-
Posts
2495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada
-
Mysia jest prześliczna!!! :loveu: Ress: Rotek kotuś kochany :loveu:, Benio z tymi anielskimi oczkami i Placek gryziony w ogonek przez Malwinkę :evil_lol: Ah te Twixy :loveu::loveu:
-
Ilonka, fajne zdjęcia :lol: U Ciebie tak wiosennie, u mnie leży śnieg :shake: zazdroszcze pogody!
-
prawdę mówiąc wczesniej Salvia chyba ze wszystkim malców mi się najbardziej podobała, ale teraz nie wiem jak wygląda
-
Mi się Salvi fotka nie otwiera :roll:
-
doczekałam sie fotek maluszków :multi: Ale Ci panienki urosly, już takie duże :lol: Trzecie zdjęcie jest cudne! Bardzo mi się sunia podoba.
-
jest czego, było szalenie miło :multi: Już za nimi wszystkimi tęsknię
-
Aaaa, Roteczek :loveu::loveu::loveu::loveu: Tak, zdecydowanie musiałam odespać tyle wrazeń :lol: Jestem pod ogromnym wrażeniem Ani pracy, miłości i oddania które wkłada w swoje psy. Wszystkie są niezwykłe. Gizmo jest kochany, ma anielskie spojrzenie i świra na punkcie ganiania za piłeczką, Vicuś to synuś mamusi i najchętniej u Ani na rękach cały dzień by przesiedział, Haryś indywidualista kochający wdrapywanie się na kolana, Pasia artystka tryskająca energią, Tosieńka bardzo mądra staruszka, Bułeczka to prawdziwa dama, Siwy grzeczny i bardzo ufny. Opowiadać mogłabym prawdę mówiąc godzinami, bo tego nie da się opisać. Wszystkie pieski bardzo zadbane, wesołe, grzeczne i posłuszne. Cztery dorosłe psy w domu, a Toniś został przyjęty przez całe stado na ich terenie jak najlepszy kolega do zabawy. (a jaki Anthony dzielny i odważny był!!!) A maluszki :loveu::loveu::loveu::loveu: Prawie wszystko Aga powiedziała, są w dodatku tak urocze i pojętne, że nie mogłam uwierzyć. Niezwykle ufne, wesołe rozrabiaki. Fakt, na widok ruchu małej suni Ani odebrało mi mowę , w dodatko staje sama wprost idealnie, a jaki charakterek ma:lol:. Rotuś kotuś to mój wymarzony w tej chwili ideał. Haha, a niech ktoś Twixy w akcji zobaczy :evil_lol:, zgrany team stanowią w ustawianiu rodzeństwa. Wszystkie są ufne, pewne siebie i bardzo wesołe. Nie wyobrażam sobie lepszej opieki niż mają. Ania oddaje całą siebie w wychowanie tych szczeniąt, a one.. są wspaniałe!! Nie ma odstających szczeniąt, miot bardzo wyrównany, w tej chwili anatomię mają zachwycającą, piękne kąty, proste plecki i długie szyjki. aaaaaaaah Bułka to moja ulubienica od dawna, a po odwiedzinach zakochałam się już zupełnie, moje serce podbił jeszcze Quando. Prawdę mówiąc wszystkie są wspaniałe, Gizmo z tym ryżym pyszczkiem i swoim spojrzeniem wprost prowokuje do całowania. Nie słodzę, po prostu nie mogę czegokolwiek negatywnego powiedzieć, bo jestem zachwycona
-
dzieciaki juz mają imionka :lol:
-
kupiłam pierwszy raz szampon do sierści biało-złotej, mam nadzieję, że się sprawdzi :lol:
-
