Jump to content
Dogomania

Ziutka

Members
  • Posts

    34327
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Ziutka

  1. [quote name='olenka_f']Oktawia jak wrócisz prześlę Ci fotkę takiej małpiatki jakie kochasz , jest w gdańskim schronisku i napyskowała na mnie :evil_lol:[/quote] Oleńka........masz na myśli pekinka :cool3: Oktawia mi nie da spać jak jej nie napiszę smska co to za psiak tam u Ciebie w schronisku jest. [quote name='piotrek_b'][COLOR=DarkRed][B]no to bajka po prostu :lol: ja siedziałbym tam i :drinka: wypoczywał :drinking: do oporu :diabloti: [/B][/COLOR] [B][I]czekamy na fotohiciory [/I][/B][/quote] A Ty kochany mi tu nie popijaj za bardzo :mad: tylko na NIBYLANDIĘ śmigaj i fotki zapodawaj........:diabloti: Ile można czekać :angryy: I bez wymówek proszę bo żadnych nie uwzględniam :evil_lol:
  2. Luka........rozejrzysz się za tymi obróżkami :mad: :mad: :mad: Dasz mi znać czy są u Was w Socho i po ile :cool3:
  3. [quote name='auraa']Jest w domu tymczasowym?[/quote] Niestety nie na DT.........DT może będzie miała.....szukamy....:roll: Przepraszam ale nie mogę pisać oficjalnie na wątku.....gdzie Ona jest :shake:
  4. [quote name='auraa']biedactwo, gdzie ona teraz jest?[/quote] W okolicach Warszawy - niedaleko Pruszkowa.
  5. [SIZE=3][B][COLOR=Magenta]Rozmawiałam dzisiaj z Dorotą pytając jak sunia zachowuje się do kotów i powiedziała, że z kotami OK.[/COLOR][/B][/SIZE]
  6. [quote name='iwop']Jakis guz...:shake: Może stan zapalny sutka... Psy mają przecież czasem szczątkowe sutki...[/quote] Wiesz cioteczko........On ma już to ponad 3 miesiące niezdiagnozowane :shake: Mam nadzieję, że to żadne paskudztwo tfu...tfu...
  7. [quote name='luka1']Ziutka, faktycznie mówiłaś tak !!! Kurcze to trzeba rozmnożyć obrożę szczęścia. Ile suk mamy w schronisku?[/quote] A z 60 będzie :cool3: :crazyeye: albo i lepiej......bo jest teraz 150 wszystkich...a zazwyczaj siedzą po dwa w boksie (pies i sunia) Luka jak możesz to się zorientuj po ile są takie obroże....może masz gdzieś blisko sklep zoologiczny........i będę myśleć :cool3: :cool3: ;)
  8. Moja przepowiednia jednak się spełniła. Każda sunia (Azorkowa)...zaznaczam KAŻDA która ma czerwoną obróżkę z brylancikami idzie szybko do adopcji. Chyba zakupię więcej takich obróżek.....i pozakładamy suńkom. Nawet tutaj na wątku Marysi gdzieś pisałam, że ma tą obróżkę i pewnie szybko znajdzie domek...i co...sprawdziło się :cool3:
  9. [quote name='beka'] ALe dziewczyny, ona potrzebuje super fotek, które wydobędą jej piękno :)[/quote] To najprędzej dopiero w niedzielę :placz: Bo w sobotę jedziemy z Kasią do K.... Ciężko trochę tam z tymi fotkami bo jak wyskoczy 15 psów, które są spragnione człowieka to ciężko się połapać ze wszystkim :shake: Ale jakoś damy radę....dla Amelki wszystko :loveu:
  10. [quote name='AnetaW'] Napiszcie jeśli to możliwe o suni coś więcej. Jak do psów, kotów, ile ma czasu... Jest wysterylizowana?[/quote] Sunia do psów zachowuje się ok. Była w jednym kojcu z psem i wszystko ok. Koty - hmm....nie sprawdzałyśmy tego ale przebywa z kotami w jednym pomieszczeniu i nie widać żeby Ją interesowały. Czas - no na pewno jak najszybciej bo zaraz znowu pewnie będą nowe i tak wkoło :shake: Nie jest wysterylizowana.
  11. Witamy pani Ewo na dogo :lol: Dziękuję, że dała pani Marysi tak wspaniały dom :loveu:
  12. Czekamy na wieści co u niuniu. Aga czy Ona ma jakieś DT :roll:
  13. [quote name='deedee77']Wygodnej i bezpiecznej podróży!!![/quote] Zarówno ciocia Oktawia jak i Grysio, Dandi, Liszka i Dyzio dojechali szczęśliwie :multi: Siedzą sobie w pięknym domku w Poznaniu z ogromnnnnym ogrodem i wypoczywają....:loveu: P.S. Fotek będzie co niemiara :cool3:
  14. Trzymam kciuki za sunię.... Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek.... Tymczasem podnoszę bo sprawa pilna....
  15. Szukamy pilnie domku dla maluszka.....to taka mała kruszynka....i jakie ma ładne ząbki :cool3:....bielusieńkie oczywiście ;)
  16. [quote name='Ania-Sonia'] Są jakieś nowe wieści, co do domku?[/quote] Trzeba poprosić Lukę aby się dowiedziała o adres Wiaruska jak będzie w schronisku.........
  17. Wkładają ale dlatego bo Ona nawet nie wyjdzie do jedzenia z budy....to muszą wkładać....bo wtedy zjada.
  18. No to teraz już wiesz....że jego miłość to Selka i Kacper.........inne to są fe :diabloti:
  19. Chyba raczej poza budą Bo przecież Ona w ogóle nie wychodzi z budy :shake: Nawet jedzenie jej wkładają do budy bo wychodzić nie chce :-(
  20. Kasiu a ten opis dla Pucki zrobisz :roll: :roll: :roll:
  21. Ale Selka i Kacper to są jego :loveu: koty.......a tamten to jakiś obcy się pałętał to coś myślała, że On wszystkie kocha :evil_lol:
  22. Bidula z tego naszego Maksia :shake: Mam nadzieję, że mu się całkiem to poprawi... To wszystko przez te udawanie kota...skakał po tych parapetach :evil_lol: i teraz taki tego efekt... Ehh...trzymaj się Maksiu....ze swoją pańcią nie zginiesz....a zastrzyków nawet nie poczujesz, że Ci daje :eviltong:
  23. [quote name='mysza 1']Czy sa jakieś wieści o Tangerze/ Hugusiu? czy jest z nim lepiej? Jakie są rokowania?[/quote] Nic nie wiemy :shake: Na stronie Emir nic nie piszą...
  24. [quote name='luka1']A skąd takie dobre wieści?[/quote] A na maila dostałam :evil_lol: Pewnie ktoś w Azorku dał mój adres....:roll: Też się zdziwiłam troszkę........:cool3: No ale cieszę się, że są wieści :multi:
  25. [B][SIZE=3][COLOR=Magenta]Wieści od naszej Marysieńki z nowego domku :multi: :multi: :multi: [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=3][COLOR=Magenta][SIZE=2]Pani nie może jeszcze pisać na dogo ale śledzi wątek i jak tylko uaktywni się konto to będzie nam sama zdawała relację. [/SIZE][/COLOR][/SIZE][B][I][COLOR=Blue]Marysia jest andrychowianką, to małe miasteczko ok. 30 km od Bielska-Białej. Zabraliśmy ją w sobotę. Podróż /te 350 km/ zniosła dobrze, z początku była ogromnie zdenerwowana i całą drogę nie zasnęła nawet na moment. W nowym domu musi się zaaklimatyzować, chociaż robi ogromne postępy. Szczególnie upodobała sobie mojego męża i jest wielka rozpacz, kiedy on wychodzi do pracy. Ma domek z ogródkiem i w nim czuje już się swobodnie na spacerach, bo każda kępka trawy już jest obwąchana. Chciałam napisać na dogo, że jeżeli maluch Marysi będzie choć w 1/4 tak wesoły, radosny, żywiołowy, ciekawski, przytulaśny jak jego mama, to nikt nie pożałuje że go weźmie. Ja niestety nie mogłam. Z Marysią na razie mamy kłopot z jedzeniem. Suche nie, ryżyk z marchewką i kurczakiem nie, to znaczy kurczak wchodzi, ale ryż jest nietknięty. Albo mieszkała kiedyś w domu, bo na dźwięk lodówki leci pędem do kuchni i tam zawsze coś wysępi, chlebek z pasztetem, chlebek z żółtym serkiem, chlebek z wędliną. A swojego nie ruszy. Już po całej kuchni są rozstawione jej miski, a mnie się kończą pomysły co by tu jej jeszcze dać. I Marysia jest prawdziwą kobietą. Mam w domu 2 lustra takie do samej podłogi i chodzi się do nich przeglądać:-)[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=Blue]Pozdrawiam serdecznie[/COLOR][/I][/B]
×
×
  • Create New...