-
Posts
2009 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fiona.22
-
Ingrid cierpliwie czeka... tylko czy się doczeka :roll:
-
KIELCE Połamane szczenię-wraca do zdrowia dzięki wam. Dziękujemy!!!
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
DT juz zakochany w Lunie :cool3: -
KIELCE Połamane szczenię-wraca do zdrowia dzięki wam. Dziękujemy!!!
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Kto potrafi zrobić aukcję cegiełkową na allegro? Małej przydałaby się taka aukcja :cool3: -
KIELCE Połamane szczenię-wraca do zdrowia dzięki wam. Dziękujemy!!!
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Luna to bardzo madra sunia, nie załatwi się w domu. Nie wiem skąd takie maniery ale trzyma tak długo, dopóki jej się na trawkę nie wyniesie :cool3: -
KIELCE Połamane szczenię-wraca do zdrowia dzięki wam. Dziękujemy!!!
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
[quote name='madzia828']biedactwo:-( postaram się wpłacić jakiś grosz na malutka:razz:[/quote] Madzia828 dziękuje Ci za pomoc :loveu: :loveu: :loveu: -
Ingrid do góry !!!
-
KIELCE Połamane szczenię-wraca do zdrowia dzięki wam. Dziękujemy!!!
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Lunka się przypomina :cool3: -
[quote name='saga_86']Allegro ma,ale może drugie nie zaszkodzi. A na stronce swietokrzyskie.schronisko.net napisałam ją jako [COLOR=red][B]Ingrid:cool3:[/B] [/COLOR][COLOR=black]Trzymam kciuki,żeby imię na I przyniosła szczęście[/COLOR][/quote] I to bardzo ładna literka, na pewno przyniesie INGRID szczęście. Pięknie imię dla pięknej damy :cool3:
-
KIELCE Połamane szczenię-wraca do zdrowia dzięki wam. Dziękujemy!!!
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
[quote name='betel']Biedne maleństwo:loveu: , czy ono zostnie juz u tej dziewczyny ,czy trzeba jaj będzie szukac domu??? My też wyślemy parę złotych , tak jak pisałam wczesniej. Mam nadzieję, że łapki sie zrosną dobrze i jakoś tam psinka będzie kustykać , może lepiej niz myslimy ???:roll:[/quote] Betel dziękujemy bardzo za pomoc finansową :loveu: :loveu: :loveu: Sunia zostaje narazie u tej dziewczyny do końca leczenia. Dziewczyna niedawno straciła swojego psa ale wzięła juz kolejną biedę, więc obecnie ma dwa psiaki. Jednego musi oddać. Jeszcze nie podjęła decyzji którego. Nasza wspólna sąsiadka buduje dom i za ok dwa miesiące bedzie sie przeprowadzać. Któryś z psiaków trafi do niej. Na szczęście nie musimy się już martwić o domek dla małej :lol: Trzymamy kciuki za Lunkę, nóżka musi byc sprawna, nie ma innej możliwości :cool3: -
KIELCE Połamane szczenię-wraca do zdrowia dzięki wam. Dziękujemy!!!
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Dziś Lunka jest już w DT. Nie moze chodzić :-( ciągle piszczy, bo dziweczyna u której obecnie przebywa ma psa i biedaczka chciałaby sie z nim bawić. Apetyt ogromny, mimo wszystko jest wesoła, ciągle macha ogonkiem :loveu: [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/8829/p6120324ox0.jpg[/IMG] Zobaczcie jaki sliczny owczarek :evil_lol: [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/5636/p6120322pt8.jpg[/IMG] [quote name='agusiazet']Biedne i śliczne psie dziecko. Ja zrobię przelew, ale suma symboliczna - przepraszam:oops:[/quote] Agusiazet dzięki ogromne :loveu: :loveu: :loveu: grosz do grosza i uzbieramy. -
KIELCE Połamane szczenię-wraca do zdrowia dzięki wam. Dziękujemy!!!
