-
Posts
338 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewka :)
-
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Ewka :) replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
Cudne kwiatuszki Fiziu :loveu: My też ogroooomnie dziękujemy! Wasza pomoc była i jest nieoceniona! I bez Was kto wie co by się stało z Bonitką... :placz: Nie myślałam, że tak szybko będziemy mieć psa i to jeszcze suczkę :P Ale ja jestem strasznie miękka jeśli chodzi o psy, a o boksie to już w ogóle. I tak oglądając psiaki na stronce fundacji zaraziłam Piotrka moim użalaniem się nad nimi :P Przyznaję, że na początku było strasznie ciężko, przyjechała do nas straszliwie wychudzona, nie spodziewałam się, że pies może być tak koszmarnie wychudzony.. Na zdjęciach nie widać jak cieniutka jest skóra, jak można wyczuć wszystkie kości. Przez pierwsze dni płakać mi się chciało :( Strasznie się bałam, że coś jej się stanie, że przestanie oddychać, że kość nagle gdzieś jej wyjdzie na wierzch :( Chuda, brudna, śmierdząca okropnie, skóra cienka zaczerwieniona, wydrapana do krwi, łapy takie biedne i te uszka też :( Ale wesoła, merdająca ogonkiem po boksiowemu. Jest już u nas prawie dwa miesiące, po tych wszystkich kąpielach, dołach, wizytach u weta, leczeniu jak tu oddać taką księżniczkę :) Czytając historię na dogo o okrutnym traktowaniu psiaków nie mogłabym spokojnie spać oddając ją. Jest taka cierpliwa, że chyba będę musiała się od niej uczyć ;-) co tu dużo mówić, cudna z niej boksia :loveu: Nadal ma problemy ze skórą, ale powoli idziemy do przodu :) Dziękujemy ogromnie wszystkim! :Rose::Rose::Rose::calus: Zaczynając od pani Moniki, która przywiozła Bonitkę do nas (jechała późnym wieczorem taki kawał drogi po pracy i zabrała naszą śmierdzącą i brudną boksię szalejącą jak "pijany zając" ;-)) :Rose: Dziękujemy fundacji za załatwienie transportu, pomoc finansową, informację o Boni i wsparcie!:Rose: Dziękujemy pani Marcie za pomoc i rady.:Rose: Dziękujemy Topi za pomoc w transporcie do lecznicy, inaczej nie wiem jak dostalibyśmy się do weta :roll::kiss_2: Dziękujemy Fizi za maile pisane na początku, gdzie było nam tak ciężko i całą pomoc :iloveyou: Dziękujemy Kapselkowi, Agnezji, Goldenkowi, Yanie, Tatankas, Andegawence, Truskawce i całej reszcie osób wspierających :loveu: bo na pewno o kimś zapomniałam przy mojej sklerozie ;-) Niby prawie całe moje życie wychowywałam się mając psa w domu, ale żaden ze mnie ekspert, dlatego Wasze rady i wsparcie ogromnie się przydają. Ciężko się nie załamać na początku, bo zawsze miałam do czynienia z psami raczej zdrowymi, bez większych przejść (pomijając pierwszego psa, ale byłam wtedy jeszcze mała). Dlatego Wasza pomoc, ciepłe słowa i ogromne serca to po prostu to co nas trzymało i pozwalało nam myśleć pozytywnie:iloveyou: Poznałam już trochę Bonkę i tak sobie myślę, że chyba jej nie przeszkadza brak domu z ogrodem, a za to kocha ciepłe mieszkanko i łóżko ;-) W górach gdy wysiadła z samochodu nawet nie interesowała jej wolność i możliwość pobiegania, za to gdy weszła do domku strasznie się cieszyła, chodziła po nim merdając ogonkiem :loveu: [IMG]http://images38.fotosik.pl/426/0a8dc817af7e0286gen.jpg[/IMG] -
Pola w schronisku już od 4 lat!Potrzebna pomoc w ogłoszeniach !!!!
