-
Posts
27509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by luka1
-
Trzeba zadzwonić do Noska bo Baścik chyba już zjadł zapasy jedzonka. No i kleszcze upominają się o swoją porcję Fiprexu.
-
A tym czasem Finka dochodzi do zdrowia. Jeśli ktoś chce pomóc w spłaceniu długu za sterylizację - będziemy bardzo wdzięczni. Konto Fundacji NERO, pod opieką której znajduje się Finka, jest podane w pierwszym poście.
-
DEKI-oddany po latach do schroniska JUŻ WSZYSTKIMI ŁAPAMI W DOMU STAŁYM!!!
luka1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
udało się, bardzo się cieszę -
"potrzebne mi zdjęcia przede wszystkim suczek [U](w przeciwienstwie do terenow wiejskich, na terenach meijskich 'schodza' głownie one)[/U] malych, ew kudlatych. Miski tez sa cudne (ten czarno bialy) " Lilek daj spokój - co ci przypomina pow. cytat? ;)
-
Luka jest w domu swoich właścicieli. Odebrali ja ze schroniska, jednak wyrazili chęć oddania psa ze względu na to, że nie dają sobie rady z opieką nad nią. Jeśli chcesz ją zabrać na DT proszę kontaktować się z właścicielami .
-
[quote name='karolina_g_k'] Ja tego nie robię np a pomagam psom, dość znacznie. Tymczasuję, socjalizuję, ogłaszam, odbieram po 20, czasami 50 telefonów dziennie w psich sprawach. Mailuję z przyszłymi właścicielami i ludźmi, którzy adoptowali juz psa bedącego pod moja opieką (bezpośrednia albo wirtualną), robię wizyty przed i poadopcyjne, załatwiam wizyty u specjalistów i jesli moge woze do nich rózne psy, zbieram kasę na piknikach. Do tego mam rodzinę (w tym dwoje małych dzieci) Biore na siebie tyle ile udźwignę zeby niczego nie spieprzyć. :lol:[/QUOTE] A ja nic z tych rzeczy nie robię. Leżę sobie na dowolnie wybranym boku i mam święty spokój.
-
nie mam żadnych wiadomości o Luce.
-
Bast to faktycznie zadziwiający psiak. Zjawił się nie wiadomo skąd. Przecież takiego dużego psa trudno nie zauważyć. Przetrwał niesamowity ból - nie zdawałam sobie sprawy z tego, że ciągnąć go do piwnicy, zadawałam mu jeszcze więcej bólu. Dziś słabo mi się robi gdy o tym myślę. Bast mógł mnie wtedy nawet dziabnąć, a on patrzył tylko tymi swoimi smutnymi oczami. Potem wyzdrowiał, choć wet nie dawał mu wielkich szans. A teraz jest - piękny, mądry, dostoiny. anka_szklanka poproszę fotki
-
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
i co tu pisać chyba jedynie radośnie powitać tłumnie przybywających na watek fanów :lol: -
[quote name='holmina']Mam nadzieję że sunia nie trafiła do...Niemiec.... mam przykre info z Dogo,znajoma oddała/swojego psa z powodu poważnej choroby/ niby miłej Pani,niby do niemieckiej rodziny...były obiecane zdjęcia efekt pani psa wzieła i już sie nie odezwała ,nie odp na tel i maile...zdjęcie żadne nie dotarło,może o niczym to nie świadczy ale jest niepokojące...[/QUOTE] halmina, psy które trafiają pod moją opiekę nie są wywożone w nieznane.
