Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. [quote name='agat21']Fajne zdjęcia. Choć po oczach Misia widać, że swoje przeżył i chyba już nigdy nie będzie wesołym staruszkiem... no chyba, że zdarzy się cud.. Przelałam moją wrześniową deklarację na Misia[/QUOTE] Myślę, że pewne rzeczy w mniejszym czy większym stopniu, ale pozostaną w Misiu. Płochliwość - natychmiastowa lękowa reakcja na przypadkowe machnięcie ręką, gwałtowny ruch... Zastanawiam się nad tym, że możliwe, że to coś głębszego i starszego jednak niż wspomnienie schroniska. Nie wiem, mam wrażenie, że on się zachowuje jak pies, którego ktoś bił w przeszłości... Ale skoro zaufał Makili, jest w stanie zaufać i to jest pocieszające. Zaakceptował hotel - odprowadzał nas do furtki z Makilą i innymi psami. Kiedy wychodziliśmy, zawołałam go - spojrzał, odwrócił się i pobiegł w drugą stronę, czyli "nareszcie sobie idziecie, mogę wrócić do swoich spraw" ;). Kiedy opuszczał schronisko - był pierwszy przy wyjściu. Ktoś go musi chcieć tak naprawdę mocno, poświęcić mu czas. Myślę, że wbrew pewnym pozorom, to jest pies, którego można bardzo pokochać... - to tak na poczet tematu adopcji... Spóźniliśmy się z propozycją Asiuniab :( (bazarek ogłoszeniowy), a trzeba chyba odświeżyć ogłoszenia. Może ktoś zechciałby napisać inny tekst - może taka zmiana plus coś z tych nowych zdjęć (bardzo trudno o poprawne fotki, bo Miś jest ruchliwy, płochliwy i zmyka przed aparatem) pomoże...
  2. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8r1mW3MhDN8/UiRlwKSszxI/AAAAAAAAHdo/3ojXAKc8ago/w758-h569-no/IMG_1813.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/--v0hPMk3vIo/UiRllg5RxOI/AAAAAAAAHdY/3mSTrDf20v0/w758-h569-no/IMG_1811.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-f7xlPdvCYmw/UiRlgK7uNQI/AAAAAAAAHdQ/n98Bt734z4U/w758-h569-no/IMG_1808.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wJhPFmfEgGM/UiRlQlx1p2I/AAAAAAAAHcw/6hg94nVO7VI/w758-h569-no/IMG_1804.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-joEbJyf-ddI/UiRlFOAEKPI/AAAAAAAAHcY/evpyM88StYc/w758-h569-no/IMG_1801.JPG[/IMG]
  3. Udało mi się wczoraj pojechać do Misia. W zasadzie wszystko bez większych zmian. Aczkolwiek Misio mniej szczekał, podchodził po smaczki, ładnie brał z ręki, raz zaszczycił mnie pozwoleniem na pogłaskanie i krótkim oparciem się o nogi, co odbieram jako postęp, bo przy poprzedniej wizycie trzymał jednak większy dystans ;). W grupie funkcjonuje poprawnie, chociaż jego indywidualizm nadal przebija i tak pewnie zostanie. Ale widziałam zabawę z innym psem :). Misio zyje w grupie, śpi, biega je. Jednak nadal wersja jedynactwa jest najbardziej optymalna. Misio jest ruchliwy, dużo biega, reaguje emocjonalnie i jest... płochliwy. Do Makili tuli się bardzo, przychodzi na wołanie. Makila mówi, że po Efa Olie Misio dostał biegunki :(, zatem chyba nici z brania. Nie wiem, porozmawiam przy okazji z wetem, bo choć łupieżu nie ma już, to stan jego okrywy trochę mnie martwi. A to Misiu z wczoraj: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-CQaJj8cjmp8/UiRm1_Vk4DI/AAAAAAAAHiM/WD9oKi1ag4Y/w758-h569-no/IMG_1847.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-SSQbJw8IhFc/UiRm5T1PJiI/AAAAAAAAHiU/3zAmKnW_Afg/w758-h569-no/IMG_1848.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gNkt_UUN4Xk/UiRmvD7C6RI/AAAAAAAAHh8/4eZ0He09byg/w758-h569-no/IMG_1843.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-l7_7FEj9aFs/UiRmo3uIrbI/AAAAAAAAHhs/jrs6x4vf3iU/w758-h569-no/IMG_1840.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-UUH5qQxax-E/UiRl7di5NMI/AAAAAAAAHeA/7K_d5o_cXyE/w758-h569-no/IMG_1817.JPG[/IMG]
  4. Rozmawiałyśmy z panią Elą, narazie - w tym trudnym okresie - będziemy podawać mój nr.: 509 166 430 w ogłoszeniach Misia.
