-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
Ja właśnie w swoich wywodach tez cały czas staram się wykazac , jak opinia i odczucia jednych osób , może byc różna od opinii innych . To , co dla jednych jest nie do przyjęcia , dla innych może nie jest takie tragiczne . Xmartix miała prawo sama zadecydować co dalej zrobić z psem .Nie można zabijać pod wpływem emocji i osądu jednej osoby .
-
Przepraszam , że nie na temat . Wiem , że zachowanie mojego psa nie jest normalne . Furtke mam zamknietą na klucz , nie mam dzwonka , bo dzwonienie doprowadza go do wariacji . Ludzie zapowiadaja sie telefonicznie , wtedy psa zamykam . Otwiera nawet gałki , więc barykaduje drzwi . Obcych do domu nie zapraszam , nie wpuszczam nikogo . On rzuca sie nawet na małe dzieci , Miałam połamane przez niego palce u ręki , nogi , kosc ogonową , i wiele mniejszych urazów . Jednocześnie bywa miły , czasem sie przytula . Takiego go kupiłam . Miałam go uspic ? Wy , Weroniu ,grzybkowa i inni , uśpilibyście go ?
-
Wiecie co , tymi zdjęciami to zeście mnie całkowicie zaskoczyły . Kilka siniaków , jedno zadrapanie i jeden ślad po zębie . I to jest to straszne pogryzienie ? To sa te okropne rany , które doprowadziły do śmierci psa ? Jestem zdruzgotana . choć oczywiście współczuję dziewczynie , Mój obecnie 10 letni doberman , takich " ran " w swoim życiu zadał dziesiątkom ludzi . Nawet szwagierce , mojej mamie , teściowej córki . Mam z nim wielkie problemy , przegryza szelki , smycze , jak sie wscieka , to potrafi rzucić się do mnie , Powiem Wam , że Szafir nie chciał zrobić krzywdy , tak jak i mój Roki . Bo gdyby naprawdę chcieli ugryść , bo były by rany , wyrwane mięso , pogruchotane kości . Co to dla takiego psa kruche , ludzkie ciało , jeśli kośc ze świńskiego uda kruszy jednym kłapnięciem . Te rany zadane wolontariuszce , to wyraz jego strachu i ostrzeżenie . PS Moja szwagierka miała w zeszłym roku tyłek przez 3 tygodnie w różnych kolorach tęczy Rana na pośladku wyglądała identycznie jak ta na udzie .Weszła za ogrodzenie , mój pies zna ja od szczeniaka . Capnął . Kto przychodzi do mnie to wie , że zakładam mu kaganiec i przywiązuję , albo zostawiam w innym pokoju , który barykaduję dodatkowo ciężkimi meblami . I tak od 10 lat .Może dlatego mój osąd dotyczący agresji psów jest nieco wypaczony .
-
Fajnie , że jest lepiej . Jestem wstrętna ciotka , bo ja tuczyłam . Ale ona tak prosi o jedzenie ................:-( U mnie też strasznie dużo sikała , bo jedzenie dostawała rozpuszczone w wodzie . Nawet czasem sikała na podkład , tyle że ja jej nie zamykałam w kenelu , to szalała i sikała gdzie trafiła :cool3::evil_lol: Trzymaj ją jak długo trzeba , to mi sie kostki u nóg wygoją :p
-
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
BIANKA1 replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Ja moją mamę uszczęśliwiłam niby ratlerkiem . Coś w stylu Julci . Moja mama cały czas rozpacza , ze Doda nic nie je .No więc karmi ja szyneczką z ręki , wciska w nia całe gotowane udko -z ręki .Chlebek z pasztecikiem -z ręki . Lata za nią i karmi jak dzieciaka . I potem mówi , że Doda nic nie chce jeść . zuziaM , ona faktycznie je malutko , czy Tobie się wydaje , że nie je ? ;)Daj jej na talerzyk różności i zostaw samą . Coś musi zjeśc . Jakoś przeżyła do teraz i nawet nie jest chuda . -
dwie sunie FISIE uratowane z Dobrocina - MAJĄ DOMKI!!!
