Jump to content
Dogomania

agata-air

Members
  • Posts

    3127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata-air

  1. Bo ten może tylko z tamtym, dwóch na raz przecież nie wydamy, z tej części schroniska nie...z tamtej i kolejnej też nie, wybierajcie z betonów, a nie może jednak z innej części betonów, nie ten z betonów nie...aż w końcu wyciągać z auta psa- tego jednego, jedynego z całego schroniska który miał móc iść do adopcji- i wypier... Agnieszka, zależy, zależy...przecież widać wszem i wobec te setki ogłoszeń, bazę wysterylizowanych, zaszczepionych, zachipowanych, wyleczonych, socjalizowanych, prawidłowo żywionych, pojonych zwierząt w nowych budach. Toż to sponsor podobno już 200tysięcy włożył w ten raj...
  2. Matko Abra...dużo różnych na dogo czytałam, jednak nawet Tomtom w kilkudziesięciu postach zrobił mniejszy trolling i "cham'ing" niż ty w jednym :) Tymczasem w Korabiewicach kolejne psy nie wyjechały do adopcji bo Maruś i Madzia zakomunikowali w swoim, niepowtarzalnym stylu chętnym i kierownikowi, że ...się nie zgadzają :(
  3. Jeśli ktoś przywiezie je do Wawy mam dla nich sprawdzony DT. Agata :)
  4. Umówiłam się dziś z nową właścielką Gaborka, że odczekamy do kastracji dwa tygodnie bo jest bardzo zestresowany. Kastracja teraz to kolejny spadek odporności a on jednak jest młody a nie szczepiony do tej pory więc to ryzykowane. Domek, blisko pod stała kontorlą, sprawdzony, doświadczony więc jest dobrze :) Kolejne odrobaczenie, szczepinie i dopiero potem zabieg.
  5. [quote name='Energy']O przepraszam dla mnie ma:cool3:wolę jednak panów:eviltong:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol: Wiedziałam, ze na twoje podsumowanie można liczyć :evil_lol:
  6. Gagato a kota adoptowałaś dla siebie i będziesz cieszyła nasze oczy stale jego zdjęciami, szczęśliwego w twoim domu (prosisz o to innych więc może ty zaczniesz tak na zachętne)? A moze znajomość zaczęłaś od kłamstwa i go po prostu "wyciągnęłaś" i jest "gdzieś" (DT, szpitalik...)? Byłaś więc może podpowiesz mi jak mała, czarna sunia bez łapki z domu Magdy się miewa? Szkoda, ze jej nie spróbowałaś adoptować, choć kota oficjalnie na DT.......wtedy mogłabyś mówić o adopcjach, a tak?
  7. Nie chodziło mi o wszytskich chętnych na Ragge lecz o porażającą większość. Jeśli chodzi o wytłumaczenie koleżanki "będą walczyły" radzę zanim podejmie decyzję o łaczeniu i adopcji doczytać, douczyć się- inaczej wychodzi śmiesznie, co gorsza niebezpiecznie. 90% chętnych jest na Raggę, Kaja ma już az 3 msc... jak czytają, że Raggi nie ma "to ewentualnie Kaja". Nie mówiąc o tych, które mają rok...Niewiedza, emocjonalność i nie chęć pomocy lecz cheć na darmowe, rasowe szczenie. Zajmuję się do adopcjami od 7 lat, znam już te "bajki". Poker nie musi być miłość bezwzględna, nie wymagam by każdy adoptował połamanego 8 letniego psa...Jednak nie chcę dla moich psów domów, które decydują się na psa pod wpływem impulsu, traktują psa jak lalkę- to je wybiera się jedynie "po wyglądzie". ps. tak trafiły do mnie szczeniaki na DT, mam też 8letnią sukę na DT, ostatnio miałam 14 letnią- tym się różnie od większość "zakochanych"- zakochanych w jednym zdjęciu- dziwne prawie nikt nie spytał o jej charakter.
