-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
Oborniki Wlkp. Reksia - maleńki smuteczek. JUż wnowym domu.
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Musisz ją do siebie jakoś przekonać :oops: -
U Was chyba nie pada :shake: Pewnie ciągle są na wycieczce :lol:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko niech jej nie wypuszczają . Jeszcze pójdzie Cię szukać . Tam też jest burza ? -
[quote name='Romek-Zamość'][FONT=Arial]Bianka z całego serca Ci współczuję. Ja bardzo dobrze wiem, co to znaczy mieć chorego psa. Myślę, że śmiało mogę powiedzieć za wszystkich zgromadzonych na tym wątku, że bardzo Cię podziwiamy za to co robisz dla Fryci. Nie opowiadaj głupot, bo pojadę do Ciebie i :mad: [/FONT] Potrafią pocieszyć :roll:
-
[quote name='AMIGA']Widocznie zasługujesz :evil_lol:[/quote] Właśnie :angryy: Dziewczyna ma apetyt , to zaraz jej sie czepiają :cool1: Przynajmniej wiadomo , że jej smakuje :p
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bidulka , nie rozumie co sie stało :shake: -
No .....co Bianka ? To już jeść nie wolno :mad:
-
Ciociu Poker . Proszę nie cedzić diagnozy , Doktor mówiła , że psy nie moga byc długo na sterydach bo cos tam ..............znowu nie pamietam :shake: A jak można wykryć przyczynę . No i ta jej waga . Dzisiaj ważyła 13 , 600. Ona niedługo się nie ruszy :placz: Wcale nie je więcej .Chyba tyje z powietrza . Nie pije dużo i nie sika dużo . Z czego tak tyje ? Nie może jeść twardych pokarmów , bo robią jej sie wybroczyny na dziąsłach i jezyku . Tego encortonu nie mogę jej dawać wiecznie . Jakie są rokowania ?
-
Tylko , że jak mam akurat odwrotne odczucie . Ona tam sobie jakoś w tym schronie funkcjonowala , A teraz ciagle bierze zastrzyki , jakieś badania a ona taka ufna . Wie , że idzie do weta......... i wchodzi za mną do środka . Nie opiera się .Idzie po chodniku bez smyczy , choć wie gdzie idzie . Mam takie uczucie , jakbym ją wziela tylko po to , żeby jej przyspożyć cierpień . a ona i tak tuli się do mnie z ufnością i nadzieją . Daje jej tabletki , sama robię jej zastrzyki , tyle wycierpiała przy uszach . Ciągle tylko zadaję je ból . Jej życie zamiast się polepszyć jest gorsze . To wszystko jest bardzo niesprawiedliwe :shake:
-
Psy chorują na takie same choroby jak ludzie . I tak jak z ludzmi , nie ma zdrowych psów . Jak sie zaczyna chodzić po lekarzach , to zawsze coś sie znajdzie . Zaczyna mnie ogarniać jakaś beznadzieja :shake: Im więcej zaczynam czytać o tym , to pasuje mi coraz wiecej chorób :mad: jeszcze trochę , to zacznę się dziwić , że ona jeszcze się rusza :-( (wlazłam na jakieś forum medyczne )
-
Mam szpital , choć Roki już nie pamięta o łapie . Ja muszę pamietać za niego i nie pozwalać mu wariować . A jakie moga być przyczyny małopłytkowości ? Bo znalazłam w necie , że to może być chłonniak .Niby ma trochę powiększone węzły . To co ............mam jej zrobić USG ? Ten drugi lek który mam podawać to encorton .
-
Delfinka odeszła za TM ... nie tak to miało być ...
BIANKA1 replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale choć podnieść wątek , bo może ktoś ją jednak wypatrzy :roll: -
Właśnie czekam , bo Malagos obiecala poszukać po książkach , co jest przyczyna takiej choroby . Nie jest tu winna watroba , bo wyniki wątroby ma dobre . Pani Doktor mówila , że ona ma cos tam z systemem immuno..........Oj nie wiem , coś z odpornościa :shake: Ze to może być wrodzone . Własciwie , to chyba nie jest popularna choroba . Nie mam pojęcia , czy bedzie musiala brac leki do końca życia . Trzeba by poszukać gdzieś w necie opis , ale nie moge znaleść . Lekarz mówi cos tam fachowo , a ja nie wszystko zrozumiem i coś zapomnę albo przekrecę . Nie znam sie na tym . Tam jest napisane skaza krwotoczna - małopłytkowość . Może ktoś się zna , to nam coś napisze .:cool1:
-
Dziękuję Quasimodo . Wit E już kupiłam i jej dałam . 30 tabletek kosztuje 16 zł . , a jej trzeba 2 opakowania na miesiąc . Tego drugiego nie było . Pojadę w poniedziałek do innej apteki .Zapłaciłam też 15 zł za leki w gabinecie . Cały czas myślę , jak nieświadomie można było ją zabić . Każde skaleczenie czy pogryzienia może wywołać krwotok . Nawet uraz może spowować krwotok wewnetrzny Gdyby w zeszłym tygodniu miała sterylke , jak to było umówione , to już by nie żyła . Teraz aż boje się ją gdzieś brać ..Frytka ma mieć dietę nie powodującą zaparć . Dzisiaj dalam jej makaron z mięsem , bo boję się dać ryż . Nie dam jej też kości do ogryzania , a ona za nimi przepada . No trudno , trzeba się jakoś pomeczyć , Żeby tylko było dobrze . Pani doktor jeszcze mówiła , że to krwawienie może iść do jelit , co powoduje ból jelit , co z kolei powoduje to . że ona je zeby zmniejszyć ból jelit .Chyba pogmatwałam . ale jakos tak mówiła . Całe dawkowanie leków mam zapisane i wszystkie daty co i kiedy , bo w moim wieku nie ma co liczyć na dobrą pamieć :shake: U nas upał okropny . Frytka śpi na kaflach w kuchni . Teraz ma siniaka na boku , ale nie wiem od czego . Tych wczorajszych prawie nie widac .