-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
To się dziewczyny wyszalały . A u nas burza , grzmi i leje :cool1: -
Faktycznie Ciociu Alpino , jest się z czego pośmiać .:roll: Białaskowi otwierają się oczka :lol: Niestety zrobienie dobrego zdjęcia graniczy z cudem . Białas kręci się jak szalony i nie można go utrzymać w pozycji .:evil_lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/4863/imag0010zh5.jpg[/IMG][/URL] Shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DC2300&make=CAMERA]DC2300[/URL] at 2007-08-16
-
Pańcio --------no cio malutki , no cio ? Kobi ---------wrrrrrrrrrrr Pańcio -------no choć , pogłaskam cię Kobi --------wrrrrrrrrrrrrrrrrr [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/779/imag0008ue8.jpg[/IMG][/URL] Shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DC2300&make=CAMERA]DC2300[/URL] at 2007-08-16
-
[quote name='AMIGA'] I ja to zauważyłam, że jak tylko mi się coś spodoba, to w galerii wszędzie na mnie patrzą z politowaniem. A jak pytam - co jest w moim rozmiarze, to :shake: . Wszystko na "szprychy" a puszyste to mają się ubierać najlepiej w worki po ziemniakach Właśnie :shake:Nawet głupio wejść , bo z daleka widać , że nic tam po mnie :roll: I te ekspedientki .................brrr...................rzuci taka okiem i mówi z politowaniem , że nic nie ma na mnie :cool3: A na targowisku pani skoczyło ochoczo , zmierzyła mnie wzrokiem i złapała kilka rzeczy z wieszaków . Pomogła mi się ubrać , doradziła co ładniejsze . I materiały i wzory podobne . No i okazało się , że wcale nie potrzebuję największego rozmiaru , były większe :eviltong: U nas duchota , bedzie burza . Psy nieprzytomne ze zmęczenia . Frytka w drodze z ogrodu padła na ulicy . Już chciałam iść po taczkę , ale jakoś się dowlokła :evil_lol: Shot with DC2300 at 2007-08-16 Shot with DC2300 at 2007-08-16
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Albo oni psom :cool3: -
Jestem . Właśnie muszę zapewnić zasrańcowi opiekę na sobotę .:lol: Kupiłam wszystko co trzeba . Upał niemiłośierny . Wizyta w galerii okazała się fiaskiem . Wszędzie te same szmatki na anorektyczne nastolatki . Jedyne co pasowało i rozmiarem i na okoliczność kosztowało 500zł -sukienka +żakiet . Wobec tego podjechałam na targowisko , gdzie za 500 zł kupiłam : sukienkę + żakiet wyjściowe , torebkę , buty , bieliznę , rajstopy , korale :eviltong: , kosmetyki ,oraz artykuły żywnościowe dla psów i ludziów . Tylko cieplej bylo niż w galerii :cool3:
-
Już jestem . W czasie mojej nieobecności syn karmił Białaska . Ma chłopak doświadczenie , bo już zostawał z cyckającymi kociakami , psiakami i ptaszkami :evil_lol: Jaki był radosny gdy mi opowiadał , jak kocie jadło przez pół godziny :lol: Malec śpi najedzony i przewinięty , a ja mogłam wybyć na chwilę :p
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Tak myślałam , ale czy to pewne na 100% ? -
Dzisiejsze zdjęcia dla Wszystkich Kochanych Cioteczek :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img178.imageshack.us/img178/9051/imag0003hn8.jpg[/IMG][/URL] Shot with [URL="http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DC2300&make=CAMERA"]DC2300[/URL] at 2007-08-16 [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/9527/imag0004ym3.jpg[/IMG][/URL] Shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DC2300&make=CAMERA]DC2300[/URL] at 2007-08-16
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymaj się Dorotko . Wracaj do zdrowia . -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Halu , a do którego państwa jadą dziewczyny ? -
Witamy . My od 5 nie śpimy :shake:Kociak zajmuje strasznie duzo czasu . Frytka cała , zdrowa i jazgotliwa :roll:Dzisiaj do spółki z Kropką i Kobim pogoniła psa sąsiada . Rozruszała się baba . A ja cała w stresie , bo zaraz jadę po kieckę i buty na ślub córki . Do kompletu dali mi córki teściową . Obie będziemy się stroić :placz: Jak ja tego nienawidzę :mad:
-
Witamy . U nas po staremu . Nic nie przybyło i na szczęście , nic nie ubyło . Kociątko radzi sobie dobrze . Dzisiaj w nocy tylko 2 razy mnie budziło . Dalej nie wiem co za pcia maluszka :evil_lol: Piskate strasznie . Jak sprzątałam pudło i dawałam nowy podkład to położyłam je na kołderce na podłodze . Kobiś bodbiegł bardzo zaciekawiony . Obwąchał malca , ale nie miał niecnych zamiarów . Malec lubi sie obsr... po uszy zawsze nie wtedy gdy go masuję . Myjemy zatem doopkę pod ciepłą wodą , suszymy recznikiem i mamy czyste pachnące kocie . Trzeba go potem potulić i po kłopocie. Strasny zasraniec :shake:
-
[quote name='Bella11']Też mam go ze Schroniska trafił jako znaleziony zaniedbany strasznie , nikt go nie chciał tak śmierdział wziełam bidę już za dwa dni miałam tak pogryzioną rękę jak by astaff mnie napadł , po rozmowie z wetem stwierdziłam że zrobię wszystko żeby go choć trochę zmienić , kastracja jakby trochę go wyciszyła , ale jego lęki na każdy odgłos z ulicy były nie do opanowania próbowałam wszystkiego jak się bał gryzł nas a jak zostawał sam to bałam się wracać do domu wszystkie sprzęty pogryzione totalna demolka , dlatego musiałam szukać ratunku u behawiorystki , Julek to autystyczny pies żyje we własnym świecie nie akceptuje innych zwierząt , z tego powodu brał psychotropy , no i mam satysfakcję w tej chwili to zupełnie inny pies nie zmienił się całkowicie ale jest o niebo lepiej w tej chwili mamy taką maskotkę którą można przytulić wziąść na ręce ale jak on tego sobie życzy tak że widzisz ja też nie mam aniołka[/quote] To faktycznie miałaś problem . Kobi nic nie ruszy , nie niszczy .Ma tylko napady złości na właściciela .Przed obcymi chowa sie w najciemniejszy kąt .A tak to jest normalnym psem . Poprostu nie lubi dotyku ręki , może się boi . Nie da sobie zrobic nic przy pyszczku . A lubi klepanie po doopci :evil_lol: A mój Roki nie daje się przewrocić , przytulić , położyć na siebie usiąść obok na kanapie . Też czasem warczy na mnie , a jest wielkim dobkiem . Profesor Janeczek mówi , że jest bardzo agresywny i jest okropnym dominantem . Że wziełam najbardziej dominujące szczenie z miotu i doświadczona osoba takiego psa by nie wzieła . Uważam na niego i mam go pod kontrolą . Roki potrafi rzucić się na człowieka , na samochód , motor , rower , dziecko na ulicy . Na mnie też kilka razy próbował . Jak był młodszy to zastanawiałam sie , czy go nie oddac . Miałam tyle nieprzyjemności przez niego . Dlatego Kobi , choć mnie zaskoczył , bo nie tego spodziewałam sie po pluszaku , nie jest wielkim problemem . Puniek atakuje przy misce i wogóle przy jedzeniu . Nawet wnuczka . Mały jest nauczony jak ma się zachowywać . Nigdy nie zostawiłam dziecka samego z psami . Jak wychodze z domu to muszę pamiętać gdzie kogo zamknąć . Oni są fajni , ale pod kontrolą . Wobec sfory stosuje zasadę ograniczonego zaufania . Nawet kociątko zamykam w oddzielnym pokoju jak wychodzę . A nuz przyjdzie kotce pomysł , gdzies go wynieśc :shake: To są tylko zwierzęta , a ja muszę przewidzieć wszystko .
-
Serio ? Nie ma rzeczy niemożliwych :diabloti: Ja wprost fizycznie nie cierpię chodzenia po sklepach , mierzenia rzeczy a szczególnie butów :mad: Zwykle jak już muszę , to kupuje pierwszą pasującą rzecz :cool1: Biżuteria to dla mnie męka pańska . Nienawidzę dodatków , torebek i takich tam .:shake: Właściwie to jest mi zupełnie obojętne w co jestem ubrana :oops:
-
Kropcia jest wysoka , ma 34 cm . Ma długie szczudełka :evil_lol: jest większa od Puńka . Kobi ma 25 cm.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko , lepiej sie czujesz ? Byłaś u lekarza ?