  8. [quote name='Anastazja&Aleksander']własnie dostałam wiadomość od koleżanki i bardzo mnie zaskoczyła ze tez by chciała takiego psa adoptować i też własnie tę Raggę biedna na pewno musiała sporo się namęczyć by rodzinę przekonać na kolejnego psa z tu już suczki nie ma...szkoda bo u niej psy żyją jak króle.[/QUOTE] Dziewczyny jeśli 37 psów szuka domów a każdy pisze o jedną suczkę bo ma 6 tygodni to jest coś nie tak. Darmowy rasowy szczeniak? To nie chęć pomocy....Przykro mi, że to piszę ale na 80 osób, 70 chce właśnie tą suczkę- bo suczka, bo 6 tygodniowa. Bajki pt. "bo pies", "bo kot"... "bo babcia" są po prostu rozbrajające jeśli zna się psią psychikę. Po pierwsze zupełnie pozbawione sensu i logiki ponieważ najczęściej trudniej połączyć z dorosłym psem głupiutkie szczenie, trudniej je nauczyć czystości, wymaga dużo więcej pracy. Kiedy ma się dorosłe zwierzęta dobiera się albo straszego psa albo podrostka. Jednak tu nie chodzi ani o te zwierzęta ani o pomoc- tylko fajnie mieć rasowego szczeniaczka. PRzykro mi, że to napisałam ale na "biedna Ragga chcę jej pomóc" reaguję już alergicznie ponieważ z tych wszytskich psów Ragga jest najmniej biedna i większość osób zdaje sobie z tego sprawę i właście dlatego chce ją. Trafi do adopcji z bratem, zamieszka blisko domu tymczasowego u ludzi, którzy chcieli psa...po prostu. Kaja zostaje na stałe w swoim DT- wraz z Kaskaderem. Tym samym nie ma i na szczęście nie będzie malutkich suczek do adopcji. Może w końcu zaczną się pojawiać domy dla psów a nie dla "słodkich maskotek"- w końcu te też dorastają, prawda?
  9. Poker u naszej 17 prawie wszytskie grzywki mają grzyba w uszach, może drapie sie pod szyją drapiąc się po uchu...zrób przegląd ;)
  10. Zabraliśmy dziś 17 psów (Viva), planowalismy 10-15- ku woli ścisłości ;) Wszystkie są już w DT, są w rożnym wieku i stanie. Jutro będzie więcej informacji.
  11. Jakie ładne podsumowanie działania zbieraczek...ale niektórzy dopóki sami nie doświadczą pomagania zwierzętom osoby tak chorej , nie zrozumieją :(
  12. Nie, myślę, że wkrótce znajdzie dom więc nie chce jej zakładać wątku :)
  13. Została jedna łaciata (u mnie w Vivie)- gotowa do adopcji i w Fundacji Przyjaciele Braci Mniejszych pekinka.
  14. Czarna sunia jest już w nowym domu :)
  15. [quote name='gagata']Cytuje: "...do Niemiec [B]udali się wolontariusze PdZ, aby sprawdzić, gdzie trafiają adoptowane czworonogi.[/B] Wyjazd trwał trzy dni. Zadbano o humanitarne warunki transportu zwierząt. [B]Domy, do których oddano psy, zostały wcześniej sprawdzone przez niemiecką organizację.[/B]" Trzeba sie na cos zdecydować (...)[/QUOTE] Ja nie widzę najmniejszej sprzeczności w sprawdzaniu domów przez niemiecką organizację a następnie dodatkową weryfikacją rodzin adopcyjnych przez PDZ- to chyba dobrze, że upewnili się czy wszystko jest prawidłowo? Gagato szukasz na siłę punktu zaczepienia ale nie bardzo wiesz jak i gdzie kąsać. [I] ps. nowowyroczna tym razem zastosowała się do obowiązującego prawa i złożyła rezygnację? Czy tu twoje "poczucie" nie sięga[/I] :(
  16. Może spójrz na sprawozdania merytoryczne, będziesz miała konkret co do tego ile w Vivie zajmują zwierzęta. Już raz zrobiłam Ci porównanie adopcji Vivy i twojej organizacji, są jeszcze akcje czy pomoc np. karmicielką kotów itp. [url]http://viva.org.pl/ofundacji/SPRAWOZDANIE_ZA_ROK_2010_zalacznik.pdf[/url] ps. [quote name='"gagata"'](...)Wraz z transportem psów (zgłoszonym Inspekcji Weterynaryjnej) do Niemiec [B]udali się wolontariusze PdZ, aby sprawdzić, gdzie trafiają adoptowane czworonogi.[/B] Wyjazd trwał trzy dni. Zadbano o humanitarne warunki transportu zwierząt. Domy, do których oddano psy, zostały wcześniej sprawdzone przez niemiecką organizację. W transporcie [B]nie znalazły się psy ani rasowe, ani będące dowodami lub przedmiotem tymczasowego[/B] zajęcia w sprawach karnych lub administracyjnych.[/quote] Nic mi do adopcji PDZ ale jak wół- [B]sprawdzono gdzie trafiają psy[/B]. PDZ było tam 3 dni. Nie wyjechały żadne psy, których sytuacja nie byłaby uregulowana prawnie. Ani jeden pies odebrany z Korabiewic nie wyjechał i nie wyjedzie do Niemiec, tym bardziej w nieznane do Niemiec- co sugerujecie notorycznie. To już nie nadużycie, to perfidna manipulacja.
