Jump to content
Dogomania

Rybka_39

Members
  • Posts

    6673
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybka_39

  1. [quote name='ageralion']Pod katem ilosci plynacej sliny? :evil_lol:[/QUOTE] Pod kątem "ma wszystko w dupie" też. : > Moja jak ją wołam, tez najpierw sprawdzi jeszcze trawkę, wołam- gapi się na mnie, ale wącha trawkę ( wołali mnie?) wołam( podnosi łeb, ale stoi( na pewno mnie wołali?) wołam(idzie powoli, z może jednak nie muszę jeszcze iść?) wołam: Kora Ku*&6 mać, bo mi autobus ucieknie!( pies jest przy mnie:razz:)
  2. Na to konto wysyłać kasę? Fundacja Azylu pod Psim Aniołem, Warszawa, ul. Kosodrzewiny 7/9 Rachunek bankowy: [B]03 1020 1042 0000 8802 0109 6528[/B] z dopiskiem: Dla Lali i Dudzi + nick z dogo
  3. No to życzymy powrotu do zdrowia!
  4. No mam nadzieję,że już niedługo da rade zrobić TG :)
  5. Ej no, zaczyna mnie to wkurzać, kiedy ma być ta wizyta?
  6. [quote name='dusje']Wlasnie przed chwila zadzwonil do mnie ex wlasciciel lalunia. Sadzac po jego akcencie gosc nie jest rodowitym Holendrem, raczej Turek ewentualnie inna nacja zblizona do krajow muzulmanskich. W tle slyszalam kilku chlopa szprechajacych w jezyku podobnym do tureckiego. Dziwne - oni nie toleruja psow :roll: Wersja goscia - sprzedalem Bandyte w Polsce, bylem tam niedawno. Paszport oddalem nowemu wlascicielowi i dostalem za psa pieniadze. Pies jest urodzony w NL i podobno ma wszystkie szczepienia, czyli wscieklizna i wirusowki. Gosc nie byl w stanie podac daty szczepien, ale dal mi namiary do kliniki w ktorej Bandyta mial je robione. Sprawdze :razz: Jesli to rzeczywiscieTuras - nie bede robic kuku bo moze mi sie trafic nieszczesliwy wypadek np. Ci ludzie sa nieobliczalni i dzialaja z reguly w grupie. Mam nr jego komorki.[/QUOTE] A nie dał Ci danych osoby której psa sprzedał?
  7. Zapomniałam powiedzieć, że na spacerku Lusia oszczekała radiowóz SM: D Lusia ma też przygotowaną swoja poduchę, taką prawdziwą z pierza! Ma swoje ręczniki. Pani Ula wydała 500zł na leczenie tego paskudnego kopyta, bo miała ropiejące rany na udzie, dziwne że wcześniejszy jej dom tego nie zauważył.... CD fotek z domku: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S9AQdP75Q0I/AAAAAAAABKM/kV6r7ttA82c/028.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S9AQc5rsi3I/AAAAAAAABKI/-9y1n81MlO4/027.JPG[/IMG] Cudaczne psisko [IMG]http://lh6.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S9AQc--GV5I/AAAAAAAABKE/jDWJiuXOsRY/026.JPG[/IMG] Czajocha: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S9AQchRbW7I/AAAAAAAABKA/WaPgX6tfGzQ/025.JPG[/IMG] Mina wyrażająca więcej niż 1000 słów: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S9AQcXVwJxI/AAAAAAAABJ8/dxtJPzmhGT0/022.JPG[/IMG]
  8. Zapraszam do ogladania zdjęć, filmików mojej pierworodnej! http://www.dogomania.pl/threads/173768-Lusia-puchata-%C5%82ONka-ma-dom-miejmy-nadziej%C4%99-z%C4%99-na-zawsze!?p=14531857#post14531857 Domek wspaniały i pies szczęśliwy!:)
  9. CD Filmik jak Lusia męczy chrupka! [url]http://www.youtube.com/watch?v=gHOAMp84HAc[/url]
  10. CD, jeszcze ze spacerku i z domku, bawi się żabą i chrupkiem podrzuca:diabloti:, Lusia pięknie przybiega na zawołanie ponoć:razz: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88pTkQ6ZPI/AAAAAAAABJ0/h4r68uXtB44/033.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88n4-eLtII/AAAAAAAABJw/euLj-P6Ng4Y/023.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88n4hMgVSI/AAAAAAAABJs/GbN74MYCSlo/019.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88n4scs97I/AAAAAAAABJo/MBrRoGiwmxg/018.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88n4TN2MeI/AAAAAAAABJk/NQ0orIOP2BI/009.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88n4Zd3CJI/AAAAAAAABJg/zKO39chItgI/008.JPG[/IMG]
