-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gops
-
[quote name='Impresja']no to chyba muszę zmienić kółka na mniejsze, wtedy nie będę mogła o nie karabińczyka od smyczy zaczepić :P[/QUOTE] tzn ja uwazam ze mniejsze sa lepsze tylko dlatego ze mniejsze prawdopodbienstwo ze sie zerwa :) tzn zachacza o cos kupilam 10 szt po 20gr szt ;D i sa naparwde male
-
oo ;D dziekuje hehe swietna ta Twoja Tanga! a jaki etraz jest sklad zapsienia? :)
-
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/16961-Co-pitbull-moA-e-zrobiAE-z-sarnAE-str-43-i-z-poidA-em-dla-koni-str-48"]TU [/URL] jak juz wiesz z emaszto poprosze o zdjecia!! :) ;D
-
Greven masz glaerie wlasnie widzialam ;p hehe
-
[quote name='Impresja']nie mówię że się łamią, tylko że teoretycznie mógłyby się złamać. u mnie problem jest raczej tego rodzaju że adresówki się gubią. parę razy zapięłam smycz na kółko od adresówki i i przy szarpnięciu gdzieś wystrzeliwały w trawę albo śnieg i kaplica. teraz staram się bardziej uważać przy zapinaniu[/QUOTE] mialam ten sam problem ale nigdy nie zaczepilam o koleczko od id tylko zawsze psy gubily przy zabawie gdzies w tarwie i mam teraz spardzone koleczka poprostu , male czyli id jest dosyc blisko obrozy i trzymaja sie mocno , jescze zadnej nie zguibily!! a mamy 9 szt
-
[quote name='Impresja']tyle że te metalowe są cienkie i teoretycznie mogłyby się zgiąć albo złamać :P te z plexi mają chyba koło pół centymetra grubości. Moja na razie 3 miesiąc świetnie się trzymają[/QUOTE] mowimy o metalu a nie tych adreowkach z laminatu za 5zl :) one sie nie lamia, przynajmniej te co ja mam
-
[quote name='Lucky.']To ja już nie wiem ... Agnes z jakiej ty masz ten niebieski id ?[/QUOTE] metalowy dwustronny grawer, mam wlasnie takie same sa siwetne polecam spojz na allegro
-
[quote name='evelynka']Ja ich jeszcze nei mam ale one mają ok 4 mm więc prawie pół centa plexi......takie coś złamać uszkodzić wydaje się nie możliwe. W porównaniu mam w domu duży arkusz plexi 2 mm, który mam wykorzystać w makiecie i uwierz mi że strasznie ciężko go nawet przeciąć, nożem nie ma szans trzeba brzeszczotem....bardziej boję się o grawer.[/QUOTE] dlatego ja chyba poczekam kilka miesiecy jak sie beda sprawowac te co juz dziecwzyny pokupowaly chce kupic 6szt wiec wole poczekac ,najwyzej kupie sparwdzone metalwoe
-
czy ma ktos adresowki z plexi dluze niz kilka miesiecy ? i moze teraz napsiac jak sie trzymaja po takim czasie mam teraz adresowki metalowe i sa swietne , ale zastanawialam sie nad tymi z plexi bo sa tansze i przy duzej ilosci wychodzi taniej jakos do mnie nie przemajwaiaja, wydaja sie slabe i podatne na zlamanie
-
swietnie! i szerokosc bardzo dobra
-
[quote name='Sebo2000']witam. dobra proszę Państwa, to jak jest z tą nutrą? dobra karma? lepsza od dogchowa? ktoś napisał że jakość porównywalna do acany, ale chyba bez przesady ;)[/QUOTE] lepsza niz dog chow!! sto razy :) jak dla mnie od acany lepsza :) ale to zalezy od psa
-
[quote name='panbazyl']ja daję całe korpusy ze skórą. Jakoś nie chce mi się tego zdejmować (pozostała mi "obrzydliwość" do mięsa z czasów wegetarianizmu...) Z z resztą - z zamrożonych to ciężko schodzi - ze wszystkim właściwie. Przegonię psy po śniegu i siebie - to nam dobrze zrobi (ja skór nie jadam a patykowata niestety nie jestem, moje psy skory jedzą a nie są jakieś grube - laby wyglądają na grube, ale mają po prostu żebra bardziej wysklepione - w beczułkę).[/QUOTE] dla mnie to poporstu obrzydliwe , no i za duzo jest tego ale napewno to nie zaszkodzi jakos :)