Ewka :) replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Ja niestety nie mogę zabrać jej do siebie, ale podniosę i trzymam kciuki żeby znalazła domek, śliczna jest :loveu: -
My już wróciliśmy z wyjazdu :) I sama może odpowiem na swoje pytanie i może wykorzystacie to miejsce na przyszłe eskapady. Tylko czy mogę tu wkleić adres www? Czy zostanie to potraktowane jako reklama? I czy mogę podać numer telefonu?
-
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Ewka :) replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
Matko, muszę walczyć o przetrwanie na kanapie, Bonita mnie kopie bo się gzią w łóżku ;-) A ten kalendarz piękny :loveu::loveu::loveu: A przy okazji zauważyłam fantastyczne adresatki :multi: Niestety na razie muszę wstrzymać swoje zapędy dopóki nie zapłacę za mieszkanie i całą resztę :roll: ach ta proza życia... :roll: A z tą wazeliną to się dałam zrobić, naiwności ludzka, ale następną kupię zwykłą. Na tej nawet pisze, że ma zapobiegać ślizganiu się, a Bonita złażąc z łóżka poleciała po panelach :P -
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Ewka :) replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
Może macie racje, że to od zimna i śniegu, ale tak mi się wydawało, że to cała noga ją boli. Pewnie panikuje ;-) Miejmy nadzieje, że jej się to nie powtórzy :) Pomyślałam nawet o wniesieniu jej po schodach, ale dobrze, że jej przeszło bo nie wiem czy Wam napisałam, ale Bonicie się przytyło :multi: Wczoraj u weta ważyła 26 kilo :multi: Dawaliśmy jej ostatnio więcej jedzonka, co przypłaciliśmy zagazowaniem w samochodzie ;-) Ale za to widać efekty :loveu: Na razie kupiliśmy jej taką specjalną wazelinę dla psów poleconą przez weta, ale może zwykła też może być? Ta psia ma cenę dość wysoką, a pewnie nie różni się bardzo od zwykłej. -
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Ewka :) replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
A my ogrooooomnie dziękujemy za Waszą pomoc i wsparcie, bez Was nie poradzilibyśmy sobie! :Rose::Rose::Rose: Jeszcze będziemy Was na pewno męczyli pytaniami :evil_lol::eviltong: Faro, widać, że komórki zapadają w pracoholizm ;-) Zdaję sobie sprawę z tego, że Bonitka trochę przeszła i nie jest zdrowym, młodym psiakiem, ale tak czy inaczej jest cudna :loveu::loveu::loveu: Nasza boksia uwielbia spać w ciepełku, przesypia mnóstwo czasu, a z dłuższymi spacerami trochę musimy poczekać...na pewno pokocha wiosnę :) I już mam pytanie do Was dziewczyny, czy psy dostają skurczy tak jak ludzie?? Dzisiaj wracając z krótkiego spacerku Bonitka zaczęła jakby mieć sztywną tylną lewą nogę, zaczęła popiskiwać, myślałam, że to może skurcz, więc zaczęłam delikatnie masować nóżkę, ale delikatnie mnie chapnęła, a za chwilkę przeszło i zajęła się lizaniem przednich łapek. Nawet pani, która u nas sprząta i odśnieża klatkę podeszła i zapewniała, że nie sypią solą. No i nie wiem skąd to się wzięło :( Tak szybko minęło, że wróciłam z nią do domku i nie ciągnęłam jej już do weta obok, zwłaszcza, że już nic jej nie było. Przednie łapki wiem, że ma jakie ma i nie będzie mogła za dużo chodzić po śniegu, a jeszcze gdzieś w górach przecięła sobie troszkę przednią łapkę, pewnie o jakiś kamyk, albo szkło pod śniegiem :( Założyłam jej skarpetki na nie żeby odpoczęły bo zalizałaby je na śmierć. Po spacerku zjadła i śpi spokojnie na łóżku. Macie może jakiś pomysł skąd to się mogło wziąć? Może zimno w łapkę, albo skurcz? -
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Ewka :) replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
I jeszcze Bonisiowa łapka... :( [IMG]http://images45.fotosik.pl/428/e2c1a0d3e8a3e8d9gen.jpg[/IMG] -
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Ewka :) replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
Hej Cioteczki boksiowe i nieboksiowe :) Otóż, oznajmiamy wszem i wobec, że postanowiliśmy nie oddawać już Bonisi :evil_lol: Faro nie odbierała telefonu, więc nie wiem czy już wie, przed chwilą wysłaliśmy maila Germaine. Wróciliśmy z weekendu w górkach. Bonia nie lubi chyba za bardzo zimy :roll: Bardzo możliwe, że była trzymana na zewnątrz... Średnio rozumiała nasze lepienie bałwanów i bieganie po śniegu :eviltong: Jak tylko otworzyłam jej drzwi do domku od razu do niego weszła i nie chciała już wyjść na zewnątrz. Poza tym, leżała na kanapie na przeciwko kominka i dyszała, gdzie normalnie pies przecież gdy mu gorąco po prostu idzie na podłogę, a ona albo tak bardzo chciała się nacieszyć ciepełkiem albo nie wiedziała jak się wychłodzić... No i te łapki, dzisiaj wet powiedział, że to już jej zostanie :( ewentualnie można to wyciąć...brrr... nie chcemy jej męczyć. Krew wyszła dobrze ostatnio, schodzimy z leków, kąpiele raz na 7 dni, maść do uszek i czyszczenie, też mówił, że lepiej wyglądają. Za 2 tygodnie w sobotę czyli 11 prosił nas żebyśmy podjechali na badanie krwi, więc Topi będziemy Cię błagać o pomoc z dowozem :Help_2: Przesyłamy zdjęcia z wyjazdu :) Na spacerku w górach doczepił się do nas okoliczny Burek i mimo powarkiwań Bony nie chciał się odczepić niestety, a że Bonita już traciła powoli cierpliwość Piotrek wkroczył do akcji i biegał z gałęzią za nim ;-) Myślę, że Burek lepiej wyszedł na zwykłym przestraszeniu niż na bliskim spotkaniu z zębami Bony. Swoją drogą, psiak uparty jak osioł. Bona go nawet parę razy przycisnęła do ziemi warcząc, ach te hormony ;-) Jutro może napisze coś więcej. Załączam zdjęcia :p [IMG]http://images39.fotosik.pl/422/b27d999963a37626gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/420/04f6f4044111b749gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/420/a7c44906898929ecgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/402/c8d9e6234c21a425.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/422/87bc3ad96f9e0100gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/407/7fd747954375c0c7gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/410/f35c9ddc52d59569gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/428/df3b332fc0e6ab52gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/420/70e0c3990bf8ce85gen.jpg[/IMG] Uśmiech :loveu: -
Kaukaz Borys z Zamościa odszedł za TM [*]
Ewka :) replied to URIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Całkowicie zgadzam się z Megii1, Jogi i Agadą. I patrząc z boku jako może niedouczony i niezbyt często wtrącający się człowiek na forum (rzadko mam niestety czas na śledzenie każdego wątku...) widzę, że dziewczyny po prostu wyrażają swoje zdanie, po to powstało chyba to forum? Co za świat... Jak dziecko ciągle pyta a po co, a dlaczego to jest w porządku, a jak dorosły człowiek zapyta od razu obrzuca się go błotem, że zieje nienawiścią... :roll: Żuniu, ja mam tylko jedną prośbę, doceń proszę też starania innych ludzi, uszanuj ich zdanie, bo współpraca na tym forum to jest to co mnie od początku zadziwia i tylko dzięki tej współpracy