No wiesz, jak Ty synka wychowałaś, że w goowienku sie tarza.
Mój Joy postanowił od wczoraj udawać depresję, że w opeju palmowym znowu musi chodzić :eviltong: i jest obrażony, on kocha byc czysty, pachnący, bo się wtedy wszyscy nim zachwycają
Trochę widać jak Twój Narcyz, może to gdzieś wspólne geny tacy "księciuniowie" :evil_lol: