Jump to content
Dogomania

annag

Members
  • Posts

    98
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by annag

  1. Jak to nie umieja ? Kosmus umie . Wyciąga sie jak długi w poprzek tapczanu " dlaczego ten tapczan taki mały , juz ty sie nie zmiescisz "Trąca nosiem ' dlaczego mnie nie miziasz ? siada na pupce : "dlaczego ona na mnie szczeka" " zapiera sie jak mały czołg :" dlaczego nie moge powąchac tego cudzego koo ?" obrażony idzie do pokoiku po rannym spacerku "dlaczego musisz iść do pracy " Jak widzicie jestem w lepszym humorze i Kosmus tez. Już merda ogonkiem zamaszyście i znowu podskakuje na spacerku ... Nauczył mnie ,że jak śpi ( a teraz śpi dużo ) głęboko to nawet jak sie wybudzi to jeszcze jest z lekka nieprzytomny , zaspany Trzeba poczekać aż się przeciągnie w jedna potem w druga stronę i dopiero wtedy go można dotykać głaskać i całować .. I wszystko łagodnie delikatnie i słodko - wychowa mnie na niezwykle subtelną kobietę Majową Jutrzenkę! Mowy nie ma o łapaniu ,ściskaniu ,wołaniu "Cześć Mały !Siema ! - wykluczone on jest niezwykle eteryczny piesek i tak trzeba się wobec niego zachowywać To chyba jeszcze jakieś koszmary z poprzedniego życia - jeszcze nie wierzy ,ze jest bezpieczny .. a z tymi pytaniami dzieci to szczyt cierpliwości osiągnęła matka z USA - walnęła dzieciaka dopiero po 476 pytaniu ,które brzmiało - " Dlaczego mamusia gryzie syfon ?' ( powtarzam za J. Tuwimem - monolog estradowy na temat pytań dzieci" dlaczego " )
  2. Na pewno trochę wykorzystuje , ale niech mu będzie byle tylko był szczęśliwy Teraz byliśmy na długim spacerku i zaczął się pieścić " na rączki " bolą nóżki " - jak dwuletnie dziecko a teraz leży w pokoiku na zasadzie - "ale zmęczyłaś uczciwego leniwego psa ' No nie już przyszedł na kocyk koło kompa - bo się zbytnio nad nim nie rozczulałam , kiedy manifestował "ogromne zmęczenie " po godzinnym spokojnym spacerze w parku Aparacik -facecik. Zdaje sie ,że charakterek to on ma! Słodko ,powoli ,ale swoje wymusi - to spojrzy głęboko w oczy , rzewnie , to zrobi smutna minkę , to podkuli ogonek " -ale jestem nieszczęśliwy psiunka A ty mnie nie wołasz do łóżka? "Nie miziasz po brzuszku nieczuła kobieto bez serca ?No i jak tu odmówić takiemu grzecznemu psu ?A poważnie to może być zmęczony najdłużej wychodził z 4 -5 razy dziennie ale po 30 minut i to najczęściej na psi plac kolo domu ( duże dzikie trawniki )a tu park alejki nowe zapachy ,miejsce Ciekawe ,że na wyasfaltowanej alejce to szybko przebiera nóżkami i prze do przodu jakby "odwalał szychtę " albo z samozaparciem gnał do przodu jakby szukał no nie wiem jak to określić a na trawce spokojny ,wącha , porusza sie spokojnie no normalnie jak piesek .. czy on gdzieś wędrował asfaltem ? szukał drogi do domu ?No nie zacznę pisać scenariusz o tym co sie z nim mogło dziać - ale zryczę się jak głupia to pisząc.. a głupoty gadam Dzieki Dziewczyny za wsparcie , zależy mi na tym Facecie..
  3. Aniu tez myślę ,że mu minie To wrażliwe psiątko i w końcu to dopiero 3 tygodnie u mnie . Może Kosmuś to artysta ,kochany histeryczek , może się czuł niedopieszczony i wymuszał zainteresowanie i pieszczoszki ( ciągle mu ich mało).. nieważne . Ważne ,ze jest kochany Damy sobie radę tylko nie chce ,żeby on coś sobie roił w tym łebku i przeżywał bez potrzeby .Jest śliczny , słodki ,musi sie upewnić ,że to JEGO DOMEK - a on nawet do drugiego pokoju czy biblioteki nie wejdzie bez zaproszenia , do kuchni tez wyjątkowo przed chwilą po pasztecik Nic sie przed nim nie zamyka - (rozumiem ,że omija łazienkę bo kąpiel była , która przyjął bez zachwytu) wszędzie otwarte drzwi a on tylko zatrzymuje się w progu i czeka na przyzwolenie - chyba go ktoś strasznie terroryzował. Może rzeczywiście za bardzo mu chce wynagrodzić to co przeszedł i przesadziłam jak jestem czymś innym zajęta to sie czuje opuszczony i nieszczęśliwy? Nic to damy sobie rade Tylko chcę ,żeby był szczęśliwy i wesoły
  4. Myszki już lepiej! przespał sie wtulony we mnie zjadł a potem to już na "chodź tu do mnie malutki , słoneczko " to leciał tulił się i nawet mnie polizał Co prawda to ja pierwsza zaczęłam go całować po pysiu a potem lizać po nosiu ( mam nadzieję ,że mu nie zaszkodzi ) - znacie to ? Pańcia kąpie psa w zalewie . Ktoś z oburzeniem woła - co pani robi tu sie kąpią ludzie !! Na to pani ze spokojem " Nie szkodzi on jest uodporniony " zatem mam nadzieje ,że jest uodporniony na moje lizanie go po pysiu ... Teraz leży brzusiem do góry a ja znowu piszę jednym palcem bo mam go miziać Oczko już weselsze i jest wyciszony Macie racje dużo miłości potrzebuje to psiątko ..i kocha ciszę i spokój .. Bardzo wyczuwa jakieś moje stresy i kłopoty . Maleństwo kochane Może on naprawdę myślał ,że ta moja psiapsiólka chce go zabrać ?' A ona nie była namolna , to serdeczna kochająca zwierzęta dziewczyna .Musiał być bity i krzyczano na niego ! boi się głośniejszego głosu ,śmiechu ..gwałtownych ruchów Nic to teraz go miziam , całuję ., tłumaczę, śpiewam w uszko .. będzie dobrze ..A może on mnie już pokochał i nie wierzy ,ze ja go kocham mocno i nie chce tego miejsca opuścić dlatego tak się boi .. że może ktoś przyszedł i chce go zabrać może mu sie przyśniło ,ze jest gdzieś sam ..a go chce go ktoś zabrać ? Nie wiem nie powie mi ,niestety . Teraz przyszedł mój brat .Kosmuś wybiegł do przedpokoju i wiercił poopka i merdał ogonkiem . Witał go ! To może powoli zapomni o tych koszmarach co go spotkały. Teraz tuli sie do pana siedzi w jego ramionach wtulony na fotelu, ale oczkiem łypie na mnie . "Czy ja cię nie zdradzam ?"Przyszedł do mnie i leży na kocyku .. On cały czas musi czuć bliskość .. inaczej syndrom odrzucenia .. Może być sam w domku ( z moja nocna koszula ) Ale kiedy wrócę to muszę wycałować , wymiziać , wykochać a potem być blisko i od czasu do czasu pogłaskać , pomiziać itp Po prostu coś mu sie strasznego przypomniało i stąd to zachowanie .. Wet mówi ,ze jeszcze to sie może zdarzyć.. trudne miał życie biedaczek i nie wierzy ,że to się już skończyło . Całujemy całe forum dogomaniaków ,pa pa P.S. Asiu miałaś mi przesłać numer 26 cyfrowy chce go mieć !!
