iwop ja wlasnie wykupilam Collaka szczenie 6miesiecy- byl glodzony-znaczy sie moze nie ale dostawal raz dziennie od malego jakas zupe czy same ziemniaki...i karme z tesco...od swieta-grrr...
byl bity bardzo-bo niby nieposluszny
wychodzil na spacer raz dziennie-przed kamienica-a tak to mial robic w lazience
mieszkal w przedpokoju tak malym ze nie mogl lezec swobodnie-nie wolno mu bylo wchodzic do pokoju-bo byl bity...
weta nie widzial na oczy...
teraz jest lekliwy ale dochodzi do siebie w nowwym domku-wlasnie wrocilam ze spaceru z nim:)
aaa nazwali go Lessie-a to chlopak jest!!!!! grr wiec do teraz zostal Lechu;)