  11. Byłam u mojej pierworodnej w odwiedzinki:loveu: Najpierw spacerowałam sobie z Panią Lusi, a potem Pani zaprosiła mnie na kawę;). Pani przesympatyczna, widać, że kocha Lusię vel Dorę z wzajemnością, Pani zawsze nosi ze sobą ciasteczka i Dora wpatrzona w Panią jak w obrazek. Na spacerze Pani spotkałą swoim znajomych psiarzy, którzy też dokarmiają Lusinde smakolami. Co niesamowite...to jej sierść, jest piękna, miękka, błyszcąca! Lusia przybrała na wadze, ale nie jest otyła, jest okropna gadułą ciągle cos gada i szczeka. Jest skurczybykiem strasznym, rzuca się na psy i zjada qpy:evil_lol::evil_lol: Poradziłam juz Pani tabletki i żwacze. Troszkę ciągnie jeszcze na smyczy, ale mniej niż w schronisku. Lubi pływać, podgryzac patyczki. 10 razy mozna jej mówić, ze nie wolno czegoś robić ona i tak spróbuje, bo może tym razem się coś zmieniło:diabloti: Bardzo czujna, w domu pilnuje i jest na każdy szmer. Przekochany pieszczoch, chodzace sreberko, no niesamowita zmiana, taka radosna, wesoła. Czasem szczeka na auta i tramwaje:diabloti: Ma posłanko w kuchni i dywanik w pokoju. Jest przekomiczna, bierze sobie chrupka z miski i sobie go podrzuca i wariuje z nim, ma pełno smakołyków, ma swoje zabawki , bawiła się pluszakiem (!). Rozmawia sobie ze swoją Panią. Miała ślimaczącą się paskudną ranę na nóżce, ale już się goi. Pani opowiadała o Lusi i jej wyczynach, jak musiała z nią chodzić do sklepów, bo ta darła japę w domu. Pani Ula opowiadała też o traumatycznym chodzeniu w okół stołu:-(. Potoem Pani Ula pokazała mi zdjęcie swojej ukochanej suni [*], wzruszyła się jak o niej opowiadała. Lusia ma wrażliwa jedną łapkę, czasem piszczy jak jej się wyciera kopyta. Jest deklem takim jakim była, ale wreszcie ma dom, którym nie może się nacieszyć. Przyłazi i wtula łeb do miziania, ciągle chce, żeby ją głaskać. Obie są w sobie zakocahne, choć Lusia to pzrzebrzydła baba z charakterem, lubi mieć ostatnie zdanie, jest gadatliwa i wesoła. Wet powiedział Pani, zę Lusia ma więcej niż 3 lata (:mad::diabloti:). Zaraz pokażę Wam foty i filmiki! gaduła:mad::loveu: Żałujcie, ze nie możecie poczuć, jak niesamowicie miękka ma sierść, aksamitna i błyszcząca: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88nBLzf31I/AAAAAAAABJc/j7WWyH0d1rQ/007.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88nBNjkDeI/AAAAAAAABJY/3N1osmTl6kE/006.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88nA0UDxII/AAAAAAAABJU/fjrjzLxL1Hc/005.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88nA8mepDI/AAAAAAAABJQ/LPcKY9fPA60/004.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S88nAh7Ed2I/AAAAAAAABJM/TAvpktA9icw/001.JPG[/IMG]
  12. Iza, ale ja nadal nie rozumiem co jest dziwnego w tej umowie: [URL]http://fundacja-emir.pl/aktualnosci/WOLONTARIAT/DOPOBRANIA/umowaAdopcyjnaEMIR.htm[/URL] Podpisując nawet umowę ze schroniskiem, jest pkt mówiący o[COLOR=Red] kastracji,[/COLOR] bon kiedyś na darmową sterylkę był ważny miesiąc, teraz z powodu dużych kolejek jest przedłużony, pozostałe pkt o wyżywieniu, nie trzymaniu psa na łańcuchu, szczepieniu, że aż podejrzane jest, że komuś taka umowa wydaje się dziwna, inspekcja- czyli wizyta przed adopcyjna- no tak to nasz wymysł, ale