Jump to content
Dogomania

gops

Members
  • Posts

    10821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gops

  1. najpierw jest prośba, potem groźba ;) na koniec inna metoda może mniej przyjemna ale która działa . nie widze by mój pies się bał lub unikał dławika, cieszy sie jak go widzi bo to oznacza spacer do parku . to samo sie tyczyło kolcy u suki . psy nie były skrzywdzone przez to a moja ręka była mi za to wdzięczna .
  2. [quote name='Aleks89']Karma z auchana za 29zł/15kg:diabloti: Porcje rosołowe 1,10/kg ,łapki 80gr/kg ,kości za darmo i kości za 1,99/kg. I resztki z obiadów od sąsiadów:cool3:Od ziemniaków zaczynając na kościach kończąc.Codziennie mamy jakiś worek z resztkami pod dzrwiami I raz w tygodniu nie jedzą wcale :cool3:[/QUOTE] wow 29zł za 15kg! tańszej nie widziałam :lol: masz fajnych sąsiadów ;)
  3. [quote name='motyleqq']no tak, ale chodzi mi to, że gdyby nie jej chora tchawica, to- jak sama napisałaś- nadal chodziłaby w kolcach, mimo że już nie ma takiej potrzeby. ja nie neguję tego, że użyłaś kolczatki. zadziałało i ok. ale dlaczego piszesz, że chodziłaby w niej nadal? po co? kolce to określony środek wychowawczy/szkoleniowy. jeśli ktoś musi go używać do końca życia psa, to zwyczajnie poniósł wychowawczą porażkę. oczywiście nie mówię tu o Tobie, tylko ogólnie. .[/QUOTE] tu masz rację nosiłaby bo pewnie nie wiedziałabym że potrafi już bez niej , ale jak już wiem że jest ok to nie ma takiej potrzeby no ewentualnie te koty ale to już nie jest najgorzej . z Misią to była inna sytuacja bo nie chodziło o ciągnięcie tylko o atakowanie/szarpanie się na smyczy w jakiejś sytuacji i wtedy kolce pomogły , młody tylko ciągnie i póki co kolców nie nosi i mam nadzieję że nie będę musiała zmienić dławika na kolce . niestety jak on ciągnie to Misia robi to samo jak mówiłam , zamiast ona go uczyć złych rzeczy to on uczy ją :mad:
  4. [quote name='Aleks89'] Za to 3psy karmie za ok. 60zł/mies:evil_lol:[/QUOTE] puffi wychodzi drożej , czym TY je karmisz? :lol: chyba że dajesz im głodowe porcje :mad::lol:
  5. masakra.... widziałam jamnika który ciągnął brzuch po ziemi i miał 21kg a 35 to aż sobie wyobrazić ciężko jak mu musi być ciężko .
  6. o kutwa przerażające jest to co niektórzy piszą, ja nie mam żadnych schiz . dosłownie żadnych jeśli chodzi o strach nie raz wracam z kina z późnego seansu koło 1 sama przez pół miasta i nigdy by mi do głowy nie przyszło żeby się bać , idę takimi ulicami gdzie świecą latarnie na ile się da i tyle. kiedyś bałam się obcych klatek schodowych ale nie wiem z jakiego powodu , tak po prostu , z wiekiem mi minęło . chodzę wieczorami sama do parku który najczęściej jest pusty ale w tym przypadku chodzę tylko głównymi alejkami i mam pewność że w razie czego pies mnie będzie próbował bronić lub zaalarmuje jak kogoś zobaczy podejżanego. ale przez niektóre posty chyba włączy mi sie "czuj" :mad:
  7. każdy uczy psa jak chcę ,każdy pies jest inny, mój będzie nosił dławik , szybsze niż męczenie się z durniem na smyczy ileś tam miesięcy . młody nie ma żadnych wyskoków na razie, tylko ciągnięcie . pewnie za jakiś czas wyjde bez niego i sprawdźe czy to coś dało jak w przypadku Misi . znam psy które nigdy nie ciągneły i nie było potrzeby ich tego uczyć .