  17. Suczka jest w Warszawie w domu tymczasowym, mój nr tel 791954640, mail [EMAIL="agata.rybkowska@viva.org.pl"]agata.rybkowska@viva.org.pl[/EMAIL] Suczka akceptuje inne psy, w domu tymczasowym są dwie inne suczki. Jest nieco przerażona, nie potrafi załatwiać potrzeb na dworze (z powodu sterylki aborcyjnej dopiero teraz zaczyna wychodzić na dwór) ale jest kontaktowa i szybko się uczy. Ma ok. 1,5 roku, jest już po sterylce. Jest zdrowa (miała pełne badania krwi, USG, EKG), była po prostu zagłodzona ale jej stan szybko się poprawił. Mam tylko dwa kiepskie zdjęcia Pierwsze dni [URL="http://s1092.photobucket.com/albums/i418/adopcjaviva/bulwy%20pseudo%20wielkopolska/?action=view&current=381345_2449944562764_1076474218_32069815_1915335661_n.jpg"][IMG]http://i1092.photobucket.com/albums/i418/adopcjaviva/bulwy%20pseudo%20wielkopolska/th_381345_2449944562764_1076474218_32069815_1915335661_n.jpg[/IMG][/URL] Trzy dni temu [URL="http://s1092.photobucket.com/albums/i418/adopcjaviva/bulwy%20pseudo%20wielkopolska/?action=view&current=383764_2509110521876_1076474218_32087641_1926222816_n.jpg"][IMG]http://i1092.photobucket.com/albums/i418/adopcjaviva/bulwy%20pseudo%20wielkopolska/th_383764_2509110521876_1076474218_32087641_1926222816_n.jpg[/IMG][/URL] Chłopczyk, który jest już w nowym domu. Był zagłodzony, wymaga operacji oczka. [URL="http://s1092.photobucket.com/albums/i418/adopcjaviva/bulwy%20pseudo%20wielkopolska/?action=view&current=385461_10150431847337800_731317799_8746947_1043289007_n.jpg"][IMG]http://i1092.photobucket.com/albums/i418/adopcjaviva/bulwy%20pseudo%20wielkopolska/th_385461_10150431847337800_731317799_8746947_1043289007_n.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1092.photobucket.com/albums/i418/adopcjaviva/bulwy%20pseudo%20wielkopolska/?action=view&current=381281_10150417637382800_731317799_8710563_880642559_n.jpg"][IMG]http://i1092.photobucket.com/albums/i418/adopcjaviva/bulwy%20pseudo%20wielkopolska/th_381281_10150417637382800_731317799_8710563_880642559_n.jpg[/IMG][/URL] Pekinka nadal czeka na dom, niedługo będzie miała operacje: "Sunie czeka operacja dwóch przepuklin pępkowej i pachwinowej, jak się uda to będzie też wysterylizowana. Druga operacja to usunięcie resztek oka, bo niestety ale w środku jest stan zapalny- nie wiadomo jak to oczko straciła. W każdym razie trzeba to wyczyścić i zaszyć i do tego trzeba jej zrobić też podniebienie, bo ciężko jej oddychać." [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.317834078241559.80294.285851754773125&type=3[/URL] [URL="http://s1092.photobucket.com/albums/i418/adopcjaviva/bulwy%20pseudo%20wielkopolska/?action=view&current=379946_317841654907468_285851754773125_1127908_439208850_n.jpg"][IMG]http://i1092.photobucket.com/albums/i418/adopcjaviva/bulwy%20pseudo%20wielkopolska/th_379946_317841654907468_285851754773125_1127908_439208850_n.jpg[/IMG][/URL] Czarna buldożka jak się zregeneruje będzie wymagała operacji oczodołu ponieważ ma "wyrwane" oko. Zajmie się tym już jej nowa opiekunka :)
  18. [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Widzisz Agnieszko kiedy działali tam ludzie-których dziś nazywam moimi przyjaciółmi- Magdę zabierano do lekarzy, dentysty, remontowano dom, kupowano buty i ubrania, miała urodzinowe przyjęcie niespodziankę...nie musieli jej lubić, nie o to chodziło. Może głupio, może naiwnie ale ...poprawnie. Traktowano ją jak człowieka a nie pretekst do podniesienia swojego ego i zaprezentowania światu, że idzie się zawsze w inną stronę niż reszta/ dokopania innym.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ci którzy dziś krzyczą o szacunek dla niej, nie zrobili dla tej kobiety nic. Wręcz przeciwnie, chcą by nadal codziennie groziło jej zagryzienie, wyziębienie. Utrzymują ją w przekonaniu, że cały świat jest zły a ona się poświęca. Chronią swoje brudne interesy lub usiłują udowodnić swoją wielkość. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Kiedyś myślałam, że wierzą w to co mówi chora, starsza kobieta. W końcu ja też kiedyś jej wierzyłam. Ponieważ zostałam a nie przechadzałam się z kawką po pierwszych boksach poznałam prawdę. Inni mają to gdzieś, ważne by ich wymyślona rzeczywistość nie była zaburzona lub ciemne sprawki nie wyszły na światło dzienne.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Przykre, że dla jednych to sprawa honoru, dla innych zabłyśnięcie a dla kolejnych utrzymanie tajemnic interesów min.z hyclem G.[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gdzie w tym wszystkim są zwierzęta i człowiek o szacunek dla którego nawołują? Wynoszą pod niebiosa nowego kierownika (swoją drogą samozwańczego wolontariusza...dobry mi wolontariat). Czyżby zapomnieli, że to już było? Przecież kiedy się tam pojawiłam [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]wraz z Arką [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]była nowa Prezes Fundacji, menadżerka, załatwiała sponsorów, dary, naprawiała budy, zapowiadała nową stronę, rejestr psów, załatwiła dla Fundacji OPP. Ja ją pamiętam, pamiętam jak twierdziła, ze Viva jest zła i kłamie, jak zabraniała fotografować i wpuszczała wybranych wolontariuszy. Wiązano z nią duże nadzieje. Mija kilka lat, uciekła do innego miasta, zmieniła numer telefonu, boi się, nie chce rozmawiać na temat Korabiewic, przyznaje rację tym których kiedyś oczerniała... nie była pierwsza, nie ostatnia. Tych wykorzystanych i wyrzuconych ludzi niektórzy próbują wymazać z pamięci- tak jak zaginione psy, których nazwę zamieniają na "braki w dokumentacji". [/SIZE][/FONT]
  19. [quote name='panterra']We mnie budzi niepokój również i to, że pomimo pogłębiającego się, złego stanu zdrowia Magdaleny Sz., nikt nie udziela jej pomocy. Ta kobieta - abstrahując już od irracjonalnych zachowań - zdana jest sama na siebie. Brak opieki lekarskiej, godnych warunków życia (w tym sanitarnych) - nie wywołuje w ludziach, którzy mają z Magdaleną Sz. bezpośredni kontakt, żadnych zachowań, które zmierzałyby w jakikolwiek sposób do zmiany tej sytuacji. O problemach zdrowotnych i bytowych Magdaleny Sz. wie wojewoda, wójt, powiatowy lekarz weterynarii, Marek S.