-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
We Wrocławiu lało z rana nad moim domem :mad: Co taka cisza ?:shake: -
Tak mi przykro :placz: Śpij spokojnie Malutka [IMG]http://www.ekstrawagancja.com/zniczsp8.gif[/IMG]
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko , chyba Was nie zalało ? Jak Morgana , juz je ? -
Dlaczego nic nie piszą :placz:
-
Oj....... no kiedy wrócą :cool1:
-
A kto się nadaje :shake: Ja też mogłam Frytkę oddać na wieś do budy . Ale ......... no nie mam sumienia . A Frytka chyba nigdy w domy nie mieszkała :cool1: Ona jak wejdzie na górę po schodach , to muszę ją znosić :roll: Ja też się nie nadaję . Już czasem myślałam , że koniec i nie wezmę następnego psa na tymczas . A po kilku dniach szukam , jaką bidę mogę przyjąć :cool1:
-
U nas też zrobiło się gorąco . Frycia z resztą sfory biega w te i z powrotem do domu i na podwórko:evil_lol: Drzwi są otwarte i psy mają dużo do szczekania :roll: Dobrze , że mieszkam we wnęce , to nie ma ruchu na ulicy .Inaczej biedaki dawno by się wykończyły ;) Kupiłam dzisiaj olejek z nornika w spraju i popryskałam wszystkim siorstki . Pani w sklepie mi poradziła . Świecą się wszyscy , jak psu ja.....:oops: Frycia to chyba myśli , że jest jakąś księżniczką :cool3: Ciągle coś przy niej robie :lol: Zaraz dostanie tabletki , tylko że się małpiszon znudził masełkiem , i teraz trzeba jej lekarstwa zatapiać w pasztecie :shake: Musialam Jaśnie Pani otworzyć puszkę z pasztetem , dobrze że miałam :loveu: Właśnie kolejny raz poprałam wykładziny . Jak ktoraś zesika , to :mad::mad::mad: Dodałam do szmponu silny płyn zapachowy , to może przestaną znaczyć teren :cool1: No już nie wiem , co robić . Drzwi na podwórko otwarte , a jedna albo druga wchodzi i podlewa :placz: Chyba im pozakładam pampersy :razz:
-
No nie wiem :shake: Nie podoba mi się ani buda , ani kolega :roll:
-
Ale się denerwuję . :shake:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem :shake: -
I jak po nowej insulinie , lepiej ?
-
Delfinka odeszła za TM ... nie tak to miało być ...
BIANKA1 replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do Delfinki nikt nie zagląda ? -
[quote name='agusiazet']Martuś, Zulka ma jednego obserwatora na Allegro i odezwała się do mnie jakaś osoba z zapytaniem o Zulkę. Ten list i adres autorki wklejam Ci w całości i proszę odpisz na niego: Witam!!! Czy mogła by Pani przesłać więcej zdjęć tej suni oto mój adres [EMAIL="magdaoska5@tlen.pl"]magdaoska5@tlen.pl[/EMAIL] była bym wdzięczna[/quote] Może akurat to ten domek :roll: O moją Frytkę nikt nie pyta :shake:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba też muszę zacząć stosować tą metodę . Może nauczą się zjadać wszyscy w jednym czasie . A teraz to michy porozstawiane cały dzień i na okrągło mycie garów :shake: -
Worek 3 kg myślę że na miesiąc jej styknie , bo je jeszcze inne rzeczy Dzisiaj dałam jej tabletkę na odrobaczanie Sterylka ma być w przyszłą sobotę , we wtorek idziemy do kontroli, ale myślę że jest zdrowa . Jak będzie brakować kasy , to będę rozpaczliwie wołać :evil_lol: No proszę , a jednak :roll: A u nas się rozpogodziło :loveu: Jak się myje okna , samochód albo robi pranie , to zawsze pada :evil_lol: Zgadzam się całkowicie . Pies biegał to schudł i tyle