-
Posts
6673 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rybka_39
-
Może poczekajmy trochę, zobaczymy czy Foks nie wróci do schronu, potem wizyta, z naciskiem na [U]kastrację[/U] Foksa, bo to pies w typie rasy...
-
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
Rybka_39 replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widziałam nowe foty dziecięcia kangura, fajnie przytyła :) -
Ciężarna w potrzebie!! - SUKA przebywa w Wolbromskiej lecznicy.
Rybka_39 replied to Gandzia's topic in Już w nowym domu
No jakieś konkrety, dzięki za info! Dobrze, że suka bezpieczna. -
No, ale pisałaś do nich jeszcze? A on jest na stronce AST?
-
Sochaczew- Pajda, niezwykły składaniec z charakterem
Rybka_39 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jestem, net mi mulił, ale mam zwiększoną prędkość, więc mogę zrobić ogłoszonka. Ale nie mam czasu przelecieć 76 stron. Ile on wiosenek skończy w tym roku? Dogaduje się z samcami? -
No no no, Mietku jestem z Ciebie dumna i z Twojej pańci też:) Marta pisz do mnie na gg bo mi listę wcięło.:)
-
Fruzia ma domek ma cudowny domek !! Dług spłacony !! Dziękujemy !!!
Rybka_39 replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Bazarek kończy się dopiero 28 lutego, więc dopiero wtedy wpłynie kasa, w związku z tym mam pytanie czy jeszcze będzie potrzebna, bo jeśli nie, to możęmy kase przekazać na masakrę w Będzinie? Chyba, ze Fruzienka będzie jeszcze potrzebować kasy na rehabilitację, ale wyczytuję tu, że ma nowy domek, tak? -
Alegratki? A co z tymi 2 domkami? Brutus ma fajny łeb do całowania, fajnie się z nim przeciąga...ale nie można mu dawać kurki ]:->
-
Czarku Ty wariacie teraz kolej na Ciebie! Już Cię w podpis daję.
-
Dom...no przyszli (tato, mama i syn) po dużego psa do kojca na działkę, przy bramie do schronu bawiłam się i wydurniałam z Foksem kurką, ludzie przystanęli- no to ja na żarty pytam: "Czy sa Państwo zainteresowani foksterierem", syn był zachwycony, dorośli mniej, wybrali sobie do kojca Borysa, zakagańcowali, a potem ich syn nalegał na Foksa jako psa do mieszkania...mówili, że mają pełno zabawek, nie przejęli się jego agresją do dużych samców, ale czy to była przemyślana decyzja? A nie spełnienie kaprysu dziecka, nie wiem, chociaż czasem psy stają się najlepszymi kumplami małych chłopców, na pewno ten dzieciak będzie się zajmował Foksem, bardziej mnie martwi Borys, czy oni codziennie wyprowadzają go na długie spacery? Ten domek ma być sprawdzony. Mam nadzieję, że Foks nie wróci, jednak o kastracji nie było mowy, co mnie martwi, bo Foks jest w typie rasy.
-
ATOS-o.belgijski MA KOGO KOCHAC - ATOS w DS
Rybka_39 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Wizyta adopcyjna to jedno, tak naprawde nigdy nic nie wiadomo i co Pan się zdecydował? -
Kira była na spacerze. Była też Maja z moją koleżanką i ta duża suczka pręgowana, Sara, Tina, Brutus, Borys, Czarek, Lotka, taki fajny biały psiak w czarne łatki, szorściakowata ruda sucza, i takie małe fajowe szczenowate suczydło....reszty nie przyuważyłam, bo z foksem trzeba mieć oczy w d upie. W budynku w sumie nawet nie skowyczał zbytnio. Foks i Borys poszli do 1 domu. Borys do nich na działke do kojca, a Foks do ich mieszkania, ich syn był zachwycony Foksem, ale nie wiem czy wzieli go tylko ze względu na tego dzieciaka, myślę, że kochają psy, ale wydawało mi się, żę tego Foksa wzięli troszkę na siłę. No nic, wykastrować nie chciał psów ten facet bo mówił, że nie będzie okaleczać, ale ciotki na dniach mają ten dom sprawdzić, nie chcę, żeby Foks wrócił. Ładnie przytył, dawał mi buzi i cieszył się na mój widok, prawie się nie wypyszczył, tolerował inne, małe samce, szalał, bawił się i był wreszczie przełom....mam nadzieję, że trafił mu się fajny dom, i że zostanie wykastrowany, ja bym psa nie wydała bez ciachu nigdy, jak ktoś ma poglądy, że kastracja to okaleczanie....to to jest ciemnogród.
-
ATOS-o.belgijski MA KOGO KOCHAC - ATOS w DS
Rybka_39 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki, ankieta? Co tak rygorystycznie, kogoś na wizytę trzeba było posłać, ludziom trzeba tłumaczyc po co i dlaczego :) -
Śliczne te małe kluchy, jak określicie płeć zabieram się do ogłoszeń, o takie małe smarkate to się bić będą.
-
zula nie prawda, czasem jak wgrywam z picassy to też nie załapuje, nawet jak cos piszę...
-
Syf, aż się rzygać chce. Koleżanka oglądała, mówiła, że reportaż super, ile tak mniej więcej psow zostało zabranych?
-
[quote name='NaamahsChild']Mój TŻ akurat w tym wypadku był przeciwny braniu Miszki, nie ze względu na urodę, lecz ciążę, w której się znajdowała. Na tymczas chcieliśmy wziąć coś ONkowatego i za takimi psami się rozglądałam, szczególnie z uwagi na cechy charakteru - dlatego pojawiłam się na tamtym wątku. Przekonała go wizja suki rodzącej na takim mrozie. Ani ja, a tym bardziej on nie spodziewał się, że będziemy mieć w domu szczeniaki. Dla mnie to nie jest zabawa, której tak usilnie doszukujecie się w moim postępowaniu. Nie dam na stół psa w wysokiej ciąży. Gdybym wiedziała, że jej stan jest bardziej zaawansowany niż zostałam poinformowana, to zabieg odbyłby się możliwie najszybciej. Nie będę polemizowała, bo i tak zostanę zakrzyczana.[/QUOTE] Tak MIszka jest z tych psów, które od początku są w wysokiej ciąży.