Fiona.22 replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Sunia w poniedziałek miała zabieg. Prawa nóżka w złym stanie, niewiadomo czy Luna kiedykolwiek na nia stanie :-( Było to bardzo poważne złamanie, ponieważ główka kosci jest strzaskana na maleńkie kawałeczki. Nie było w ogóle czego z czym składać, ma wstawione jakieś blaszki.... jest szansa, że ewantualnie bedzie na niej delikatnie przystawać. Druga nóżka w lepszym stanie, było to jakieś proste złamanie. Ale i tak poskręcana jest na sruby i usztywniona drutami. Z lewa łapką nie powinno być problemu, szybko powinna się zrosnąć. Sunia była bardzo słaba, wybudziła sie tylko z narkozy i ponownie zasnęła. W sumie operacja trwała ponad 3 godziny :roll: ale ogólnie wet myslał, że gorzej będzie. Oto nasza piękność juz po zabiegu [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/1790/sunia2wu1.jpg[/IMG] a tak wyglądaja nóżki [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/5536/sunia1ra5.jpg[/IMG] -
[COLOR=black][FONT=Verdana]Zobaczcie :placz: :placz: :placz: [/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana][COLOR=black]Maluszka ma na imię Luna. W sobotę wieczorem jakiś... ją potrącił i nawet nie spojrzał w lusterko :mad: Usłyszelismy ten przerażajacy odgłos i zaraz po tym potworny pisk.... Zanim zdązyliśmy dobiec mijały ją kolejne samochody. Nie wiedzieliśmy co jest grane, poniewaz widzielismy tylko ogromnego psa, który stoi na drodze. Kiedy podeszlismy blizej dopiero zobaczylizmy Lune. Tylko dzieki temu, że ten pies tam stał, kolejny samochód nie najechał na nią, kiedy lezała nie mogąc sie podnieść. Było juz ciemno, duży pies był lepiej widoczny i samochody go omijały.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]On ocalił jej zycie... Wyszedł jakis wieśniak i nalegał aby skrócic jej cierpienie...w jaki sposób, chyba nie musze pisać. :angryy: :mad: :placz: [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Temu wieśmiakowi, zostawilismy jedynie namiary na nas w razie gdyby ktos go szukał. Podobno sunia miała właściciela. Dobrze, że kolezanka była samochodem, złamalismy chyba wszystkie przepisy aby jak najszybciej dotrzec do lekarza. Po drodze zaczęło jej się odbijać, juz myslałysmy, ze ma jakies obrażenia wewnętrzne. Sunia bardzo cierpiąca cały czas płakała... Dyzur całodobowy u Kwiecińskich więc pojechalismy prosto do nich. Okazało się, ze ma złamana noge w kolanie. Nózka zupełnie bezwładnie wisiała. Szybko przeswietlenie i niestety okazało się, że druga noga jest tez złamana. Miednica na szczęście cała, ale jest mocno poobijana. Jutro Luna będzie miała zabieg, nie wiadomo czy bedzie się dało złozyć obie nózki w ciagu jednego zabiegu. Sunia jest słaba, chuda wet ma obawy czy przetrzyma tak silna narkozę. [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Na "szczęście" dziewczyna która była wtetdy z nami, zlitowała się nad nią i przygarnie Lune. Zabieg i ogólnie leczenie niestety bedzie kosztowne. TOZ pokryje część kosztów, przyszła właścicielka też się dołozy ale po dzisiejszej rozmowie z wetem obawiam się, że będzie potrzebne wsparcie finansowe. Dokładnie będzie wiadomo ile wyniesie zabieg, dopiero kiedy lekarz "zajrzy" do środka. [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Sunia jest przekochana i grzeczniutka. Bardzo dzielnie znosi wszystkie, bardzo bolesne badania. Pomimo, iz dostaje leki przeciwbólowe nie może się poroszać. Ciągle siedzi w jednym miejscu. Raz siedzi raz leży. Każdy ruch sprawia jej ogromny ból. Nie była nawet w stanie podejść do miski z wodą.