Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Cudna sunieczka. Dziewczynki zresztą też śliczniutkie :loveu:. Fajnie, że od razu jest zrobiony test na dzieci :diabloti:.
  2. nika... jeśli możesz. Wrzucaj je, gdzie tylko się da :modla: karolina, z góry dziękuję. każda pomoc jest na wage złota!!
  3. Hmm, Dimitris, Dimitris. Co tu bracie z tobą zrobic? Na pewno trza cię odwiedzic i jakies nowe foty pstryknąc. Twój wiek chyba teżz wymaga korekty :roll:. Ciekawe co u Negry???
  4. Rzeczywiście, ta dziewczynka wygląda jak nasza Murka ... kilka lat temu :eviltong:. Dobrze, że z Boną OK. Widac, w czas było wyłapane.
  5. [SIZE=3][SIZE=3]Prześliczna Mary. ADOPTOWANA [SIZE=3] [SIZE=3]Różnooka, piekna suka husky. ADOPTOWANA Przyjęty na początku lipca młodziutki, niebieskooki husky, znaleziony w Mielcu przywiązany do drzewa na kolczatce! Oceniony na ok 1,5 roku. ADOPTOWANY
  6. Po ponad roku spędzonym w super hotelu u Jamora, Bronek doczekał się domu. Z początkiem kwietnia 2011 zmienił adres zamieszkania. Mamy ogromna nadzieję, że tym razem już ostatniecznie i na wieku, wieków ... Kciuki, brachu! Bronek w listopadzie 2009 opuścił mury schroniska w Mielcu i udał się na resocjalizację do hotelu u Jamora. Szybko znalazł się potencjalny, nowy bronkowy dom. Pies zrobił w hotelu spore postępy. Na początku stycznia 2010 pojechał do nowego domu. Cóż, potwierdziło się, ze nowy dom Bronka musi doświadczony i stanowczy. Na tego psa ani prośbą ani groźbą a jedynie sposobem. Bronek znów szuka domu ... Piękny pies Alskan Malamut przyjęty jako bezdomny z Niska pod koniec maja. Oceniony na 4 lata. Wesoły ruchliwy psiak aczkowliek w warunkach schroniskowych niestety mało obliczalny. Wykazuje agresję w stosunku do schroniskowych opiekunów. Mamy nadzieję, że stan taki jest wynikiem tylko i wyłącznie stresu. Pies do bardzo przemyslanej adopcji i TYLKO w doświadczone ręce. [SIZE=2]Ogłoszony na allegro. Kontakt w sprawie adopcji: SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT IM. ŚW. FRANCISZKA Z ASYŻU mielec@bezdomne.com www.mielec.bezdomne.com tel. (017) 583 15 32
  7. A wiecie, ze Antoś jest w domu już 3 miesiące??!!! :crazyeye: Ale to zleciało!!!
  8. [quote name='Ulka18']Wezme Nikona, on ma szybką migawke, mozna z daleka napstrykac :cool3:[/quote] O to, to :cool3: Taki sprzęt nam potrzebny.
  9. W Mielcu mamy już 2 husky (galeria po kliknięciu w fotkę) pies ok 1,5r [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data DESC&pid=2300"][IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSCfd463.JPG[/IMG][/URL] suka ok 3 lata (już po sterylce) [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data DESC&pid=2284"][IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC03b1.JPG[/IMG][/URL] oraz malamut ok 4lata [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data DESC&pid=2290"][IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC0m31.JPG[/IMG][/URL] Psiaki mają juz allegro. Bardzo proszę o podrzucenie na odpowiednie fora :modla:
  10. [quote name='yoko100']Tam by mu bylo lepiej niz na lancuchu.Ale [B]pewnie ten boks jest zajety[/B][/quote] No to trzeba go opróżnic :diabloti:!! Ciotki, [B][SIZE=3]OGŁOSZENIAAAAAAAA[/SIZE][/B]!!!!!!!!!!!! Gdzie tylko się da!!
  11. Ja się zastanawiam, czy on nie mógłby iśc do boksu 23, gdzie był Antoś?
  12. [quote name='halcia']W schronisku jest podobna sunia,ale gabaryty,ze ho-ho!Tez miziasta.[/quote] No to Emi, sio do domu a w jej miejsce tamtą ściągamy :diabloti:.
  13. [quote name='halcia']Ulka natrzaska,Ona to robi z predkościa swiatła,a ja moge zakleszczac Ere w objeciach,[B]bo na rączki co lubie chyba nie dam rady...[/B]:eviltong:[/quote] No mógłby byc "mały" problem ... :diabloti:
  14. Może nam się uda przypolowac w piątek :diabloti:?!
  15. Kurczę, to zawsze jest ciężko określic. Wiadomo, jak to z tym wiekeim u psów jest.U nsa ostatnio po pół roku odnaleźli się opiekunowie jednego z fundacyjnych psów. My go oceniałysmy na 5-6 lat. Okazało się, że pies ma ponad 9! Można podpytac w schronisku, czy pamietają, ile czasu pies tam był, ale czy coś to da?
  16. Cuuuudna psicaaaa :loveu::loveu::loveu:
  17. Przy kundelkach to chyba nigdy do końca nie wiadomo ;).
  18. Ja już też zastanawiałam się, co tu zrobic. Już kombinowałam ... :siara::diabloti:, no ale za tydzień wyjeżdżam. Zresztą, za taki numer to TZ by mnie utłukł ... nie, jeszcze gorzej ... mielibyśmy 3 psy :evil_lol:. [SIZE=1]Cholera, że też tak się ślimaczy u mnie na wsi :razz:[/SIZE]
  19. Przeszkody były dopasowane do umiejętności psa ;). Twoja Kostaryka łapałaby się już na wysokośc L, ale zawsze zaczyna się od S, co by wyrobic w psie pasję skakania. Nigdy nie rzuca się psa od razu na głęboką wodę, bo wiadomo, ze może sie zrazic a wtedy to kaplica. Na seminarium był collie, ale generalnie raczej sheltie startują. Moja Dotts traktuje torek jako genialną zabawę. Uwielbia skakac, czy biegac kładkę lub tunel, ale nie ma w niej takiej pasji, jak w Maszy. Dotty biegnie sobie majestatycznie, jak na księżniczkę przystało :diabloti:. Po dwóch nawrotach ma juz dośc i wynajduje sobie zawsze ciekawsze zajęcia po bokach. No, w końcu księżniczki nie lubia się przemęczac :eviltong:. To Masza jest jak Ronja córka zbójnika :cool3:. Wkłada całą siebie w to co robi. Widac w niej niesamowite zaangażowanie. Zresztą widac na fotach ... My z Dotty nie byłysmy na tym seminarium. Tor traktujemy terapeutycznie. I to działa. Namawiają nas teraz, abym spróbowała z Dotts pasienia. I chyba dam się namówic :p.
  20. Ra_dunia, widac wszystko zależy, jak się trafi. Fakt jest faktem, że jest sporo ograniczeń. Do kawiarni z psem nie wejdziesz, nad wodą zawsze trzeba się pilnowac, bo tłumy dzieci z babciami i zawsze gdzies poleci tekst: "Gdzie Pani z tym psem, przecież tu dzieci sie kąpią". A ja na kempingu nie mam zamiaru trzymac psa uwiązanego, bądź zamykac na pół dnia w domku. Dlatego wybieram wyjazdy psiarzy, gdzie nikt się obraża, ze obcy pies wlazł mu do domku i wyżarł kiebasę. Kiedy psy się obwarczą i poszczypią, trudno muszą się poustawiac a nie ma paniki, że moja sucz pogoniła jazgoczącego yorka, który zwiał z piskiem w podskokach. Z mojej Maszy w zeszłym roku psy zrobiły konewkę :diabloti:. Urzadziły sobie na nią nagonkę i jeden ją złapał za kark przebijając się przez skórę 4 kłami. Wygladało poważnie, ale Masza sama sobie była winna. Rozdzielilismy psy i po temacie. Chyba po prostu wszystko zależy od tego, czego się oczekuje od wyjazdu. Ja nie lubię chodzic z psami na smyczy, nie lubię miejsc, gdzie są dzieci, bo moja starsza sucz ledwo je toleruje, więc muszę ją kontrolowac. I w tym cały sekret, aby wybrac dobre miejsce na swój urlop ;).
  21. Panca, nie ma nic przeciwko temu, aby Rufi zamieszkał w Niemczech. Warunkiem jest oczywiście sprawdzony dom oraz zapewniony kontakt z nim. Nie ma opcji, żeby po psie po przekroczeniu granicy słuch zaginął. Czy adopcja odbyłaby się przez jedną z fundacji niemieckich???
×
×
  • Create New...