Miśka79
Members-
Posts
432 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Miśka79
-
KIELCE_Czy Misiek ma szansę zaufać człowiekowi???Zostaje u Miśki79!
Miśka79 replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Zastanawiam się nad tym czy Misiek znajdzie domek na stałe.On jest bardzo ładnym pieskiem.Pewnie odstrasza to ze napisałam ze jest psem trudnym.Jak już wspomniałam będę musiała przeprowadzić się do bloku a Miś cały czas w dzień jak było ciepło biegał sobie po podwórku.Pracujemy z mężem oboje w tych samych godzinach więc ok. 10 godzin pies będzie sam w mieszkaniu.Jak na razie agresją reaguje na obrożę, smycz i próbe wsadzenia go do auta. Nie wiem jak to będzie tam jeśli nei znajdzie sie dobry domek.Jakoś musi być..:( -
KIELCE_Czy Misiek ma szansę zaufać człowiekowi???Zostaje u Miśki79!
Miśka79 replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Saga 86 dobre wieści przekazujesz:multi:żeby coś wyszło z tego obserwowania Miś to pies trudny ale ma prawo do takiego zachowania po tym co przeszedł.Chociaż jest na tyle mądry, że jak jest otwarta brama to nosa nawet nie wystawi za ogrodzenie :cool1: proszę trzymać kciuki za Misi:lol: -
Bolek ma już swoje miejsce na ziemi :)))-domek od str.10
Miśka79 replied to Shanara's topic in Już w nowym domu
Proponuję tego Szukam domu dla kundelka błąkającego sie u mnie po osiedlu. Piesek jest zadbany, nie zaczepia ludzi, jest przyjaznie nastawiony Prawdopodobnie ktoś go wyrzucił albo sie zgubił. Ja niestety nie mogę go przygarnąć" [IMG]http://images30.fotosik.pl/76/b21d4cfc806c6733m.jpg[/IMG] Psina jest pod blokiem kiedy pada deszcz i jest tak zimno.Boję się, że nie przeżyje........Poza tym ta okolica jest nieciekawa.Moj e-mail to [email]tes7s@wp.pl[/email] tel 0608 177 956 Link do wątku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6683881&posted=1#post6683881"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...=1#post6683881[/URL] -
KIELCE_Czy Misiek ma szansę zaufać człowiekowi???Zostaje u Miśki79!
Miśka79 replied to kika22's topic in Już w nowym domu
druga wersja textu o Misiu : [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]MIŚ- czy w końcu dane mu będzie poznać co to szczęście?[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Malutki śliczny psinka ma wesołe oczka i tak się cieszy na widok człowieka aż troszkę piszczy. Teraz przebywa w domu tymczasowym i jest wesoły ale nie zawsze tak było. Psiunia koczowała przez zimę naprzeciwko dworca w Kielcach na przystanku pełnym ludzi. Spał na betonie przy tłumie ludzi-nikogo to nie wzruszało, że mały biedny piesek koczuje dzień w dzień na przystanku. Z opowieści wynika że miejscowi pijacy wylewali na niego tanie wino i znęcali się nad nim.. A on nadal był w tym samym miejscu zawsze-prawdopodobnie czekał na swojego „Pana”, który go tam zostawił. Mimo, że wielu osobom tam przeszkadzał to jednak znaleźli się dobrzy ludzie, którzy go dokarmiali i dzięki temu pies przeżył i cieszy się dobrym zdrowiem. Poza tym, trzeba docenić go za przebiegłość-dał się zawsze pogłaskać ale niedługo, gdy wyczuwał, że ktoś ma jakieś złe zamiary od razu uciekał. Jest mądrym pieskiem, bardzo kontaktowanym i pociesznym. Trzeba poświęcić mu trochę uwagi i czasu, ponieważ złe doświadczenia z ludźmi sprawiły, że jest troszkę ostrożny ale szybko się przyzwyczaja do osób i serce rośnie jak widać, że ten tak bardzo kiedyś skrzywdzony psiak „uśmiecha się” jak podrapać go za uszkiem.Psiak ma ok. 3 lat jest mały, czarny podpalany. Widać, że mieszkał w domu bo zachowuje czystość i wskakuje na kanapę.ZASZCZEPIONY I ODROBACZONY. Niektórzy mówią, że psy wyczuwają, że ktoś uratował im życie i potrafią się za to odwdzięczyć miłością i taki przywiązaniem, którego nawet trudno doszukać się u ludzi. Może Ty będziesz ta osobą, która ma wrażliwe serce na psią krzywdę?? transport w miarę możliwości[/SIZE][/FONT] -
KIELCE_Czy Misiek ma szansę zaufać człowiekowi???Zostaje u Miśki79!
