-
Posts
3989 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bejotka
-
COLLIE zdesperowana suczka szuka PILNIE DT LUB DS!!! Zaadoptowana
Bejotka replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
Równocześnie z poszukiwaniem DT dla suni, można by poszukać właścicieli - taki piękny, zadbany pies być może uciekł, albo się zgubił. Nierzadko szukający właściciele szukają wszędzie tylko nie w schroniskach. Może warto podzwonić do przychodni weterynaryjnych, zgłosić znalezienie tej suni, może ktoś o nią pytał, może jest zapisana do weta? Nie wygląda na przybłędę i włóczykija.... -
Gaja- śliczna, żywiołowa i kochana suczka. Elbląg.
Bejotka replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Śliczna dziewczynka! :) Czy to aby nie jest siostrzyczka Migotki?? :eviltong: Kolejna sunia, którą będę wierciła w brzuchu dziury domownikom...... Czy Gaja jest wysterylizowana? Jak dogaduje sie z dużymi psami? -
szczeniaki z Kruszewa-potrzebne dt!- zdjęcia w postach 1-3
Bejotka replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='esperanza'] 4-miesięczny, owczarkowaty Otis [URL="http://img228.imageshack.us/i/img8011v.jpg/"][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9112/img8011v.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Wyjątkowe cudo z Otiska. Może warto oddzielnie go ogłosić? Jest wyjątkowo piękny... Trzymam mocno kciuki za niego i inne Dzieciaki też :) -
[quote name='tonacja'] Lubi pływać, czy raczej zamacza tylko łapki? ;) [/quote] Zamacza się do brzuszka i lubi brodzić w wodzie. Popłynął do tej pory tylko jeden raz, z rozpędu :) Nie wiedział, że nie będzie gruntu. Jak się zorientował wybałuszył lekko oczy i pieskiem, dzielnie popłynął do brzegu :)
-
Sporty może nie. Ale od marca Jazz chodzi do ... szkoły (szkolenie PT). Jest zdolnym i mądrym uczniem :) Tak wygląda teraz:
-
[quote name='Poker']mój uwielbia zwierzaki. Duńkę całuje, kładzie się z nią na podłodze, gada do niej, jeszcze chwila i będę o nią zazdrosna ;) pozostałe też rozpieszcza, a kot to już w ogóle oczko w głowie.[/quote] No to jak to? Z taką łatwością odda Dunieczkę, skoro taki w niej zakochany?? :shake: Musi po prostu się przestawić na inne liczby, a nie tam jakieś 2+1 .... :p
-
Nie martwcie się - o los tego kolaczka zadbała już Fundacja DrLucy :)
-
[quote name='Poker'] Ja , jak ja , ale mąż dziś powiedział,ze jej nie odda,całuje ją po łapkach, nosi na rączkach:loveu:. Mi też będzie ciężko ją oddawać, ale coś za coś.Tyla bid czeka na pomoc.:roll:[/quote] Ale ona taka malutka - gdzieś się jeszcze wciśnie może u Ciebie na stałe?? :) :eviltong: Trzymam kciuki za sterylkę (i za pożarte serducho Twojego męża) :p
-
Bajkowa BAJKA - suczka w typie BORDER COLLIE ZNÓW MA DOM !!!
Bejotka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kurcze, czy Wy też tak macie, że każdego byście wzięły??? :-( Moje serce, od kiedy jestem na dogo, popękało już na wiele kawałków. Strasznie cierpię, że nie mam warunków, by którąś z tych bidulek zabrać do siebie..... Eeech........ Trzymam kciuki za Bajeczkę. -
[quote name='ala56']Beatko może trzeba go ogłosić, to taki piękny colak. Ja niestety mało obyta z komputerem.[/quote] Jest już na stronie Fundacji DrLucy, pomagającej collie. Porobimy też ogłoszenia w innych miejscach.
-
Kolczatka na tej pięknej kryzie!!!!!!!!!! :angryy:
-
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Bejotka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Jest :p -
[quote name='Poker']bo to jest sama SŁODYCZ:loveu:, ona jest bardzo subtelna i ma taki wrodzony takt i inteligencję. Jest drobniutka, filigranowa. KOCHAM JĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄ.:loveu::loveu::loveu:[/quote] Ja tam nic nie chcę mówić, ani krakać też nie będę, ale .... przecież ona jest już WASZA!!!! Czujesz to, prawda? ;)
-
malutka sunia karmiona nalewkami, sponiewierana- MA DOMEK!!!