jo_ann: Cena chińskich grzywaczy jest często podawana w euro. Pieski te jak na polskie warunki osiągają wysokie ceny, ponieważ często wysyłane są za granicę Polski. Dobrego szczeniaka (nagiego) nawet w Polsce jest trudno kupić (tej rasy), ponieważ ceny raczej zbliżone są do tego ile może dać za pieska ktoś z innego kraju (najczęściej z zachodu), dlatego też uważam, że szczenięta warte są tyle ile ktoś może za nie dać. AgnieszkaK Cena szczeniaczka z Czech, który mnie interesował była 1500euro, oczywiście przy zarezerwowaniu np tygodniowego maleństwa, bo jednak z dnia na dzień cena rośnie, ponieważ coraz więcej u szczeniaka widać. Szczerze mówiąc spodziewałam się wyższej kwoty od 2000euro wzwyz. Tak jak piszesz powinno być, dobrze, ze zostałaś poinformowana o cenie szczenięcia i nie musiałaś nawet o nią pytać, a gdybyś tej informacji nie uzyskala to byś zapytała. To moim zdaniem zdrowa i normalna sytuacja :lol:
-
Han, pewnie, że potrafią kosztowac nagie sunie 2000 euro, a czasami i jeszcze więcej. Dlatego napisałam raczej, bo przeważnie od 1000 do 1500 euro można już kupić wystawowe nagie szczenie
-
pewnie, ze w Polsce nie ma takich cen. :lol: Chodzi mi o chińskiego grzywacza, import tego pieska może kosztować jeszcze więcej. A przecież jak ktoś chce psa importować, to też jednak warto zapytać o cenę, mimo, że planujemy wydać na psa duzą kwotę W Polsce raczej nie ma wyższych cen niż 1500 euro
-
winni są ludzie, którzy z głupoty rozmnażają psy, nie sterylizują kundelków, lub prowadzą pseudohodowle. Nie ma nic złego w psach rasowych, tak samo jest z końmi i innymi zwierzętami. Prowadzi się selekcję danej rasy, by przyszły właściciel miał takiego psa jaki spełnia jego wymagania, zdrowego i o odpowiedniej psychice. Ja mam w domu rasowego pieska i kundelka :lol:
-
Mam wrazenie, że niektórzy z hodowców cieszą się z tego, że ludzie boją się do nich pisać prosząc o pokrycie suni, lub chcąc kupić szczenie. Bo mogą wcale nie dostać odpowiedzi, bądź mało sympatyczną, lub wręcz ironiczną. To wcale nie jest powód do dumy. Powinniśmy się cenić oraz nasze psy jednak zachowując zasady podstawowej kultury osobistej. Nie chcesz tej osobie sprzedać szczenięcia, to grzecznie odpowiedz, że nie spełnia ona Twoich kryterów, bowiem powiedzmy chcesz, by wszystkie szczenięta były wystawiane i poszły w ręcej znajomych hodowców (brzmi jak bajka) Cena nie powinna być tematem tabu, wiem, ze gdybym miała szczenięta, to dolożyłabym wszelkich starań, by poszły w jak najlepsze ręce, nie wiem jednak dlaczego miałabym nie odpisać na krótkie pytanie w mailu bądź w formie smsa (może to strach skłania daną osobą do opóźnienia rozmowy telefonicznej?) Nie tylko u nas tak jest, śmieszy mnie to, ze do wielu zagranicznych hodowli trzeba pisać maile "wstrzymując oddech", gdyż można nieraz liczyć na niegrzeczną odpowiedź, chociażby z tego względu, ze pochodzimy z takiego kraju, z jakiego pochodzimy. Może i zasłużyli sobie na takie zachowanie haldlarze wysyłający chore szczenięta, ale nie my, zwykli miłośnicy zwierząt i pasjonaci. Jak znam cenę szczeniaka, to mogę poruszyć niebo i ziemię by ją zdobyć, pomyśleć o współwłasności, szukać jakiegoś wyjścia, bądź odłozyć kupno na przyszły rok. Chyba nie zdajecie sobie sprawy jak szybko w sercu zagnieżdża się myśl o przyszłym domowniku. To nie towar, a marzenia i przyszły domownik. Jak okrutne musiałoby być rozczarowanie, gdyby