Miśka79 replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Mm.templum wielkie dzięki.Mam nadzieję, że wyjdzie tak jak z domkiem dla Baltazara.On też zasługuje na to-zbyt wiele już przeszedł w swoim zyciu... -
KIELCE_Czy Misiek ma szansę zaufać człowiekowi???Zostaje u Miśki79!
Miśka79 replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Saga86 w anonsach był w piątek ale 0 odzewu.Boję się, że ludzie z anonsów będą chcieli raczej psa bezproblemowego:-( niż takiego nieufnego.Kika22 dała 2-gie ogłoszenie do anonsów ukaze sie w piątek -
KIELCE_Czy Misiek ma szansę zaufać człowiekowi???Zostaje u Miśki79!
Miśka79 replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Jesteście naprawdę super.Nie sądziłam, że tak szybko po moim apelu o zaglądanie na wątek Misia pojawią się od razu osoby. Dziekuje wam bardzo za ofertę pomocy.Bardzo się cieszę Betel Miś ma allegro 6-ste z kolei:-( (zadnego telefonu -nie wiem czemu bo to taki sympatyzny psiak)robione przez Sagę 86.Ja dawałam ogłoszenia tylko juz nie pamiętam czy na 4 lapach ale chyba nie. -
Szczerze mówiąc jeszcze niedawno nie wierzyłam w tak szybki happy end z Baltazarem a teraz cieszę się niewymownie:multi::multi::multi: Zapraszam na wątek o Miśku bo jak na razie to tylko 3 osoby tam się pojawiły.A psiunia jest przefajny i przesympatyczny. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6644083#post6644083[/url]
-
KIELCE_Czy Misiek ma szansę zaufać człowiekowi???Zostaje u Miśki79!
Miśka79 replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Fiona dzięki ale Miś nadal jest niewykąpany bo pokazuje zabki jak go tylko chcieć wyczesać lub cos innego zrobić.Oczka nadal załzawione bo nie można mu zakropić-on cały czas się boi ludzi, że zrobia mu krzywdę. Nie będziemy sobie Fiona słodzić nawzajem ale gdybyś Ty nie zrobiła akcji i nie złapała Miska i nie zaniosła do auta to chyba do tej pory łapałabym go. cały czas obawiam się ze Miś nie znajdzie odpowiedniego "własciciela", który będzie cierpliwy i da mu czas na "oswojenie się" i da mu dużo miłości:-( -
KIELCE_Czy Misiek ma szansę zaufać człowiekowi???Zostaje u Miśki79!
Miśka79 replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Drugi text w poniedziałek:razz: -
KIELCE_Czy Misiek ma szansę zaufać człowiekowi???Zostaje u Miśki79!
Miśka79 replied to kika22's topic in Już w nowym domu
[B]MIS[/B] Może kiedyś miałem dom, może kiedyś miałem swojego właściciela? Mam ok. 3 lat, dokładnej daty nie pamiętam. Jestem małą czarną kruszynką, o dużych bursztynowych oczach. Z natury jestem dość nieśmiały ale życie uczyniło mnie twardym i bardzo doświadczyło. Byłem zmuszony do życia na ulicy! Każdemu dniu towarzyszyła niepewność jutra. Błąkałem się więc po ulicach Kielc i ufnie patrzyłem na ludzi. Najczęściej czekałem na przystanku pełnym ludzi. Czekałem, aż ktoś mnie zabierze do siebie-niestety. Była zima i aż trząsłem się z zimna , był deszcz często mokłem, spałem na schodach lub na betonie. Raz było dobrze, bo udało mi się zdobyć coś do jedzenia. Innym razem głodny i zmarznięty uciekałem przed ludźmi, którzy chcieli zrobić ze mnie sobie worek treningowy lub śmiali się z mojego nieszczęścia. Sam już nie wiem jak oceniać ludzi? Może nie będę ich oceniać tylko podzielę ich na tych dobrych i złych. Tylko, że częściej trafiałem na tych drugich! I pomału przestawałem ufać ludziom. Zaczynałem też tracić nadzieje na lepszy los. Chciałem się poddać. Ale pewnego wieczoru, ktoś mnie złapał. Nie wiedziałem, czy jest dobry czy nie? I co chce ze mną zrobić? Więc na wszelki wypadek broniłem się jak tylko mogłem. Ale tym razem nie udało się uciec. Strasznie się bałem, że zrobi mi krzywdę. Jednak nic takiego