Jump to content
Dogomania

_bubu_

Members
  • Posts

    11624
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _bubu_

  1. no ja też słyszałam ze tam sporo wałęsających sie stadkami dzikich psów..
  2. Bardzo mi przykro.. ['] :( biegaj teraz koteczku ze swoją siostrzyczką..
  3. Śrutka ma dzisiaj chyba gorszy dzień. :-( Marudziła rano przy chodzeniu.. to pewnie zmiana pogody bo w Bielsku wiatr chmury i zbiera sie na deszcz..
  4. Kajtuś już się nie może doczekać :loveu: widać że czuje sie już lepiej i chyba sie mu troche nudzi w lecznicy ;)
  5. wizyta będzie u dr Pasławskiej. Z pieniążkami sobie poradzmy, mamy już w tym troche doświadczenia , wspólnie damy rade, musimy. Dlatego domek z kasą to nie priorytet. Najważniejsze aby jak najszybciej Lulu znalazła sie w kochającym domu, otoczona opieką. Ale schody i bardzo rozbrykany inny pies w domu bez mozliwosci izolacji to już może być problem. Lulu potrzebuje spokoju, żadnych szaleństw , spacery tylko na smyczy.
  6. trzymaj sie koteczku , domek czeka, musisz walczyć.
  7. Aha - Lulu reaguje na koty jak na psy, mysle ze nie bedzie z tym wiekszych problemow. przyzwyczai sie do kazdego domownika.
  8. Lulu miała dzisiaj robione jeszcze RTG i powtórnie EKG. Serce Lulu jest tak wielkie że wypełnia całą klatkę piersiową. Diagnoza to: Kardiomiopatia rozstrzeniowa z niedomykalnością zastawek - prawdopodobnie wtórną. Przybliżony koszt leków na 1 dzień to min. 8zł. Jutro zostanie umówiona konsultacja kardiologiczna we Wrocławiu. Prawdopodobnie już na czwartek. Jeśli ktoś zdecyduje się dać dom Lulu to musi zdawać sobie sprawę z tego że nie wiadomo jak długo będzie ona żyła. Jeśli Lulu przeżyje pół roku to będzie to bardzo duży sukces w leczeniu.. Jednak nie tracę nadziei , że znajdzie się osoba która zaadoptuje Lulu i da jej kochający dom. Prosimy o wsparcie finansowe , same nie damy rady. Potrzebne pieniądze na transport do Wrocławia i konsultacje. Rachunek w lecznicy zostanie podliczony końcem miesiaca a zapowiada się bardzo duży..
  9. tak właśnie odpczywają gwiazdy telewizyjne po nagraniu ;)
  10. Wszystko napisałam w pierwszym poście. Lulu nie ma guza. Brzuch powiekszony w jednym miejscu byl spowodowanym zbierającym sie płynem. A płyn zbiera się wtórnie od serca. Serce jest bardzo powiększone. Płyn został ściągnięty podczas punkcji. Tak jak napisała Hund, nasz wet nie zgaduje , jeśli czegos nie jest pewien, mówi o możliwosci konsultacji. W Bielsku nie ma sprzętu do dokładnej diagnostyki serca dlatego nie znamy szczegółow.
  11. tak jak pisałysmy wczesniej - finansowo pomożemy jeśli będzie trzeba, obiecuję :) W lecznicy jest kotek , dzisiaj sprawdzę jak Lulu reaguje. A z dziećmi myślę że nie będzie problemu, w końcu Lulu to jeszcze szczeniak. Do wszystkich sie łasi ;)
  12. Lulu już nie jest taka wystraszona. Zrobiła się bardziej pewna siebie i strasznie ciekawska. Szczeka na wszystko co wygląda dla niej podejrzanie ;) Dostała dzisiaj rano tabletki na odrobaczanie, teraz ma biegunke z robalami :(
  13. nie znam kosztów poszczególnych zabiegów. Pod koniec miesiąca dostajemy podliczony rachunek w całości i wtedy płacimy. Myślę że cena może być różna w zależności od lecznicy. Najlepiej aby przyszły własciciel miał dobrego , sprawdzonego weta lub specjaliste na miejscu.
  14. nikt Dudusia nie odwiedza :(
  15. Patia oczywiście że możesz na moje konto , nawet lepiej ;) dziekujemy ! :loveu:
  16. Lulu ma allegro z cegiełkami. http://www.allegro.pl/item219066414_lulu_owczarek_niemiecki_w_potrzebie_charytatywna.html
  17. wieczorem będziemy rozmawiać z wetem , może dowiemy się czegoś więcej. Dzisiaj powinny być jeszcze wyniki badań krwi. Lulu szybko się męczy więc schody są niewskazane. Długie spacery też odpadają. W bielsku nie ma możliwości dokładnego zdiagnozowania wady serca dlatego tak jak pisałam wcześniej - możliwe że pojedziemy do Wrocławia na konsultacje kardiologiczną. Narazie więcej nie wiemy. Nie wiemy też jak często będą punkcje. Lulu leczymy dopiero drugi dzień , wczoraj była pierwsza punkcja. czas pokaże kiedy będzie potrzebna kolejna.
  18. Mam nadzieję że już niedługo uda nam się w końcu wybrać na kolejny spacerek.. już widzę uśmiechniętą Warkę nad jeziorem :loveu:
  19. na pewno będziemy wspierać finansowo domek Lulu jeśli będzie taka potrzeba.. najważniejsze aby była kochana. Niestety nie wiemy czy poprawa jej stanu zdrowia w ogóle nastąpi :shake:
  20. Toska - przelew dotarł ! bardzo dziękujemy :loveu: :loveu: :loveu: rachunek w lecznicy rośnie z dnia na dzień.. pod koniec miesiąca trzeba zapłacić..
  21. Śrutka właśnie dzisiaj poznała naszą nową pacjentkę - ciężko chorą Lulu . Śrutka troche na nią warczy - jak to Śrutka oczywiście z zazdrości :p Tymbardziej że Lulu wpakowała sie na nowe legowisko Śrutki. Oczywiście Śrutka szybko pokazała Lulu że to jest jej własność :p Później poszłyśmy na spacerek , Śrucia jest troszkę zmęczona po wczorajszym wystepie w telewizji, widać że było to dla niej duże przeżycie. Miejmy nadzieję że tym razem efekt będzie lepszy..
  22. a może cos w stylu: wyrzucili mnie z domu bo jestem chora?
  23. Ranka wyglada całkiem nieźle, już tak z niej nie cieknie. Kajtuś zrobił dziś już lepszą kupke i całkiem szybko mu to poszło , już bez takiego wysiłku jak poprzednio :p Pospacerował i poznał nową koleżankę Lulu ;) chyba się polubili.
  24. [quote name='Hund']Tych z kuchni już nie ma :) poszły do adopcji!! Może następnym też się uda :)[/quote] Hund niestety te szczeniaki są nadal w schronie. Kiedy byłyśmy to one schowały sie za beczkami. Pani Marysia powiedziała że ciągle tak robią .. :( [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5379/45ul7.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...