-właściciel ziemi, Tomasz L. - kierownik byłego schroniska... Dlaczego ludzie, którzy mogą i mają ku temu możliwości nie reagują? Dlaczego do chwili obecnej nie zostały podjęte żadne działania, żeby przerwać taki stan rzeczy? Ten temat był przecież poruszany przez Fundację Viva i Pogotowie dla Zwierząt podczas pierwszego spotkania u wojewody... Nasuwają się ponure wnioski...[/QUOTE] To bardzo ważna uwaga, zastanawia mnie to od zawsze: co "obrońcy Magdy" zrobili dla niej... tym bardziej, że ostatnie osoby, które były u niej w domu twierdzą, że o cieple można tam tylko pomarzyć :(
  20. Buldożka bez oczka jest już w nowym domu, samiec buldoga również. Biała bulwa po sterylce aborcyjnej czeka na nową rodzinę :)
  21. [quote name='gagata'][/B][SIZE=1]Agato-air - zajmij sie może pilnowaniem własnej skóry, bo w końcu ktos policzy Twoje grzechy i wywiezione w nn kierunku[/SIZE][SIZE=1]psy [/SIZE][/QUOTE] Gagato uściślij? Policz. Czekam :evil_lol: Wskaż choć jednego zwierzaka pod moją opieką, który trafił w nieznane. Psa/kota/konia/kurę etc.:cool3: , który został uśpiony "bo agresywny", "bo kasa", "bo tak" czy nie miał zapewnionej opieki. Może jakiś wyrok? Choćby zarzuty? Ja mogę wskazać takie u osoby, która Cię podpuszcza (po raz kolejny) do wypisywania tych "bzdurowadeł". Jako stróż prawa (choć to dziwne sformułowanie w tym przypadku, jakaś podwójna moralność?) nie stosuj tak dziecinnych gróźb. Haniebne, wielokrotne przestępcze czyny twej przyjaciółki nie powinny sprawić, że i ty zachowujesz się jak zastraszający kłamca. ps. macie już nowego prezesa? Kurcze, nawet Janda okazał się uczciwszy...
  22. [quote name='gagata'](...) "Profesjonalnie zarządzane organizacje" [B]dokonujace wymuszeń, stosujace szantaz, znikające psy[/B]....Wszystko w imię wyzszych [B](czyt. własnych ) celów... [SIZE=3]Ściek...[/SIZE][/B][/QUOTE] Gagato nie sposób się z tobą nie zgodzić, że osoby:[U] z WYROKAMI[/U], łamiące prawo, którym udowodniono fałszowanie dokumentów czy nakłanianie do fałszywych zeznać, kłamiące przed sądem (na dodatek "durnowato"), w innych wyrokach naruszające mir domowy, osoby usypiające psy "ot tak", [U]stosujące rodzinne hyclerstwo[/U]....te osoby powinny zniknąć...jednak to chyba nie do Vivy czy PDZ pasuje :roll:
  23. Pytam obecnego Inspektora fundacji...skoro tu jest. Nie mogę tu zapytać prezesa- w końcu ma bana tu i ówdzie. Dosłownie i w przenośni....
  24. Co prawda widziałam kanapę na której wygrzewa się Czarny ale te wyglądają inaczej :) Wszystkie trzy kanapy są zupełnie inne :) Spodziewałaś się innej odpowiedz? Dane adresowe, pesel, kod DNA? ;) Skoro już tu jesteś...dwa psy od piekarza- złapane w Milanówku, wersję są różne- ciekawa jestem: "wygrzewają się na kanapach" czy w ziemi? Może powiesz mi jak się miewa Bordożka odebrana od wojskowego? :( Żal mi tych psów, w gardle ściska jaki los zgotowała im hyclerska organizacja. Co prawda to wątek Korabiewic ale nie ma wątku gdzie mogłabym zapytać o tamte psy....a "skoro już tu jesteś".
×
×
  • Create New...