Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. No tak, miejsce to ona znalazła - w łóżku pomiędzy panciostwem :diabloti: :diabloti: ! Wpakowała się nad ranem i zaczęła się rozpychać. Robi to jednak tak subtelnie a do tego co i raz wtula się raz we mnie raz w TZ, że po prostu człowiek nie ma sumienia jej czegoś powiedzieć. Spryciula :loveu: . Miałaś rację Kasiu-cwaniaczek z niej pierwsza klasa.
  2. Iwonko, trzymam kciuki za Kikusia tak samo, jak trzymałam za Melę :p !!
  3. Witaj księżniczko :loveu: . Nowy dzień i kolejne poszukiwania domku dla ciebie!
  4. To tylko szybciutko ogłoszenia i na pewno znajdzie dom bez problemów.
  5. Wiem, że marudzę :oops: , ale czy są jakeś wieści o suni... Tylko sygnał i allegro będzie natychmiast :p !
  6. Podnaszę małą i potwierdzam, że jeśli przez te półtora tygodnia nic się dla niej nie znajdzie, to tu u mnie w Łodzi czeka na nią tymczas :p . Wcześniej nijak nie dam rady jej wziąć :-( ...
  7. Hopaj Rudziaszku na pierwszą. Może zobaczy cię jakiś nocny marek :p ?
  8. No i ciekawe czy wszysko OK z nowym domkiem Księcia :roll: ? Ja trzymam kciuki za sobotni zabieg :kciuki:.
  9. A tymczasem nocny, czwartkowy spacerek z ciotka Reno :p .
  10. Już jutro kolejne święto...:multi: :multi: :multi: !
  11. Cioteczki, proszę to pilne. Mała siedzi w komórce :-( !! Ja bym ją wzięła na tymczas, ale wyjeżdżam na dwa dni 29-30 maja i nie miałabym co z nią zrobić (muszę wtedy dać swoją sunię pod opiekę rodziny, co mi się średnio uśmiecha, ale nie mam wyboru). Jeśli do tego czasu nie znajdzie się inny DT,to ja ją mogę (o ile nic się nie zmieni) w ostateczności wziąć, tylko proszę o pomoc przy szukaniu domku stałego.
  12. A ja zdjęcie widzę :crazyeye: . Z siusaniem lepiej. Chyba na prawdę wystraszyła się wizyty u weterynarza. A przecież było tak miło :diabloti: ! Dziś siusiu trzy razy. Całkiem nieżle :eviltong: .
  13. [quote name='Klaudia :-)']narazie nie wiadomo,ponieważ brak konkretnych informacji od łódzkiego domku nie pozwala nam na podjęcie decyzji i ciągle nie możemy się zdecydować co dla niej będzie lepsze[/quote] Kurczę, i to jest zawsze najgorsze. Najpierw ktoś deklaruje sie na psa a potem sie nie odzywa :angryy: . Czy tak trudno powiedzieć, że jednak rezygnuję :roll: ? A pies czeka !!
  14. TZ w domu, jednak Dott nie była zbyt wylewna na powitanie. Potrzebowała 10 minut, by znów na dobre cieszyć sie panciem. Owszem poznała go od razu, ale była nieśmiała i lekko nieufna. Cóż, 4 dni z 11 w nowym domu to całkiem długo.Mozna się lekko odzwyczaić. Zwłaszcza, że pancia dwoiła sie i troiła, by suni było jak najlepiej :diabloti: . Ale była już z panciem na spacerku i było wszystko w jak najlepszym porządku. A teraz wypoczywa tak (Dotty nie TZ :diabloti: :diabloti: ): [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/356/51983a442a2306bc.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Czyż nie jest słodka :loveu: ??
  15. Justynko, wiem co czujecie. Miesiąc temu straciłam moją ALDKĘ [*]. Odeszła po zaledwie pięciu tygodniach spędzonych u mnie. A czekała w schronisku na dom dwa lata. Z tym nigdy nie można się pogodzić.
  16. Galerii nie mam, ale jest nasz wątek tu na dogo i tam są zdjęcia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60957&page=27[/URL] Super, że banerek działa :loveu: !!!
  17. Jess:) - śliczny ten banerek dla Indis. A ona sama po prostu piękna :loveu: !
  18. Ja przed odbiorem suni też byłam w stałym kontakcie z wolontariuszką, która dodatkowo była przy adopcji - Kasiu, pozdrawiam Cię :p ! Poszłyśmy jeszcze na wspólny spacer. Wszystko załatwione solidnie. Chwalę jeszcze mieleckie schronisko, z którego wzięłam ALDĘ [*]. Tam również wszystko załatwione było rzeczowo - sunia juz na mnie czekała, a przed adopcją była steryilizowana. Łatce też się uda. Na pewno. Cioteczki z Łodzi nie dadzą jej zginąć w tłumie :p .
  19. [quote name='kofee']Pewnie już była o tym mowa, ale dziwne to schronisko. To jak ktoś ma adoptowac te psy, jak nie pozwalają się z nimi zapoznać? Ja wiem, że pewnie czekają na takich, którzy przyjdą osobiście, ale po co im w takim razie strona w internecie? Poza tym, gdyby ktoś spoza Łodzi chciał ją adoptpwać, to umiarkowana przyjemność jechać i dowiedzieć się, że pies np. nie lubi kotów, albo dzieci. Albo przekonać się o tym dopiero po adopcji:roll:[/quote] To, że pies nie lubi dzieci czy kotów nie zawsze jest do wychwycenia, ale to fakt, że wolontarisze powinni mieć większy dostęp do psów tym bardziej jeśli chodzie o te na prawdę łagodne. Schronisko boi sie jednak pewnie pogryzień itp, itd. Dotty - sunię, którą wzięłam 1,5 tyg temu ze schroniska w Józefowie, wolontariuszka wyprowadzała na spacery. Korzyść: wiedziałam, że chodzi na smyczy, uprzedzona byłam o jej reakcjach na samochody, innych ludzi etc... Też się czasami zastanawiam, czy niektórym schroniskom w ogóle zależy na znajdowaniu domów dla psów :roll: ? Zależy mi jednak na Łatce, bo tak jak już pisałam wcześniej, ona wygląda prawie jak bliźniaczka Dott ( tylko moja to trikolor):crazyeye: ! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/269/09e8e47de546d9d5.jpg[/IMG][/URL]
  20. Nie szkodzi. Po prostu ją zobaczysz jak reaguje na inne psy w boksach, ludzi dla niej obcych. To już dużo. Czekam więc na jakieś info i pomału zaczynam układać allegro :p !!
  21. A moja piękność znów spadła gdzieś daleko :angryy: . Na pierwszą księżniczko :p !
  22. Ciekawe co u Księcia? Cioteczki odezwijcie się w wolnej chwili :loveu: .
×
×
  • Create New...