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Ogromnie przykro jest patrzeć na tak cierpiące psie dziecko. Ona, nawet kiedy machała ogonkiem z radości, piszczała z bólu :placz: :placz: :placz: ciągle całuje nas po rękach...[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/2956/sunia2sm2.jpg[/IMG][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/3707/sunia3mf5.jpg[/IMG][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/6941/sunia4jd7.jpg[/IMG][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]biedaczka ciągle lezy lub siedzi w jednym kącie[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/4311/sunia5hf6.jpg[/IMG][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]wystarczy spojrzeć na te smutne oczy... Taki maluch a juz tyle się musi wycierpieć. Ona powinna biegać, szaleć cieszyc się dziciństwem a tu co... druty, gips i ogromny ból... :placz: :placz: :placz: [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3][COLOR=navy]Zabieg kosztuje 550 zł do tego dojdą jeszcze koszty dalszego leczenia. Prosimy o wsparcie finansowe !!![/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3][COLOR=navy]Pieniążki zbieramy na koncie kieleckiego TOZu. Nr konta: Deutsche Bank PBC SA O/Kielce 55 1910 1019 2004 4200 3121 0001 (z dopiskiem "Luna")[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=6][COLOR=red]Aukcja cegiełkowa dla Luny-Pomóż kup cegiełkę [/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=208873932"][SIZE=3][COLOR=black]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=208873932[/COLOR][/SIZE][/URL]
-
[quote name='Hala']a sunia jaki ma charakter?[/quote] Sunia jest przytulaśna, łagodna w stosunku do ludzi. Jak z innymi psami nie wiem ale myślę, że nie powinno byc problemu. W stosunku do obcych jest ostrozna ale mnie polubiła juz po drugich odwiedzinach. Otwarta ale niezalezna, samodzielna. Jest izolowana od ludzi. Nie jest agresywna, widać, że szuka kontaktu z człowiekiem. Nadstawia głowę do miziania. Nie lubi być głaskana jedynie po zadku, wówczas ucielka ale myslę, że jest to spowodowane tym, że co cieczkę rodziła.
-
Piekna sunia w piękne prążki prawie jak tygrysek... Kto zechce takiego pręguska
-
Nikt tu nie zagląda :-(
-
[SIZE=4][B][COLOR=red][COLOR=black]Ingrid i maluchy[/COLOR][/COLOR][COLOR=black] tymczasowo są pod opieka jayo.[/COLOR][/B][/SIZE] [SIZE=4]Przebywają na płatnym tymczasie dlatego bardzo prosimy o wsparcie finansowe na ich utrzymanie.[/SIZE] [COLOR=yellowgreen][B]Pieniążki dla Ingrid i szczeniaków, można wpłacać na konto z dopiskiem "Ingrid"[/B][/COLOR] w sprawie pomocy finansowej kontakt z jayo [SIZE=4][COLOR=yellowgreen][B]Potrzebna tez pomoc w ogłoszeniach !!![/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=4][COLOR=black]Mamusia Ingrid[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=4]Ma ok 6 lat, sunia czeka na sterylizacje i bardzo długo już czeka na domek. Bardzo przyjacielska i inteligentna sunia. Całe swoje życie spędziła w kojcu w fatalnych warunkach. Po kazdej cieczce rodziła szczeniaki. [/SIZE] [IMG]http://images23.fotosik.pl/194/bdb707e983af0c40med.