się nie stało.Na razie jest mi dobrze powoli przekonuję się, że ja też zasługuje na odrobinę uczucia i zaczynam ufać ludziom.Teraz chce znaleźć kogoś kto pokocha mnie i da mi domek na stałe! Najlepiej gdyby Miś mógł mieszkać w domu z ogródkiem bo nie umie chodzic na smyczy Jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony. Jest bardzo czystym pieskiem i nie załatwia się w domu. Nieszczekliwy ale jeśli kogoś nie zna to obszczekuje broniąc swojego terytorium. Bardzo kontaktowy psinka, uwielbia jak się go głaszcze i drapie (wtedy się uśmiecha)-odrobinę jeszcze nieufny ale już coraz mniej. Transport w miarę możliwości. Telefon w sprawie adopcji: 608-177-956, e-mail [email]tes7s@wp.pl[/email] -
Aga Miś ma ok. 8 kilogramów.Połowę krótszy od Baltazara, mniejszy, wiele chudsze łapki.Co do innych psów nie wiem-bo generalnie ich unika (jak brama jest otwarta to dla nieggo to jakgdyby magiczna granica nie wyjdzie poza nią nawet gdyby były inne psy-chyba się boi, żeby mu jej nie zamknąć przed nosem-biedaczek).Szczeka na inne psy ale to w ramach popisu przed nami.Jest zaszczepiony i odrobaczony.Tylko nie lubi jak go np dotknąć znienacka lub próbować go gdzieś znienacka złapać wtedy warczy-wydaje mi się, że to w wyniuku pobicia lub skopania (w końcu na przystanku musieli byc różni ludzie).Boję się, że nie znajdzie się człowiek, który okaże mu tyle cierpliwości ile on potrzebuje dlateo zwracam się do Was o jakieś pomysły i rady.
-
Dziewczyny wielkie dzięki za wszystko (szczególnie dla AgiG:loveu: ).Pokłon dla Krakusów składam:loveu: :loveu: i nie tylko...Nawet nie umiem wyrazić jak się cieszę z tego domu dla Baltazara.Polubiłam tego psiaka od "pierwszego wejrzenia".Mam jeszcze jedną prośbę:oops: :oops: Mam na tymczasie psa, który koczował przeł pół roku (może nawet więcej)na przystanku pełnym ludzi.Oczywiście nikt sie nim nie zainteresował.Psiak sprawiał wrazenie jakby czekał na kogoś.Niestety nie ma zaufania do ludzi.Podobno menele "zabawiali się z nim wylewając na niego wino poza tym pewnie nie raz dostał -przy mnie jeden kolo się zamachnął nogą:angryy: :mad: )Nie stracił całkiem zaufania do ludzi-macha ogonem cieszy się, pozwoli się głaskać ale nie pozwoli załozyć sobie smyczy (lub ja nie umiem tego zdecydowanie zrobić).Ja niedługo będę musiała przeprowadzic się do bloku-nie mogę go tam zabrać.W tym momencie mieszkam w domu z ogrodem-pies jest tu bardzo szczęsliwy.Psiunia może być w mieszkaniu (zachowuje czystość i widać ze mieszkał w mieszkaniu od razu wskakuje na kanapę i kolana)tylko ktoś musiałby poświęcić mu trochę czasu i cierpliwości, żeby mu zaufał (np.przy próbie wyczesania go bądź jakichkolwiek zabiegów ucieka a jak nie ma gdzie to pokazuje zęby i łapie za rękę-delikatnie co prawda ale....)CZY NIE MACIE KOGOŚ KTO MIAŁBY DOM Z OGRODEM EWENTUALNIE BYŁ CIERPLIWY I KOCHAŁ PSY?Psiunia jest śliczny i sympatyczny ale boję się że nie znajdzie domu.U mnie juz jest 3 miesiące i nikt nie pyta o niego:placz: .Może będziecie mieć szczęsliwą rękę jak do Baltazara.Proszę Was o pomoc:oops: Oto "mój" Miś [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/914/p1050068og0uv9.jpg[/IMG] [IMG]http://img501.imageshack.us/img501/2438/p1050065in1jb1.jpg[/IMG]
-
Dzwoniłam do AgiG.Biedaczka ma sajgon w domu-sunię na tymczasie z cieczką a do tego własne psy.Panią z Poznania odebrała bardzo mile-ma dobre przeczucia. Jest na TAK. Ja też gdyby ktos pytał mnie o zdanie.Decydujemy się na Panią z Poznania.Tak bardzo się cieszę, że Baltazar znalazł dom:multi: :multi: :multi: .Pani ma przyjechać jutro (o ie dobrze zrozumiałam AgęG) z rana.Generalnie dopytuje się o pieska i sprawia wrażenie wrażliwej osoby.
