Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. Reksia , raz dwa na górę , bo nie mam czasu :evil_lol:
  2. A o kogo chodzi ?:cool3:
  3. Ciociu Fiziu , są już ogłoszenia małej Fizi ?:cool3:
  4. A mój Roki przytył i to sporo :shake:
  5. Wszyscy żyją :evil_lol: Psy rzuciły się do powitania i Frytka też :lol: Nie wiedziala o co chodzi , ale udzieliła się jej ogólna euforia :diabloti: Poszła z nami na rekonesans do ogrodu , grzecznie wróciła i teraz śpi w koszyku Punia :cool3: Na szczęście , nikt z łapkami się do niej nie pchał :roll: Muszę lecieć , bo mi obowiązków przybyło :p
  6. [quote name='ARKA']Małpi gaj to i tak bedziesz miala, tylze zabezpieczony;) To co moj kastrat wyprawial jak trafila do mnie Fela w czasie najlepszych dni cieczki, to ludzka wyobraznia nie ogarnia.:razz: A taki spokojny pies, na sasiadow suki cieczkowe nie reaguje a tu nagle panna pod nosem sie pojawila, nie bylo mocnych:razz:[/quote] Roki nie reagował na Kropke jak miala cieczke , jest wykastrowany w grudniu .Kropka była w niewiadomym wieku ,i wet kazała czekać do pierwszej cieczki i dopiero potem po 6 tygodniach . No to chciałam choć Punka wykastrować , żeby mieć spokój . To mi powiedziała , że jeszcze do 3 tygodni po kastrowaniu jest pies płodny :crazyeye:to by i tak nic nie dało . No ale co ja tu mialam , to była katastrofa :placz:Nieprzespane noce , wycie , rozdrapane drzwi ........koszmar . MYŚLAŁAM , ŻE JAK GO TERAZ WYKASTRUJE , TO JUŻ NIE BĘDZIE TAKI :mad: On ma może z 25 cm wzrostu , a jak cieczke ma Onka , to ucieka i skacze jej po ogonie . No wstyd taki mi robi na spacerach :oops: Najgorsze , że mi ucieka i cała okolica pomaga mi go szukać . Myślałam ,że po kastracji mu przejdzie :shake:
  7. [quote name='Romek-Zamość']Moje dziewczyny na całe szczęście wszystkie mają zrobione sterylki. Jak Zadziorka obrobi się z maluchami , to od razu idzie pod nóż. Najgorsze jest to jak stajesz na głowie i robisz wszystko, żeby było dobrze ale jesteś bezsilna :-([/quote] To macie szczęscie Roki był kastrowany przy okazji prostaty . Punia muszę wykastrować , bo biorę suki na tymczas , to przy cieczce Kropki miałam małpi gaj :shake: A suki nie zawsze są w schronie sterylizowane . A jak trafie , że bedzie z cieczką :cool3: Dwa tygodnie nie spalam , tak Puniek szalał . Chyba całe dogo o tym wiedzialo :evil_lol: Ale już będę miała z głowy , narazie :diabloti:
  8. Najpierw , że to alergia pokarmowa , Po zmianie diety objawy ustąpiły . Nie ma już liszaji i nie drapie uszu i zarasta ładnie sierścią . Te plamy to nie widział , bo jak byłam we wtorek , to nic nie było :shake:Była jak " pupcia niemowlęcia " Dopiero trzeci dzień , że tak sie znowy drapie . Ona dopiero niedawno daje się dotykać . Wcześniej capała po łapkach jak tylko chciałam ją ruszyć . Teraz przychodzi i nadstawia łepek do głaskania . Lubi delikatne drapanko i klepanko po doopce . Ale nadal jest trochę obok nas . Nie wiem , co ona przeszła w życiu . ale nie widać , żeby była bita albo zastraszona . Jest taka .............inna . Nie wiem , jak to określić :shake:
  9. [quote name='Romek-Zamość']Z moich psów tylko Czaka jest planowanym nabytkiem, reszta to są "darami losu". Pies , który odbił się od dna kocha najbardziej.[/quote] " Dary losu ", hmmm......................szkoda , że los nie chce nas jeszcze obdarować finansowo :evil_lol: . Ja już kiedyś policzyłam , że na te " dary " wydaję więcej niż na siebie i syna :shake: Jak jeszcze są zdrowe , to jest jak jest . Ale jak potrzebują leczenia , to zaczyna się dramat :angryy: Roki mial operacje . Miała kosztować 800zł . A jeszcze do tego badania , krew , USG -2 razy , krew . W sobote mam umówioną sterylke i kastracje . W kolejce jeszcze czekają dwie sterylki . Romek , Was też mocno szarpną "Dary Losu " . :placz:
  10. To co mam robić ? Ja jestem łagodna jak baranek :evil_lol: i chodzę koło Frytki jak koło jajka :shake: Czekac? No co mam robić :placz:
  11. No tak . Ja tylko Rokusia mam od szczeniaka . Reszta jest z odzysku :lol: Jak mialam te maluszki Fante i Cole na tymczasie , to było fajnie , ale lepiej jest " dostawać " dorosłego psa . Nie rozrabia , nie podgryza rzeczy , jak brudzi to krótko . Z maluchami jest wielki kłopot .Może dla dzieci szczeniak to frajda. Ale ja już jestem stara i jak pomyślę , ze miała bym znowu mieć szczeniaka do odchowania , to mi skóra cierpnie :evil_lol:
  12. Drapie się niestety :shake:.Skłórę ma czyściutką , ani liszaji , ani łupieżu . Jak niemowlak . Tylko ona chyba taka delikatna jest , Ja to myślę , że chyba jak ja komar ugrysie , to ją swedzi i ona zaczyna to drapać . I wtedy dopiero robi się siniak i takie brzydkie zaczerwienienie . A jest bardzo delikatna . Rokiego to można trzepnąć , a on nawet nie zauważa .A Frytka idzie np. za nogą i podejdzie tak blizko , że dostanie w nos z buta .I zaraz wrzask . Jak sie drapie to tak jęczy i stęka jakby ją kroili .No taka jakaś już jest :roll: Jak tylko widzę , że zaczyna się drapać , to ją smaruję . Ale nie zawsze zobaczę :oops:I wtedy już za póżno . Wielki podrapany siny placek . Ona się drapie z lubośćią , powoli , metodycznie . Może to ma tło psychiczne ? Ja już przy niej głupieje :oops:
  13. Już jesteśmy . U nas leje :placz: Okazało się że kurtka , o której myślalam , że jest nieprzemakalna była nie tą kurtką:shake: Rokiemu zdaje się to nie przeszkadzać .................... .............ale Frytka ma pretensje o to , że zmokła .
  14. Witam słodką Berunie :lol:
  15. Delfinko , no co ty , trzeba domku szukać , nie śpij :lol:
  16. Wstawać maluchy :lol:
  17. Dzielna dziewczyna .:lol: Wstawaj maluszku :loveu:
  18. [quote name='Hala']no to chyba dobrej nocy psiaczki.... nikt już do was dziś nie zajrzy[/quote] Już jest jutro , więc zaglądamy :lol:
×
×
  • Create New...