Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Bardzo sie cieszę, że wszystko OK. Wiedziałam, że Zana okaże się super pieskiem. Ta jej energia, to niewątpliwie wpływ cech bordera...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  2. Laura, trzymaj się! Niepołomice juz zwarte i gotowe czekaja na twoje przybycie. Cioteczki, trzymajcie kciuki za nasza podróż :p.
  3. I znów tylko ciotka Reno tu zaglada...:placz:
  4. Nie tylko jest piekna, ale też przesłodziasta :p . Dziś, gdy byłam w schronisku nie mogłam odejść od jej boksu: skakała na kraty i patrzyła tym swoim rozbrajającym spojrzeniem, mówiąc:"zabierz mnie stąd". Do tego cały czas podstawiała się do głaskania i lizała mnie po rekach. Miałam ochotę tylko na jedno-zabrać ją stamtąd :-( . Niestety na razie nie ma na to szans :shake: ...
  5. Odnowiłam słodziakowi allegro. Ma nawet juz jednego obserwatora :p . A ciotka Kasi to lepiej niech nie imprezuje za ostro, bo to szkodzi urodzie...:evil_lol:
  6. [quote name='Louve'] Pazurki też obetniemy pod narkoza bo sa dluuuugaśne...[/quote] Takie szpony to efekt mieszkania na piasku - w mieleckich boksach nie ma betonu i chwała za to :p . Mały manicure i Nika pozbędzie sie długich pazurów :cool3: . Trzymam kciuki za jutro...
  7. [quote name='Louve']Jakos opornie jej idzie cieszenie się. Jak bardzo musiał ją ktoś skrzywdzić że tak bardzo sie boi, nawet nie chce myśleć.[/quote] Alu, tu niestety potrzeba czasu...duuużo czasu...:roll: Schronisko, nie wiem nawet jak dobre, wpływa niestety na psiaki fatalnie. Nika jest u Was zaledwie kilka dni, musi Was poznać, nabrać przekonania, że nic jej nie grozi. Nie wiadomo też, co to suczydełko w życiu już przeszło. U ALDY też musiałam poczekac na to merdanie ogonkiem. Za to kiedy juz zaaklimatyzowała się u nas z każdego mojego powrotu do domu cieszyła się jakby nie widziała mnie jakiś rok. Tak nie witał mnie nigdy nikt. Nawet moja nowa sunia nie cieszy się tak, jak cieszyła się moja ALDUNIA. Witana byłam jak królowa... Wierzę, że nastanie taki dzień, że i Nika będzie sie tak cieszyła na Wasz "widok" :p . A jak sunie reagują na siebie? Jest spokój, gdy nie ma Was w domu??
  8. Nikunia juz czyściutka i milutka :p . SUPER :multi: :multi: :multi: . Tak się zastanawiłam jak zareaguje na kąpanko a tu proszę, żadnych problemów. Ona juz wie, że u Was jej nic nie grozi :loveu: . Ja proponuje wyczesywać ja szczotką - po kilku czesankach cała martwa sierść wyjdze ( a faktycznie miała jej dużo - razem z TZ sami troszke jej wyskubaliśmy ;)) i sunia stanie się milusia i po prostu nie do poznania :loveu: . Do tego szczotkowanie to świetny moment na blizszy kontakt z psiakiem i dalsze poznawanie siebie nawzajem. O ile się nie mylę to dzis wybieracie się do weterynarza ? Ciekawe co powie na te jej ząbki...:roll: ???
  9. Podnoszę księżniczkę :p
  10. Ja też gorąco pozdrawiam P. Kierownika i jego wszystkich podopiecznych :p .
  11. [quote name='Bonsai']Aha, i możesz skasować , że dzwonić po 16. ;)[/quote] Już to robię :p !
