Jump to content
Dogomania

dariaopole

Members
  • Posts

    5318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dariaopole

  1. Ulka podaj tylko jak możesz linka do jej wątku bo bede go szukac pewnie z godzine a ty doddy podrzuc linka do wątku Mai bo subskrypcje mam na kompie w pracy :oops: Beatko powiem Ci jedno - moja nowa filozofia brzmi " olej to" wiec nie trać niepotrzebnie nerwów kochana . zaraz jade odebrać od dziewczyn Kiare ;)
  2. [quote name='doddy']U niej same "twarde sztuki" - Zgredek to za mało. :diabloti:[/quote] to dorzucimy jeszcze Sevaśka on robi wrażenie ;) a jak to nie starczy to Beata może zastosowac drastyczną metodę "Johnkową "- jego jęczenie odstraszy skutecznie wszelkich molestatorów. Beata czemu nie powiesz szefowi ,że pracujesz z debilkami ??, on to pewnie zrozumie , w końcu Cie lubi podobno :evil_lol: :cool3:
  3. MOBBING - Długotrwałe, systematyczne prześladowanie psychiczne jednostki przez jedną lub kilka osób, przy milczącej zgodzie lub obojętności pozostałych członków grupy bywa nazywane mobbingiem lub psychoterrorem. Jest to zjawisko społeczne mogące pojawić się w każdej grupie ludzi, a często ofiara mobbingu pełni rolę kozła ofiarnego. Prześladowca (nazywany także mobberem) ma wyższy status w grupie niż ofiara lub równorzędny jej. W warunkach zakładu [URL="http://www.nf.pl/slownik/pracy/"]pracy[/URL] jest to zazwyczaj przełożony lub współpracownik ofiary. Mobbing zazwyczaj nie ma charakteru otwartej, jawnej agresji, atak na ofiarę przeprowadzany jest środkami manipulacji psychicznej, przy zachowaniu pozorów poprawności relacji, często bez przekraczania formalnych zasad funkcjonowania społecznego w firmie.
  4. [B]Instytucja mobbingu[/B] zdefiniowana, w art. 943 Kodeksu pracy jako działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, [B]jest szczególnie potrzebna w obecnej sytuacji zatrudnieniowej[/B] , kiedy to z racji dużego bezrobocia pracodawcy osiągnęli nadmiernie dominującą pozycję na rynku pracy.
  5. przepraszam Cię mocno ale myślałam , że poprawię Ci humor a nie pogorszę :shake: chcesz to wyślę do Ciebie Jarka , przyjedzie swoim Guciem i tam wszystkich :2gunfire:
  6. Beata wsadź sobie marcheweczkę w nosek i poskacz jak ten bałwanek a z pewnością będziesz wyglądać równie uroczo ...wtedy nikt Ci się nie oprze :cool3:
  7. Majka od wczoraj jest u mnie. Jest słodka, przytulasta i rozdająca całusy na prawo i lewo ;) Uwielbia wyprawiać wariację z człowiekiem na swoim legowisku :evil_lol: Spuszczona na ogrodzie nie reaguje na imie i ciężko złapać z nią kontakt. ( choć może to być spowodowane stresem bądź zainteresowaniem nowym otoczeniem) Z pewnością lubi uciekać, na ogrodzie i w kojcu szuka dziury by przez nią zwiać :mad: Była bita, boi się podniesionej ręki lub patyka.Podkula wtedy ogon i spindala co sił w nogach :shake: ogólnie to jest taka śmieszna :evil_lol:mała, grubiutka, bullterierkowata. Wkrótce postaram się porobić jakieś sensowne fotki.
  8. ja nie potrafiłabym zasnąć nie wiedząc gdzie ta głupka się znajduje :roll: a przy okazji nie muszę karnetu na aerobik kupować :evil_lol: no popatrz Beatko jaki on słodki : [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=E8QtD811e3g[/URL]
  9. Beatka - wątpię żebyś musiała sie odchudzac ale jesli Ci na tym zależy to wypożyczę Ci moją Chilli ( to nie astka tylko zwykły kundel wiec nie powinnas miec nic przeciwko;) ) wystarczy ,że zobaczy dziurke w płocie lub niedomkniętą furtkę a od razu zasponsoruje Ci niezły bieg przełajowy. Ja dzis schudłam chyba 2 kilo . Jest tylko jeden minus mozna przy tym dostać zawału lub osiwieć z nerwów :diabloti: doznania są jeszcze ciekawsze gdy wkoło jest ciemno jak w d...... jarek jeźdzłl Guciem po polach i świecił a ja zasuwałam ile sił w nogach.
  10. i jak tam adopcja Fikusa ? Happy end czy nadal szuka domu ??? :evil_lol: Beatko - bałwanki przecież są takie słodkie i urocze :diabloti:
  11. kaktusów nie oddam :diabloti: to jedyne rośliny które mają u mnie szanse przetrwania, zresztą bardzo się z nimi zaprzyjaźniłam. Pewnie jak poprosisz to odda Ci całą amunicję bez konieczności okaleczania ;) doddy - babo z kim tak gadasz , że nie mogę się dodzwonić do Cię ???:evil_lol:
  12. [quote name='Beata_Dorobczyńska'] Daria, jak przyjedziesz do mnie to wez jakiego zielonego ;)[/quote] wezmę no chyba ,że zapomnę :oops:. Jakby Jarek jechał sam to jemu przekażę, może go nie pociacha po drodze bo za kwiatami to on nie przepada ( uraz z dzieciństwa :evil_lol: )
  13. [quote name='JarekOpole']Ja też mam kwiatka dla Beaty [URL]http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=66961[/URL][/quote] w dodatku taki egzotyczny bo czarny :evil_lol:
  14. ja również chętnie sprezentuje Beatce jakiegoś zielonego stwora bo u mnie wszystkie muszą walczyć o przetrwanie z rudym potworem, nawet kaktusy:evil_lol:. zresztą zapraszam Beata do mojej teściowej u niej to prawdziwa dżungla jest na chacie :diabloti:
  15. [quote name='doddy']A ja gupia myślała, że to wujek Jarek robi te piekne fotki :PROXY5:[/quote] dobrze myślałaś tylko chciałam tak napisać że to niby ja taka zdolna jestem :diabloti:
  16. ciocia daria porobi wkrótce dziewczynce jakieś ładne fotki :evil_lol:
  17. [quote name='Anuka1']DARIAOPOLE byłam na wątku waszego pitbulla. No to teraz mogę ja Cię pocieszyć z tym znaczeniem terenu. Mój Hieniowaty jest psem mało cywilizowanym. Hieniowate ma we krwi znaczenie wszystkiego, co uzna za swoje. Szczytem wszystkiego było regularne znaczenie Saby jak jeszcze żyła. Saba się zawsze z tych perfum obmyła, ale samego faktu niektórzy nie mogą przeboleć. Tiny do tej pory nie znaczy i nie zachowuje się wobec niej postawą dominacyjno-opiekuńczą jaką miał w zwyczaju traktować Sabę. No cóż zawsze chciałam mieć takiego psa dzikawego (ukochanym zwierzęciem są dla mnie wilki), no to mam. Czy to duża wada? Bo ja wiem, w zoo warszawskim kiedyś mieli taką wilczycę, co wszystko znaczyła włącznie z wodą. Co jej nowej naleli, to ona sik w nią. Kiedy raz spryskałam framugę drzwi wodą toaletową (że może pomoże i Hieniowate da spokój), to ta pierdoła sama się w niej wytarzała. Częściej używam mopa i ścierek - tyle.[/quote] no ja też już się przyzwyczaiłam do latania co chwilę z mopem :evil_lol: [quote name='Anuka1']Andzia a mam jeszcze takie pytanie, czy one (znaczy Twoja watacha) Ci się kiedykolwiek ścieły o coś między sobą? Bo może to ja gdzieś robię błąd. Bo małpiatki to jednak trzeba pilnować. Wczoraj powtórzyła numer z zębami.[/quote] U mnie w stadzie też bywa różnie. To znaczy ogólnie jest ok ale Happy (czarna) to dama i ma czasami focha, potrafi np. samym wzrokiem zniechęcić Johnego i Chilli do wejścia do pokoju w którym ona okupuje kanapę a o żarcie walczy jak lwica w buszu. Nauczyłam się je rozdzielać przed podaniem miski choć i tak czasem Happy rzuci się na kogoś z zębami( najczęściej na Johnego który swoim męczącym zachowaniem doprowadza ją do szału) Potrafi np. go pogonić kiedy on stęka bo to jej przeszkadza w drzemce :evil_lol: ścięły się nie raz , na szczęście nigdy jakoś groźnie. Po prostu pokazują tak swoje niezadowolenie. jakby sie nie lubili to myslę ,że spinki zakończyły by się ostrzej. Tak to już jest z tymi psiakami. Czasem mają fochy tak jak i ludzie ale nie tłumią tego w sobie tylko się wyżywają na swoim rodzeństwie :diabloti: [quote name='wanda szostek']A oto rozmowa, którą na gg przeprowadziłam z zainteresowaną pieskiem. [/quote] rozmowa jak widzę na poziomie :evil_lol:
  18. dziękuję za wyjaśnienie
  19. andzia - szkoda nerwów. Podziwiam Cię za wytrwałość;) mnie jedynie zastanawia fakt ,że skoro liczyło sie dobro zwierzęcia to czemu Baster został oddany ??? fundacja for animals lepiej sie nim zajmie niz mikea ? czy o co chodzi ?? poza tym ani razu ( albo ja nie doczytałam bo czytając ten wątek poziom adrenaliny aż zamazuje mi wzrok) mikea nie napisała czemu psa oddała ??? żeby miał lepsze warunki czy jak ? sorki ale ja chyba głupia jestem:oops:
  20. [quote name='doddy'] Beatko, nic straconego. Na codzien mamy kabarety :eviltong:[/quote] szkoda tylko że tak mało inteligentne i bez polotu .
  21. kurka nie wiem jak pomóc :shake:
  22. wiem czytałam i bardzo siez tego powodu cieszę :), ja niestety odpadam jeśli chodzi o transport. Jutro daje auto do naprawy.Znów:angryy:.Zostaje Gucio który na dłuższe trasy obecnie się nie nadaje:shake:
  23. [quote name='Beata_Dorobczyńska']No nie, nawet to mi odebralas !!! U mnie promocja to gratis ale jezeli myslisz, ze tobie doplace to nie da rady ;) [/quote] ja po prostu nie chce Ci dokładać roboty kochaniutka :evil_lol: zresztą miałabyś wtedy do czynienia z kolejna tępą blondyną :diabloti:
  24. dziekujemy ale pity rozlicza nam gratisowo znajoma :razz:
  25. [quote name='andzia69']dobrze, ze nie pracuję "pod" Beatką - dopiero by zobaczyła debila finansowego:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] ja też w tym temacie nie grzeszę inteligencją :evil_lol:
×
×
  • Create New...