  5. Nie wiem czego się wystraszył !!! On reaguje nawet na zbyt zamaszysta zakładanie kurtki !! Ktoś go strasznie skrzywdził Może wczoraj myślał ,że ta pani co przyszła chce go zabrać no nie wiem ....Dzisiaj spał wtulony we mnie i wydaje sie ,że jest spokojniejszy .. nie boi sie odkurzacza ani innych takich domowych warkotów , natomiast jakieś krzyki na ulicy to wpada w panikę i sie trzęsie i siada i nie daje sie dotknąć , ale mnie sie zdawało , ze jest ciężko chory w środę bo nie dawał się dotknąć , piszczał no groza ! W taxi i do weta A w taxi już o.k u weta też potem tez .. rano po spacerze znowu to samo !! Dzwonie do weta -utwierdza mnie ,że od strony fizycznej nic mu nie jest , ze to jakieś złe wspomnienia sie obudziły - piątek wesoły wczoraj po południu już pisałam - zobaczę co dzisiaj nie chce mu dawać nic na uspokojenie może on czuje ,ze to czas kiedy go zabierano do innych ludzi ( 3 tygodnie ) i dlatego tak sie zachowuje nie wiem
  6. [quote name='Sabina02']Kosmusiu...co u Ciebie slychac?[/QUOTE] UKosmusia drobny klopot jest to niezwykle wrazliwy piesek chyba jakies stressy sie odezwaly zaczal sie lękac , ogonek podkulony , wyciagam rekę do niego on piszczy nie daje się dotknąc Bylismy u weta przepadal go nic nie stwierdzil , lekkie przeziebienie .. dostal leki i juz wydawalo sie ,że ok i wczoraj pogodny piesek dzisiaj znowu lęki - tulę go ,całuję > Przyszła przyjaciółka do mnie - wtulił sie w kąt i jak go chciałam wziąc na rece zaczął piszczec i chować sie . Ze dwie godziny go tuliłam .. i mu tłumaczyłam ,ze nikt go nie wezmie ..wet tez twierdzi , że to jakięs zle wspomnienia Teraz na spacerku podkulony ogon i krecil sie w kólko , bał sie psów a jeszcze wczoraj szczekal na te psy nic nie rozumiem .. kończę bo chce go utulić
  7. [quote name='Sabina02']Dostalam fotki! Dostalam fotki! :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: Jaki piekny maluszek!!!!!!!!!!!! Taki typowy kanapowiec! Ja nie wiem jak on przezyl to schronisko... Dziekuje! Niestety, nie umiem obrabiac fotek ...ale ktos to ostatnio zrobil...Nie pamietam czy Asia czy Marka...[/QUOTE] Sabinko robiła Marka ,ale z mojej poczty nie dochodzi do Marki .Posłałam z poczty Krzysztofa może teraz dotrze . Ae Fajny Maluch ? Dzisiaj go puściłam bez smyczki w ogrodzonym ogródku i jak tylko zawołałam to biegł na tych krótkich nóżkach a właściwie sie toczył jak puchata kula Jest bardzo kochany ..a pieszczoch nieprawdopodobny miziać i miziać najlepiej bez przerwy dopóki pani rączka nie zaboli
  8. [quote name='Sabina02']Aniu! ja ich nawet nie moge otworzyc!!! :placz: :placz: :placz: PS. narazie jestesmy 5 godzin do tylu, bo tutaj czas byl zmieniony na letni 11 marca...;)[/QUOTE] nie wiem robiłam jak zwykle ale jakoś dziwnie sie pozapisywało jpg
  9. Ch ....a co sie stalo ? sprobuje jeszcze raz
  10. Posłałam zdjęcia ale dziś o 9 rano to u Ciebie 3 w nocy !!Dasz rade wkleić całuski