moja Bonita przeżyła i trafiła do nas... :loveu: Tak samo jak Borysek gasła w schronisku... i tyle osób brało udział w pomocy... Germaine i Pani Marta zajęły się organizacją, Pani Marta wspierała nas swoją wiedzą i doświadczeniem, Pani Monika przywiozła Bonitkę do nas, Totik pomaga nam w transporcie Bonki do lecznicy, Fizia wspierała nas ogromnie swoim zaangażowaniem, radami, Kapselek tak samo i Andegawenka, i każdy kto zajrzał na wątek, dzięki tym osobom wytrzymałam psychicznie, zwłaszcza przez pierwsze dni z psiakiem, u którego kości prześwitywały przez chorą skórę... i cała reszta zainteresowanych długo by dziękować. Dobra koniec mojego rozczulania się ;-) Walczmy dalej razem Żuniu, bo przecież tyle psiaków potrzebuje pomocy... -
Kaukaz Borys z Zamościa odszedł za TM [*]
Ewka :) replied to URIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ja dobrze rozumiem, czy uważacie, że zdanie osób, które wpłacają pieniądze i trzymają kciuki, zaglądają na wątki się nie liczy? Myślę, że nie wszystkim na forum pieniądze się przelewają i przecież to niesamowity gest dać swoje zarobione pieniądze zamiast na coś dla siebie, swojej rodziny, na pomoc chorym dzieciom czy inne sprawy, na psiaka, któremu nie mogą pomóc fizycznie. Nie wspominając o tym, że myślałam, że liczy się dla Was to, że ktoś wspiera akcję nawet tylko sercem, jeśli nie może inaczej? Ja już głupieje :| Jeśli jest tak jak napisałam to nie wiem po co spędzam czas czytając wątki, próbując czegoś się dowiedzieć, pomagając finansowo i po prostu przejmując się... -
Kaukaz Borys z Zamościa odszedł za TM [*]
Ewka :) replied to URIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na pewno nie o to nam chodziło Żuniu. Ja może źle zrozumiałam śledząc wątek, bo gdzieś przeczytałam, że to się stało po kastracji, więc wydedukowałam sobie, że kastracja była tuż przed, no ale najwyraźniej źle sobie wydedukowałam :oops: Nie znam się na kaukazach, ale wiem doskonale, że niektóre psiaki w schronisku po prostu gasną... :( Wierzę w to, że ten psiak gdzieś w serduszku czuł, że Ty Żuniu i cała reszta dzielnie walczyłyście żeby go stamtąd wyciągnąć. Wierzę, że dobre myśli wędrują do tego psiaka i na pewno jest Ci wdzięczny za ogrom pracy, którą w niego włożyłaś. I nikt tutaj o nic nie chciał Cię oskarżać... Myślę, że osoby, które tylko śledziły wątek lub zbierały pieniądze żeby pomóc psiakowi też są ogromnie smutne przez to co się stało i podobnie zaangażowały się... I nie uważam, że warto pogłębiać Twojego i ich doła oskarżaniem od razu, bo przecież żadna z nas nie chciała powiedzieć nic złego, ani nic Ci zarzucać. Nie pozjadałam wszystkich rozumów i nie znam się na tym jak to wszystko dokładnie wygląda w schroniskach, stąd moje pytania, być może głupie :oops:Tak jak napisałam, jesteśmy wdzięczne (ja na pewno jestem) za Twój czas i naprawdę ogrom pracy. -
A ja kolejny raz za Goldenkowa. Przy okazji wylaczylam sobie polskie znaki i nie mam pojecia jak to zrobilam i jak to wrocic :???::hmmmm: Mozemy przelewac 10 zl miesiecznie przez pol roku, tylko w razie czego mnie molestujcie, bo mam skleroze :P Mam nadzieje, ze jak juz zejdziemy z lekow i szamponow Boni to bedzie wiecej :p
-
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Ewka :) replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
Chciałam tylko dodać, że kończymy sterydy i część lekarstw:multi: W poniedziałek podjedziemy z nią do veta żeby ją zobaczył (póki mamy samochód od rodziców bo później będziemy znów zamęczać Topika:oops:) i dowiemy się co dalej. [IMG]http://images41.fotosik.pl/411/16dfa0d1144e053dgen.jpg[/IMG] Tak sobie spała słodko przytulona ostatnio :loveu: [IMG]http://images46.fotosik.pl/396/0b2df226d45c8009gen.jpg[/IMG] A tu widać, że sierść już dużo lepiej wygląda :p [IMG]http://images38.fotosik.pl/410/1fc60c748197b13agen.jpg[/IMG] Przyznaje się, że poległam w walce, bo jak takiej słodkości nie wpuścić do łóżka... -
Kaukaz Borys z Zamościa odszedł za TM [*]
Ewka :) replied to URIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak w ogóle mógł brać na zabieg tak wychudzonego psa :angryy: Przy naszej Bonie od razu było wiadomo, że nici ze sterylki dopóki nie dojdzie do zdrowia. Tak jakby kastracja ratowała życie Boryska :shake: Swoją drogą nie wiedziałam, że schroniska tak chętnie kastrują psiaki... ze sterylizacją wiadomo, ale z kastracją... Ale może niedoczytana jestem:oops: -
Kaukaz Borys z Zamościa odszedł za TM [*]
Ewka :) replied to URIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Straszne :( Taki młody psiak... Rzadko śledzę jakiś wątek, a w niego tak wierzyłam... :placz: Miał kastracje w schronisku? Akurat teraz? :shake: :-( -
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Ewka :) replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
Bardziej trzymałam się zaleceń weta, ale oczywiście ja jestem za podtuczaniem :eviltong: -
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Ewka :) replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
Dostaje jak dla psiaka 30 kilowego, ale spróbuję zwiększyć na wyjeździe ilość jedzonka, zobaczymy czy się uspokoi głodomorek :) Z tym częściej niestety się nie da... :roll: oboje pracujemy, więc Bonitka dostaje miskę rano i wieczorem. -
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Ewka :) replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
Jak tu oddać takie cudo :loveu: Wczoraj leżałam sobie w łóżku, a Bonita spała rozwalona na moich nogach ;) Tak się zastanawiam, może coś poradzicie, bo Bonia jest ciągle głodna :| Nawet po zjedzeniu swojej porcji. Może powinna dostawać więcej? Niby je tyle ile wskazują producenci, ale ciągle patrzy z nadzieją na każde jedzonko :( Szuka go po koszach na śmieci... :( Została już dwa razy odrobaczona, wątroba coraz lepiej, trzustka w porządku. -
10-letni bokser Mike uratowany od uśpienia-Fundacja SOS Bokserom
Ewka :) replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
Fantastycznie :multi::multi::multi: -
Kaukaz Borys z Zamościa odszedł za TM [*]
Ewka :) replied to URIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ja dobrze czytam?? Borysek będzie miał domek?? :multi::multi::multi: Trzymam mocno kciuki żeby wszystko się udało!! -
10-letni bokser Mike uratowany od uśpienia-Fundacja SOS Bokserom
Ewka :) replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
Oj, niedobrze:shake: Oby szybko minęło i żeby można było mu ulżyć :( -
10-letni bokser Mike uratowany od uśpienia-Fundacja SOS Bokserom
Ewka :) replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
I my też trzymamy mocno kciuki! Taki kochany dziadziuś, szkoda słów i nerwów na takich ludziopodobnych... Na pewno po kastracji jeszcze będzie brykał, z całego serca w to wierzę :) -
Kaukaz Borys z Zamościa odszedł za TM [*]
Ewka :) replied to URIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę w górę wieczorkiem. Trzymamy kciuki!