-
[quote name='karolina_g_k']A ja uważam, że wcale nie tak super...niestety. Tzn dla psiaka oczywiście wspaniale, że nie tkwi juz w schronisku ale to jak zostało to wszystko załatwione pozostawia wiele do życzenia. Ani tu ani na Fb gdzie zostało założone wydarzenie dotyczące losów suni nie ma żadnego przepływu informacji. Sunia miała pojechać do Dt w Warszawie. Dt czekał i czekał i czekał. W tym czasie sunia była już w innym DT... I pewnie warszawski Dt by tak czekał cały czas gdyby w końcu nie dodzwonił się i nie dowiedział, że już nie ma na co. Wiecie ile jest potrzebujących psiaków i jak mało jest domów chętnych do pomocy. Nie rozumiem i nie zrozumiem takiego zachowania. Wystarczył tylko telefon z informacją, że sunia jest już bezpieczna. Ba, wystarczyłby nawet sms albo mail. Nie kumam Luka po co zakładasz wątki i wydarzenia skoro nie masz czasu ich prowadzić. Twoje zachowanie będzie się niestety odbijać głuchym echem na psach.[/QUOTE] DT czekał i czekał i czekał - aż jeden dzień. A właściwie jedną noc. Bo z dnia na dzień wszystko było jasne. Warszawski DT miał się zorientować czy PIES NA ZAKRĘCIE wysterylizuje sukę. Zobowiązałam się sunię wysterylizować - i została wysterylizowana. Po sterylizacji pojechała do gadzi. I jeśli się komuś to nie podoba to trudno. Rozmawiałam z Andzikie i zastanawiała się czy nie wziąć innej suczki - Luki. Tylko że aktualnie są dwie Luki i nie wiem o którą jej chodziło. Malagos - to nie tajemnica gdzie jest sunia, bo i po co miałabym to ukrywać. Finka musi szybko znaleźć dom bo już dość zmian przeszła w krótkim czasie. Pies jest zestresowany i przerażony. Na Fb może i coś nie jest jasne, ale poruszam sie tam jak ślepy w metropolii. Coś pisze a to gdzieś znika. Jest to dla mnie czarna magia, ale się staram. Zresztą na razie zainteresowania porażającego nie zauważyłam. Dopisuję info i wydaje mi się, że jeśli ktoś czyta to wie co się z Finką dzieje. Karolina, a ja bardzo dobrze rozumie takie zachowanie jak Twoje. I może nie rozliczaj mnie z czasu spędzanego przed komputerem bo i tak uważam, że spędzam go zbyt wiele klepiąc w klawiaturę. Jeśli uważasz, że ważniejsze jest klepanie i obrażanie ludzi to rób to dziecko dalej. Ja wolę więcej czasu spędzić w lecznicy ze swoimi zwierzakami, w boksach przy gównach, czy zajmując się ich sierścią.
-
[quote name='kaja555']jak będzie zimniej, to może być go łatwiej złapać, na pewno będzie szukał schronienia, może wejdzie do jakiegoś budynku[/QUOTE] Nie wejdzie, to bardzo samodzielny pies, a strach nie pozwoli mu zbliżyć się do pomieszczenia zamkniętego.
-
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwija']i jak się miewa nasz psiak?[/QUOTE] Odpoczywa, nawiązuje znajomości - ogólnie dobrze. -
niesamowicie cierpliwe psy :evil_lol:
-
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
no i pozostała tam gdzie była. Wkrótce czeka ją sterylizacja. -
Finka już jest DT. Bardzo wystraszona, ciągle niepewna co ją czeka. Robi maślane oczka do opiekunki i bardzo się przytula.
-
Enia nadal u ludzi, mieszka pod budą z okna. W sobotę ma jechać do domu. Ale dom nie sprawdzony i nie wiadomo co to za rarytas. Enia nadal jest niewysterylizowana czy uda się ją ciachnąć przed oddaniem?
-
No, lato dobiega końca. Zaczną się pluchy i chłody. Cynkowi na pewno zimno nie grozi bo kołtun mu odrósł. Szkoda mi tego psa jak cholera.
-
Ma 10 lat,nie zaglądaj,jeżeli nie masz czystej intencji pomocy, MA DOM.
luka1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Zaglądam i zaglądam w nadziei, że coś jednak się zmieniło.