Jump to content
Dogomania

Bejotka

Members
  • Posts

    3989
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bejotka

  1. [quote name='anciaahk']O kurcze kolejny Mielczak na Mazury?? :):)[/quote] Nie, ten - jak już - to na Warmię :) Bardzo proszę opiekunów Carmen o odpowiedź, czy adopcja Carmen przez moich znajomych będzie możliwa. Jeśli tak, to nie ukrywam, ze problemem będzie również transport :placz:
  2. Mam dobry domek dla Carmen. Moi znajomi - małżeństwo po 30-tce, bezdzietne, duży dom z ogrodem pod Olsztynem. Od początku śledzą wątek (pokazałam im Carmen, jak wątek o suni się pojawił). Teraz są zdecydowani dać jej dom (znam ich - będą kochali jak dziecko) :) Suczka będzie mieszkała w domu, niczego jej nie zabraknie. Są świadomi tego, ze jest bojaźliwa, chcą dać jej spokój, uczyć świata od nowa. Jestem pewna, że zrobią dla suczki wszystko i będzie miała u nich jak u Pana Boga za piecem :) Co Wy na to?
  3. Chyba mam jakieś deja vu .......
  4. [quote name='gubis']argument nie do pobicia :)[/quote] Nie zamierzam udowadniać moich spostrzeżeń poprzez wymienianie imienne psów, które mi się nie podobają (do czego mnie prowokujesz) :)
  5. :cunao: Super! :)
  6. Czy wiadomo co z Aslanem???? :razz:
  7. [quote name='gubis']a konkretnie?[/quote] No co Ty! :) Mam wymieniać psy???? Niektórym się takie podobają, różne są gusta... Nie chcę sprawiać nikomu przykrości .
  8. [quote name='gubis'] zwracam tylko uwagę na fakt, iż faktycznie przesadzonych psów w polsce wcale nie ma tak wiele.[/quote] Oj, jest sporo, a i tendencja wśród sędziów jest do faworyzowania takich (o, zgrozo!) ... :(
  9. :sweetCyb::sweetCyb::ghost_2::sweetCyb::sweetCyb: Wiadomość niezwykle cudowna!
  10. Stefanowy plakat dotarł i do mnie :) Wieszam w Olsztynie w wielkiej multimedialnej bibliotece dla młodzieży i jeszcze w paru miejscach. Tylko, czy on jest w końcu Stefan, czy Ślimak???? :crazyeye:
  11. [quote name='badmasi']U mnie z tą rejestracją to jest na odwrót niż u ciebie Bejotka, ja czytam sobie forum czasami całymi latami [/quote] No widzę, że nie odwrotnie, lecz dokładnie tak samo! :) Ja też Dogo czytałam kilka lat, na FC byłam sporo czasu milcząca.... Fora są skarbnicami wiedzy - takiej fajnej wiedzy, bo z życia wziętej :)
  12. [quote name='badmasi'] Odkryłam bardzo fajną rzecz, że nie wygląd psa jest dla mnie najważniejszy tylko to co razem robimy.[/quote] Tu się z Tobą zgadzam całkowicie :) Dla mnie także nie wygląd jest najważniejszy. Jest jednak sporo takich ludzi (hodowców), dla których eksterier (między innymi) ma olbrzymie znaczenie. W końcu hodują rasę, krzyżują osobniki, mają wpływ na utrwalanie i eliminowanie cech, więc to jak collie rough wyglądają obecnie to przecież ich robota :) Im się może podoba - mi nie. I jeszcze raz powtarzam - to jest moje zdanie, nie trzeba mieć takiego samego, ani z nim polemizować :lol:
  13. [quote name='Mona']Ja jestem dłużej i wiem że DGM jest mniej restrykcyjna niż FC :evil_lol:[/quote] Wiesz.... bardzo to łagodnie określiłaś, jeśli chodzi o FC :p Ale niech tak będzie :lol:
  14. [quote name='Mona'] E tam to jeszcze nie jest tak żle. Wstukaj sobie w google XOTIC LOVER of Slatestone.Takich misiów-chowów na szczęście w Polsce jeszcze nie ma.[/quote] Kwestia czasu. Chyba do tego właśnie się zmierza.... :placz:
  15. [quote name='Mona']Bejotka. Postukać w klawisze jest łatwo.Ale przejść do czynów już trudniej. Zamiast gadać kup psa który nie przypomina chow-chow.[/quote] No, ale właśnie w Polsce to graniczy z cudem!! :lol: Pozostaje mi gadać :lol: Zresztą mam swojego Jazza (Polaka) i jest najpiękniejszy, a jak wyrośnie mu lwia grzywa to... będziem kosić!!! :p [quote name='Mona']Mamy już takie 3 w Polsce(np:moja suka)ale jest ich wciąż za mało żeby wybijały się na tle stawki puchaczy które dla wielu są,były i będą zawsze efektowniejsze.[/quote] No właśnie - Kendrze do pięt większość nie dorasta. I to jest ten ból ... [quote name='Mona']A co do tych pysków wystających z kuli sierści,proszę pokaż mi psa z polskich ringów który tak wygląda.Jesteśmy na dogo nie na FC więc nikt cię za to nie zlinczuje.[/quote] Oj, wiesz.... na Dogo jestem zarejestrowana co prawda lat kilka, lecz piszę tu zupełnie od niedawna i właśnie sprawdzam, czy można tu wyrażać swoje poglądy i mieć własne zdanie. Doświadczona na FC wolę sprawdzić, czy nie leci na mnie grad kamieni.... :) [quote name='Mona']Ja wiem że tak skrajnie wyglądających psów mamy w Polsce może ze dwa.[/quote] Chyba jednak sporo więcej. Na jednej wystawie widziałam więcej niż dwa :) A niedaleko Olsztyna jest nawet takich psów hodowla.