gwarantuję, że w przypadku psów adoptowanych z programu wolontariackiego również taka wizyta ma miejsce. W schronisku sterylka i kastracja również są warunkiem co widać na umowie schroniskowej. Schroniskowa umowa ma podobne pk jak emirowa, więc leonardo coś tu jest nie tak. A bez fundacji niektóre psy padły by w schroniskach, taka jest prawda, to, że niektóre schroniska mają przepełnienie i dają psa byle komu bez sprawdzania to inna sprawa. [COLOR=Red]Umowa Emira:[/COLOR] [I]Zapewnić zwierzęciu wyżywienie, wodę i schronienie oraz utrzymać w granicach swojej posesji, nie wypuszczając swobodnie na tereny otwarte bez dozoru.[/I] To jest chyba oczywiste, że pies je i pije i na spacery musi wychodzić pod dozorem i nie może być puszczany luzem w lesie i że musi mieć dach nad głową. [I]Zaopatrzyć zwierzę w obrożę z adresem i numerem telefonu. [/I]Coś w tym dziwnego? Czy zakupienie adresówki jest bardzo absorbujące?Jak się pies zgubi to mając adresówkę na pewno wróci do właściciela.[I] Zarejestrować zwierzę we właściwym urzędzie oraz zapewnić mu staranną opiekę medyczno-weterynaryjną, a w szczególności obowiązkowe szczepienia ochronne. [/I] To nie wymysł fundacji to polskie prawo, nawet nie muszę się do tego odnosić. [I]Nie trzymać psa na łańcuchu.[/I] To i nawet schronisko nie da psa na łańcuch, bo to niehumanitarne. [I]Traktować adoptowane zwierzę z należnym istocie żywej, szacunkiem. [/I] Znaczy traktować jak stworzenie które czuje ból, chłód i głów, oczywiste uczy się ego dzieci w szkołach podstawowych, że pies to też istota żywa. [I]Nie poddawać zwierzęcia eksperymentom medycznym lub jakimkolwiek innym eksperymentom. [/I] Tak oczywiste, że nawet nie komentuję. [I]Nie rozmnażać. [/I] To jest jak przykazanie wszystkich ludzi walczących z bezdomnością, nie po to walczymy z nadmierna populacją psów, żeby dawać je do hodowli. Jak ktoś chce się zająć hodowlą, niech sobie kupi psa z rodowodem. [LIST=1] [*][I] Poddać sukę zabiegowi sterylizacji, a psa kastracji, maksymalnie do 8 tygodni od momentu adopcji, pod rygorem odebrania zwierzęcia, chyba, że wystąpią nieprzewidziane okoliczności uniemożliwiające wykonanie zabiegu, lub zwierzę jest za młode na wykonanie tego zabiegu. W przypadku niemożności przeprowadzenia zabiegu w powyższym terminie, należy skontaktować sie z [B]Oddającym[/B] lub z Fundacją EMIR w celu ustalenia nowego terminu zabiegu. [/I] [/LIST] Rygorystyczne, ale w schronisku sterylizacja też jest warunkiem, walczymy z bezdomnością. Sterylka i kastracja nie jest okaleczaniem, okaleczaniem jest bezmyślne rozmnażanie psów, gdy setki tysięcy szczeniąt pada rocznie na parwo na betonowej posadce w obrzydliwych schroniskach takich jak w Sosnowcu. [I]Nie odsprzedawać ani też nie przekazywać adoptowanego zwierzęcia w charakterze prezentu lub towaru wymiennego osobom trzecim. Nie usypiać bez porozumienia z [B]Oddającym[/B] lub Fundacją EMIR, chyba, że w nagłych wypadkach z zalecenia lekarza weterynarii. [/I] Fundacja jako, że ratuje psy woli wiedzieć, jak ktoś chce się pozbyć psa, faktem jest, normalny pkt jak na każdej umowie, psy są do adopcji nie do handlowania nimi. Usypiać psa zdrowego nie wolno- nie wiem czy to trzeba tłumaczyć? Toż to prawo zabrania. [I]Zawiadomić [B]Oddającego[/B] do adopcji lub Fundację EMIR w przypadku, gdyby adoptujący nie mógł lub nie chciał pełnić dalszej opieki nad adoptowanym zwierzęciem. [/I] To jest na rękę dla adoptujacego, w razie pilnego wyjazdu moze psa przekazać fundacji
