-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gops
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
gops replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']ten jamnior waży 77 kg ? :razz:[/QUOTE] chyba 77 trzeba podzielic na pół bo to nie kg tylko pound :lol: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
gops replied to Vectra's topic in Foto Blogi
a za jaką sumke poszedł :lol: ludzie to mają pomysły -
[quote name='Olson'][URL]http://www.zlotewyprzedaze.pl/catalog/youpet/obroże-dla-zwierząt[/URL] obrożowa promocja ;)[/QUOTE] i tak drogo :lol: te co mi sie podobaja to ponad 100zł ehh
-
[quote name='Yorkomanka']znam takie dwa... a nie jednak jednego bo mój to nie pies:diabloti: ale on i pseudo pinczerek ciotki to takie same niejadki[/QUOTE] oo ja już nie kupuje frolica bo miała pół parku na głowie :lol: zawsze jakiś wyczuł co mam w kieszeni a moje psy szaleją na sam zapach a że to słone to uwielbiają i smak .
-
nie ma chyba psa który oparł by się frolicowi :lol:
-
no i minął kolejny rok razem :) to już 4ty . mam nadzieję że jeszcze chociaż 10 wspólnych lat nas czeka . tak było [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/141/dsc02081jh.jpg/][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/6668/dsc02081jh.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] i tak [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/820/dsc04204e.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/9015/dsc04204e.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] a teraz jest tak :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/818/krysiaimisiacrop.jpg/][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/5948/krysiaimisiacrop.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='snuszkak']no winną miałam na myśli :) ja mówię czerwona - bo jeśli o kolory chodzi to bardziej ze mnie facet niż baba :) a o co chodzi z żółtą wstążką? obstawiam - informacja aby nie podchodzić z innymi psami? jak u konia na ogonie czerwona wstążka, żeby nie podjeżdżać bo kopie?[/QUOTE] [URL]http://www.wykop.pl/ramka/1274061/projekt-zolta-wstazka/[/URL] niestety u nas to nie działa za mało ludzi to zna
-
[quote name='Amber'] Zamówiłam w końcu zwykłe CHOPO. Mam nadzieję, że nie będzie spadać... Maszer się trzymał jak przyklejony... Zresztą mam zamiar go naprawić więc jak będzie coś nie tak, to się znowu zamieni. Zapasowy kaganiec też zawsze warto mieć ;)[/QUOTE] mój chopo też trochę lata na małym mimo że ma na polikach i nosie wręcz ciasno , dziwny musi miec kształt . zapasowy kaganiec to podstawa, a tak jako ciekawostke mój wet np nie przyjmie psa w metalowym kagańcu ani fizjologu jeśli pies potrzebuje kagańca prosi o skórzany lub tube więc ja chcąc nie chcąc mam po 3 kagańce dla psów , fizjologi , metale i skórzane. mówi że nie raz był cały poobijany od kagańca :roll:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
gops replied to omry's topic in Foto Blogi
:evil_lol: chomik wymiata! -
uwielbiam go ! :loveu: podpalańce najlepsze .
-
[quote name='Amber']No właśnie patrzę... Ale nie znam tej firmy JVM [URL]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?p1539,kaganiec-jvm-doberman-pies-kod-g-1030[/URL] Trochę się też różni wymiarami od CHOPO [URL]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?p247,kaganiec-doberman-bauceron-skaj-pies-kod-ch-39sk[/URL] Z drugiej strony jak bym brała CHOPO to lepiej wziąć wersję PRO czy zwykłą? Od Maszera się Jariemu trochę wyciera sierść na nosie...[/QUOTE] ja tez nie znam ale myślałam nad ich kagańcem i pytałam na gg ipo sklepu podobno sa bardzo porządne i w niczym gorsze od chopo . pro to kawał filcu tymbardziej mu wytrze sierść , dla suki mam wersje pro i strasznie jej tam sierść przerzedziła . a znowu pies ma zwykły i go nie lubi , woli zwykły metal bo ma szeroki pasek , więc chyba co pies to inaczej.
