Jump to content
Dogomania

agata-air

Members
  • Posts

    3127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata-air

  1. a ja przypominam jak było... [IMG]http://upload.miau.pl/3/77044.jpg[/IMG] "Dobry" Pan odkupił Azę od sąsiada który od szczeniaka trzymał ja przywiązana bez budy wśród gnojówki. Potem mieszkała na działce gdzie wcale lepiej niż u poprzedniego właściciela jej nie było. Następnie trafiła córki "dobrego" Pana która nie raz sunię skatowała. Po pół roku trafiła do Cyganki od której ja odebrałyśmy. Tam też była bita, trzymana całe życie w kagańcu (nawet gdy urodziła szczenięta) oraz przywiązana do słupa na pół metrowej smyczy. W dniu interwencji Aza miała rany na na plechach, leciała jej krew z nosa i pyska, miała przerośnięte pazury oraz wiele blizn, ran na ciele i psychice... [IMG]http://werty33.w.interia.pl/images/dober/dobermanka.jpg[/IMG] Życie dopisało piękne zakończenie tej jakże dobitnie ukazującej okrucieństwo ludzi histori. Końcówkę brawurowo wykonała ;p i opisała wam Wihu
  2. to i ja troche pododaję :) [IMG]http://upload.miau.pl/3/77044.jpg[/IMG] "Dobry" Pan odkupił Azę od sąsiada który od szczeniaka trzymał ja przywiązana bez budy wśród gnojówki. Potem mieszkała na działce gdzie wcale lepiej niż u poprzedniego właściciela jej nie było. Następnie trafiła córki "dobrego" Pana która nie raz sunię skatowała. Po pół roku trafiła do Cyganki. Tam też była bita, trzymana całe życie w kagańcu (nawet gdy urodziła szczenięta) oraz przywiązana do słupa na pół metrowej smyczy. Aza miała rany na na plechach, leciała jej krew z nosa i pyska, miała przerośnięte pazury oraz wiele blizn, ran na ciele i psychice. Ślady krwi suni na podłodze [IMG]http://werty33.w.interia.pl/images/dober/dobermanka.jpg[/IMG] Życie dopisało piękne zakończenie tej jakże dobitnie ukazującej okrucieństwo ludzi histori. Biuro Lobbingu Prozwierzęcego oraz Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt "Podaj Łapę" przeprowadziło interwencję odebrania psów oraz złożyło zawiadomienie na policję o popełnieniu przestępstwa (postępowanie wobec katów Azy jest prowadzone). Fundacja Nadzieja Dobermana brawurowo zaopiekowała się Azą a następnie wyadoptowała sunię i szczeniaki do wspaniałych domów.
  3. [quote name='Asia & Ginger']No to ładnie! :shake: :mad: Trzeba chociaż tymczasu poszukać. Czy sunieczka jest w Żyrardowie? :roll: Zaraz wrzucę to info na forum spanielowe.[/quote] Tak suńka jest w Żyrardowie dzis postaram sie iść po fotki, i zobacze jaki ma charakter.
  4. wihu no i rycze. rodziny znają historię ich życie?? Dziękuje za ogromną pomoc. Na Nadzieję Dobermana zawsze można liczyć (ps. doszła umowa??)
  5. Pilna sprawa. 11 letnia spanielka od szczenięcia u tych samych ludzi ale... jej państwo postanowili wyjchać, przypomnieli sobie o poszukaniu suni domu 15 dni przed wylotem do angli :( nie mam jeszcze zdjęc suczki ale postaram sie o nie jak najszybciej. chciałam już kogoś o niej powiaadomić, nie mam pomysłu jak jej pomoc a oni chcą ją oddac do schronu za dwa tygodnie
  6. a ja mam pytanie jak to mozliwe ze w oddziale warszawskim 4 psy (yorki) maja takie samo tatoo??
  7. a ja miałam mieć grosz na Mikiego a mam.......chorego yorka http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10025728#post10025728 ;/
  8. nie. mam nadzieje ze sie rozliczy bo jak widac z mojego rozliczenia tonę w długach... dla mnie 200zł to życie psa w dzisiejszej sytuacji.