  8. ale to właśnie dzięki kolcom przestała tak szarżować ,myślę że ciągle ma w głowie to że będzie korekta , robie korekty obrożą jak się zapomni ale raczej się już nie zapomina ;) (i to chyba uważam za mój największy sukces, mijanie psa bez rzucania się) z Misią to próbowałam chyba wszystko a okazało się to bardzo proste -kolce .
  9. Misia by miała zdrowa tchawice zapieprzałaby w kolcach , życie . spacer na kolcach był bardzo przyjemny , mówiłam to od początku że kolce to najlepsza rzecz jaką ktoś wymyślił . żadnego szarpania się do psów, kotów zero nic , lekka korekta sucza jak po szkoleniu przy nóżce tuptała, i robi to do teraz! dzieki kolcom według mnie. tylko koty są silniejsze od niej :) ale psy mija jak na kolcach czyli jeżyk na plerach, warkot ale bez szarpania(trwało to 3lata) . Claytonik jak mnie zdenerwuje też dostanie kolce na szyjke , póki co dajemy rade na dławiku .
  10. [quote name='Aleks89']Potem wp....l[/QUOTE] :lol: dokładnie . dławik będzie nosił tak czy siak bo pomaga , jak przestanie działać to wtedy będę myśleć aczkolwiek wątpie by przestał póki co .
  11. [quote name='Vectra']Możesz go zawsze nosić na rękach , wtedy biedny piesek nie będzie się dusił i nie będzie go bolało :evilbat:[/QUOTE] [quote name='Agnes']To juz chyba lepiej na taczce:evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: [quote name='evel']Przypakujesz przy okazji, Miśkę pod jedną pachę, małego pod drugą i jedziesz :lol:[/QUOTE] moje przedramiona i tak już są jak po siłce od szarpania się z młodym , więcej już nie kce :lol: [quote name='Unbelievable']tak apropo noszenia, to Brum mimo, że więcej waży nosi się lepiej niż Grama, bo jest taka rozlazła i ciężar się rozkłada, a gram kupa mięśni to niezły ciężarek, więc staffik na rękach musi być na prawdę ciężki :diabloti:[/QUOTE] okropnie ciężki ! krótki waży mniej niż Misia a jakby 2 razy tyle :crazyeye: [quote name='Aleks89']Gops-jak mogłaś założyć kolczatkę ,jak mogłaś założyć dławik:-(Pieska to boli i on będzie się potem BAŁ i tak PACZYŁ:diabloti:[/QUOTE] patrzał tak na mnie własnie! i więcej nie założe póki co :lol: nie mogłam tego znieść :eviltong: ale an dławik reaguje zacieszem .
  12. młodego próbowałam oduczyć normalnymi sposobami , tzw drzewkiem , skręcałm co rusz ale albo on jest bardzo mądry albo tak tępy bo mogłam tak robić i robić i przez to spaceru nie miał żadnego . on ciągnie jak wie że gdzieś idziemy konkretnie czyli trasa do parku najczęściej , jak on ciągnie to Misia robi to samo , Misie skarce i przestanie a on ma wszystko gdzieś bo idzie do parku a tam będzie taaaak fajnie :) nie chce karcić Misi bo jej się obrywa przez niego . pożyczyłam dławik od Kleo i okazało się że działa ,jak założe obroże nad nią dławik i zapne na 2 karabinki to daje mu tylko korekty nim i przestaje , idzie na obroży a dławik służy do korekt . póki co sie sprawdźa i nie zamierzam z tego rezygnować :)
  13. [quote name='Pestka']Uroczy jest, zawsze mi sie podobały te tzw. "świńskie ryje", u TTB, ahh :loveu:[/QUOTE] on jest typową świnią , różowa morda, różowe obwódki koło oczy, różowe poduszki i różowe pazury ;) no i zachowuję się jak świniak , beka , pierdzi , taki wieśniak . zmiejszyłam kolczatke i poszłam na jeden spacer ale póki co nie będę jej używać , no nie mam serca . na razie łazi w dławiku Kleo póki co w niego wchodzi :) trochę ciągnika pochamowuje .
  14. no od dzisiaj tak robie ale to nie ma sensu jak jest luzem , dziś założyłam i poszłam szybkim tempem na rynek i spowrotem(20min) i szedł powiedźmy dobrze, przynajmniej szedł i nie miał czasu na ściąganie bo szybko szłam . pod blokiem pochwaliłam go i zdjęłam .
