-
Posts
27509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by luka1
-
Był jeden telefon. Pani wypytywała o jego charakter, zdrowie, zachowanie (koty, dzieci) i ma się zastanowić. To było chyba za ślązka (?).
-
Już napisałam. Mały dostał wczoraj krew od Mata. Dziś żyje i ma się lepiej, już nawet poszczekuje w kenelu. Nadal dostaje leki. Najgorsze jest to,że co chwila znajdujemy szczeniaki z parwo - w tym tygodniu Olcia doiła Mata trzy razy. Surowica powinna być na stanie przez cały czas. W schronisku zostały dwa maluchy, nie wiem czy się nie zarażą.
-
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/12/30b1.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/7207/30b1.jpg[/IMG][/URL] Dziś zabrałam tego malucha ze schroniska. Od kilku dni był na coś leczony - na coś. Test wykonany u naszej wetki powiedział na co powinien być leczony - PARWO! Kilka dni straconych. Czy przeżyje? - małe szanse, ale trzeba próbować. Nie mamy surowicy - pożyczona kiedyś znajomej fundacji, przepadła
-
To nowy "nabytek". Sunia zabrana ze schroniska, ma chyba więcej lat niż węgiel ( w schronisku miała 8lat :cool3:). Pierwszy kontakt z wetem - guzki na listwach, duży skórzak, przepuklina dość duża ale nie trzeba jej ruszać, zęby - nie ma zębów. Pobrano krew do badania - jutro wyniki i dalszy ciąg badań. Sunia potyka się jak chodzi. Prawie wcale się nie kładzie, bardzo dużo pije. Trochę miało być inaczej bo u mnie miejsca nawet na muchę nie ma, ale widocznie się myliłam bo sunia wlazła i jest. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/29/9num.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/9281/9num.jpg[/IMG][/URL]
-
Byłam tam wczoraj. Bary jakiś wyciszony, smętny, może przez upały. Zwykle poszczekiwał, biegał, wskakiwał do budy. Teraz stał przy kratach i zamykał oczy gdy go głaskałam.
-
Gdzieś pisałam żeby kontakt do mnie podać : 502 156 186 i [email]fundacjanero@gmail.com[/email] W schronisku reaorganizacja, zmiania sie administrator schroniska. Osoba, która przyjdzie na miejsce starych pracowników nie będzie wiedziała, który pies jak się nazywa. Które psy są "moje". W ogóle sytuacja jest bardzo nieciekawa - nikt nic nie wie, nie wiadomo co się będzie działąo z psami Itd itd.....
-
Właśnie sprawdziłam - pieniążki są/ były na koncie. Żeby się do nich nie przyzwyczajać wysłąłąm je do Pani Małgosi.
-
WEGA, młodziutka suczka w typie jużaka JUŻ W NOWYM DOMU!!!
luka1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Oj tak Gutek ma wzorcowy charakter czytaj charakterek jużaka:evil_lol:,choć oczywiście jużakiem nie jest(to wiadomość dla wszystkich nieznających Gutka).Luka,Wega jest 2 razy większa niż Twój Gutek:lol:[/QUOTE] Ojtam, oj tam - jużak, tylko mu w łapy nie poszło. :angryy: -
Od czwartku Tobi już nie jest do adopcji. Pozostałe są nadal u mnie. Trochę wyrosły, ale nadal sa do adpcji.
-
WEGA, młodziutka suczka w typie jużaka JUŻ W NOWYM DOMU!!!
luka1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Piękna ta Wega. Zupełnie jak mój jużak - Gutek/Cynk . Tylko, że mój jest ładniejszy i charakter ma wzorcowo jużakowy :evil_lol: -
Mija czerwiec, miesiąc owocny. Do domów odwszły: Esemes- kot z poszarpanymi uszami i wybitym okiem, Nutka, Trixi, Mopa, Tobi sunia z torów i dwa szczeniaki z tych zabranych z rowu w Brochowie . Przybyły tylko dwa kotecki- Klusia i Bartuś. Do domu tymczasowego zabraliśmy z torów Paco.
-
Bazarki na Basta są nieustannie. Robi je nieustannie sharka, od czasu do czasu łolkiee coś spłodzi, ale sharka właściwie utrzymuje Basta. Mnie te bazarki jakoś ciężko idą zwłaszcza, ze nie mam czasu ich pilnować. Wolę sprzedać kawałek działki :evil_lol:
-
No tak, przyłapałyście mnie - mam dług u Pani Małgosi. Niestety spadło na mnie trochę niespodziewanych wydatków między innymi połamana łapa kota Kolumba za 770,-, kilka nagłych sterylizacji, niespodziewanych wydatków związanych z DT dla kilku kotów i psów. Na domiar przestałam dostawać jedzonko od "Marsa". Zmuszona byłam kupować jedzenie - 400kg miesięcznie dla psów i ok 200kg dla kotów. To mnie zarżnęło. Ale już zaczynam wychodzić na prostą i myślę, że w przyszłym tygodniu ureguluję cały dług u Małgosi. A potem spłacę naszą wetkę - zostawiam ja na koniec bo ona wie jakie wydatki sie na nas waliły i walą. Dziś zmarła nasza kotka Kili. Była w "szpitalu" w Żyrardowie - już widzę ten rachunek. No ale chciałam kotusię ratować.Nie wyszło.:placz: To saldo Basta chyba przestanę pisać, ono nie ma szansy na osiągnięcia zera. W tej chwili wszystkie rachunki Basta są płacone na bieżąco z pieniążków od Was i różnych "wycyganionych".
-
A tak z ranka sobie zaglądam do Bastusia - oj dzieje sie tu dzieje. Strasznie Wam dziękuję. :Rose:
-
Można wszędzie ogłaszać, oczywiście. :lol:
-
Ja mu co jakiś czas robię ogłoszenia na sochaczewskich stronach i na tablicy, i jeszcze troche na takich najpopularniejszych portalach. Ale teraz nie wiem co jest aktywne.
-
Mat, gdy ktoś przyjedzie, łasi się i zaczepia. Ma taki zwyczaj prowadzania mnie za rękę, czasem chce prowadzić gościa. Ale nikt go nie chce, choć to na prawdę piękny pies. Teraz zmężniał i nabrał kształtów. Jest na prawdę ładny i taki spokojny.
-
można się ograniczyć do najbliższych rejonów - może mazowsze. Sznse Basta maleją ale może trafi się jeszcze koneser mądrych pięknych psów.
-
Nie wiem czy wy też tak macie. Nim sie dopcham do watku przedzierając się między reklamami to szlak mnie trafia. Rozumię że trzeba paść nas reklamami ale bez przesady.
-
Sochaczew- Pajda, niezwykły składaniec z charakterem
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Nie jest dobrze. Od 1 lipca schronisko zmienia administratora, Jakie bedzie podejście do psów po odejściu obecnych pracowników? - aż skóra mi cierpnie. Zobaczymy - może niepotrzebnie się martwię. -
Sunia MISIA i jej-już nie maluchy - Morusek i Szogunek - czekają na dom
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
No i nadal szukamy domu dla Misi. Już nawet nie bardzo wypuszcza się na spacery - znacznie wcześniej wraca. Upały widocznie i jej dają się we znaki. -
LORINKA rozpaczliwie szukamy finansów na operacje.
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Nie zapominajcie o Lorince - nadal nie ma domu -
Pokazuj się piesku.
-
Podniosę Baścisko może ktoś popatrzy i pokocha?