-
Posts
34327 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by Ziutka
-
Misio został „wykopany” na ulicę.... ZNALAZŁ DOM I KOCHAJĄCĄ RODZINKĘ
Ziutka replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='przyjaciel_koni']Barmiś jest już w nowym, bardzo życzliwym mu domu.[/quote] To wspaniałe wieści :multi: :multi: :multi: Bardzo się cieszę.....a Ania na pewno już tęskni za Barmisiem :loveu: Aniu, bardzo dziękuje za wspaniały DT dla Barmisia ([SIZE=1] mam nadzieje, że niedługo sie spotkamy bo stęskniłam się za Twoimi Kosmatymi i Dudkowymi :eviltong: )[/SIZE] [quote name='przyjaciel_koni'] Z niecierpliwością czekamy na wiadomości i zdjęcia !!!![/quote] O tak....wiadomości i zdjęć bardzo cioteczki i wujkowie są spragnieni :cool3: -
"Szczeniak - czarna Lenka - ma wspaniały domek w Poznaniu"
Ziutka replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marka'][SIZE=3][B]więc jeśli ktoś mógłby przywieźć do mnie Lenę w poniedziałek (tak do 17-tej maksymalnie, żebym zdążyła z nią do mojej wetki)[/B][/SIZE][/quote] Gdzie dokładnie trzeba zawieźć Lenkę :roll: -
Przekochany bokserek Szero, znaleziony w Zabrzu. MA DOM! :)
Ziutka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_Zabrze']i co pomyśleliscie? :eviltong:[/quote] Kitek i Szerutek................prosimy o meldunek :cool3:.....cioteczki się domagają zdjęć :mad:.........ile można czekać :diabloti: -
[quote name='luka1']Jeśli jutro ktoś będzie w Azorku z aparatem to bardzo proszę o fotki Terci poza boksem. Przecież ona nie ma ogłoszeń, nawet allegro, a dobre wyrażne zdjęcie to połowa sukcesu.[/quote] Jutro raczej nikogo nie będzie w Azorku :placz: :placz: :placz: Nie wiem jak z niedzielą....może dziewczynom uda się dojechać :diabloti:
-
Migdał i Spajki...już w swoich nowych domach !!!!!
Ziutka replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaTerierka']Mam sentyment do kosmatków...[/quote] O witam cioteczkę :buzi: [SIZE=1][COLOR=Red]P.S. dzięki za priva o Rokusiu :loveu:[/COLOR][/SIZE] Skoro masz sentyment do kosmatków to wybieraj :eviltong: O transport się nie martw.... coś wykombinujemy :evil_lol: :evil_lol: Zajrzyj jeszcze do naszej Terki :loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6668505#post6668505[/URL] -
[quote name='luka1']Oczywiście, Zuzia jest ostatnia na liście wąków na pierwszej stronie AZORKA[/quote] Ahh....co ślepemu po oczach :evil_lol: :evil_lol:
-
"Szczeniak - czarna Lenka - ma wspaniały domek w Poznaniu"
Ziutka replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-Sonia'] Pytanie, czy pracownicy pozwolą nam zabrać sunię na badanie i czy realne jest, aby w przypadku zdiagnozowania grzybicy była w schronisku leczona na zasadzie odseparowania itd.[/quote] Rozmawiałam z panią Zytą na ten temat....i powiedziała mi, że OK. Nawet sama mi podała nr. telefonu do dr. Klok na Poprzeczną i że tam robią badania na miejscu. A co do odseparowania i dalszego leczenia nic nie mówiła.....:shake: -
[B]Luka[/B] wrzucałaś Zuzię na wątek ogólny Azorka :roll:
-
Dalmatyńczyk Laluś. Ze stresu gryzie łapki. Sochaczew.
Ziutka replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']Fidze powiedzieli w połowie sierpnia że dalmaś tam jest. [/quote] Tobie dzisiaj też powiedzieli, że jest.....:evil_lol: :evil_lol: A jego już tam nie ma. Ale pogmatwanie :shake: Ja wierzę pani Zycie na słowo i pani Aldonie także......... Ale może niech któraś z Was jutro zadzwoni......i zapyta o Lalusia a jak ta p. Marta :angryy:....znowu powie, że On jest to powiedzcie jej niech się do cholery rozejrzy bo jego już nie ma. -
Dalmatyńczyk Laluś. Ze stresu gryzie łapki. Sochaczew.
Ziutka replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Pani Zyta rozmawiała osobiście z panią Aldoną [SIZE=1]( Ty bea_m rozmawiałaś z panią Martą....pracownicą schroniska pod nieobecność pani Aldony ).....[SIZE=2]pani Aldona powiedziała, że Laluś został adoptowany ale nie tydzień temu tylko coś około miesiąca.....na 1000%. Teraz tylko wypadałoby zadzwonić znowu do tej pani Marty i ponownie zapytać o Lalusia.....ciekawe co tym razem powie i może wtedy jej się zapytać czy jest pewna, że Laluś jest nadal w schronie bo pani Aldona powiedziała, że został adoptowany na początku sierpnia. [/SIZE][/SIZE] -
Dalmatyńczyk Laluś. Ze stresu gryzie łapki. Sochaczew.