  9. Wihu jak będą wieści z nowych do mków to koniecznie prosze na maila. Policja nadal nie zakończyła działań operacyjnych w sprawie Azy;p
  10. Dorota, Magda jest osobą nadzorującą schronisko ale trzba pamiętać, że jest starsza kobietą, schronisko ma ok 700 psów + inne zwierzeta a do tego boksy sa rozplanowane tak a nie inaczej. Oczywiście jest to jasne zaniedbanie....
  11. ze zdjęć widze ze pies był tam gdzie Magda nie dochodzi. Padło tu pytanie czy trafił w takim stanie do schronu czy tam mu sie pogorszyło i też chciałabym to wiedzieć. Choc zdaje sobie sprawe ze tej wiedzy od pracownikow nie uzyskac ale zapewne widziałyście go wcześniej jesli tam był. Do Magdy póltora miesiaca temu przywiozłam 2 tony makaronu, niedługo ma byc kolejny ale nie wiem ile z tego trafi do psów, i czy wogóle go gotują. Usiłuje też zabrac belga od dwóch miesięcy ale nic nie rusza sie do przodu. Sterylki są robione ale to kropla w morzu potrzeb. Zwiazek gmin mazowsza zachodniego chcial przejac schronisko i na pocztaku dochodzily inf, że tak też sie stanie. Dziś juz wiadomo ze schron mialby powstac na innym terenie, psy w korabiewic tam przeniesione. P. Magda ma zostawic tylko te najukochansze- obawiam sie ze to znaczy jakies 150 psów...
  12. właśnie ktoś na niego patrzy i się zako****e. jest to ktoś odpowiedni
  13. a może zhandlujemy je na allegro za grubą kase:razz: Ci na taką mieszankę jeszcze nie wpadli [URL]http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4506357[/URL]
  14. o Tomcia nawet ani razu nikt nie pytał. nie wiem czy się śmiać czy płakać ;/
  15. [quote name='wihu']Wiatjcie. Wróciłam po tygodniowej nieobecności i od razu donoszę co u [B]Azy[/B] i szczeniaczków. [B][COLOR=red]Z radością informuję, pieski mają już nowe domki stałe, do ktorych trafią na początku maja.[/COLOR][/B] Do końca kwietnia, ze wzgledów socjalizacyjnych szczeniaczki będą przebywać razem z [B]Azą[/B] w hoteliku.[B] Aza[/B] jest troskliwą i kochającą matką, uczy dzidza posłuszeństwa, wzajemnych realacji itp. Nadal ma pokarm dla dzieci. Dlatego własnie, mimo ogromnych kosztów zdecydowaliśmy się przetrzymać maluch razem z mamą do końca miesiąca. [B]Aza[/B] i szczeniaczki są pod opieką lekarza, zostały odpchlone, odrobaczone, zaszczepione na choroby zakaźne. Wyglądają na zdrowe i wesołe. Poniżej wklejam kilka fotek, wykonanych tydzień temu. Na nowsze trzeba poczekać kilka dni, ale spodziewam się ogromnych zmian. Przedstawiam Wam jedyną dziewczynką z towarzystwa.[/quote] Przypominam, że rodzina już ma domki :D teraz tylko trzymać kciuki żeby były szczęśliwe.
  16. :) wihu super :* życie dziewczyny uratowałyście i im i mi ;p
  17. zdjęcie ostatnie jest przecież już po półtora tygodniowym tuczeniu. było gorzej ;( a ja daje jeszce jedno ;p
  18. ale wiecie co to jest głębsza dyskusja. to jest faktycznie żadko spotykane, jakieś fatum nad nim wisi, nie wiem na czym to polega. te "zdechlaki" jakoś mi poszły a piękny Tomcio nic
  19. wysyłam 100zł. jak będę znała dokładnie koszt operacji mojego innego psa to będę wiedziala czy mogę cos wiecej
  20. hani niestety nie ma tez w weekendy :(
  21. odkąd jeden z moich psów tymczasowych zachorował na babeszjozę już wiem ze kleszczy trzeba unikać za wszelka cenę.
  22. no to ja Krzyczki: [email]agata-air@wp.pl[/email] i postaram się też zrobić dział protestów, ale zapracowana jestem...jak my wszyscy:)
×
×
  • Create New...