardzo irytujące bo często razem chodzimy i mijanie psów jest nieuniknione . A karce gnoja za to wiadomo . Warto zainwestować pieniążki w tą obroże , bo to się zwraca jak już wykorzysta się to na maxa ( jak już nie będzie dawało dalszych efektów) to można przecież odsprzedać dalej . Ja kupiłam używaną ale póki co nie sprzedaje bo jak nie na Claya to przyda się na kolejnego psa kiedyś tam .
-
[quote name='agutka']białe pieski są wspaniałe gdy się wybłocą:mad: wrrr ciekawe co wasze samce do siebie czują skoro się tak bardzo się tolerują :cool3: bardzo mi się podoba taki układ :) [URL]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/126/149717_DSC02818.JPG[/URL][/QUOTE] One się tylko tolerują , nie bawią się , nie dotykają jak ich nie zmuszamy . Ale jest to i tak dużo tym bardziej że znam Shaga od szczyla i wiem jaki jest i zawsze sie obawiałam że to on będzie tym "gorszym" a mój tylko odda . Clayton niestety odreagowuje agresje na Shagu , jak mijamy psa to musimy iść od siebie z daleka bo jesli ten pies się zacznie rzucać to Clay pójdzie na Shaga (ma taka schize głupią bo robi to tylko z Shagiem z nikim więcej ) . A Keyti (york) to miłość Claya :) nie daje jej ostatnio spokoju i muszę trochę na niego nawrzeszczeć bo ona sobie nie radzi . [quote name='Vailet']pomaga na mięśnie ta obroża?[/QUOTE] Bardzo pomaga . Teraz to już wiesz Clayton ma raczej maxymalnie rozwinięty przód także nosi ją bo nosi ale z początku efekty były bardzo widocznie , zaczęliśmy od jednej sztabki i regularnie nosił , dodawał sztabki aż miał komplet . Teraz nie nosi jej regularnie tylko co jakiś czas także wyjęłam 2 sztabki i nosi z 4rema bo nie robi tego regularnie więc nie chce ryzykować niczym .
-
Nie nie nie mój bialutki pies musi pozostać bialutki :lol: Nie ma opcji bez kąpieli po takim spacerze że wejdzie mi na kanape albo na pościel brr . Fajnie by było jakby to tak łatwo odpadało bo ani ja ani Clayton nie lubimy tych jego kąpieli potem cała łazienka mokra a Pańcia musi latać ze ściera i jeszcze wycierać . Okrutnie zaczął sie sypać ! Codziennie czeszemy kongiem i ciągle z niego leci :/