Ziutka replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Właśnie rozmawiałam z panią Zytą. Opowiedziałam wszystko.....wkurzyła się niemiłosiernie :angryy: Właśnie dzwoni do pani Aldony :evil_lol: :evil_lol: Mam oddzwonić za chwilkę......więc czekamy. [quote name='bea_m']:eviltong: już ide noooooo:siara: szacunku do starych ciotek i ich sklerozy nie mają :wallbash:[/quote] Idź kochana idź...i proszę nie narzekać i na sklerozę nie zwalać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Dalmatyńczyk Laluś. Ze stresu gryzie łapki. Sochaczew.
Ziutka replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Cioteczko [B]bea_m[/B].......tak na marginesie to czy u Lucka się było na wątku :mad: :mad: :mad: :mad: -
Dalmatyńczyk Laluś. Ze stresu gryzie łapki. Sochaczew.
Ziutka replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1'] P.Zyta lub Waldek będą bardziej odpowiednimi osobami do działania.[/quote] Jeszcze dzisiaj zadzwonię do pani Zyty i poproszę o sprawdzenie co się dzieje z psem. Czekam aż dojedzie ze schroniska do domu. Dam znać co pani Zyta na to. -
Dalmatyńczyk Laluś. Ze stresu gryzie łapki. Sochaczew.
Ziutka replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
[quote name=':: FiGa ::']Ziuta daleko masz do Sochaczewa? Luka czyżby pracownik schroniska Cię oszukał? :shake:[/quote] Mam 30 km. Pogadam z panią Zytą albo panem Waldkiem czy ktoś z nich nie może podskoczyć i tego sprawdzić. Oni mieszkają w Sochaczewie. -
Dalmatyńczyk Laluś. Ze stresu gryzie łapki. Sochaczew.
Ziutka replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']Tak. Dzisiaj dzwoniłam i rozmawiałam z Panią. Powiedział mi że Laluś nadal jest w schronie i nie wie nic coby ktoś się o niego pytał w ubiegłym tygodniu.[/quote] To gdzie jest Laluś...........skoro [B]Luka[/B] napisała, że została oprowadzona po schronisku i go nie widziała :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: [B][COLOR=Red]Coś mi tu śmierdzi dziewczyny..........a Wy co myślicie .....Ja już zgłupiałam całkiem :cool1:[/COLOR][/B] -
"Szczeniak - czarna Lenka - ma wspaniały domek w Poznaniu"
Ziutka replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiamm']ale pytanie czy wszędzie wykonują takie badania od ręki.[/quote] [quote name='ziuta-23']U mojego weta w Błoniu też robią takie badanie na poczekaniu. Ostatnio robili mojemu boksowi....na szczęście to tylko uczulenie na...komary :diabloti:[/quote] Nie wiem czy akurat Wam chodzi o takie badanie ale mojemu Aresowi wzięli zeskrobinę....włożyli w mikroskop i powiedzieli, że to nie nużyca i grzyb. Może mylę badania ale jeśli o takie chodzi to robią je na miejscu. -
Dalmatyńczyk Laluś. Ze stresu gryzie łapki. Sochaczew.
Ziutka replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']FiGa byłam i Lalusia nie ma już w schronisku. Pan, który tam był - bardzo miły oprowadził mnie po schronisku - mówił że ponad tydzień temu ktoś go wyadoptował. Wątek więc jest do zamknięcia.[/quote] [quote name=':: FiGa ::']Poprawka - [B]Bea[/B] dzwoniła też dziś i podobno pies nadal czeka :([/quote] :hmmmm: :hmmmm: :hmmmm:............nic nie kumam z tego :cool1: -
"Szczeniak - czarna Lenka - ma wspaniały domek w Poznaniu"
Ziutka replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']takie badanie u mnie robia na poczekaniu! [/quote] U mojego weta w Błoniu też robią takie badanie na poczekaniu. Ostatnio robili mojemu boksowi....na szczęście to tylko uczulenie na...komary :diabloti: -
Migdał i Spajki...już w swoich nowych domach !!!!!
Ziutka replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']Jeden łdny, a drugi ładniejszy, tylko który ładniejszy?[/quote] Obydwa są piękne...........każdy jest śliczny na swój sposób :cool3: :cool3: -
Dalmatyńczyk Zmuszany Do Jedzenia Padniętych świnek!!! MA DOM !!!
Ziutka replied to Martyna_'s topic in Już w nowym domu
Śliczny pycholek :loveu: Ciesze się, że Pongo dobrze dogaduje się z dziećmi....i miewa się wspaniale. Zmężniał chłopak i nareszcie jest szczęśliwy :multi: -
[quote name='betinka24']Niestety nie mam zadnych fortek Staruszak, wiem tylko ze miewa sie swiietnuie, nie jest tym samym psaikeim co byl w schrosnisku. straszny z niego pieszczoch a jego nowi Panstwo poza nim swiata nie widza!!:loveu:[/quote] Super, że Staruszkowi się udało....od samego początku mu dopingowałam aby znalazł świetny domek i hurra...udało się :multi: Cieszę się, że się zaaklimatyzował u państwa tak szybko....teraz może być już tylko lepiej. Ale i tak foteczki byłyby mile widziane :cool3: