Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. Zostaliśmy sami . Ten śmierdziuszek i ja :shake:
  2. Pikulek , co z tobą ? Nikt nawet nie podniesie maluszka :shake:
  3. Witaj Zuleńko . Chyba załapiesz się jeszcze na wakacje .
  4. No proszę . Relacja Weszki to co innego jak relacja AMIGI :lol: Jak się psa nie widzi na codzień , to inaczej ocenia się jego postępy . I już wiemy , że oczko pięknie się goi , że Bonusik grzecznie daje sobie zakraplać oczęta i że przytył . A Ciocia AMIGA tak płacze , że nie wie czy jest poprawa :evil_lol: Ciociu AMIGO , gratulacje :loveu: A komu nie daje dmuchać w kasze ?
  5. Ciociu , ten mój pies nie ma jaj :shake: Nie dorobił sie potomka , niestety :roll: Ale w sumie to jest fajny . Teściowie nie byli u mnie od 7 lat i nawet go nie widzieli . A moja mama była raz . Jak wyszlam do kuchni zrobic kawę , a ona wstała , to ja ugryzł :mad: Taka kochana psinka , a wszyscy sie go boją :oops:
  6. Ale bez problemów wpuszcza dziewczyne syna i drugiego zięcia , a nawet jego mamę . Więc nie wiem o co mu chodzi :roll:
  7. Córka też tak mówi :evil_lol: Zięć mi go kazał oddać do schroniska .:shake: Jak sprzedali dom i czekali rok na wykończenie mieszkania ,to córka z wnukiem mieszkali u mnie , a zieć z powodu kochanego Rokusia , u swojej mamusi :cool3: Przecież nie oddam psa , bo sie komuś zachciało chałupe zmieniać :oops:
  8. Ja się tym nie przejmuję .Tylko że nie mogę go z nikim zostawić . Na wakacje go zabieram , a tak to nigdzie nie chodzę . Chyba że już muszę to córka przychodzi na dzień , dwa . Ale zięcia nie wpuśći samego . Od 7 lat zięć boi się przyjść :diabloti:
  9. Zgadza się . Po Rokim i Puniu to widać , że są zdania , że cały świat im sie należy . Oni chcą i koniec .A Kropka , czy Frytka to tak nieśmiało o coś proszą . Oj , kocieta mi się rozłażą :shake:
  10. Dlatego ja chodzę na spacery o 6 rano :evil_lol: Ludziów wtedy nie ma , a ci co są to nas znają .Potem z nim nie chodzę , bo nie mam siły go utrzymać . Ale chodzę z maluchami . Najgorsze , że on nie tylko do psów się stawia , ale i do ludzi . Dosłownie staje deba na smyczy . W sekundę może przegryść smycz , szelki albo zdjąć obrożę . Rozrywa kolczatki i metalowe smycze . Sam odwiera drzwi nawet z gałek . Jest totalnie walniety . Ale co mam zrobić . W domu dla nas jest kochany .
  11. On i bez wrotek nieraz walną o posadzkę :shake: Łapy mu się poplątały , wpadł w poślizg , zleciał ze schodów :roll: On jest nieobliczalny i nieprzewidywalny :shake: Jak ktoś przychodzi , to jest przypinany do grzejnika .Jak z nim ide , to tylko patrzy komu przylać . Cały jest w bliznach :cool1: A jak usłyszy motor ........:evil_lol: Ja jak słyszę z daleka to się okręcam smyczą i patrzę czego się złapać :cool3: A jak mijamy kogoś z psem , i ten ktoś nie zejdzie nam z drogi , to siadam na trawie ......... nie uciągnie mnie :eviltong: Ale to tylko ktoś obcy może chcieć nas mijać i tylko raz :cool1: Tak nieraz myślę , że w innym państwie , to by go uśpili :-(
  12. [quote name='Agnie Koty']Yona, niektórzy tak mają. Nie chce być niemiła ale to mi podpada pod dewiację. Mnie się wydaje że ma to związek z instynktem macierzyńskim.... Takim dziwnym.... A to karmienie łyżką może psa uzależnić, buuu[/quote] Dokładnie tak . Starsze państwo karmili tak pudelka . Talerz na stół , łyzka . pies na kolana , śliniaczek i papu :shake: Trzymali go na kolanach jak dziecko .
  13. Dziękuję Malagos . Problem w tym , że ona cały czas jest pod opieką lekarzy z uczelni i nikt nie wie co jej włąciwie jest . Wczoraj czterech ją badało , zna ją 6 lekarzy a studenci to już mówią mi " dzień dobry ":shake:. Skoro wszyscy mówią żeby sterylki nie robić , to nie .
  14. Szkoda mi tej Frytki . Drzwi na podwórko są otwarte , ale psy spały w domu . Nagle ktoś zadzwonił do furtki i wszystkie jak szalone rzuciły się po schodach . Oczywiście Fryciasta też poszczekując falsetem . No i niestety wpadła pod nogi Rokiemu :shake: Co to dla niego , jak on waży 4razy więcej .Poturlała się Frycia przez ganek . Dobrze , że nie spadła ze schodów :cool1: Pozbierała się i dalej pogoniła szczekając . A ja za nią , żeby zobaczyć , czy nic jej się nie stało :shake: Niestety Roki jest nieco walnięty . Ciągle kogoś przewraca i potraca . Zwykle wszyscy starają się zejść mu z drogi . Frycia nie zdążyła . Mnie też nieraz przewrócił . A jak kiedyś szarpną smyczą , to miałam rękę w gipsie i 3 miesiące zwolnienia . Nic jej nie jest , tylko ucierpiala jej duma :oops:
  15. Moich znajomych też , jeszcze mu śliniaczek zakładali :shake:
  16. [quote name='Yona'][B]Alpina[/B] :loveu: Frolik ma już domek :loveu: Możesz zmienić banerek :loveu:[/quote] Yona , ale nie mamy innego banerka , a tam jest mnóstwo szczeniaczków do adopcji :shake: . To ten sam link .
  17. Ciotka wstawaj , Paskuda czeka :evil_lol:
  18. Dlaczego nikt nie zagląda do Puszka ?
  19. A gdzie ta Ciotka Hala , znowu śpi ?
×
×
  • Create New...