  11. [quote name='Reno2001']My z Aldka również zaglądamy co sie dzieje u Kosmusia:lol: . A Aldka troszkę jest zazdrosna o sunie Sabinki:crazyeye: :diabloti: !!![/QUOTE] A skąd zazdrosna!!? Ma nad nimi przewagę bo jest pod Twoją rączka Ewuniu i żadna pięknotka ze zdjęcia Jej nie zagrozi. Prawdziwa Kobietka zawsze znajdzie u siebie coś ładnego !! Co nie znaczy ,ze panienki Sabuni nie sa urocze ...są cudne ale Aldunia też Właśnie wróciliśmy z Kosmusiem z parku Klepacza ( przy ul Skorupki ) i złapał nas taki grad i wiatr ,że fruwaliśmy w powietrzu Wzięłam go na ręce i popędziliśmy do domu.Teraz wytarłam go do sucha walnął się na tapczan i śpi pod kocykiem . Ma w nosie takie spacerki ; tu kwiatki , fiołki , trawka a nagle woda oblewają !! Co to ? Śmigus dyngus ??!! Wyraźnie jest obrażony na aurę panującą na dworze .. Czasami tak sie zamyśla i wtedy martwię się ,że On może tęskni za jakąś poprzednią Panią...Wczoraj polizał mnie w ucho i to kilka razy jak Go tuliłam ...Mój Słodyszek rzepakowy !! Bardzo lubi szczeniaki jest taki opiekuńczy wujaszek ..I nie daj Boże jak usłyszy jakieś skomlenie czy płacz psa !! Ciągnie mnie wtedy tam , prowadzi jakby mówił - ratuj ratuj .. W ten sposób znaleźliśmy 2 miesięcznego zagubionego wilczka ..i znaleźliśmy mu domek .. dokładnie opowiem to później Opowiadałam to Asi przez telefon .. Sama nie byłam w stanie uwierzyć ,że Kosmus tak sie potrafił zachować!!!Tak czekam ,żeby trochę e zaczął rozrabiać .. bo taki układny .. Myślę ,że jeszcze nie wierzy ,że to Jego domek i może w nim robić co chce. O wszystko pyta " czy można ?" Nie bawi sie zabaweczkami .. ani piłeczką ani piszczącym krasnalkiem .. lubi tylko takiego puchatego stworka z pozytywka ( kołysanka Brahmsa)przytula do niego łepek i zasypia słuchając kołysanki. Niby ufny . niby mnie kocha , merda ogonkiem tuli sie opiera łepek o kolana , śpi ze mną - ale czuje ,ze jeszcze nie cały mój .. Może przesadzam , bo dopiero 2 tygodnie jest w domu , a ja bym chciała nie wiadomo co .. Wymyślił nowa zabawę : na spacerek ubieraj mnie na ..leżąco - brzuszek do góry łapki wyciągnięte mordka roześmiana i tak mi zakładaj szeleczki !!! Ewcia mam nadzieje ,że po Wielkanocy już wybierzemy sie na wspólny spacerek ??
  12. [quote name='Sabina02']A gdzie nasz Kosmus i cioteczka Ania?:candle:[/QUOTE] Kosmus w porządku . Czuje sie ok. Pańcia ostatnio w lekkim "niedoczasie".i nie siada do kompa Ale śledzę losy Aldusi i innych piesków. Jeszcze Kosmus nie ma przyzwoitych zdjęć , to sie nie wychylamy z tymi z komórki.Myślę ,że niedługo zacznie się bawić piłeczką - czyni w tym kierunku nieśmiałe próby. Najważniejsze ,że nic Mu nie dolega i jest coraz pewniejszy siebie . Oczywiście śpi ze mną , ale kiedy ma iść do koszyczka to idzie bez specjalnego wstrętu.Ogonkiem wachluje bez przerwy, włoski odrastają w niesamowitym tempie - teraz to nie kłębuszek miłości tylko puchata kula !!