-
w ipo sklepie [URL]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?p291,kaganiec-jvm-doberman-suka-kod-g-1031[/URL]
-
[quote name='zaba14']to odkupiony maszer tylko czym głębszy tym i dłuższy a ten już jest wystarczająco długi... :/ :/[/QUOTE] niekoniecznie :) te dla amstafów nie są strasznie długie, spójż na moje foto wyżej mój mały ma bardzo krótki ryjek bo aż 6cm :lol:
-
Ania jest za płytki ;) radziłabym kupic jak ja rozmiar amstaf mogę Ci dokładnie zmierzyć jak chcesz.
-
[quote name='badmasi']Wasze duże psy reagują nadreaktywnie na małe? Ja się ciągle zastanawiam jak to możliwe? Rozumiem, jeszcze pies ze schronu ale wychowany od małego, z dobrej hodowli? Ja mam burka z dużymi popędami a nigdy nie zdarzyło się aby zaatakował coś co ma w granicach łokci. Nawet jak kiedyś jakiś kurdupel uwiesił się na portkach to strząchnęła i poszła dalej. Bardziej nadreaktywny jest szetland, który nie ma szczęścia do dużych psów.[/QUOTE] nawet moja suka która kiedyś była na prawde agresywna nigdy przenigdy nie zrobiła krzywdy małemu psu , dla niej mały to taki max 10kg i nigdy takiego nie ugryzła, przycisnęła do ziemi ewentualnie ale nie użyła zębów ale każdemu wiekszemu potrafiła oddać . a mój dorastający staffik patrzy na takie małe rzucające się pchły z politowaniem i czasami nawet próbuje odwrócić całkiem sytuacje zachęcając do zabawy ;) [quote name='badmasi']Wiecie co? Dosyć długo żyję na tym świecie i to w dużym mieście i w życiu nie spotkałam się z agresywnym yorkiem, cziłką a cavisiem w szczególności. Zazwyczaj są to psy histeryczne i tylko tyle. Mam jednak często do czynienia z agresywnymi astami, onkami, labkami jak i rottkami (które są ponoć oazą spokoju). niestety mam też doświadczenia, że duże psy czy średniaki często atakują mniejsze. Moje psy nie wchodzą w żadne interakcje z psami i na nie nie szczekają nie mówiąc już o podbieganiu a prowokują ataki agresji - szczególnie szetland.[/QUOTE] ja niestety spotkałam agresywne chiłki i ratlerki i tak na serio agresywne bo nie tylko szczekały ale gryzły moje psy po nogach i moje jakby chciały to jednym kłapnięciem by takiego zabiły ale oba wiedzą że malutkich psów się nie rusza .(chyba że suka z daleka myśli że to zwierzątko wtedy szarżuje ale jak tylko kapnie sie że to pies odchodzi zniesmaczona) . jak mijam po raz któryś sąsiada ze swoją amstafka na smyczy jak dla pudelka(rzucająca się ) to zawsze mam stracha i omijam jak najdalej się da , jestem pewna że kiedyś stanie się tragedia.
-
skoro uważacie że agresywny york może zrobić waszemu dużemu psu krzywde większa niż zadrapanie to ok (nie mówię o krzywdzie psychicznej ), dla mnie jasne jest że mniejszy pies jest mniejszym zagrożeniem . logicznie myśląc . mój pies po chiłce miał pare zadrapań bo nawet raną tego nazwać się nie da , jakby ktoś kogoś paznokciem zachaczył . a moja suka kiedyś wylądowała u weta jak zaatakował ją mix ttb i minęło już 4 lata ona nadal nienawidzi ttb mimo że z jednym mieszka (swojego lubi , reszty nienawidzi) . mój pies mimo że ma dopiero 10,5 miesiąca nielubi czarnych dużych psów , sam z siebie nie reaguje agresywnie ale muszę byc ostrożna w kontaktach z takimi bo mało mu potrzeba wtedy i odda . i to nie jest wina moich psów tylko bezmyślnych właścieli puszczających psy duże i małe luzem .