BIANKA1 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Podniosę sunieczki Jakoś małe zainteresowanie nimi , a szkoda , bo są śliczne. -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
BIANKA1 replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Szukałam wątku Julci . Myślałam , że miała już wcześniej . Śliczna jest . Taka bidulka malutka . -
Mnie zastanawia niekonsekwencja wypowiedzi osób związanych z Przyborówkiem . Jeśli nie był typem przytulaka i bywał nieobliczalny , to dlaczego wolontariuszka wzięła go na smycz i nie założyła kagańca .. Dlaczego kaganiec miał byc zalozony dopiero w gabinecie przed zastrzykiem . Jeden mają na stanie , czy jak ? Wszystko rozbija sie o ten brak kagańca . Gdyby Szafir miał go na pysku , to nic by się nie stało ani wolontariuszce , ani jemu . Maleńkim psom wet zawiązuje pysk bandażem . Większe chodzą do weta w kagańcu . Zawsze . Bez wyjątku . Pies jak czuje gabinet z daleka , to juz jest nakręcony . To dla niego nie wycieczka na plac zabaw . To niemiłe oglądanie uszu , badanie , zastrzyki . Dlaczego przez ten brak kagańca stworzono zagrożenie zdrowia i życia ludzi i psa .Tego pojąć nie mogę . Winna jest wolontariuszka i wet . Pies to tylko pies . Bronił się jak umiał .Zapłacił za to życiem .
-
To ile malców jeszcze zostało do adopcji ?
-
Ulv , no to mamy parkę . Czas hodowle zacząć :evil_lol: Tylko może być problem z trafieniem do właściwej dziurki :cool3: A poważnie , to nie wiem czy brała wczoraj antybiotyk , bo ja jej dawałam w niedzielę . Przetoka nadal ponoć jest , a co do rokowań , to chyba się nie wypowiadali . Mała teraz śpi w budce , w którą zapakowała ją Demi jak ją wsadzała mojemu TŻowi w samochód . Klatke chyba wyniosę , bo nie korzysta z niej , a tylko sie na niej potykam . Czarno to widzę . Może jej te szwy wyszły wtedy , co taką srakę miała .Może przed operacja powinni opróżnić jelita i wtedy nie miała by parcia i na diecie małoresztkowej zawsze by było te pare dni na podgojenie . Małej nie jest łatwo . Pewnie ją to jednak boli , bo broni sie przed podmywaniem . Szkoda mi jej bardzo , jest śliczna i mądra .Ale co z nią zrobic , jeśli weci nie dadzą rady naprawic doopci ?
-
A , to nic nowego . Jak ja twierdziłam , że Majkel który tez tam był jest normalny , to sie mnie zapytywały , czy spałam z nim że tak twierdzę :evil_lol:Wyrwanie Majkiego graniczyło z cudem , a wolontariuszka z Przyborówka nasmiewała sie na wątku z Iryska , że nie potrafiła psa złapać . No proszę , jakie tam specjalistki od łapania pracują .:mad:
-
[quote name='czerda']chętnie bym ją zjadłą ale ----10 godz. dziennie dom pusty , a moje wilczury ...chyba nie umiałyby się nią opiekowac , ale staram się pomóc[/QUOTE] Szkoda :oops: Bo ja mam nowe , bojowe zadanie zlecone przez weta . Mam jej czyścić odbyt patyczkami do uszu . Tylko że ja w okularach ledwo odróżniam 10 gr. od grosza :-(
-
[quote name='AMIGA']Ojeeej, a co jej jeszcze będą ciąć???? :-([/QUOTE] Ponoć szwy jej wylazły , znowu zrobiła się przetoka i leci jej z 2 dziurek . Ma być miesiąc na diecie takiej jak teraz , i za miesiąc jeszcze raz . Nie wiem jak jej te szwy wyszły . Ona nie siega tyłka . Może jak ja swędziało , to tarła doopskiem o dywan . Nic nie pocznę :shake:Opatrunku jej na tyłek nie założę . To bedzie najdroższy szczeniak świata :cool3: Demi napisze co konkretnie mówili .