-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gops
-
[quote name='Vectra']to zalewaj mu karmę , u mnie tak dostawał i nic nie wchłaniał nachalnie :)[/QUOTE] tak zrobię , woda, trochę oleju i powinno być ok .
-
[quote name='Vectra']to weź dla dużych ras , nie ma małych granulek :eviltong:[/QUOTE] wziełam już ta activity a ona się nie dzieli na duże/małe , tak czy siak muszę go oduczyć tego łykania bo łyka przez to powietrze też a potem ma czkawki , coś tam już czytałam o tym będę kombinować . gryzak z juty po paru szarpaniach ma już wychodzące "nitki " kolejny zamówię ze skóry jednak , zobaczymy jeszcze ile ten wytrzyma. jutro mamy w Elblągu dzień psa , miałam go zabrać(taka coroczna impreza, schronisko , jacyś szkoleniowcy itd) ale chyba wole żeby pojechał na działke z rodzicami a ja się przejdę sama z Asia i Kleo.
-
[quote name='Aleks89']Luc był odkarmiany na PPP :)Do roku ją żarł i sobie chwaliłem.[/QUOTE] jak mu bc będzie służyło to zostaniemy na nim , ale jak kupy znowu będa nie bardzo to kolejny worek wezme tego ppp puppy athletic czy jakoś tak . się trochę boje tego bc bo pamiętam że miało małe granulki a jełop połyka małe , będę musiała chyba zalewać .
-
[quote name='Amber']Może staffik jednak okaże się bardziej czuły na korekty ;) Chociaż przy 2 psach to zawsze wszystko idzie w złą stronę zamiast w dobrą :D Chyba czas zmienić banerek :) W ogóle to masz go niepodlinkowanego...[/QUOTE] a no przydałoby się zmienić ale nie ma mi kto zrobić , może poprosze Agnes na dniach :) jeśli chodzi o korekty na kolce to nie sprawdzałam jeszcze , kolce czekają aż podrośnie jakoś nie mam serca mu ich zakładać jeszcze, on taki głupkowaty jest , taki dzieciak . dławik zakładałam już ale bez efektu ,tzn ma mocny kark i moja korekta na dławiku nie zrobiła wrażenia bo sekunde po niej znowu robił to samo . mały naśladuję Misie ciągle , to że będzie atakował koty to kwestia czasu raczej więc kolce pójdą w ruch bo już mi ciężko jak mnie oba do czegoś ciągną na raz ale staram sie to odkładać na jak najpóźniej , póki jestem w stanie utrzymać jako tako to nie założe . on wychodzi z klatki podjarany i wtedy jest najgorzej , jak wracamy to najczęściej idzie spokojnie i nie reaguję na nic .
-
tak, myślę że to głównie stres i więcej zabawy , dłuższe spacery bo z małym więcej chodzę a ją zawsze zabieram . schudła ale nie widać tego tak mocno , dlatego byłam taka zaskoczona . za to małemu zmiejszam żarcie , będzie miał wysokobiałkową karme dokupie olej rybny i zmiejsze do 350g (chcę by przytył ale wydaje mi się że widocznie josera mu nie służyła i dlatego jadł jej tak dużo i tak dużo wydalał ) . wczoraj Misia rzucała się na kota, młody do tej pory olewał koty , wczoraj się spiął ,ogon sztywny ,irokez i zrobił postawe jak onki na wystawach , wyglądał śmiesznie no ale widać Misi szkoła daje efekty .
-
aa i ważyłam kundle , mały niestety bez zmian , mam nadzieję że na bc troche nabierze masy , ciągle ma 13kg i 39cm w kłębie . Misia na wadze ma tak mało że ważyłam ją 3 razy bo mi się to nierealne wydawało , ale za każdym razem to samo 14,7kg .... żebra nie sterczą, wygląda normalnie tylko mniej masywnie ale chuda nie jest więc strasznie dziwnie, nigdy tak nie miała . nie odchudzałam jej , samo tak wyszło . wczoraj mały przegioł w zabawie i Misia pisnęła , przepraszał ją liżąc po ordzie i uchu dobre 5 min aż go pogoniła :)
-
[quote name='Unbelievable']co ty, Gram mimo, że biały to chodzi tam, gdzie sucho i gdzie nie ma kałuż, ze spaceru zazwyczaj wraca co najwyżej mokry :diabloti: a mieszkamy na zadupiu i mamy drogę błotną z ciągnikami, obornikami i rozoranymi polami dookoła ;) czarna zaraza potrafi się położyć w środku kałuży, i zawsze wraca usyfiona, i nie ratuje jej to, że jest czarna :grins: ja teraz muszę Gramowi jakąś karmę wybrać, i chyba też dostanie brita ;) co jak co, ale chyba nie ma lepszych karm w tej cenie[/QUOTE] no mój głąb też wlezie w każdą kałuże i w każde błotko , wody w sensie w jeziorze nie lubił , nie bardzo chciał wchodzić . na szczeście jest gładki i wystarczy go opłukać , u was pewnie gorzej przez tą sierść :lol: ja myślałam jeszcze nad ppp dla szczyli ale bałam się trochę dawać suce karme dla szczyli .
-
[quote name='Illusion']Moje dziewczyny teraz jedzą tę karmę i to chyba kolejny brit care, który całkiem spoko im wchodzi (i wychodzi :evil_lol:).[/QUOTE] Miśka zjadła kiedyś 3 worki bc ale dobry rok odstępu ma już więc zobaczymy , jej to raczej służą karmy tylko często nie smakują a małemu smakuje wszystko ale kupy jak na razie miał ciągle brzydkie niestety [quote name='rashelek']A może napisz do ElPerro i Ci wymienią na większą? Spróbować zawsze można :) Dobrze, że młodemu gryzak tak odpowiada. Ciekawe jak szybko go rozwali :diabloti:[/QUOTE] zdjełam metke , nie pomyślałam nawet że będzie na styk , najwyżej Misia donosi po nim albo potem sprzedam trudno . jemu odpowiada każda zabawka która można się przeciągać , więc jak mu pokazałam że tak fajnie się szarpie tym to nie pozwalał mi go schować do szafki , jutro go spróbuje zawiesić na czymś ,ale myślę że mały na pewno będzie chciał wisieć tylko na razie za długo mu nie pozwole . mamy deszczową pogode i Clayton chodzi ciągle brudny :roll: co spacer muszę myć podwozie, uroki białego psa.
-
doszedł gryzak i obroża, gryzak oczywiście od razu mały zabrał i nie chciał oddać , jest nakręcony jak na wszystko więc super . z obrożą spieprzyłam sprawe , nie zmierzyłam mu szyi zanim kupiłam i stwierdziłam że taka do 45cm będzie ok ... ma ją na przed ostatniej dziurce za pare tygodni w nią nie wejdzie więc i tak muszę coś kupić a jestem totalnie bez kasy . zamówiłam psom worek brit care akctivity mam nadzieje że w końcu małemu unormują się kupy bo na joserze robi jak słoń .
