-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
Serio ? Ale on młodszy , to ma więcej siły .:lol: Pani Doktor powiedziała jeszcze , że nie podejmie sie sterylizacji Frytki nawet po leczeniu , gdyz mogą wystąpić krwotoki . Sterylizacja bedzie możliwa w specjalistycznym gabineci chirurgicznym , gdzie maja nóż elektryczny ( Roki był tam operowany ). To bardzo profesjonalny gabinet , ale tam nie możemy liczyć na wzgledy finansowe :shake: W takim wypadku koszt sterylki będzie normalny , czyli ok. 300zł. Teraz muszę wykupić lekarstwa i jeszcze raz zrobić badania . To co robimy. składamy na sterylkę ?
-
Jak maluch . Już całkiem zdrowy ?
-
Potężny i kochany dobcio już w nowym domciu! WROCŁAW
BIANKA1 replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']może dać ogłoszenie do wrocławskiej wyborczej?,jezeli jest tak zadbany,to może jednak się zgubił?[/quote] No nie wiem , chyba by go szukali :shake: -
Przecudna Foksia z Mielca - ma wspanialy domek u Beatki!!!!!
BIANKA1 replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Bardzo jestem ciekawa dalszego ciągu jej socjalizacji . Bardzo bym chciala , żeby jej się udało . Czekam na zdjecia . Powodzenia .:p -
Byłyśmy u lekarza . Frytka dostała antybiotyk . Steryd i wit K bedzie brać w tabletkach . Pani Doktor mówi , że mogło być jeszcze gorzej , ale poprzednia dawka sterydu i antybiotyków trochę jej pomogła . Za 7 - 10 dni kolejne badanie krwi . Frytka była bardzo grzeczna . Bez kagańca dostała zastrzyk . Pozwolila zobaczyć sąbki - ponoć są ładne , bez kamienia tylko 2 są złamane . Ma nieznacznie powiekszone węzły . Była naprawdę bardzo grzeczna . Poszla ze mną do sklepu , dosłownie :lol: Teraz jest zmęczona i śpi . [/UR [URL=http://imageshack.us]
-
Potężny i kochany dobcio już w nowym domciu! WROCŁAW
BIANKA1 replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Biedulek . Dobki bardzo żle znoszą schroniskowe życie :shake: Mam nadzieje , że szybko znajdzie nowy dom :p -
Sliczny pudelkowaty Pinio-JUZ W DOMU!! Kciuki potrzebne!!!!!!
BIANKA1 replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Biedny Pinio . Dzisiaj taki upał . Pewnie jest mu bardzo gorąco :shake: -
Oborniki Wlkp. Szorstkowłosy Puszek. Puszek zaginął!!!
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Biedulek . Może następnym razem zacznij od niego :cool3: -
Oborniki Wlkp. Pikuś...maleńkie...maleństwo...Pikuś ma od dzisiaj DOM !!!
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Śliczny uszatek :loveu: -
Oborniki Wlkp. Monia i Krecik. Dziś wieelki dzień! Jadą do nowego domku!
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2072/img1629vm3.jpg[/IMG][/URL][/quote] Ale psom dobrze :p -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Dziewczyna robi się coraz ładniejsza :lol: -
Fajnie macie . Ja też poszłam z dziewczynami . Ale poszlam w klapkach na trawę , a tam straszna rosa :shake: Pewnie znowu pojedziecie nad wodę ?
-
To teraz kolej na dziewczynki :oops:
-
Delfinka odeszła za TM ... nie tak to miało być ...
BIANKA1 replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cioteczki chyba mają urlopy , dlatego nie zaglądają :lol: -
Witam wszystkich w nowym dniu . Mam nadzieję , że bedzie to dzień bez niespodzianek :shake: Dziękuję za słowa otuchy . Podtrzymują mnie one na duchu , bo prawdę mówiąc , czuję się trochę zagubiona w tym wszystkim . Dzisiaj wypytam co to za choroba . Drugi dzień siedzimy w domu i Frytka prawie nie ma siniaków . Je , śpi i drepta na ogródek , więc nie ma takich urazów , które by to powodowały . Takie wybroczyny robią jej się glównie po ugryzieniach . Wczoraj miała dwie , a dzisiaj już zbladły . Wczoraj widziała ją sąsiadka i stwierdziła , że to już nie ten sam pies , co na początku . Powiedziała , że zupełnie zmieniły się jej oczy .Są teraz radosne i pełne miłości . Ona tak bardzo mi ufa i kocha , a ja ją ciągle tylko na jakieś męki prowadzę . U nas już jest prawie 20 stopni . Rokusia łapka narazie w jednym kawałku , ale nawet na podwórko sprowadzam go na smyczy i go pilnuję , albo przypinam do schodów . Oczywiście opatrunek rozerwany :shake: Znajoma przywiozła mi OZZONELĘ . To naturalny środek do leczenia ran . Pani doktor powiedziala , że znajoma ma po leczeniu swoich kotów . Dostałam sporo , napewno wystarczy .
-
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']tylko że Dusieńka prawie nie ma ząbków... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/8348/img1419ni9.jpg[/IMG][/URL][/quote] Przynajmniej nie moż capać jak Frytka :cool3: -
Oborniki Wlkp. Monia i Krecik. Dziś wieelki dzień! Jadą do nowego domku!
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Jak miło wyjść choć na chwilę z boksu i pospacerować :lol: -
[quote name='zanzara']Dbac mi tam o mojego pulpecika:P.Nie moge sie juz doczekac:).Pozdro dla calej familii![/quote] :multi::multi::multi:WITAMY :multi::multi::multi:
-
[quote name='AMIGA']Bianko1 Jak Ci można pomóc, jak nie podasz - gdzie Ci można wpłacić parę groszy! Bedę kiedyś ja potrzebować, to będę wtedy apelować o pomoc. A teraz Ty potrzebujesz pomocy!!!! Fryciula - ty się tam kuruj grzecznie - żadne tam takie chorowanie!!! No bo jakoś głupio się czuję .:oops: Miało być tak pieknie , a jest beznadziejnie . Nie wiem , co ją jeszcze czeka Dzisiaj czekałam na badania od 9 do 10 . W sumie 2 godziny z dojazdem :shake: Ona tak się bała , że weszla pod ławkę i czekala co będzie . Tak grzecznie sama weszla do auta :p Jak wracałysmy , to jak tylko otworzylam drzwi , to zaraz wskoczyła . Ona chyba myślała , że ją tam zostawię . Tam obok jest szpitalik , był czas karmienia i psy szalały . Chyba jej się przypomniały odgłosy schronu :shake: AMIGA , ale Ty masz Bono do leczenia , Nie chcę odbierać funduszy jednego psiaka , na ratowanie innego .
-
Rokuś zerwał kolejny opatrunek . Dobrze , że znajoma przywiozła mi reklamówkę środków opatrunkowych Frycia zachowuje się tak jak zawsze . Byłyśmy teraz na ogrodzie i bardzo sie zmęczyła .Za 10 dni po podawaniu leków mam znowu jechać na badania . Jutro o 10 rano mam z nią iść do lekarza i przy okazji się dowiem , czy bedzie można wykastrować Punia . Wszystko jest gotowe ,tylko nie wiadomo , czy nie będzie bardzo goraco . Nie wiem , czy dam radę wykupić jutro leki Fryci , bo gdyby Puniek był po zabiegu , to się nie ruszę . Kiciek wyszedł z kartonu , i narobił takiego wrzasku , że wszyscy pobiegli go ratowac :shake: Zobaczymy , co bedzie dalej z Frytką .