-
Posts
3127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agata-air
-
Po raz kolejny. Fakty! Za powiadomienie nawet tu Ci dziękowałam. Wyjaśniłam. [B]Czego więcej chcesz odemnie? [/B] Co do ostatnich zdań twojej wypowiedzi to uśmiechnęłam się ładnie po ich przeczytaniu...bo jak można inaczej to skwitować niż śmiechem, skoro nie umiesz po prostu odpowiedzieć na to: "Co do Zorki- Jagodo byłaś już od dawna w adopcjach buldozków (22.10.2010 adopcja Zorki), jeśli nie wiesz[B] możesz zapytać swoje współadministratorki[/B], prawda? [B]Ja na twoją prośbę zapytałam mojego znajomego o jego adopcję i napisałam czego się dowiedziałam[/B]...ty zaś nie możesz się dowiedzieć od swoich [B]współpracowników?[/B] Nie możesz i jeszcze masz odwagę pisać, że odemnie czegokolwiek oczekujesz, wymagasz? Może dalej patrząc Baron? Pies siedzący w hotelu,[B] który doskonale znasz [/B]a na dogomani jest w czarnych kwiatkach. W hotelu w którym zwierzę (koń) według opisu- Kondycja: bardzo zła, głodowa. "
-
Jagodo widzę, że idealnie wpisałaś się w mentalność mentroki AB- przekręcanie faktów jest twoją mocną stroną (zresztą nie po raz pierwszy, nie nauczyłam się na błędzie przy Bandziorze i Nelce). Jak już wspominałam nie masz prawa oczekiwać odemnie lub od Kamila czegokolwiek. [B]Możesz poprosić o informację- co najwyżej.[/B] [U]Informacji, które miałam już udzieliłam.[/U] Po raz kolejny okazuję się, że naiwnie myślałam że komukolwiek zależy na wyjaśnieniu jak zwierzęta. Co do Zorki- Jagodo byłaś już od dawna w adopcjach buldozków (22.10.2010 adopcja Zorki), jeśli nie wiesz możesz zapytać swoje współadministratorki, prawda? [B]Ja na twoją prośbę zapytałam mojego znajomego o jego adopcję i napisałam czego się dowiedziałam[/B]...ty zaś nie możesz się dowiedzieć od swoich [B]współpracowników?[/B] Nie możesz i jeszcze masz odwagę pisać, że odemnie czegokolwiek oczekujesz, wymagasz? Może dalej patrząc Baron? Pies siedzący w hotelu, który doskonale znasz a na dogomani jest w czarnych kwiatkach. W hotelu w którym zwierzę (koń) według opisu- Kondycja: bardzo zła, głodowa. I nie odbijam piłeczki- bo[B] ja udzieliłam informacji,[/B] nie mam do zarzucenia Kamilowi jeśli chodzi o tą adopcję nic bo wszystko zrobił jak powinien. Pani mam tylko jedno, to ogłoszenie- to wyjaśniła sobie z Kamilem i mi nic do tego. Natomiast te psy oddane, sprzedane, maltretowane i to wszystko "gdziekolwiek" [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/SDC11828.jpg[/IMG] [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/SDC10923.jpg[/IMG] Te psy pozdrawiają, "przykro mi" ale adopcjebuldożków nie będą miały szansy ich sprzedać. Pytam o Zorkę [I](która wiem, że ma dobrze. Jednak wy tego nie wiecie. Na pewno też nie ma dobrze w domu pod warszawą[/I])czy Barona bo od dawna chciałam wiedzieć co z tymi zwierzętami. Ja udzieliłam informacji na temat suczek, które Cie interesowały, obiecałam, że przekażę dalsze informacje od Kamila po wizycie pooadopcyjnej ...teraz twoja kolej. ps. Skoro już i tak wrzucam zdjęcia to wobec pytania Maupy o Ulę- moją adopcję jednak uznam, że było z zainteresowania psem....i proszę bardzo Ula [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/bulwinki540x365.jpg[/IMG] [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/bulwiaki3540x385.jpg[/IMG] [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/bulwiaki1540x358.jpg[/IMG] Ps. Nutusia ale tu nie chodzi o psy, przykro mi. Bo jedni emocjonalnie zaangażowani by wtedy zadzwonili lub napisali choć pw a drudzy zaproponowali pomoc w wizycie pooadopcyjnej. Jednak tu nie o psy, wcale nie o psy :( Jednak ty nutusia oraz Kamil zupełnie sie tym nie przejmujcie...o Was też nie chodzi :)
-
JA CIE!!!!!!!!!!!!!!!! aaaa :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Napisz coś więcej!
-
Jagoda ale osoby tej nie ma na dogomani. Nie ma chyba takiego obowiązku prawda? I po raz kolejny powtórzę to nie jest moja adopcja, nie ja widnieję na umowie adopcyjnej, nie ja widnieję w ogłoszeniach suń do adopcji, nie mi je przekazał ich pierwszy właściciel (nawet z nim nigdy nie rozmawiałam). Osoba, która je wyadoptowała przekazała mi co ustaliła, napisałam to tutaj. Dostała też zdjęcia psów. Dostała jest też inna osoba z tego wątku (jego założycielka). [B]Reasumując jedna z suczek przebywa u osoby, której ją wyadoptowano a druga nieopodal u jej mamy.[/B] [B]Będzie wizyta poadopcyjna[/B], zapewne po niej opiszę jej wyniki. Z[B] mamą osoby, która sunie adoptowała zostanie podpisana umowa adopcyjna[/B]. Nie bardzo wiem jakich więcej wyjaśnień chcesz? Jakiej kolejnej afery (aferę z Nelką i Bandziorem wszyscy pamiętamy. Ja szczególnie bo "biedną" kobietę wysłałam natychmiast w 700km podróż by zobaczyła wypasionego, szczęśliwego szczeniora w domu, który po prostu odważył się nie zgodzić z kimś z AB). Wszystko już napisałam, choć absolutnie nie musiałam. Robię to ze zwykłej grzeczności. [U]Jeśli chodzi o Zorkę to pytanie jest jak najbardziej do Ciebie bo: 1. jesteś administratorem AB 2. byłaś już w AB (w administracji) jak Zorkę wyadoptowano[/U] Oczywiście, że agata-air z tworem zwanym adopcjami buldożków nie współpracuje ;) Jeśli miałby wymieniać swoje haniebne czyny to pierwsze miejsce zajmuje to, że je stworzyła i kiedykolwiek z drugą założycielką współpracowała. Po raz drugi takiego błędu nie popełni co dla osób które naprawdę ją znają jest oczywiste ;) Jednak podziękowałam Ci Jagodo, że zadzwoniłaś i poinformowałaś o problemie, to wskazuje, że akurat tobie chodziło o dobro psa. Jeśli ktoś to zachowanie traktuje jak współpracę z AB to już jego mania.
-
Witaj! Pięknie piszesz o Awuni, bardzo się cieszę, że znalazła u Was dom.
-
Jagoda zacznę od Ciebie. Oczekujesz wyjaśnienia jako kto? I od kogo? Odemnie? Nie mi przekazano psy, nie ja je miałam u siebie, nie ja sprawdzałam dom, nie ja podpisywałam umowę. Nie był to nikt z Fundacji w jakie działam lecz człowiek którego znam. Poprosiłam go by wyjaśnił tą sytuację i wyjaśnił. Dostał zdjęcia. Przesłał je mi. Ma być zrobiona wizyta podadopcyjna. Takie przekazano mi informację, ja dodałam je tu. Jedyne co mogę dodać skoro to nie jasne to, fakt że druga suczka zostaje u Pani. ps. może opowiesz nam jak Zorka? W domu [B]pod Warszawą[/B]:oops:? Skoro mamy tu już taki wątek wzajemnej adoracji. Maupo nigdy nie udawałam, ze Cię nie znam. Wręcz przeciwnie odpowiadam Ci w ten a nie inny sposób bo Cię znam. Znam Cię na tyle by wiedzieć, że rozpowiadałyście, że Zuzia została prawdopodobnie sprzedana do Niemiec. Domagałyście się jej zdjęć. Mimo, że nic Wam do Zuzi dostałyście zdjęcia. Nie skomentowałyście. Dziś piszecie...gdzie zdjęcia. Dlatego staram się unikać dyskusji z Tobą ... bo Cię znam. Jako moderator tego forum powinnaś wiedzieć, że to nie jest wątek Zuzi, Wallka ani innych psów o których piszesz. Nie jest to też wątek czego nie lubię w agacie-air. Możesz sobie nie lubić do woli. Piszesz o tym, że o tych suczkach (mimo, że jak już pisałam mam z nimi tyle wspólnego, że znam człowieka który je wyadoptował) dowiedziałam się od AB lub pytasz o Wallka (swoją drogą psa którego ty obierałaś od hodowcy a ja mam z nim tyle wspólnego, że znałam- tak samo jak ty zresztą- osobę u której jest) więc może ja Cię zapytam o kilkadziesiąt adopcji jakie zrobiłaś z Lavinią? Na pewno doskonale wiesz gdzie i jak się czują choćby szczeniaki które zabrałyście w 2008 roku o którym tu już wspominałaś. Może jak Chanelka dla której robiłaś wizytę przedadopcyjną i jak później utrzymywałaś kontakt z domem stałym? Masz z nią na pewno więcej wspólnego niż ja z psami z tego wątku. Co zaś do Uli, która Cię tak boli to miewa się świetnie. Zresztą miewa się tak od dawna i nie jedno jej zdjęcie widziałaś. Więc wyrzucaj swoje urazy i żółć do woli. Mnie to...bo Cie znam.