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
gops replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
jaka świetna!! a psy na nią nie reagują ? -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
gops replied to Amber's topic in Foto Blogi
taka fajna rozmowa mnie ominęła . ja mogę powiedzieć jak jest ze strony osoby która ma psa średniego ale agresywnego , drażnia mnie zarówno ludzie z dużymi psami jak i małymi . a najbardziej się denerwuję idąc z suką w kagańcu bo nie wiem czy jakiś pies nie chcę jej zjeść , niestety pare razy nas zaatakowały psy a suka była totalnie bezbronna ja musiała kopać psy od tamtej pory jestem średnio nastawiona do kagańca mimo że powinna go nosić to robi to dużo rzadziej niż kiedyś . małe psy jak podbiegaja mogą stać się ofiarą więc to też mnie denerwuję , fizycznie nad suką zapanuje mimo że ręce mam pourywane i nie wyobrażam sobie mieć 40kg psa z takim charakterem jak moja suka(i współczuję wszystkim którzy tak mają), dlatego boję się co to będzie za rok,dwa jak mi młody podrośnie a Misia go wyszkoli po swojemu i będę miała prawie 40kg na smyczach z napędem na 8 łap ..ale zdecydowałam się na to świadomie więc dam rade jakoś . i teskt tygodnia "to pieski czy suczki ?" i nie wiem co odpowiedź bo mam to i to więc mówię że nie ważne bo nie życzę sobie spuszczania do nas psa , i zazwyczaj słyszę jakieś wyzwiska pod nosem . 2 razy w tym tygodniu w parku musiałam zmieniać trasę bo kobietka z wielkim donem na smyczy nie była w stanie go utrzymać , nie prowokuję losu , wolałam ich ominąć bo moja też by spokojnie nie przeszła . opowieści z podbiegającymi psami to chyba każdy z nas ma na pęczki niestety . -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
gops replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
a ja jestem cała w pieprzykach i mimo że bardzo bym chciała jeszcze pare tatuaży to nie mam na nie miejsca :lol: ale myślę czy by sobie na nodze czegoś nie zrobić , tam miejsce mam . -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
gops replied to Amber's topic in Foto Blogi
my też mamy doga na osiedlu nazywa się Słoń i wychodzi z na oko 11 letnim chłopcem , na szczęście łagodny póki co ale też max roczny . ludzie nie myślą zanim kupia sobie psa i potem takie kwiatki wychodzą ... -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
gops replied to Amber's topic in Foto Blogi
moja sucza zjadła 10kg kobersa extra ale niestety jej nie przypadł do gustu , nie smakował i nie jadła nawet pare dni ale ona jest inna.. mam nadzieję że w końcu wam się uda zmienić karme :) -
[quote name='a_niusia'] ej laski poszly na zawody i chcialy dobrze wygladac. ja na miejscu motyla jeszcze bym sobie ubrala rozowa koszulke, zeby pasowac do psa. co w tym zlego?[/QUOTE] a no chyba że chodziło o to by ładnie wyglądać to co innego :) nie ma w tym nic złego .
-
[quote name='Aleks89']Woda ma taką wyporność ,że Motelek musiałaby zawiązać etnie kamień przy obroży ,żeby odczuła ciężar namoczonych szelek.[/QUOTE] ale Etna ma inne "ubrania" które są wygodniejsze . po prostu mówię że te szelki nie są dobre do pływania jeśli ma się inne , lepiej w 2 czy 3 cm obroży niż wielkich szelkach z siodłem ;). i takie szelki dodatkowo schną bardzo długo , moje praktycznie schły cały dzień . mi to obojętne w czym Etna pływa , ale ja nie widzę sensu puszczać psa do wody w czymś takim jak ma się inne rzeczy .
-
[quote name='motyleqq']czemu nie są wygodne? pływa w nich tak samo jak w czymkolwiek innym :)[/QUOTE] bo mam takie same i wiem jakie są jak namokną . robią się ciężkie i na pewno wygodnie jej by było pływać w obroży lub wąskich szelkach .;) ale jak tam wolicie . a jaki był najlepszy wynik na zawodach ?
-
te szelki nie są raczej wygodne do pływania ;) ładnie skoczyła :) a jaka nakręcona :lol:
-
[quote name='zaba14']śliczny świniak! :P[/QUOTE] najpiękniejszy na świecie :loveu:
-
akurat mi to obojętne czy za rok będzie łagodny(jakbym się o to martwiła kupiłabym pudla) ja sobie z nim poradzę tylko on bardzo pragnie kontaktu z psami ,i nie chciałabym go tego pozbawiać, z Misi żadna koleżanka ma ją na codzień to już go nie bawi :) może za jakiś czas mu to minie ale teraz bardzo lubi się bawić z innymi. jak na razie nie ma złych doświadczeń, 2 razy zawisły mu na szyi ratlerki ale on był na smyczy a to one podleciały, oczywiście się nie bronił a ratlerki dalej lubi . no nic zobaczymy jak to będzie .