okazało się przy odbiorze szczeniaka, że nas na niego zwyczajnie nie stać, ze kosztuje powiedzmy 500zł, 1000, 2000 więcej niż mamy? I nawet jeżeli hodowca zechce zejść z ceny, sprzedać nam szczenie na raty, to jednak zażenowanie pozostanie, bo nie każdy lubi mieć tego rodzaju dług wdzięczności. Znam wielu cudownych hodowców dla których cena nie jestnajważniejszym kryterium i nienaruszalną granicą. Bo to jednak nie zyski się liczą, a dobry dom i widoczne efekty naszej pracy hodowlanej. Taki hodowca to coś więcej niż osoba z którą dobijamy targu, to nieraz przyjaciel i doradca przez wiele najbliższych lat. Dlaczego osobę od której tyle chcemy w przyszłości otrzymać wiedzy, do której będziemy dzwonić, pytać, dzielić się radościami i problemami, dlaczego taką osobę mamy się wcześniej bać zapytać o.. Cenę? I nie mówcie mi, że jeżeli kogoś nie stać na wydanie od ręki 3000-4000, nawet do 12000, to nie będzie go stać na leczenie, kosmetyki, wystawy. Jestem studentką i nie jest mi łatwo odłożyć taką kwotę, jednak mogę liczyć na pomoc rodziców i sama dorabiam na pisaniu artykułów, czy udzielaniu korepetycji. Moje psy są ubezpieczone (w razie choroby), mają cudowną opiekę, najlepsza karmę i kosmetyki. Nie chcę brać pieniędzy na zakup szczeniaka od rodziców, odłożyłam pewną sumę, która z pewnością wystarczyłaby na przeciętne szczenie wystawowe, jenak szukałam szczenięcia rokującego na show. Bardzo się cięszę, ze na mojej drodze stanęło wielu hodowców, którzy zaoferowali mi szczenięta znacznie taniej niż normalnie sprzedają, bądź na warunkach hodowlanych. Niedługo stanę się szczęśliwą posiadaczką cudownego malucha (współwłasność z hodowcą), najlepszego z miotu, po wspaniałych rodzicach, za co do końca życia będę wdzięczna jego wspaniałej hodowczyni
-
Gdańsk: Zaniedbany Foxterier Szorstkowłosy -MA DOM
Dada replied to olenka_f's topic in Już w nowym domu
:lol: Jaki śliczny mały piesek :multi: Podobny jest do foksteriera, charakterek mają one przeważnie zadziorny, ale to bardzo mądre psy. Trzeba koniecznie pójsć z nim do weta. Może to jądro w brzuchu zrakowaciało i dlatego go brzuch boli? Mogę pare rzeczy wrzucić dla niego na bazarek -
flashka: Takie małe najgrzeczniejsze, wszystkie aniołeczki :loveu: Może masz nowe zdjęcia?
-
Gratuluję, niech zdrowo rosną (tfutfu)! :multi:
-
Mi się podoba jak hodowca w odpowiedzi na pytanie o szczenie (wraz z informacją o sobie i planach co do malucha) sam podaje cenę szczenięcia
-
U nas wszystko oki (tfutfutfu), mamy wiele wrażeń. Pieski jak zwykle szalone i kochane. Moje kluseczki :loveu: Wstawie foteczki z Grabówki z Czarusią: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/cc-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/c-1.jpg[/IMG] Reszta później i moich futrzastych psiaków tez!
-
Cudne aniołeczki!!!!!!!!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
flashka: śliczne dzieci :lol:
-
Śliczna, ja bym chętnie też Wessi zobaczyła:lol:
-
Wszystkiego najlepszego!!!!! :tort::new-bday::BIG:
-
Kolorowych snów: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/sp030.jpg[/IMG]