Jump to content
Dogomania

Lilith20

Members
  • Posts

    191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lilith20

  1. napisalam bede czekala na wiadomosc, wezme do pracy jutro aparat i pstrykne zdjecia psu
  2. (sic!) przeczytałam cały wątek i jestem w szoku. Po przeczytaniu od deski do deski i analizie powiem wam jak to wyglada w moich oczach. Najpierw wy piszecie swoje przypuszczenia co z psem moglo sie stac i tu jest naprawde bogaty asortyment domniemań, KROK2 to wybór jednej opcji przez żuraw i przedstawienie wam go. Bo skoro snujecie domysły to dlaczego nie można pojść waszym tokiem myślenia i przedstawiać wam bieg zdarzeń tak jak chcecie to widzieć. Tak bylo na poczatku, ale pozniej zuraw zaczynala gubic sie juz w tych klamstwach, przeczytajcie kilka pierwszych stron od momentu kiedy Lola zginela, macie tam jak na tacy pokazane- wasze domysly, milczenie zuraw, a pozniej praktycznie slowo w slowo jedno z waszych przypuszczen. Żuraw nie wysila sie zeby w jakikolwiek tuszowac, uspokajac, gdyby jej zalezalo to uciszylaby sprawe od razu, ale jej na tym nie zalezy zupelnie. Albo jest tak infantylna i posiada naprwde ogromne deficyty i nie potrafi w afekcie strachu panowac nad wlasnymi emocjami co dopprowadza do nieudolnych klamstw, bo naprawde czytajac jej wypowiedzi zastanawialam sie grubo czy ta kobieta ma lat 19 czy jest matka kilkuletniej corki, a wiec osoba dojrzala psyhicznie i emocjonalnie. Być moze jednak jest jest na tyle sprytna i na tyle wyrachowana, ze wie iz nie grozi jej zadne niebezpieczenstwo dlatego nie zadaje sobie trudu z wyjasnieniem calej sytuacji. Jest tyle przypuszczen i domnieman...... bede caly czas sledzic ten watek bo przejelam sie losem Loli. Sama oddalam do adopcji mastinke, na szczescie sunia jest zdrowa i ma naprawde dobry dom, ale wiem ze gdyby cos bylo nie tak to chyba bym zabila. trzymam kciuki dziewczyny
  3. mnie sporo czasu nie było, rozpoczełam studia i musiałam zapracować na opinię. Opinię w szkole wyrobiłam więc z czystym sumieniem mogę się opierdalać i zająć psiakami. W schronisku nie byłam od października, czyli odkąd poszłam na uczelnie. Ale teraz wszystko już na luzie więc mogę sobie pozwolić na małe lenistwo z piesiorami. Zanim zrobiłam sobie ten urlop, stronę schroniska z tego co wiem uaktualniała Paulina, jedna z wolontariuszek. Schronisko podpisało też coś w rodzaju umowy ( no właściwie to do końca nie wiem jak to wyglądało) z jakims tam niemieckim miastem i raz w miesiącu 20 psów miało wyjeżdzać do niemiec, nie wiem gdzie, nie wiem jak to kompetentnie wygląda, byłam tylko przy przygotowaniach do jednego transportu. Wiem że psy miały załatwiane paszporty, były szczepione, sprawdzane miały czipy, dostawały obróżki i wyjeżdzały. To chyba na tyle. P.s Dolly wygląda cudnie:) myślę o niej cały czas, bo o tym psiaku nie da się zapomnieć. I taka prośba, jak pisałam wyzej jesli macie inf, na temat zaginięcia wyżła to pisać do mnie, bo może ktoś psa szuka.
  4. Dziewczyny słuchajcie jest taka sprawa, czy nie macie informacji o tym żeby komuś zaginął wyżeł niemiecki szorstkowłosy. U mnie na terenie zakładu znaleziono wyżła, pies, wnioskując po zębach nie ma więcej niż 7 lat, ma w uchu tatuaż, ale nie podam go żeby przypadkiem ktoś niepowołany sobie psa nie przywłaszczył, nie wygląda na zbyt zdrowego, był wychudzony ale odkąd go pracownicy dokarmiają to troche przybrał na wadze, trzyma się jednego miejsca nie próbuje nikogo szukać, bardzo przyjacielski i spokojny. Bojaźliwy jeśli chodzi o gwałtowne ruchy. Ma zaropiałe oczy i zmiany skórne, nie wiem czym spowodowane. Dopóki przebywa na terenie zakładu jest bezpieczny i wiem że z głodu nie zginie, ale może ktoś tam go szuka, choć przejrzałam wszystkie ogłoszenia z regionu i nic nie znalazłam. Pies pojawił sie u nas na 5 dni przed świętami. P.s o kontakt prosze na nr gg 7880099 mam nowy nr tel dlatego na tamten dodzwonic sie nie mozna. Pozdrawiam. Zreaktywowana Lilith
  5. mieszkal w boksie z takim dosc sporym szorstkowlosym psem. Poczatkowo ten pies byl przyjaznie nastawiony ale w schronisku stres musial zle wplynac na jego zachowanie poniewaz stal sie agresywny. Wiem tyle ze rzucil sie na swojego wspollokatora i pogryzl go tak dotkliwie ( nie wiem czy czasami nie przegryzl mu tetnicy szyjnej) ze nie dalo rady psa odratowac.
  6. juz fotki wyslane karja powinna je wstawic jest jeszcze jedno jesli macie kogos kto chce szczeniatka to mamy 6 slicznych szczeniakow do oddania ich zdjecia wysle seaside, nie sa ze schroniska
  7. [quote name='Justynak']Hej! Właśnie wstawiłam nowy wątek na "Przygarnę psa" [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118176[/URL] Jeżeli macie jakiegoś podopiecznego, który mógł by spełnić oczekiwania moich rodziców to wstawiajcie! Może a nóż, któryś z "Jeleniogóraków" ;) zamieszka we Wrocławiu? :razz:[/QUOTE] dziewczyny dostalam wiadomosc od jednej z wolontariuszek- Paulinki ze jest piesek do przygarniecia prosila zebym wstawila go na dogo. To malenstwo w typie jamnika, czarny z brazowymi oczami. Byl juz raz adoptowany ale pogryzl nowych wlascicieli i go oddali. Boi sie psow. zdjecia mam na poczcie poprosze o poczte ktorejs z was to je wysle i wstawicie na dogo. pozdrawiam Lil
  8. Bokserka juz jest w Izolatce, wzielysmy ja ostatnio na spacer ale kompletnie nie potrafi chodzic na smyczy, ma tez chyba problemy z łapami tylnymi bo tak dziwnie chodzi pokracznie, a dalmatyńczyk, nie bede oszukiwać to jeden z gorszych psychicznie psów schroniska, do tego ma problemy z trzymaniem moczu, jak chodzi to mu cieknie gdzie popadnie na smyczy wyrywa sie i ciagnie na imie ma Lejek ze wzgldu chyba na to siusianie po katach, imie dostal od wlasciciela a zostal oddany poniewaz jego pan przeprowadzal sie ze zgodzelca do jeleniej i w nowym mieszkaniu wlasciciel zabronil miec psa. to taka krotka historia, a bokserka nie wiem skad jest zreszta czasami w schronisku przeinaczaja fakty:/
  9. Nie mialam chwilowo neta bo moje psisko zjadlo kabel. Jestem szczesliwa ze Dolkowi juz teraz Emmie choc dla mnie bedzie to zawsze slodki Dolek trafil sie taki wspanialy domek. Czekamy na zdjecia, no i trzeba kolejna psinke wypuscic na dogo.