  16. Wiem, że zaraz powiecie, że psom jest to obojętne, ale jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, iż te wszystkie ustalenia odbywają się ich ... kosztem. Owszem - pies nawet nie wie, czy ma rodowód czy nie :) Ale irytujące jest dla mnie to w jaki sposób określa się wartość psa - raz jest super, a raz do bani w zależności od tego, co akurat pozmieniano we wzorcach, albo jak te wzorce zaczęto nagle interpretować. Przypomina mi to nie jedzenie mięsa w wigilię przez wieki, a potem nagle uznanie, że można je jeść..... Ewo - widziałam mnóstwo zdjęć, byłam na wystawach - nie mów mi takich rzeczy - coraz więcej collie rough przypomina już w tej chwili pawiana skrzyżowanego z pudlem (ew. chowem). I nie mam na myśli obfitości szaty. Raczej jej jakość :) Pyski wystają z kuli sierści, szyj niemalże nie ma..... Dla mnie fe. O gustach się nie dyskutuje - zgoda - ale sporo ludzi tak uważa, nie jestem odosobniona w moich spostrzeżeniach...
  17. [quote name='badmasi']Zgadzam się z Moną, która napisała że"klejenie uszu to najmniejsza zbrodnia w hodowli". Collie to zdrowe, silne, energiczne psy, świetne do szkolenia i sportów, jaki idiota chciałby to zmieniać:-o Przytaczane przez ciebie drastyczne przykłady nijak się mają do tego w jaką stronę dążą porządne hodowle owczarków szkockich-czyli polepszenia nie tylko wyglądu ale i charakteru oraz kondycji.[/quote] Dobra, to już nie dyskutujmy, bo jestem i tak odmiennego zdania i dyskusja staje się akademicka. Jeśli zaś chodzi o wygląd collie rough to akurat też odmiennie sądzę - wg mnie w tej kwestii hodowle zmierzają na manowce. CR jakie obecnie ogląda się na wystawach zaczynają przypominać chowy, czy pudle i ta tendencja akurat starsznie mi się nie podoba. Wystarczy pooglądać zdjęcia CR sprzed lat dwudziestu, żeby zauważyć zaczną różnicę - dla mnie na niekorzyść współczesnych psów tej rasy.
  18. [quote name='evl']a myślisz, że oni nie kochają? chcą, żeby - w ich mniemaniu - wybitny pies mógł dawać potomstwo.[/quote] Oczywiście, że kochają - takie odbiegające od wzorca też!! I chwała za to, ze tacy ludzie są na świecie. Odnosiłam się do tego fragmentu wypowiedzi: [quote name='badmasi'] Istnieją ludzie, którzy marzą o wystawach, dlatego kupują psy z rodowodem. Jeśli kupią szkockiego collie czy sheltie, będą to psy dobrze rokujące wystawowo ale "ucho stanie" to co mają według ciebie zrobić? Kupić następnego, oddać do hodowcy?[/quote] [quote name='evl']posokowiec? a nie rhodesian ridgeback?[/quote] Słyszałam o przypadku posokowców hanowerskich, ale pewnie z rhodesianami podobna historia....