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/194/b9987be58d0bc9cfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/9705/zdjcie001qy2.jpg[/IMG] [IMG]http://psiaki.org/psy/cib/IMG_6791.jpg[/IMG] [B]Maluchy[/B] Mają ponad 3 mies, sa zaszczepione i odrobaczone. Na adopcje czekają cztery maluchy, pieski i suczki. [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9620/p3280145kr6.jpg[/IMG] [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/7316/p3280147lk6.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/2231/p3280148ww2.jpg[/IMG] [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/1348/p3280179em1.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/214/f8b8dc2fe64cdad1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/194/f89f4cd8ba25bbd6med.jpg[/IMG] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]"Przechodzisz tu często za płotem.[/SIZE][/FONT][/I] [I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]A za nim gwar i tłumy. I słońce i psów zabawy. Ja zabaw tych nie znam i nie rozumiem…[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]I chęć by tam móc choć na chwilę wyjść….A potem zostać.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Mój świat to dziedziniec, kratami otoczony. Który w trakcie dnia zmniejsza się nawet do małego kojca. Ani tam łap rozprostować ani za ptakiem pogonić. Nic, tylko w rogu się schować….[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]W nocy mam chodzić i pilnować. A czego? cięgle się w duchu pytam.. Miejsca, co nie jest domem ?Czy „pana” , który nie kocha i przegania? Nie ma tu ,nie nic do pilnowania. Bo nie ma też nic do kochania…[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nikt mnie nie widzi bo jestem szara, smutna i dzika, jak czasem mówi „ON”. Mówi też jeszcze „-wypier…..aj”, bym sobie poszła do byłe-kąd .[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Miałam tez syna, który gdzieś odszedł. Być może znalazł dobry DOM. Chciałabym uciec stąd tak jak on…[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Wystarczy tylko, że mnie przytulisz. Rękę wyciągniesz i będziesz obok.[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Poszłabym z TOBĄ i dla CIEBIE…[/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Pomóż mi zrobić TEN pierwszy krok"[/FONT][/SIZE][/I] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wiersz autorstwa: Od-Nowa[/SIZE][/FONT][/I] ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ [B][SIZE=3]Witaj człowieku! To ja Ingrid, suczka mieszaniec „onka” . Mam około 5 lat. Niby mam dom, ale tam ja nikogo nie obchodzę. Mieszkam w firmie, gdzie w godzinach otwarcia zamykają mnie w kojcu, a wieczorami i nocą biegam po pustym placu. Jak sobie o mnie przypomną to dadzą mi jeść, jeśli nie jestem głodna. Nie ma we mnie nadziei, na lepsze jutro. Już się poddałam, zrezygnowałam, ale ... Są takie chwile dla których warto żyć. To dobra duszyczka, która odwiedza mnie. Bardzo czekam na jej odwiedziny, bo ona mnie pogłaska i wymizia, pogada ze mną i jej mogę powierzyć mój los niedoli. Niestety nie jestem już rozkosznym szczeniaczkiem i nic nie umiem. Od zawsze mieszkałam w budzie, nie wiem czy będę umiała w gdzie indziej??? Ktoś kto mnie pokocha, będzie musiał ze mną popracować i pokazać mi cały świat. Ale za to ja oddam mu całe moje psie serce i zyska we mnie wiernego przyjaciela. [/SIZE][/B] [B]Transport suki w miarę możliwości.[/B] [B][COLOR=yellowgreen]Kontakt w sprawie adopcji !!![/COLOR][/B] [B][COLOR=yellowgreen]jayo 601 420 789[/COLOR][/B] [B][COLOR=yellowgreen]fiona.22 668 859 676[/COLOR][/B]
-