-
[quote name='filodendron']Są chyba jakieś roboty kuchenne, które mają i noże do rozdrabniania warzyw i przystawkę do mielenia mięsa. Prawdę mówiąc to ja sobie najbardziej chwalę taką starą, żeliwną maszynkę do mięsa na korbkę, made in ZSRR ;) Przeleżała ze 20 lat w graciarni i barf ją przywrócił do życia :) Chciałam zapytać Was o korpusy z kurczaka - czy dajecie je z tą całą skórą, czy lepiej ją wyrzucić? .[/QUOTE] ja wyrzucam chyba ze chcesz zeby pies przytyl
-
swietne!! gdzie kupione? bardzo fajny wzorek
-
moja tez za serca i plucka da sie pokroic ;D
-
u nas tez przy pudelsie po zaciskach siersc byla duza ladniejsza niz po zatrzaskaowych perzy suce problemu nie mam bo chodzi lysa najczesciej :) ja zcekam na nowe ezy dogi i wtedy zamowie z 2
-
[quote name='diabelkowa']bijcie sie ! ;P[/QUOTE] haha w kislu !! koniecznie
-
[quote name='Jami']A dlaczego nie? xd[/QUOTE] tez jestem ciekawa
-
[quote name='panbazyl']pamiętaj o targowiskach - tam czasem można znaleźć wspaniele dla piesów żarelko, większych marketach z działami mięsnymi - często mają tzw "okrawki". Ja ostatnio kupuję w większym markecie - jednym z dwóch samoobslugowych na tej wsi (drugi to biedronka). Maja tam niedrogie korpusy kurze, lapki, jakieś gnaty z odrobiną mięcha i podroby. Po kilku tygodniach będziesz specjalistka w znalezieniu niedrogiego mięcha dla psow! Filodendron - daj znać co z sierściuchem! trzymamy za Was kciuki i lapy![/QUOTE] swietne podroby i kurze lapki kupuje w cerfurze na dziale miesnym a korpusy ,skrzydla w biedronce reszte w rzeniku obok siebie ;D sie czlowiek nalata zanimw szystko kupi ale raz wmiesiacu mozna sie poswiecic ja rowniez trzymam kciuki za Twojego pudelsa Filodendron
-
[quote name='filodendron']Samo nie minie, bo trwa już jakieś 10-14 dni, tyle że ja tego najpierw w ogóle nie skojarzyłam ze stawami - myślałam, że po obcięciu pazurów stuka którymś tak śmiesznie w terakotę. Wybieram się do weta, tylko właściwie nie wiem, czego się spodziewać - zapewne ochrzanu, że się z dietą wygłupiłam. Kurze łapy jada, choć nie w kosmicznych ilościach - nie są jego przysmakiem. Jogurt sam z siebie zje raz na kilka dni, jeśli częściej, to trzeba mu go jakoś przemycać. Myślę jednak o jakimś preparacie, ale co ma tylko chondroitynę i glukozaminę bez innych dodatków witaminowych? Poza tym mam takiego ogólnego doła, bo przecież nie o to chodziło, żeby psu stawy zaczęły pstrykać. Zęby się wyczyścily, uszy suche i czyste, a tu - kurza burza - taki numer.[/QUOTE] no to rzeczywiscie troche to juz trwa lepiej isc do weta i wszystko bedzie jasne
-
[quote name='filodendron']No ja właśnie liczę wszystko i wymierzam wstecz (na szczęście mam notatki), bo może coś rzeczywiście zawaliłam w ilości i proporcjach i stąd to strzykanie w stawach... W każdym razie z mojego entuzjazmu chwilowo powietrze uszło. O strzykaniu w psich stawach jest mało informacji, więcej o strzykaniu ludzkich - i tu czasem zalecają glukozaminę, a czasem preparaty wapniowe. Czy takie objawy są możliwe przy zbyt małej podaży wapnia?[/QUOTE] moze sproboj zwiekszyc ilosc kurzych lapek ,jogurtow i jajek ze skorupkami ? nie mam pojecia co to moze byc , nigdy sie z takim czyms nie spotkalam ale jestes pewna ze to od ejdzienia? :) moze to byc jakas mala kontuzja ,ktora sama minie