  10. Doluś cieszy się że jedzie do nowego domku :) trzeba bedzie poswiecic jej duzo czasu boz opuszkami coraz gorzej, bylam dzis w schronisku przeprowadzilam dluga rozmowe z weterynarzem. Nasz kochany Pan Tadek wpisal juz w karte Dolusia że zostanie odebrana w niedziele i zaden pracownik nie ma prawa jej nikomu innemu wydać oprócz mnie. Wszystko zapięte na przedostatni guzik, przedostatni bo może ktoś mógłby pomóc przewieźć Dolka z Jeleniej do Wrocławia żeby ułatwić Ani. Doluś ma jednak z oczami to co mówiłam wcześniej czyli ektropium czy jakoś tak na tych chorobach akurat sie nie znam i myla mi sie. Jejku bede strasznie tesknic za Dolkiem bo strasznie kocham ta psinke, ale ciesze sie ogromnie ze w koncu bedzie miala dom:)
  11. dziewczyny mam nowe zdjecia suni ale nie wkleje ich tu musze komus wyslac. spedzilam dzis z doli caly dzien to najwspanialszy pies jakiego w zyciu widzialam a widzialam ich mase. dziwnie chodzi bo ma wyzarte poduszki, doli ze wzgledu na wielkosc i spokojny charakter siedzi w izolatce a podloga w izolatce myta jest soda kaustyczna, ktos musial niedokladnie zmy sode i dostala sie miedzy poduszki, ma zzarte do miesa w niektorych miejscach krwawia, nie moze dlatego duzo chodzic. znalazla sie w dziwnych okolicznosciach, przyprowadzil ja facet ktory twierdzi ze przywiazano ja do plotu razem z ksiazeczka, na ksiazeczce widnieja dane personalne wlascicielki psa sa zamazane korektorem ale latwo je odczytac. nie wnikajmy kto to, wazne ze pies zyje i narazie jest bezpieczny, jedynym problemem sa nieodpowiedni ludzie w rece ktorych moze trafic. zastrzeglam ze bez skontaktowania ze mna maja jej nie wydawac, jest naprawde sliczna i juz niemila przygode przeszla. przedwczoraj mloda parka zabrala ja do domu a rano matka chlopaka przywiozla doli taksowka bo okazalo sie ze madry synek przyniosl bydlaka do mieszkania o metrazu 38. doli jest tak urocza, moze isc bez smyczy nawet przez miasto, nie atakuje psow nie atakuje ludzi, nie skacze z radosci jak sie wita, po prostu merda ogonem i wtula leb miedzy kolana, nie widzi nic na spacerze uderzyla w smietnik, ale radzi sobie. do schroniska trafila zdrowa, choroba oczu pojawila sie w schronisku, do tego lapy, w niektorych miejscach ma przetarta siersc nie wiem moze to poczatek jakiejs innej choroby. z doli mozna zrobic wszystko, mozna ja tarmosic, calowac, a ona z tego sie cieszy. najbardziej uwielbia calymi dniami wylegiwac sie w sloncu, na trawie, moze tak lezec i lezec i nic jej nie ruszy. a niech ktos sprobuje zaprowadzic ja do klatki, to za chiny sie nie uda bo jak zaprze sie lapami to jakby ciagnac slonia. siersc ma zdrowa blyszczaca masci niebieskiej(tak wpisano w ksiazeczke) w ksiazeczce nie ma zadnych szczepien:/ sa za to dwa lekarstwa niestety dopiero teraz wpadlam ze powinnam spisac co jej dawano. jestem po uszy zakochana w doli i zastrzegam ze nie oddam jej byle komu jak dom to pozadny dla ludzi ktorzy wiedza ze to pies kosztowny bo je za 10, do tego operacja oczu, no i jedna wada doli to.... chrapie tak glosno ze postawi dom na nogi:)
  12. Mam jutro wolne ide na caly dzien zabrac Doli na spacer po jeleniej. zobacze jak zachowuje sie na smyczy i w miescie, w stosunku do innych psow. Doktorek podal jej wczoraj krople na oczy i troche sie ozywila boje sie zeby jej nie odali w schronisku narazie siedzi w izolatce jak jutro bede zastrzege ze maja psa nie wydawac. Nie przezylabym gdyby trafila do jakiegos pseudohodowcy bo jest przemila. Śmierdzi okrutnie ale kapac jej nie bedziemy narazie i tak jest w szoku ze siedzi w schronisku zamknieta. Jutro bede wieczorem opisze wam Doli i wkleje fotki.
  13. nie wiem jak je wkleic wiec tu daje link [URL]http://jelenia.schronisko.net/adopcja15466-0.html[/URL]
  14. z tego co sie dowiedzialam operacja ma kosztowac okolo 1000zl ni ewiem czy jedno oko czy dwa, wiadomo ze im pozniej tym gorzej, jesli bedzie operowana to we wroclawiu tam sa specjalisci od oczu. zaraz sprobuje wkleic jej zdjecia
  15. Dziewczyny jest sprawa w schronisku w jeleniej przebywa 3 letnia suka rasy mastiff neapolitanski nieposiada rodowodu nie ma chipa ani tatuazu ale jest typowym przedstawicielem rasy. suka potrzebuje natychmiastowej adopcji i operacji obydwu oczu, gorne powieki podwijaja jej sie do gory co powoduje ropienie i zapalenie rogowki. suczka wabi sie Doli jest ogromna ale niesamowicie spokojna lagodna i opanowana jej zdjecia sa na stronie schroniska, nie moge pozwolic by trafila w jakies niepowolane rece wiec prosze o pomoc. kontakt na nr gg 7880099
  16. jutro dostane odpowiedz od czlowieka ktoremu podeslalam zdjecia waszej suni. trzymac kciuki. a nasza kaja jedzie w przyszlym tyg do nowego domku<jupi>
  17. Kobiety wczoraj rozmawialam z czlowiekiem ktory mial adoptowac nasza Kaje- Kaja jedzie do wroclawia ze wzgledu na bliskosc tej miejscowosci. Dom bylby pod szczecinkiem, zclowiek niesamowicie cierpliwy i konkretny po kaje chcial sam jechac <taki kawal drogi szok> interesuje sie na bierzaco i jak rozmawialam to powiedzial ze no szkoda ze kaja pojedzie do wroc ale dla niej bedzie to lepiej bo blizej no i szybciej bedzie miala nowy dom. Zaproponowalam mu czy w takim razie zgodzilby sie na innego owczarka, pan bardzo chetny i uradowany:):):) tak wiec dziewczyny dzis wysylam mu zdjecia waszej suni trzymac kciuki oby sie udalo:) dopisze ze sprawa pilna. pozdrawiam i odezwe sie jutro:) jak cos to piszcie na kom. 515981530
  18. Wyslalam zdjecia psa do kobiety ktora oferowala dom dla naszej psiny tez onka, jak dostane odpowiedz odezwe sie, trzymac kciuki
  19. w tyg je przesle bo mam puste konto na kom a moj jedyny sposob dodawania fotek na dogo to moja kom+ magda:P
  20. sliczna sunia, do kiedy ma czas?
  21. Taka sliczna, taka malutka, tyle juz przeszla a domka ni ma nadal....
  22. juz napisalam do niej jutro bedzie dzwonil do mnie jeden pan ktory chcial nasza kaje pytal sie o sterylizacje suki niestety kajka nie byla sterylizowana takze wasza suczka bedzie miala wiekszy plus:) pan ma juz jednego psa ale wszystko napisze jutro jak zadzwoni i zaproponuje mu ta niunie
  23. sluchajcie szukalismy domu dla owczarka niem. Kai zglosilo sie wielu chetnych, pies pojedzie do nowego domu juz w srode prawdopodobnie, ale mysle ze dobrym pomyslem jest podsuniecie owczarkow ktore tu czekaja na domy ludziom ktorzy chcieli przygarnac kaje. jesli mozemy podeslac ten watek ludziom ktorzy sie zgodzili byloby super a nuz ktos wezmie ta suczke?:)
  24. Doladuje konto i przesle ci fotki, w sobote jestem w jeleniej w szkole moge wiec po zajeciach skoczyc do schroniska mam nadzieje ze jeszcze ciemno nie bedzie i zrobie jej jeszcze kilka fotek. oooo z karja sie umowie ona ma aparat to bedzie mozna popstrykac:D to teraz trzba wypromowac Sage, znalezc jej nowy dommmm i zajac sie nastepnym jakims bezdomnym. zaraz poszperam w tej zakladce gdzie oglaszaja sie domki moze anuz ktos zakocha sie w malym piegusku?:>
  25. hyhy acha:P to poczekamy az magda wroci z wroc. i wstawi tradycyjnie fotke a moze opis dac na poczatek watku??
×
×
  • Create New...