  13. Powiedz Dziewczynkom ,ze to bardzo odpowiedzialny i serdeczny ,opiekuńczy młody człowiek ..może tylko z lekka małomówny.. ale za to nie pije ,nie pali , nie gra w karty ..Świetna partia !! A tak naprawdę to z pewnością pokocha siostrzyczki pa,pa Teraz mu pokazałam zdjęcia - obejrzał z zainteresowaniem ,ale już leży kolami do góry i każe sie miziać i znowu stukam w klawiaturę jednym palcem - Kochany terrorysta!
  14. [quote name='Sabina02']Aniu, I przywioze Kosmusiowi dwie sliczne panienki... O te! [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2007/2/3/1170518654-247417.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2007/1/17/1168991805-3267780.jpg[/IMG][/QUOTE] Sabinko śliczne panny gratulacje Kosmus bedzie zachwycony !!
  15. [quote name='Sabina02']Z mila checia!!!....Siedzialam cicho co do Alduni, bo nie chcialam byc nachalna...:oops:, a Ania w e-mailu juz mnie kiedys zapraszala na kawe...;) wiec mialam odwage sie przypomniec...:lol: Ale kocham obydwa te Skarby!!! Chociaz ich nie widzialam...:-( . Baaardzo bym je chciala zobaczyc i wymiziac! Planuje urlop w Polsce w lipcu 2008....to nie zdziwcie sie jak Wam pewnego dnia stane w drzwiach...:cool3:[/QUOTE] Sabinko stawaj w drzwiach i wchodz jak do siebie !Z Ewunia z Aldunia w ogole Kosmus zaprasza wszystkich!! Jest slodki , kochany ,czarujacy i ach , ach ,ach - lecimy na spacerek baardzo to lubimy .... ogonek tańczy fokstrota. A pieszczoch - niemozliwy !!!KOSMUŚ DZIEKUJE Z CAŁEGO WIELKIEGO SERDUSZKA WSZYSTKIM CIOCI ASI < CIOCI MADZI < CIOCI SABINCE WSZYSTKIM CIOTECZKOM I WUJASZKOM ZA TO ŻE DZIEKI WASZEMU ZAANGAŻOWANIU I WSPÓŁCZUCIU TRAFILISMY NA SIEBIE Z PANCIAMI _ DUZA BUZKA !!!
  16. [quote name='asiaf1']Aniu szeleczki sobie zostawcie. były kupione specjalnie dla Kosmusia. Tylko w wolnej chwili prześlij mi proszę kaganiec. Nie zawsze się wpisuję ale codziennie zaglądam na watek co tam słychać u Was. Całuję i ściskam mocno:loveu:[/QUOTE] Asik dzisiaj wyslałam kagańczyk Murzynka nabazgralam pare słow na pudełku przepraszam ,ze nie piekna kartka z kwiatami na co zasługujesz , ale ..wybaczysz ? calusy
  17. [quote name='asiaf1']Aniu szeleczki sobie zostawcie. były kupione specjalnie dla Kosmusia. Tylko w wolnej chwili prześlij mi proszę kaganiec. Nie zawsze się wpisuję ale codziennie zaglądam na watek co tam słychać u Was. Całuję i ściskam mocno:loveu:[/QUOTE] Asik dzisiaj wyslałam kagańczyk Murzynka nabazgralam pare słow na pudełku przepraszam ,ze nie piekna kartka z kwiatami na co zasługujesz , ale ..wybaczysz ? calusy
  18. Aldunie pozdrawia Kosmus - na pewno spotkamy sie na spacerku , Ewuniu . Cieszę sie ,ze malutka znalazla u Ciebie dom. Zobaczysz jaka będzie kochanai slodka Mój maluch mial to szczęscie ,ze byl w domku tymczasowym ( a raczej ja mialam to szczescie ) pozdrawiamy i calujemy
