Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. [quote name='schroniskoJozefow']slicznie dziekujemy reno! :loveu::loveu: tylko nier bardzo wiem, jak go zainstalowac sobie... ;o([/quote] Klikasz prawym przyciskiem myszki na banerek, wybierasz z listy [B]Kopiuj.[/B] Następnie wchodzisz w [B]Panel Użytkownika[/B] w opcje [B]Edytuj podpis[/B]. Tam w pole wpisu klikasz prawym przyciskiem myszy i wybierasz [B]Wklej[/B]. Na koniec zatwierdzasz na dole funkcja [B]Zatwierdź Podpis[/B] (czy jakoś tak) i gotowe.
  2. [quote name='rita60']Lala sliczna jak z obrazka,czeka na kochajacy domek..........[/quote] [COLOR=silver]Albo juz nie czeka...:evil_lol:[/COLOR] [COLOR=black]Ja nic nie mówiłam...:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/COLOR]
  3. Juz jestem :p. Czyli wstępnie liczę godzinę 14.00 jako godzinę spotkania z quasimodo w Łodzi. Olu, myslę, że w takim układzie będę u Ciebie gdzieś 11.00 (wprosze się jeszcze na małą kawkę co :cool3:?). Ja też zabezpieczam sobie ok 2h w jedną stronę. Jak Adagir reagował na jazdę samochodem??? Ja będę jechała sama i muszę sobie dobrać samochód, co by dla obojga z nas jazda była jak najmniej stresująca. Oczywiście prośba o niekarmienie psa w dniu jutrzejszym. I powtórzę za quasimodo- [B]DZIS W NOCY PRZESTAWIAMY CZAS (1H DO TYŁU)!!![/B]
  4. Ja będę na dogo dopiero wieczorem, prosze więc o cierpliwość. Na pewno jadę do Kalisza po psa. Olu, czekam na adres skąd mam psa odebrać (weźcie tylko poprawkę, że w życiu w Kaliszu nie byłam ;)).
  5. Adagir jutro jedzie do domu...:cunao:
  6. Ja sie postaram. Właściwie to planuję być ;).
  7. Zamówiłam dla Orkana banerek i videoklip: Banerek do pobrania [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68106"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/439/orkan2is2.gif[/IMG][/URL]
  8. No wiecie różnie może być. Może to była sunia kogoś, kto odszedł z psem...??? Tego nie wiemy, ale dlatego właśnie potrzebna jest wizyta przedadopcyjna.
  9. Ola, czyli jeszcze nie wszystko stracone. I na pewno nie ty nawaliłaś. Gdyby nie jeden człek[B]:angryy:[/B], nie byłyby porzrebne takie podchody. Usiądźcie, przemyślcie jeszcze raz jak podejść do sprawy. Nie możemy się teraz poddać.
  10. W takim razie czekamy do soboty ;).
  11. [quote name='Romek-Zamość']Jak to nie ma go? :placz:[/quote] Tzn, że dziewczyny go nie wyciągnęły. Nie wydali go ze schronu...
  12. Nie mam pojęcia. Teraz sprawdziłam i mam do niego telefon. Może ktoś zadzwoni, bo ja nie bardzo wiem o co pytać? Nie prowdziałam takich rozmów a nie chcę walnąc jakiegoś głupstwa.
  13. [quote name='dzodzo']ten domek jest sprawdzony, oni maja juz jedna dobcie od nas, dziewczyny jeżdzą do tych państwa co jakis czas-nawet wizyty u weta zaliczaja wspólnie, tylko żeby sie zdecydowali ostatecznie[/quote] Oby tylko szybko, bo ten pan co do mnie napisał stwierdził, że jest pewny na 100%. Tylko, że ja o nim nic nie wiem.
  14. Czyli w sumie najlepszy byłby tymczas w jakims większym mieście co by sunię najpierw dobrze zdiagnozować i dopiero potem ewentualnie ciąć. A po takiej operacji tez njlepszy byłyby warunki domowe, wiadomo. Nie dziwię, że kierownikowi, że się boi, bo różnie może być...:roll:
  15. [quote name='Ulka18']BeataJ tez pytala o sunie. Domek bylby na Pomorzu, daleko.[/quote] Nieważne. Transport zawsze jakoś się dogra. Byle domek był sprawdzony, bo ja trochę nieufnie podchodzę do adopcji takich psów przez ineternet.
  16. Dostałam SMS od Bonsai: "Nie mamy go..." Mnie ręce opadły...
  17. Mam pierwsze pytanie o dobeczkę. Zobaczymy. Dobrze, ze ona juz jest wysterylizowana.
  18. Ewusku, moja Dotty dobre dwa tygodnie po przyjściu do naszego domu sikała raz dziennie. Moim zdaniem to blokada psychoczna. Moja sucz ma bardzo delikatną psychikę tak jak Ringo -dokładnie jak na mix bordera przystało, niestety. To chodzenie krok w krok to dokładnie obawa przed porzuceniem. Ringo połowę życie przesiedział w schronie tak samo Dotty. To nie mogło pozostać bez echa. Ale spokojnie, przywyknie na pewno. Niestety potrzebny na to jest czas, czas, czas...
  19. [quote name='ciapuś']sunia nadal czeka na nowy domek ale jakoś nie mogę się zabrać za ogłoszenia. Pierwszy raz ( a miałam już kilkanaście psów na tymczasie) nie chce mi się jej szukać domui Gdyby nie to że jeśli zostanie nie będę mogła pomóc kolejnemu psu nie oddałabym jej nigdy.Toczy się więc we mnie walka serca z rozsądkiem.[/quote] U mnie było dokładnie to samo. "Niestety" serce wygrało :evil_lol:. Jako tymczas jestem spalona, choć ze względu na stan psychiczny mojej Dotts to pewnie i tak tymczasem być bym nie mogła-ona strasznie przezyła na początku pobyt Maszy. Serwując jej taka huśtawkę nastrojów częściej nie ułatwiłabym jej wyjścia na prostą. I dlatego zostałam "psią taksówką" :eviltong:.
  20. Mamy zwykłe papużki faliste. To są rezydentki, które miaszkały z nami na długo przed nastaniem panowania psów. I jak do tej pory ( Dotts jest przecież z nami od maja a Masza od lipca) nie było najmniejszych problemów. Teraz to już zprzechlapane. Dziewczyny tylko patrzą kiedy papugi zaczną w klatce szaleć a wtedy trudno je odciągnąc od ptaków. Zmysł łowczy im się włączył na dobre...
  21. Wspaniałę wiadomości :loveu:. Super pies u wspaniałych ludzi. Domek ostateczny też nie może być inny :cool3:.
  22. Czekamy niecierpliwie na wieści. W niedzielę mam do wyboru w trasę 3 auta więc tyma razem wpadki nie będzie ;). Jeśli tylko pojawi sie info, że pies juz poza schronem zaczniemy dogrywanie transportu.
  23. Komu na zimę super przyjaciela???
  24. Cygan ma zawsze wielu odowedzających i obserwujących-teraz jest ich 6-tylko jakoś to się nie przekłada na dom :razz:.
  25. Cygan w ogóle jest piękny. Pozwoliłam sobie to zdjęcie wstawić na aukcji.
×
×
  • Create New...