  13. Tzn. konkretnie o jakie pkt umowy chodzi? ( pytam z czystej ciekawości)
  14. A co kastracja/ sterylizacja Cię przeraża?
  15. [quote name='Szescionogi']Nic podobnego! Ja zawsze taki jestem.:eviltong: Nie. Chcemy z żoną i synem mieć psa na własność. O schronisko pytałem, bo z tego co widzę czytając forum, to łatwiej jest otrzymać psa na jakichś sensownych warunkach rozmawiając bezpośrednio z pracownikami schroniska, zanim jakaś fundacja czy stowarzyszenie na nim łapę położy.[/QUOTE] Tak bo my byle komu psa nie dajemy:diabloti: Musi być willa z basenem, pies musi mieć własny pokój, własne łóżeczko i własną limuzynę!:diabloti: A tak na poważnie rozbrajają mnie tacy ludzie:p My nie gryziemy. Chyba, że ktoś chce brac psa na łańcuch i trzymać w baraku gdzie jest rozsypane szkło- to od nas psa nie dostanie.
  16. No to zatem Milko zdrowiej nam:) Po sterylce ją ogłoszę, ale na razie niech delektuje się wolnością!
  17. :modla::modla::modla::iloveyou: Dziękujemy! A imię? Jakie będzie imię dziewuszki?:loveu: Zdjęcia ja mogę wstawić poproszę na e-mail: [email]sylwia39@gmail.com[/email]
  18. NIe, ale nie spodziewaj sie zbyt dużo, podadza tylko date kiedy pies przybył do schronu.
  19. Szukajcie DT dla tego z kręconą sierściuchą. Ja też porozsyłam po forach.
  20. [quote name='magda222']Przepraszam za offa. Zajrzyjcie do wątku z mojego podpisu... Ku przestrodze...[/QUOTE] Nie ja już mam dość tych machloi, niedługo tzreba będzie wszystkie hotele sprawdzać i podpisywać z nimi umowę, że psa nagle nie wywala i będe pilnowali faktur eh...eot A tym psom może zróbcie ogłsozenia? Jakieś teksty by się przydały.
  21. [quote name='zapka']Zmieniam w ogłoszeniach imię Kesi na Kinga.[/QUOTE] Mam takie imie z bierzmowania, może jej przyniesie szczescie:loveu::evil_lol:
  22. Merytoryczna informacje są, nie rozumiem Twojego oburzenia, a wolontariusze pozwalają poszerzyć opisy, ja uważam, ze opisy psów wolontariackich są rzetelne i przepraszam możesz się przedstawić, jeśli masz coś do dodania nt Syriusza to proszę, chętnie posłuchamy. [quote][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale [B]jego charakter nie ma nic wspólnego z wilczym[/B]. Po roku spędzonym w schroniskowym boksie, wciąż [COLOR=Purple][B]zaskakuje wielką serdecznością, łagodnością i posłuszeństwem[/B]. [B]Nawiązuje z człowiekiem wręcz niezwykłą więź[/B]: słucha i uważnie obserwuje opiekuna, wyczuwa każdy gest, zanim zostanie wykonany. Fantastycznie chodzi na smyczy, staje - gdy ty stajesz, spokojnie kładzie się - gdy siadasz. Robi to sam, bez żadnych poleceń. [B]Jest bardzo inteligentny[/B] i szybko się uczy. Na pierwszym spacerze błyskawicznie i bezbłędnie opanował komendę "siad". [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][COLOR=Purple][SIZE=3]Ma 3 lata i około 50-55 cm w kłębie.[/SIZE][/COLOR][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Syriusz pokazał, że [B]kocha samochody i pływanie[/B] (choćby w przyschroniskowym, głębokim oczku wodnym - delektował się nim z własnej woli i pomysłu). Jak przystało na "prawdziwego mężczyznę" [B]ma wysportowaną sylwetkę i płynne, szlachetne ruchy[/B]. Jest samą radością: [B]uwielbia się bawić[/B], ścigać, skakać - czeka jednak na gest, pozwolenie opiekuna.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Jest zdrowy, młody i silny[/B]; ma rzadkie, intrygujące, z daleka czarne, z bliska wielobarwne umaszczenie (białe włosy to nie starość, to jego uroda).[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [B].[/quote] To nie są merytoryczne informacje? [/B][/FONT][/SIZE]
  23. No już 2 tygodnie jej nie widziałam, ale już sobie przypomniałam kto ją ma. Aneta ona nie jest na dogo.
  24. Dowiem się w końcu co z tymi czwartkami?
  25. A spotkania z tą zainteresowaną Panią będą aranżowane po wyleczeniu Bratka? Może można by teraz popróbować? Byłby leczony już wtedy u siebie na włościach?
×
×
  • Create New...