Anashar Prążek został już wydany. Sunia nadal czeka. Czy mogę prosić o aktualizacje. :cool3: [IMG]http://owczarekwpotrzebie.com/inne/adopcje/images/mama-syn/mama-syn.jpg[/IMG] Nowy opis Suni: [B][COLOR=#ff0000][SIZE=3]ON-kowata[/SIZE] - sunia[/COLOR][/B]. Niby nie jest bezdomna, jest w jakiejś firmie, ale nikt się tam nią nie interesuje. Jej roczny synek właśnie został komuś wydany, sunia została sama. Dziewczyna z TOZ zaproponowała właścicielowi firmy, że za darmo wysterylizuje sunię, ale nie chciał się zgodzić, powiedział, że w ogóle jej nie chce. Suka ma ok 5 lat, jest nie wysterylizowana. Bardzo miła psinka, spragniona kontaktu z człowiekiem. W godzinach otwarcia firmy jest zamykana w kojcu, kiedy firma jest zamknięta biega po placu. Jest zrezygnowana, smutna ale kiedy się ja pogłaska, pogada do niej wówczas jej oczy znowu nabierają blasku. Potrzebuje odpowiedzialnego opiekuna. Suka nic nie umie, jeśli ktoś sie zdecyduje na adopcję, będzie musiał włożyć trochę pracy w jej wychowanie. Od zawsze mieszkała w budzie, na kanapę sie raczej nie nadaje. Nie umie chodzić na smyczy. [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/1047/sukaaeh3.jpg[/IMG] [IMG]http://img453.imageshack.us/img453/2479/suka2ayh1.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/9389/suka1aafo6.jpg[/IMG]
-
Dopiero teraz odkryłam, że wątak ma cd. Nie bede pisała o swoich odczuciach ale naprawde się cieszę, że Boruś wreszcie znalazł domek. I to jaki domek. Wyglada na bardzo szczęśliwego i nie wątpię, że taki jest. Świetny pomysł z tym pamietnikiem :loveu: bardzo miło sie go czyta. Moge prosić o wiecej zdjęć? ;)
-
Dziękuje wszystkim za odpowiedz na moje pytanie. To nie jest tak, że opinia przypadkowych ludzi, wpływa na moje włase zdanie. Dawno temu, udało mi sie zorganizowac pomoc w postaci karmy dla naszego schronu. To była taka głupia sytuacja, poniewaz kierowniczka stwierdziła, że tak naprawde ta karma wcale nie była potrzebna. Kierownik radomskiego schroniska, zadzwonił wtedy do mnie i powiedział, że jeśli mam mozliwość załatwienia karmy, to Oni z checia przyjma taki podarunek. (nie wiem jak kierownik znalazł namiary na mnie-jestem pełna podziwu). Rozmawiałam wówczas z panem Z.K. (podać pełne nazwisko?), nie wiem czy nadal jest kierownikiem, ale sam fakt, że ktos zadzwonił już daje pozytywny obraz. Jeśli, zwierzaki nie byłyby ważne, z pewnością nikomu nie chciałoby się dzwonć. Do dzis pamietam jak pan kierownik mówił, zebym pamiętała o nich i serdecznie zapraszał mnie, żebym odwiedziła schronisko. Oczywiście osoba, która raz była w schronie nie jest obiektywna w ocenie ale kiedy usłyszałam takie opinie, poprostu musiałam zapytać :oops: mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. DORKA dziękuje za zaproszenie, jeśli bede w Radomiu, moze się zdecyduję odwiedzic Wasze schronisko. Może, ponieważ prawie każda moja wizyta w schronie kończy się adopcją.
-
Evel chyba same będziemy spacerowały :lol: Pisałaś chyba kiedys, że na spacer przyjdziesz z psiakiem sąsiadki. W razie co ja mam więcej zwierzaków, więc z chęcią się z toba podziele :cool3:
-
Ja tak troszkę z innej beczki ;) Ostatnio, kiedy jechałam pociągiem, na trasie Radom-Warszawa, rozmawiałam z ludźmi z tamtych rejonów na temat schroniska w Radomiu. Niestety opinie nie były zbyt dobre. Wiele osób twierdziło, że w schronisku wydawane są chore psy jako zdrowe :roll: Osobiście nie byłam w tym schronisku i nie wiem jak tam jest. Moze ktoś z dogomaniaków, mógłby coz wiecej na ten temat napisać ?