  19. [quote name='Mona'] Bejotka,nie kleisz Jazzikowi uszu-twój wybór.[/quote] Ma dobre uszka, zgodne z wzorcem. Gdyby nie miał - kochałabym go równie mocno, a nie kombinowała jak te uszy zmienić, albo myślała nad oddaniem psa. O to mi chodzi.... [quote name='Mona']Ale daj innym też wybór,czy chcą to robić czy nie.[/quote] Ależ każdy ma wybór. Dlaczego piszesz tak, jakbym nie dawała wyboru....? Wyraziłam jedynie swoje zdanie. [quote name='Mona']Akurat klejenie uszu to najmniejsza "zbrodnia"w hodowli. I ja bym tego nie przyrównywała np: do usypiania niewzorcowych szczeniąt.[/quote] Jedynie w sensie ludzkiej mentalności. Tak samo dla niektórych collie ze złymi uszami jest 'be', jak dla innych posokowiec bez pręgi.... Kto wie - może collie ze stojącymi uszami też gdzieś ktoś oddaje do uśpienia....
  20. [quote name='Mona'] Przyklejenie do ucha kulki wyżutej gumy jest takie straszne? Co innego jak ktoś robi psu te dziwaczne konstrukcje z gumek recepturek i taśmy,na FC są zdjęcia psa z tak klejonymi uszami.[/quote] Dla mnie wszystko jedno czy guma, czy rusztowanie, czy klej, czy plaster. Zabiegi te czynione są ku zadowoleniu [U]właścicieli[/U], BO PRZECIEŻ NIE DLA PSA... Mam młodego collie z metryką, uszy ma ok. W życiu bym jednak nie wpadła na pomysł, żeby mu kleić ucho, gdyby mu stawało. A gdyby miał biały nos - miałabym mu może pastować czarną pastą? Rozumiem, że hodowcom zależy na ideale - lecz to człowiek ustalił jak wyglądać ma ten ideał. Efekt? Usypianie szczeniąt posokowców, które urodziły się bez pręgi. To teraz człowiek powinien pójść po rozum do głowy i tak zmienić wzorce, by psy nie były poddawane różnym dziwnym zabiegom, bądź mordowane tylko dlatego, że do schematu nie pasują.
  21. [quote name='evl']Może są ludzie, którzy kupili super psa, który kapitalnie się zapowiada na wystawy, no charakter cud miód, wygląd też - tylko te nieszczęsne uszy... to co mają zrobić, skoro stojące ucho nie jest akceptowane? chociaż w sumie ja jestem nie-dogo-polityczna, bo np. kopiowanie popieram... :evil_lol:[/quote] No właśnie o tym piszę - kupili psa, któremu uszy stanęły na sztorc i ponieważ nie nadaje się na wystawy i odbiega od wzorca to co - przestał być psem, kochanym przyjacielem, jest gorszy?? Do tego stopnia, żeby mu klejem kleić uszy??? A jak to nic nie da to co? Gorszy? Kundel? Bo z wystaw sukcesów nie przyniesie? Dla mnie to jest po prostu straszne.... Kopiowaniu uszu i ogonów też jestem przeciwna, na szczęście wzorce się zmianiają pod tym względem. Wiem, że człowiek bez przerwy uzurpuje sobie prawo do poprawiania natury, a rasy psów to już tak dokumentnie 'poprawił', że stało się to kosztem zdrowia biednych psiaków. Ale co tam!! Ważne, żeby stanął na 'pudle' i zdobywał laury, choćby miał trudności z oddychaniem, czy inne przypadłości... Wyrażam jedynie swoje zdanie. Wiem, że niestety sporo osób ma inne....
  22. [quote name='badmasi']Jeśli kupią szkockiego collie czy sheltie, będą to psy dobrze rokujące wystawowo ale "ucho stanie" to co mają według ciebie zrobić? Kupić następnego, oddać do hodowcy? ;)[/quote] O, właśnie. Wg mnie tacy ludzie - skoro ucho jest dla nich wyznacznikiem wartości psa do tego stopnia, że zaczynają zastanawiać się nad oddaniem, czy wymienieniem na inny egzemplarz - traktują psy jak przedmioty i nie powinni w ogóle mieć żadnego psa. Nigdy. Ale to jest moje zdanie. Klejenie uszu klejem, plastrami, gumami jest wg mnie niehumanitarne i o b r z y d l i w e. Lecz wiem o takich praktykach, jak również o obcinaniu psom wibrysów i różnych innych.... Mogę mieć własne zdanie, prawda? :)
  23. Wiem, że sama nie wymyśliłaś - co nie zmienia faktu.... W wątku może chyba każdy się wypowiadać, więc dlaczego sądzisz, że się wtrącam? Ucho collie staje - no to staje! Czy pies jest przez to gorszy?? Po prostu właściciel nie będzie miał satysfakcji na wystawie...
×
×
  • Create New...