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
agata-air replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Oj masakryczny szczenior, masakryczny...masakruje serce, skutecznie. Chyba nie muszę komentować co oznacza to zdjęcie ;) [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/IMG_0150-1.jpg[/IMG] -
Maupo napisałam wszystko co miałam do powiedzenia w tym temacie i czego się dowiedziałam a także jakie będą kolejne kroki ze strony osoby odpowiedzialnej za psy. Zrobiłam to ze zwykłej grzeczności i wiary, że są osoby które martwią się o te suczki (zresztą one do mnie lub do Kamila zadzwoniły żeby się dowiedzieć, pomóc, poinformować). Natomiast nie będę ustalała co i kto Ci powiedział pół roku temu bo zwyczajnie mnie to nie interesuje.
-
Dopiero dostałam link do wątku od Kamila, nie czytam maupo wszystkich wątków- o istnieniu tego nawet nie wiedziałam. To tak po pierwsze. Nie akceptowałam lub "akceptowałam" żadnego domu, to nie jest moja adopcja. Po telefonie od AB przekazałam informację Kamilowi i to on kontaktuję się z właścicielką bo to "jego" psy, [B]to on się nimi zajmował a ja po prostu go znam[/B]. Przed adopcją była wizyta przedadopcyjna, została podpisana umowa, Pani osobiście odebrała psy z Warszawy. Żaden pies nie zaginął, nie został sprzedany. Suczki są wysterylizowane. Zostały wyleczone, jedna miała zoperowane oczy- przez osobę która ją adoptowała. Błędem było wystawienie ogłoszenia, które zresztą Pani chce usunąć gdyż suczka zamieszkała u jej rodziców. Będzie przeprowadzona wizyta poadopcyjna. Pani ma wysłać zdjęcia psów. Takie informacje przekazał mi Kamil i tyle też mam do powiedzenia w tym temacie. ps. dziękuję AB, że do mnie zadzwoniło, wykonało normalny ruch by wyjaśnić sytuację i pomóc zwierzętom.
-
O Rudolf dostał szeleczki :D Pięknie wygląda, jakże dostojnie ;)
-
Nie umiem wyrazić słowami jak bardzo się cieszę, że ona ma tak wspaniały domek, w końcu się jej udało :)
-
Super Awka wygląda :D
-
Pięknie wygląda :D
-
[MLB] RUDKA przeszła metamorfozę teraz szuka domu
agata-air replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
To prawda :D Było ciepło a filmiki nagrywane już w połowie spaceru. Dla Rudej czas płynie w drugą stronę. W ciągu tych kilku miesięcy stała się kompletnie innym psem. Po depresji nie ma śladu :) Jeszcze nie nauczyła się aportować ale pracujemy nad tym :) -
[MLB] RUDKA przeszła metamorfozę teraz szuka domu
agata-air replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Niedzielny relaks :) [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/IMG_0051479x640.jpg[/IMG] [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/IMG_0047640x585.jpg[/IMG] [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/IMG_0045640x311.jpg[/IMG] poranny spacer :) [video=youtube;vk3J3Su9Rak]http://www.youtube.com/watch?v=vk3J3Su9Rak[/video] [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=CGmIKuvV95U[/IMG][video=youtube;CGmIKuvV95U]http://www.youtube.com/watch?v=CGmIKuvV95U[/video] [video=youtube;O56SgRgFEMs]http://www.youtube.com/watch?v=O56SgRgFEMs[/video] -
Niedzielny relaks :) [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/IMG_0050454x640.jpg[/IMG] [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/IMG_0049446x640.jpg[/IMG] [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/IMG_0048604x640.jpg[/IMG] [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa408/1buniowa/IMG_0045640x311.jpg[/IMG]
-
Biereczka daje taką radość każdego dnia, że to są największe podziękowania. W jej ratowaniu pomogło kilka osób, nie tylko ja...a bez cioci malibo to wszystko nie byłoby możliwe. Bierce widocznie przeszkadzają upały, jest nieco słabsza co widać np. jak wchodzi po schodach (choć ich niewiele, ale na popołudniowych spacerach widocznie się męczy, idzie powolutku więc już ją po prostu wnoszę). Z charakteru to pies idelany, uczuciowy, delikatny...rozbrajający gdy czegoś chce, prosi z ogromnym urokiem. Tak strasznie marzy mi się dla niej domek z ogródkiem u boku jakieś statecznej osoby.