Bejotka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Wpadłam na wątek, by cieszyć się razem z Wami :) To się nazywa pomoc! Normalnie [B]"R-ka"[/B] !! :multi: -
Bajkowa BAJKA - suczka w typie BORDER COLLIE ZNÓW MA DOM !!!
Bejotka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
:thumbs::klacz: Trzymamy wszyscy kciuki, żeby Bajcia poszła 'na swoje' :) -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Bejotka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Biegaj po domek kochana Czarnulo! :) :Dog_run: -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Bejotka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kaaasiaaa']na filmiku nie wyglada na przestraszona i z problemami :razz::razz::razz:[/quote] Dokładnie taki sam, jak Carmen na tym filmiku był na początku mój collie - niby z hodowli, wiecie: "ę", "ą" - a w ogóle nie socjalizowany. Bał się dokładnie wszystkiego (oprócz innych psów). Teraz ma 7 miesięcy, wszystkie strachy pogoniliśmy! :) Z Carmen oczywiście jest inna sytuacja, ona nie jest już szczeniakiem. Mimo wszystko wierzę, że domek będzie i mam nadzieję, że dobrze go sprwdzicie w tę i nazad :) Tylko dziś czytałam na dogo o kilku powrotach - to dla psa kolejny koszmar... Zobaczycie, jeszcze bedziemy wspominać, jaka była z niej 'trzęsidoopka' ;) -
WejdŹ zobacz pokochaj!! Szczeniaczki z rzeszowa!! CzĘŚĆ 2
Bejotka replied to matinestka's topic in Już w nowym domu
Świetna robota kochani! Obejrzałam wątek szczeniorków od dechy do dechy :loveu: i wcale się nie dziwię, że tak dużo Waszych maluchów znajduje domki. Pięknie je pokazujecie, wspaniale opisujecie! Brawo!! :) -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Bejotka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Bejotka, moze Carmen nie byla im pisana? Najwazniejsze, ze nie wycofali sie np. dzien po adopcji, mialysmy juz takie przypadki. Oby wzieli jakas bide ze schroniska albo z DT :kciuki: Dziekujemy Ci bardzo za zaangazowanie, pomoc i pilotowanie sprawy, ze Panstwo zrezygnowali, to trudno i przykro, ale my sie nie przejmujemy i szukamy dalej. Jesli jakiekolwiek moje slowo Cie urazilo, to pls wybacz, zadne nie bylo adresowane do Ciebie, tylko ogolnie jako wypowiedz w temacie.[/quote] Nie ma za co mi dziękować :( Gdyby się wycofali po adopcji (a nie sądzę), to tak dalece czułam się za tę adopcję odpowiedzialna, że wzięła bym ją do siebie.... Nic mnie nie uraziło, jestem dla Was wszystkich pełna uznania i uwielbiam Was za to, co robicie ! Chciałabym Wam pomóc, a właściwie tym biedom, które los tak okrutnie doświadczył ... Staram się pomagać collie (Fundacja DrLucy), ale ciągle czuję niedosyt, ciągle mam poczucie, że mogłabym więcej...... Pewne jest, że mój nowy dom stanie się także DT dla sierściatego nieszczęścia.... a i DS dla 1-2..... -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Bejotka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Piękne stworzenie :) I jaka już 'wyluzowana'!! :) Jestem przekonana, że dali by sobie z nią radę. Szkoda, że tak się stało.... Wiedzieli, że trzeba było dopiero nauczyć ją czystości, nie mają dzieci - wszystkie macierzyńskie uczucia władowane zostałyby w Carmen..... A jednocześnie w tym domu jest zawsze sporo ludzi i sporo psów... Eeech... Gdyby Carmen była do zabrania za 1,5-2 lata, kiedy już stanie mój dom - nie wahałabym się ani minuty........ :( -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Bejotka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']A mnie to juz powoli denerwuje to ciagle usprawiedliwianie nowych dogomaniakow albo osob chetnych na psy, ktorzy rezygnuja w roznych momentach i tyle. Tak trzeba dokladnie czytac posty, zeby czegos nie przekrecic, skakac kolo nich, zeby sie nie rozmyslili, rozumiec co mieli na mysli, jakie byly ich intencje, uwazac co sie pisze, dobierac wlasciwe slowa, zeby bron boze nie urazic. Tak bylo tez na watku Saifa. Pytanie o kropke na jezyku jest ok. Natomiast zapytanie : a co ta kropka wnosi lub w czym przeszkadza, odbierane jest jako atak :question: [/quote] Ula - żeby było jasne do końca: nikt nie ma pretensji do Was, które robicie dobrą, cudowną robotę. Żadna z Was źle się nie wyraziła, nie zostałyście opatrznie zrozumiane, nic z tych rzeczy. Nikt też nie czuje się urażony! Jaki atak?? Mi też się wydawało, że rozmawiamy rzeczowo i wiążąco. Oni byli bardzo mocno zdecydowani, zeby przygarnąć Carmen. Po wielu dniach entuzjazmu, zaważyła jedna informacja - że psina jest trudna, dzika, że może będzie ciężko zrobić z niej psa przyjaciela, że może to się nawet nie uda - wystraszyli się, wiedząc, że nie mają zbyt dużego doświadczenia.... Moje zdanie jest takie, że systematyczna praca z Carmen owocowałaby szybko - przecież sunia już zrobiła duże postępy. Poza tym to naprawdę cudowni ludzie, mają wielkie serca, mają wszystko to, co jest potrzebne Carmen. I obiektywnie stwierdzam, że źle się stało. Ale mam wiarę, że trafi dobrze - oby szybko. Przepraszam Was wszystkie..... -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Bejotka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Nie tylko na forum rozmawia się o psach z wątków. [U]Doszli po prostu do wniosku, że nie spełniają wymagań, by stać się rodziną, która mogłaby adoptować Carmen.[/U] I tyle. I poczekali by i miesiąc i dwa na nią... bo bardzo im zależało. Ale kiedy poczytali o tej jej dzikości, lękliwości..... odpuścili. Jestem z tego powodu bardzo niezadowolona, ale cóż - ich decyzja. -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Bejotka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Nikt nie rozwazal tego az tak dlugo, zeby nie mozna bylo poczekac spokojnie, ani z gory nie zakladal jaki to dom, a tym bardziej, ze niedobry. Po prostu chcielismy miec pewnosc, ze panstwo sa swiadomi adopcji psa po przejsciach, stad ta wizyta przedadopcyjna. Jesli Panstwo nie zgadzaja sie na nasze procedury, to trudno, nie bedziemy nalegac. Sa takie jaki jest standard europejski, tak sie dziala w adopcjach np. w Niemczech, nikt sie tam na to nie oburza, nie rezygnuje. Mysle, ze u nas tez to sie musi stac wreszcie normą. Nic to, nie takie adopcje przeprowadzalismy, DAMY RADE i tym razem.[/quote] Chyba nie bardzo zrozumiałaś..... Zgodzili się chętnie na wizytę, z Jagodą już byliśmy umówieni. Nie o to przecież chodziło, więc po co pisać takie rzeczy, że nie zgodzili się na procedury - nie wiem naprawdę dlaczego to napisałaś.... a pies nie jest po przejściach - jest niesocjalizowany, więc też nie rozumiem Twoich słów.... Ale już nie ma o czym mówić - 'po ptokach'. Trzymam kciuki za piękną Carmen, żeby szybciutko znalazła dom. -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Bejotka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Wszystkie rozmowy - i te na forum i te poza nim toczone - przekazywałam tym ludziom, którzy chcieli adoptować Carmen. No i stało się. Wystraszyli się i rezygnują. Choć wg mnie to był dobry dom, dobre warunki i ludzie, którzy by tego psa z powodzeniem oswoili. Z pomocą naszą, szkoleniowca, behawiorysty i wszelką możliwą. Lecz to zbyt długie rozważanie "dom dobry, czy niedobry" spowodowało, że zdecydowali się na psa socjalizowanego, poszukają innego. Strasznie mi przykro, Krysia teraz siedzi i płacze. A ja wiem, że czas działa na niekorzyść suńki - powinna już iść do DS. Gdybym tylko mogła - sama bym ją wzięła :( Powiecie, że to dobrze, że zrezygnowali? Ja Wam powiem, że nie......