Nie zapomnieli spokojnie. W sobotę byłam u wet. i zostawiłam ogłoszenie- to dobra wet więc sporo ludai się przewija.
Niestety byłam tam ze swoim Spajkim - psinka od trzech lat cierpiał na wątrobę i takie różne gastryczne sprawy. Gdy go zabrałam ze schroniska przez kilka tygodni tylko żygał. Ostatnio nawet było już dobrze (po trzech latach) i nagle, w piątek żle się poczół. W sobotę od razu do weta- wyniki krwi okazały się tragiczne. O 14,00 odszedł.
Jest pusto bez niego. Zawsze był koło mnie, w kuchni układał się w kocim pudełku i spał, gdy siadałam wskakiwał na kolana i spał, gdy siadałam przy kompie wciskał się pod nogi i spał. Nawet gdy szłam spać układał się koło mnie. Mąż śmiał się, że urosła mi piąta kończyna. A teraz - kompleta dziura.
Przepraszam za ten tekst nie na temat.
Ciapuś czy można jeszcze sprawdzić jak Kacper reaguje na koty i czy ma odruch dominanta- chodzi mi o stosunek do innych samców.