-
[quote name='motyleqq']szkoda że mieszkamy tak daleko, młody mógłby szaleć z Etną bez końca i bez ryzyka że się pokłócą :)[/QUOTE] przyznam że bardzo brakuję mi takiej suczki nieco większej z którą mógłby szaleć (ma tylko Kleo ale ona tak średnio do niego jest nastawiona, bawią się ale jakoś słabo), nawet jakbyśmy jakąś znaleźli to chodzę z dwoma psami do parku a Misia nie wytrzyma długo przy innej dorosłej suce bez spięcia. także za jakiś czas mały może być skazany na Misi i Kleo towarzystwo a Misia na jego .
-
[quote name='Unbelievable']Tylko z tymi zabawami to bez przesady ;) ja Brumowi pozwalałam bawić się dosyć rzadko z innymi psami i nie jest na nie zafiksowana, za to z Gramem mogła bawić się do woli i nie jest fajnie, teraz to muszę odkręcać.[/QUOTE] ja się obawiam że jak będę go izolować to skończy się to źle . ja wiem że za rok czy dwa on nie będzie taki sam i innemu samcowi się tak nie da ale póki co chcę żeby był taki fajny jak najdłużej .
-
[quote name='motyleqq']coś Ci powiem, ja też pozwalałam na takie dziwne akcje i sama wiesz, co się teraz dzieje. uważam, że nie wzięło się to znikąd i że między innymi właśnie z takich kontaktów z psami[/QUOTE] rozumiem , ja myślę że wyczuję ten moment kiedy powinnam przestać pozwalać się małemu bawić z tym psem , póki co nic złego się nie dzieje to raczej takie zwykłe zabawy dwóch młodych samców , krzywdy sobie nie robią a bardzo fajnie się bawią , oba mają mase energi i żaden nie odpuszcza a wszystkie inne psy przy Claytku wysiadają lub nie chcą się z nim bawić bo robi to za ostro, zresztą znaleźć kogoś kto się go nie boi to też ciężka sprawa a wydaję mi się że lepiej jakby miał jakiś kontakt z innymi psami choćby takim póki co . ale już wiem że muszę uważnie patrzeć na ich zabawe i w razie czego przystopować chłopaków. [quote name='Vectra']fafiki samce , lubią znaczyć wsio :diabloti: niech lepiej zatem , ma mentalność bardziej suczkowatą ;)[/QUOTE] myślę że nawet samiec staffika nie pobiję w obsikiwaniu wszystkiego Bastera , ten temat nie jest nam obcy :lol:
-
[quote name='Marta_Ares']fajny ten Twój świniaczek :evil_lol: :loveu: :loveu:[/QUOTE] a no fajny ;) [quote name='Vectra']:evil_lol: :evil_lol: żebyś nie musiała żałować tej chwili :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] póki co wszyscy myślą że to suczka jak leje :lol: nie to żeby mi zależało :evil_lol: ale jak mi pare osób powiedziało że ich psy podnosiły szybciej to czekam jakoś bardziej :lol: cieszę się jednak że mały nie odpowiada ogniem na atak.
-
dzisiaj mieliśmy kolejne spotkanie z Dyziem, 2 razy Dyzio się rzucił na mojego , mój zjeżony , z zębami an wierzchu nie odpowiedział ogniem tylko stał sztywno to tamten odpuszczał to były takie 4 sekundowe ataki po czym znowu się świetnie bawili , pozwole mu się z nim bawić jeszcze z miesiąc potem odpuszcze bo pewnie poleje się krew. Dyzio podnosi noge sikając od wieku 4 miesięcy , i Pani dziwiła się że nasz jeszcze nie . ale Claytek sika po pary razy na spacerze(najpierw długo wącha) nie jak kiedyś raz a wszystko więc podnoszenie nogi to raczej kwestia tygodni już . załamałabym się jakbym miała takiego psa jak Dyzio i cieszę się że Clayuś jest taki kochany póki co .