-
[FONT=Arial][FONT=Arial]Dostałam takiego e-maila od "[/FONT][/FONT][URL="javascript:oknoAdresat('napisz.html?to=%22Kasia+Hauffa%22+%3Ckhauffa%40gmail.com%3E',10,10,650,540,1);"]khauffa@gmail.com[/URL]"C[FONT=Arial][FONT=Arial]zy to ta sama dziewczyna?[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Dzień dobry,[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial] Czy piesek Baltazar jeszcze szuka domu? Wzięlibyśmy go chętnie do siebie. Na zdjęciu wygląda na niedużego â�� mieszkamy na razie w bloku, ale mam nadzieję, że nie będzie się męczył. Proszę powiedzieć, czy Baltazar mocno szczeka? To też ze względu na mieszkanie w bloku. Tak czy siak jest uroczy i chcielibyśmy go zabrać! Jesteśmy z Poznania, a z tego co zauważyłam Pani jest z Krakowa, tak? Kiedy moglibyśmy przyjechać po pieska? Czy ten weekend odpowiadałby? Trochę to daleko, mam nadzieję, że piesek nie boi się jazdy samochodem. Czy piesek wymaga jakiegoś leczenia dalszego?[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Pozdrawiam.[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Kasia H.[/FONT][/FONT]
-
Ja też jestem tego zdania, żeby sprawdzic przez Dogomaniaczki z Poznania. Z drugiej strony nie możemy zakładac ze wszyscy ludzie są źli dla zwierząt nieodpowiedzialni i robia im krzywdę.Trzeba dac szansę Baltazarowi na domek-ile może męczyc się w hotelu?Nie znam dziewczyn z Poznania ale może poproście, żeby poroozmawiały z Panią i wtedy ewentualnie Baltuś miałby upragniony dom.
-
Saga nie wiem ja myślę, że to nie zaszkodzi.Tylko żeby nie znalazł się ktoś myślący, że to rzeczywiscie będzie łudząco podobny do tej rasy(wiadomo jacy są niektórzy) ale niech Aga zdecyduje-ja nie mam doświadczenia :cool3: Baltazar ma ogłoszenia jeszcze tu (chyba koncze na dziś:lol:) [URL]http://anonse.kazimierzdolny.pl/[/URL] [URL]http://animalia.pl/ogloszenia.php[/URL] [FONT="]http://zwierzeta.pilne.net/[/FONT]
-
Aga napisałam text o Baltazarze i ogłosiłam go na następujących stronach: [FONT=Times New Roman][SIZE=3]http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3 [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]http://www.gielda.bai.pl/ [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]http://www.novacash.pl/ [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][URL]http://www.ogloszenia.24polska.pl[/URL][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Times New Roman][SIZE=3]http://www.ogloszenia.moje.pl/index.php [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]http://www.ogloszenia.tasdj.pl/?rodz=psy [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]http://www.ogloszenia.webd.pl/[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]http://ogloszenia.yellowpages.pl/ [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://www.pineska.pl/[/URL] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]a text o Baltazarze to:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]"[/SIZE][/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman][FONT=Times New Roman][SIZE=3] BALTAZAR[/SIZE][/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Młody ok. roku śreniej wielkości psiak skrzywdzony przez los a nadal tak bardzo ufny i kochający człowieka Młody piesek ale w życiu przeszedł juz bardzo dużo.Widać,że jako szczeniak był w domu(świetnie się czuje w mieszkaniu,nie demoluje mieszkania kiedy zostaje sam i zachowuje czystość) ale potem widocznie sie znudził. Prawdopodobnie zostal zabrany jako śliczny szczeniak pod urokiem chwili bądz kaprysu, a kiedy podrósł został wyrzucony jak zbędna rzecz.Pies błąkał się po wsi, gdzie został pobity przez "człowieka"-powybijanych kilka dolnych zębów, miał krwiaka po pogryzieniu lub uderzeniu i ma troszkę odgryzionego ucha dlatego pewnie niie przepada za samcami.Musiał zostać zabrany ze wsi ponieważ groziło mu zagryzienie przez grasujące tam psy.Tak przymila się i łasi do człowieka jakby żebrał o odrobinę uczucia.Jest bardzo łagodny i posłuszny u weterynarza wszystkie zabiegi znosił bez "mrugnięcia okiem.JEST WYKASTROWANY I ODROBACZONY. "W tym momencie przebywa w hotelu-nie stać nas na takie opłaty.Jesteśmy w cięzkiej sytuacji finansowej.Może ty przygarniesz tego sympatycznego psiaka-odpłaci się przywiązaniem i uległością.Daj mu szansę poznać co znaczy dobroć człowieka.Uratujesz tego psiaka od tułaczki a podobno dobro zawsze powraca..."[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jeśli ktoś ma inny pomysł czy widzi pomyłki to proszę o poprawę..[/SIZE][/FONT] [/FONT]