-
[quote name='MagdaH']W końcu wątek dotyczy ogółem chamstwa innych psiarzy, a nie tego ze po dziabnięciu przez Pimpusia będę mieć tylko naderwaną nogawkę a Jumbo odgryzie mi nogę. Odpukać, nigdy nie zostałam pogryziona przez duzego psa (może wszystko przede mną), natomiast pies w typie cavaliera rzucajac się do tyłka koleżanki, nadział sie na mój but (doleciałam, chciałam psa w ostateczności kopniakiem odgonic) dziamgacz przegryzł mi skórę buta (a to twarde Caterpillary) i zęby sięgneły palców. Nie wiem czy pies był szczepiony, rany o ile nie duze, ale zakażenie było. Do psa nikt sie nie poczuł a zniszczenie buta to był najmniejszy koszt jaki poniosłam w związku z tym. Dla mnie właściciel Pimpusia jest tak samo odpowiedzialny, jak właściciel Wielkopsa.[/QUOTE] ale jakby to nie był Pimpuś tylko inny duży agresywny równie pies mogłabyś stracić noge ;) sama mam ttb i wiem jak ludzie na nas patrza jak się nas boją , ktoś się boi mojego psa a ja się bardziej boje rozwścieczonego wielkiego agresora niż rozwścieczonego małego psa z którym moje psy sobie poradza w razie czego. raz jedyny mój pies złapał innego wielkiego czarnego labradora na oko 40kg który przyleciał i od razu się rzucił , nie spodziewał się widocznie takiego przebiegu wydarzeń jaki nastąpił bo mój pies w sekunde zawisł mu na faflu i uniemożliwił jakikolwiek ruch bo gdy tamten szarpał bardziej go bolało więc w końcu przestał i spokojnie czekał . mój pies ciągle na smyczy tamten nawet bez obroży , mój nie szarpał trzymał poprostu za flafla i nie pozwalał się ruszyć , w końcu zwolnił uścisk(po moich "prośbach" ) a tamten pies uciekł tak szybko jak dobiegł . z ttb jest o tyle dobrze że najczęściej jak złapią to trzymaja robiąc mała krzywde oczywiście gdy faktycznie nie chcą walczyć na śmierć i życie . i nikt mi nie powie że takie sytuacje nie maja wpływu na mojego dorastającego psa , mimo że wychowuje go na łagodnego psa każdy podbiegający agresor psuje całą moja prace .
-
[quote name='N&N']Możecie się nie zgadzać. Wasze prawo. Jednak jak już mam wybierać, to wolę być zaatakowana przez 5cio kilowca, niż przez 50 kilowca. Mały kajtek co najwyżej mnie dziabnie. Duży może mnie zagryźć. :shake: Nie widzicie różnicy? Małego dziamgacza łatwo odgonić. Dużego psa niekoniecznie. Nie wiem dlaczego nie możemy się dogadać. Czuję się jakbym pisała do ściany. Wybieracie jedno zdanie wyrwane z kontekstu, a nie odnosicie się do całości. Bez sensu taka rozmowa.[/QUOTE] ja rozumiem oczywiście że lepiej być zaatakowanym przez yorka niż przez rottka obojętnie jakiej wielkości mamy psa . większy pies stanowi większe zagrożenie . yorka czy innego małego psa możemy nawet kopnąć , ale życze powodzenia próbując kopnąć rozwścieczonego rottka czy innego psa dużej silnej rasy .