  19. [quote name='Sabina02']Do Krynicy jest mi duzo blizej, wiec byloby lepiej, ale jak bedzie trzeba to takiego krolewicza i do Lodzi pojade zobaczyc...:loveu: Co Kosmiatko ostatnio porabia????[/QUOTE] Kosmiatko sie bawi " w szukaj pani " ja sie chowam za fotel , firankę a on pędzi mnie szukać i cieszy sie jak znajdzie . Udało nam sie 2 razy zaszczekać ! Łazienkę omijamy . Była kąpiel - bez ekscesów , ale bez zachwytu . Bardzo lubi sie czesać za to - można go czesać godzinami .Nadstawia boczki , brzuszek .. Tak szybko sie adaptuje , ze aż sie boje - tak gładko . Zjadam bardzo ładnie . lubię spacerki . lubię spać z panią ale czekam na wyraźne zaproszenie do łózka . Teraz czekamy na sesje zdjęciową . Jest taki mięciutki Puchatek i bardzo kochany naprawdę niekłopotliwy pies Teraz śpi na fotelu . Czuje sie coraz bezpieczniej . Po powrocie do domku ze spacerku sprawdza czy wszystkie jego rzeczy są - tzn koszyczek , kocyk micha > On nie chodzi tylko podskakuje z radości .. Chyba kiedyś miał panią , bo bardzo lubi kobiety - prawdziwy chłop.
  20. Sabinko oczywiscie zapraszam do Łodzi a moze sie spotkamy w Krynicy ? Taz bu=yłoby fajnie . Tak czy owak ZAPRASZAMY !!!!
  21. [quote name='Bodziulka']jeszcze tylko pilot od tv i puszka piwa :lol: :evil_lol:[/QUOTE] [B]Ja to zdjęcie podpisałam " przeczytaliśmy gazetce a teraz nas zmorzył senek" Zapomniałam napisać ,ze pan doktor stwierdził , ze Psiątko jest śliczne " - ale to wszyscy widza !!No i dostaliśmy preparat przeciw pchłom i kleszczom . [/B] [B]Mój Brat - Krzysztof uczył Kosmusia wczoraj szczekać stal przed nim na czworakach i mówił hau ,hau a Kosmuś merdał ogonkiem i miał taka minkę jakby sie chciał postukać w czoło , ze trafił mu sie taki " pocieszny pan" I stad narodził sie Kubuś - drugie imię jak Kubuś Puchatek , Krzyś i Mama Kangurzyca ( to ja )[/B]
  22. Właśnie wróciliśmy od pana doktorka . Chłopak ogólnie zdrowy ,tylko jeszcze zestresowany ( pozytywnie - bardzo sie stara ,żeby być naj, naj - żeby go nikt nie wyrzucił ) Oczko ślicznie zagojone i pięknie ta operacja zdaniem pana doktorka była zrobiona ( wielkie dzięki )Stwierdził ,że: ( puchnę z dumy !) 1 ) Kosmus - Kubus jest bardzo rezolutny i odważny 2 ) będzie z niego DUUUŻA pociecha 3 ) ma bardzo dobry charakter 4) jest bardzo inteligentny Dzielnie zniósł zastrzyki i obcinanie pazurków . trochę sie potem boczył na pana doktora ,ale niedługo bo zaczął zwiedzać gabinet w każdy kącik zajrzał .Chcieliśmy żeby sie poczuł swojsko bo pod opieka dr Łopaty będzie - tak samo jak Gapcio i Ferduś , które sa za TM z moją Mama i Tatą. Chcieliśmy mu dobrać pelerynkę na deszcz ,ale nie bylo jego rozmiaru . Asienko ,jednak szeleczek jeszcze nie odeślę - poślę Ci za nie pieniążki . Jednak na dalsze wyprawy to bezpieczniejsze . Wystraszył sie szczeku psa za płotem - ja też . bo to był jakiś bas głęboki i huczący i sie szarpnął . Potem wskoczył na raczki pani. Natomiast już samochody , tramwaje , autobusy -nie straszą .Grzecznie idę obok nogi Cudo !! No oczywiście pilnujemy sie jak oczka w głowie . Zastrzyki - ani pisnął Dzielny chłopak !!Ach ! przemówiłem ! na razie bardzo cichutko. To było takie AAACh bo zobaczył w poczekalni szczeniaczka wilczka i merdał ogonkiem bo tak sie nim zachwycił Teraz odsypiamy wrażenia bo to była daleka wyprawa na STOKI . z centrum gdzie mieszkamy to daleko ale po pierwsze świetny wet po drugie tam drzewka domki jednorodzinne dużo trawki - no jak na eleganckiej wsi . nie jechałam taxi bo chce ,żeby jak najwięcej poznał i sie oswajał z odgłosami miasta . Po wizycie mieliśmy jeszcze długi spacerek - bardzo byłem zadowolony . Szukaliśmy wiosny w polu bo w sercach już mamy!!
  23. [quote name='Sabina02']Kosmus juz 6 dni w nowym domku!!! A Aldunia jedzie dzisiaj!!![/QUOTE] Jutro lecimy na szczepionki do kochanego dr Wojtka Łopaty . Pan dr sie ucieszył z adoptowanego Kosmusia - Kubusia _ Puchatka _ Bemolka _Hamlecika i powiedział ,ze ze wszystkim sobie damy radę - jutro napisze jak sie sobie spodobali nawzajem ...Maluszek już nabrał zaufania to można te wizytę zaryzykować Merdam ogonkiem , polubiłem spacerki , tule sie do pani i pana .. tylko jeszcze jestem Rejent Milczek - ach on bardzo lubi muzykę i reaguje na sygnał " klezmerski " - to taka specjalna gwizdana melodyjka - sygnał muzyków . Wszystkie nasze psy znały ten gwizd ( tata był muzykiem i stryj jest muzykiem i brat stryjeczny )i reagowały na te dźwięki I okazuje sie ,ze Maluszek tez ! Lubi tez śpiew -jak mu coś nucę to sie przytula i słucha - naprawdę całuję Was i trzymam kciuki za podróż Alduni
  24. [quote name='Sabina02']Kosmus juz 6 dni w nowym domku!!! A Aldunia jedzie dzisiaj!!![/QUOTE] Jutro lecimy na szczepionki do kochanego dr Wojtka Łopaty . Pan dr sie ucieszył z adoptowanego Kosmusia - Kubusia _ Puchatka _ Bemolka _Hamlecika i powiedział ,ze ze wszystkim sobie damy radę - jutro napisze jak sie sobie spodobali nawzajem ...Maluszek już nabrał zaufania to można te wizytę zaryzykować Merdam ogonkiem , polubiłem spacerki , tule sie do pani i pana .. tylko jeszcze jestem Rejent Milczek - ach on bardzo lubi muzykę i reaguje na sygnał " klezmerski " - to taka specjalna gwizdana melodyjka - sygnał muzyków . Wszystkie nasze psy znały ten gwizd ( tata był muzykiem i stryj jest muzykiem i brat stryjeczny )i reagowały na te dźwięki I okazuje sie ,ze Maluszek tez ! Lubi tez śpiew -jak mu coś nucę to sie przytula i słucha - naprawdę całuję Was i trzymam kciuki za podróż Alduni
  25. Świetnie mamy apetyt , lubimy spacerki i leciemy do przedpokoju witac Pancie i pancia. Teraz lezymy na tapczaniku . Juz nie boimy sie , ze pancia mi zginie . Wie ,ze jest na kazde zawolanie albo pod reka . AKURAT ! juz przyszedlem do panci . wytrzymalem 5 minut w drugim pokoiku koncze ,bo musze miziac..pieszczoszka pa.pa.
×
×
  • Create New...