-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
Kropencja była 9 dni :cool3: Sterylka u nas kosztuje jak dla tej wielkości suczki około 300zł . Ale mam obgadane mniej , bo pani doktor też ratuje zwierzęta . Nie wiem dokładnie , bo trzeba zebrać zespól . Pani doktor sama nie da rady . Pani doktor powie mi dokładnie potem , bo to zależy kto będzie do pomocy .Ale zapłacić mogę w ratach :lol:
-
Delfinka odeszła za TM ... nie tak to miało być ...
BIANKA1 replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A potem Frytencję .......... proszę..........:modla::modla::modla: -
Co tutaj taka cisza ?
-
Niczego jej nie brakuje .Ma wszystkie leki ,szampony , witaminy , karmę . Wet zapłacony , w szelki ledwie wchodzi , ale chcialam kupić większe i akurat nie było . Jak nie przytyje to jakoś to bedzie. We wtorek mam dokupić lek do uszu jeśli będzie trzeba , bo mamy wizytę . Jeszcze tylko sterylka i Frytka jest gotowa do adopcji . Tylko chętnych brak :shake:
-
Frytka jest teraz zupełnie innym psem . Potrafi się cieszyć , czegoś domagac , przytula się , no taka normalna się zrobiła . Uszy są w porządku , już nie bolą . Skóra jeszcze wymaga pielegnacji -kąpiele , witaminy -trochę się jeszcze drapie . Purina jej smakuje , je bez problemu . Ona zresztą wszystko je . Jest inteligentna , ale jest posłuszna . Prawdopodobnie podlewa dywan , ale robi to tak , że nie widzę :shake:. Plamy są , nie wien skąd :cool3: Bazarek zaraz zobaczę :lol: Musi być zdrowa , bo inaczej przepadnie jej termin sterylki :roll: Nie ma nic przeciw kąpaniu , choć nie jest zachwycona . Ale kto by był , jak co 2 dni mydlenie . W dodatku w tych mydlinach musi pobyć z 10 minut . To ją wtedy masuję , żeby jej się nie nudziło . Dobrze , że jest ciepło to mogę kąpać ją w dzień . Potem idziemy na słońce i Frytka schnie :evil_lol:
-
Sama się zastanawiam , kto wychował Frytencje :lol: Ona jedyna chodzi przy nodze , a teraz jak już zna swoje imie , to jest badzo posłuszna :multi: Faktycznie w mieście jest problem z wyprowadzaniem psów . Psa nie można spuscić ze smyczy , żeby się wybiegał . Nie wiem , czy mieszkając w centrum miasta zdecydowała bym sie na 2 psy .To duża odpowiedzialność . Za kazdym razem, jak pies chce wyjść to trzeba się ubrać i iść . Chyba by mi się nie chciało :cool3:. U mnie to wyjdę tak jak stoję , a w mieście to trzeba się przebrać , no .......wyglądać jakoś :shake: Moja mama na 9 piętrze miała Punia , to jak winda się zepsuła to był dramat . Nie ma to jak " wiocha " :evil_lol:
-
Ja czasem kupuję . Jak ich tak dużo , to zawsze ktoś zje :lol: My tu gadu - gadu , a oglądalność wzrosła nam o ponad 6 tys, wejść :evil_lol: W końcu to wątek towarzyski :lol: I tak nikt z dogo mojej ślicznotki nie weżmie ;). Cały czas szukam domku przy pomocy znajomych i plakacików . Może ktoś się skusi ?:roll:
-
Ale one takie maciupkie , że nie ma ich jak ustawić :shake: Kupiłam psiczkom po wedzonym uchu .Fryciasta chyba pierwszy raz w życiu coś takiego dostała :shake: Nosiła się z tym po cały domu . Ale zjadła . Mam nadzieję , że jej nie zaszkodzi na cerę :cool3: Moje zakupy przebiegły dziś dramatycznie . No cóż , starość nie radość :angryy: