tia... juz mowila ze w czerwcu nie pojedzie na wakacje , bo boi sie ze Muart bedzie tesknil jak oda go komus pod opieke-oczywiscie pies mialby byc w swoim domku a ktos ze znajomych opiekowalby sie nim...ale p.mariola mowi ze za nic nie zostawi g samego-juz to oswiadczyla mezowi...;)
martwi sie jak pies zniesie podroz...i czy nie pokocha za bardzo ludzi na DT-zeby mu serca nie zlamac:) sympatyczna bardzo:)