-
[B]ajeczka[/B] przykro mi , wiem jak taki atak może spieprzyć pare lat wychowywania psa. my też mamy w pobliżu mieszkającego pana starszego z samcem CAO na oko 80-90kg psa... pan z laska ledwo go utrzymuje , czasami nie daje rady , niby pies w kagańcu zawsze metalowym ale mógłby moje psy zabić nawet tym kagańcem . na szczęście przy nas się nigdy nie wyrwał , tylko słyszałam od znajomych psiarzy że pare razy pan nie utrzymał Kacperka (tak się nazywa) i poobijał ostro psa kagańcem . raz do mnie już krzyczał żeby się nie bała bo przecież mój tez morderca(o 9 miesięcznym wtedy ledwo odstającym od ziemi 16kg staffiku) :crazyeye: nie chciałam już się kłócić bo się zwyczajnie bałam że tego psa na złość puści .
-
ja dzisiaj po 4tym napadnięciu jednej suczki w typie chiłki pozwoliłam mojego psu się z nią pobawić :) chiłka agresywna ale mój nie wykazuję żadnej agresji do takich maleństw i chciał się z nią bawić , pozwoliłam . myślę że chi od tej pory będzie zawsze łapana na nasz widok . mój pies nic jej nie zrobił tylko wyglądało to strasznie(według przerażonej właścicielki) i mała chi ze strachu że ten potwór paca wkoło łapami piszczała . ani razu łapa jej nie dotknęła pacał tylko wesoło w koło podskakując przy tym, dotykał głową zamkniętą zachęcając do zabawy a że chi jest jak pół głowy mojego psa to pani była przerażona. jestem dumna z mojego psa że do głowy mu nie przyszło bronić sie przed tak małym psem , niestety wiem że większego mógłby juz złapać na serio.
-
[quote name='Marchewkowy']Czy są jakieś obroże oprócz Rogza które mają zabezpieczenie przy zatrzasku?[/QUOTE] karlie .
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
gops replied to Amber's topic in Foto Blogi
zazdrościmy wspólnych spacerów :) Dora jaka wielka prawie jak Jari .:lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
gops replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
a nas ostatnio rozśmieszyła Pani na rynku sprzedająca , szłam z moim staffikiem (ttb) przez rynek już ludzi nie ma prawie wcale ale zaczepia mnie Pani , najpierw gadka po co mi ten morderca itd czy wiem że ma 2 tony uścisku ... ale była miła więc rozmawiałam z nią na koniec pyta : - a jak się nazywa? odpowiadam: -Clayton a ta babka mówi : - czemu takie długie imie ma , wystarczyło by TON od 2 ton uścisku . padłam :evil_lol: -
a ja lubię yorki bo mamy wiele sąsiadów tej rasy i moje psy ze wszystkimi się witaja bez problemu aczkolwiek jakby mi taki podleciał do psów i chciał go ugryźć musiałabym im wyciagać tego yorka z mordy na 99% i nie uważałabym że to ich wina , oczywiście gdyby moje psy były na smyczy . ;) miałam sytuacje komiczną dla mnie 3 lata temu . pewnego razu poszliśmy do parku z suką na smyczy szliśmy alejkami , moja miała metalowy mocny ala bojowy kaganiec (tylko takie żyły dłużej niż miesiąc, wszystkie rozwalała) i gdy spokojnie szłyśmy z daleka leciał na nas mały piesek , na oko mix yorka . żyłam nadzieją że idzie się przywitać tylko niestety dobiegł i rzucił sie mojej suce prosto w pysk na którym był owy kaganiec ... zapiszczał po zderzeniu z metalem i tak szybko uciekł od nas jak dobiegł .. a po ostatnim ataku 4 psów na mojego dorastającego ttb niestety przestał kochać większość samców , bardzo dziękuje właścielom tych psów że spieprzyli wszystko nad czym pracowałam z psem puszczając te kundle luzem.
-
i kiedyś tam Misia i piłka(pewnie w lipcu jak małego nie było ) [video=youtube;pbTmN9uH9n0]http://www.youtube.com/watch?v=pbTmN9uH9n0&feature=plcp[/video] nie da się dać wszystkich w jednym poście