  12. Dotty jakby rozumiała, że NIka jest bardzo wystraszona i potrzebuje spokoju , bo obwąchała ja i...dała jej spokój. Sama jej nie poznałam, bo Dott to do każdego psa biegnie i chce sie bawić a Nice odpuściła zupełnie. W samochodzie siedziały osobno - Nikunia przy siedzeniach z tyłu (jechaliśmy vanem, więc miała dużo miejsca :p a woleliśmy ją mieć na oku całą drogę )a Dotty w przestrzeni bagażowej :cool3: . Takie pasażerki można wozić zawsze i wszędzie :loveu: :loveu: :loveu: !
  13. Super te zdjęcia :p . Oj, dobrze maja te psiaczki z cioteczkami od spacerków...:loveu: Ale domków szukamy nadal :-( .
  14. [quote name='Sabina02']Tak, napisze do moda zeby przeniosl watek do dzialu "Juz w nowym domu"...:loveu:[/quote] TAT< TAK< TAK....:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
  15. [quote name='Pat.rycja']Hmmm, ale można przecież też wyjechać z Dotty:p[/quote] No, niby tak. Ale TZ wyjeżdża głównie służbowo, a ja teraz była na rajdzie konnym :eviltong: .
  16. Witaj Alicjo. Wspaniale, że jesteś już z nami. My tutaj czekamy na każda informacje o Nikusi. Wprawdzie spała ona u nas tylko jedna noc, ale tak jakoś utkwiła nam na serduszkach. Buziaki dla Was i waszych psiaków.
  17. [quote name='Puchatek']Jest to raczej związane z nowym układem. Pies wchodzi do nowego stada i próbuje na co może sobie pozwolić a łóżko jak wiadomo jest łasym "kąskiem".[/quote] Jesne, że jest. Tam jest najintesywniejsza dawka zapachów domowników. I tam pies czuje sie bezpiecznie. Tak jest przynajmniej z moja sunią. Z poprzednią zresztą było tak samo. A zwalenie z kanapy skutkowało tylko w naszej obecności. Kiedy nas nie było w domu jedna i druga przesiadywały tam namietnie. Właściwie to przestalismy juz walczyć. Fakt jest faktem, że obecna sunia prosi o wejście na sofę. O wejście na łóżko nie musi...:cool3:. Ale to nasz wybór :loveu: . Po prostu tak chcielismy :evil_lol: .
  18. Sabinko, ja ogólnie zamieniłam tylko kilka słów z P.Kierownikiem. Nam sie juz troczę spieszyło-była godz. 18 a przed nami prawie 300km do domu po polskich drogach z dwoma psiakami na pokładzie (jechała jeszcze z nami nasza sunia, bo nie miałam jej z kim zostawić na cały dzień :roll: ). Chcieliśmy jak najszybciej dotrzeć do domu, by Nika mozliwie krótko siedziała w samochodzie, nie mówiąc o biduli Dotty, która tego dnia siedziała w nim 10 godz... słonko, w tym miejscy przepraszam cie za to, ale to było jedyne wyjście z sytuacji. Nie chcielismy tez trzymać P.Kierownika - to była sobota głębokie popołudnie a On nadal był w pracy :shake: . Sama rozumiesz - okoliczności w ogóle nam nie sprzyjały.
  19. Nie było mnie w domu trzy dni. Kocham teraz wracać do domu. Dott nie mogła sie mną nacieszyć.Wtulała się we mnie, lizała po twarzy, dawała mi wszystkie łapki, a że dotarłam do domu przed 23.00, to czekała tylko na jedno...kiedy w końcu udamy się do łóżka :cool3: :cool3: :cool3: . Ona musi mieć całe stado w komplecie. Kiedy ktoś znika jej na dłużej jest lekko skołowana i potzrzebuje wtedy podwójnej dawki czułości i zainteresowania jej osobą... Kochana sunia
  20. I gdzie te obiecane Foty :placz: :placz: :placz: ??
  21. [quote name='Szyszka'] Teraz już wiem czego uczą w schronie.... he,he.:evil_lol: [/quote] Ja bym nie była tak optymistyczna:roll: . Ja myslę, że łóżko w nowym domu pozwala tym psiakom o schronie zapomianać. Ja też znam ten widok bardzo dobrze :cool3: ...
×
×
  • Create New...