  15. z kagańcem robię tak jak tu polecaliście czyli po chamsku , na dworze nie chcę sie w nim załatwiać za nic niestety i wraca nic nie zrobiwszy ,potem robi w domu . z racji że Misia surowe co 2-3 dni , robię jej dni barfowe poprostu to zaczełam młodego przyzwyczajać bo on będzie dostawał to samo , na pierwszy rzut poszły szyjki kacze potem korpus dziś skrzydła oczywiście wszystko pochłonięte, muszę mu trzymać w ręku bo by łyknął od razu nie gryząc . doszedł bc, wieczorem trochę im dam , zobaczymy jak będzie młodemu służył .
  16. i tak kupiła :evil_lol:
  17. oba dziadki fajne :lol: a tak się uczymy [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/221/claytkagan.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/8878/claytkagan.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] :evil_lol:
  18. u mnie świniak nie reaguję nawet na dzwonek .. ktoś wchodzi do domu a on tylko łeb podniesie i zamerda ogonem , chyba że akurat nie spał to zrywa się i leci witac. sucza reaguję na każde pukanie grubym szczekaniem , czasami nie zdąże dojśc bo już nikogo pod drzwiami nie ma , pewnie jakieś reklamy i się boją , ale on oszczeka każdego kto do nas wejdzie, musze ją zamykać . za to Baster miał jazgotliwy piszczący głosik i szczekał cały dzień !
  19. [quote name='Amber'] Czy mi się wydaje, czy Jari znowu jest za gruby? Boszszsz właścicielka anorektyczka, ładuje swoje niezjedzone żarcie w psy :lol:[/QUOTE] mi sie wydaję że jest ok , był czas że nie miał prawie wcięcia a teraz fajnie wygląda.
  20. Amber tylko nie idź na tej obroży przez miasto :lol: jeśli to hilton na którego wygląda to długo nie pożyje .;) piekne foty ! Jari ma mega sylwetke .
  21. ja mam maszynke gts 888 na zbyciu ale trzeba sobie dokupić ostrze mogę sprzedac za symboliczne 20zł . maszynka dawała radę na pudlu i innych psach , ale ostrze mi sie stępiło i albo trzeba sobie naostrzyć albo wymienić .
  22. a moi wiedza że Claytona się nie dokarmia bo ma srake i bąki :lol: Misie doakrmiają ale po cichu przed nim więc prawie wcale . Kleo ma 54-5cm w kłębie a waży 20kg! wygląda idealnie :) .
  23. to mój nadal jest chudziutki w porównianiu z innymi samcami w jego wieku :) niestety do jego braci nie moge porównać ale do innych samców porównywałam , fakt że mój jest szczupły a wiekszość grubsza. dla mnie tybetany sa takie same :lol: nie widze róznicy , musiałbym się chyba dobrze przyjrzeć .
  24. [quote name='evel']Pearl ma chyba ładną głowę jak na sukę sbt, nie? Powinnaś w ogóle co miesiąc robić Claytonowi fotę porównawczą w takiej samej pozie, ważyć, mierzyć i w ogóle :) Takie podsumowania zawsze są interesujące, zwłaszcza w porównaniu z innymi przedstawicielami tej samej rasy :)[/QUOTE] według mnie ładną . robiłabym te fotki , ciężko mu zrobić zdjęcie aczkolwiek spróbuje faktycznie tak robić . co 16 każdego miesiąca coś mu pstrykne , nawet w domu aby pozycja ta sama. z głowy Claytona póki co tez jestem zadowolona .
  25. [quote name='Naklejka']Ale Arni ma zupełnie inny typ budowy, w klacie ma pewnie mniej niż 55cm, w szyi 37cm. Dziadek Claytona bardzo fajny, Jetsan właśnie podobny jest do dziadka :P[/QUOTE] moja bardziej masywna jest niż Arni , klate ma dużą akurat moja . no dziadek fajny ... nie wiem co z mojego wyrośnie , zobaczymy . dla mnie wszystkie tybetany sa takie same :evil_lol:
×
×
  • Create New...