  5. Livko, bardzo Cię przepraszam - na razie wstrzymajmy się z tym bazarkiem - z tego względu wpłaciłam powiększoną deklarację w tym miesiącu - 100zł - z tego 40zł na najbliższe ogłoszenia dla Misia. Na początku września powinnam mieć już normalny sprzęt - wtedy postaram się o ten bazarek już sama. Dziękuję Ci bardzo za gotowość pomocy i jeszcze raz przepraszam. Ze względu na zdrowie p. Eli wyjazd do hotelu trzeba odłożyć - suplement dla Misia poszedł pocztą do Makili. Przez najbliższe dwa tygodnie będę w miejscu, gdzie nie ma szans na net - jakby coś się tu działo lub było potrzeba w sprawie Misia, to jestem pod tel. 509 166 430
  6. Makila obiecała zrobić fajne fotki z punktem odniesienia. Test na koty się odbył, ale ciężko coś stwierdzić, bo Miś się tak zestresował wizytą, że właściwie interesował go tylko powrót -były też inne zwierzaki, także koty się trochę "rozmyły" w sytuacji ;). Miś chyba nawet nie zorientował się, że są. Z innych wieści od Makili- Miś bardziej się zadomowił, mniej szczeka na nieznane osoby.
  7. [quote name='Livka']Są jakieś zapytania o Misia ? [/QUOTE] P. Ela miała dwa telefony - pierwszy od osoby, którą KTOZ niestety dobrze zna i absolutnie żadna adopcja nie wchodzi w grę, drugi od pana, który myślał, że Miś jest owczarkiem.
  8. Livko, jeszcze chwilkę cierpliwości z wysyłką zdjęć - przepraszam :(
  9. [quote name='Livka']salibinko - mogę poprowadzić bazarek dla Misia - czekam na fotki - [EMAIL="ewelinan68@op.pl"]ewelinan68@op.pl[/EMAIL] :)[/QUOTE] Super, postaram się jutro z tym uporać i wysłać :). Dzięki. Dziękujemy serdecznie, Terro, oby tym razem się rozdzwoniło. Dobrze, że Misio znowu w Dzienniku, może akurat
  10. Ja jestem za, prosimy o wypowiedzi :) Terro, dziękujemy :)
  11. Dzwoniłam dzisiaj rano do hotelu - u Misia normalnie - biega, wcina jedzonko, przytula się. Pokazuje też swoją niezależność - kiedy nie ma ochoty na powrót z wybiegu - nie słucha, ociąga się. Przy próbie zaprowadzenia, pokazuje różki ;). Nie jest to psiak, który podporządkowuje się całkowicie. Ma swoje zdanie. Nie polubił też za bardzo nowego podopiecznego hotelu - ośmiomięsięcznego ONka - nie było scysji, ale Misio lubi za nim biegać i coś mu burkliwie tłumaczyć ;). Onek jest dużym, rubasznym młodzikiem, a Misio dojrzałym gościem z zasadami... Łupieżu nie ma - Makila mówi, że psiak zareagował w ten posób - emocjonalnie - na naszą wizytę. Efa Olie dostanie i tak - profilaktycznie. Kotów w hotelu nie ma, ale Makila ma możliwość przetestować w sąsiedztwie, co też uczyni - dzięki, Makilo :). Czekamy na wyniki. Dąłączam również do serdecznej prośby do Terry o ponowne wyróżnienie ogłoszeń. W związku z brakiem bazarku, pewnie będziemy musieli sfinansować to z Miśkowej skarpety. Nie mam niestety teraz możliwości wystawiać bazarków ze względu na czasowy, nieregularny dostęp do komputera, choć chętnie zrobiłabym. Mam trochę rzeczy - gdyby ktoś zechciał, mogę przekazać (Kraków i okolice). Ew. gdyby ktoś się podjął prowadzenia, mogę zrobić i przesłać zdjęcia. Zajęłabym się wysyłką (po zakończeniu bazarku).
  12. Przelew zrobiony na konto hotelu - 80 za badania i dojazd + 20zł na poczet hotelowego długu Trufelki. Mocno trzymam kciuki za sterylkę i znalezienie domu :)
  13. [quote name='Pipi']oj, biedulek. . . oczywiscie, ze trzymam kciuki i to bardzo mocno [/QUOTE] Dzięki, Pipi. Dziodzio już w domu. RTG pokazało, że to jednak nie ropień a poważny problem z korzeniami zębów (są długie i pozrastane przez lata). Z tym nic nie zrobimy (bo usuwanie tylu zębów i w jego wieku to masakra). Dziodzio miał skorygowane ząbki policzkowe (te tylne - dwóch weterynarzy wcześniej nie zobaczyło problemu, mimo sugestii) i przepłukane kanaliki łzowe. Na jakiś czas ma pomóc. Ale trzeba się liczyć ze skłonnością do ropni w przyszłości. Jest w dobrych rękach lekarza specjalizującego się w zajęczkach. Przepraszam za taki trochę off., ale pomyślałam, że napewno, chcesz wiedzieć. Kciuków nie puszczaj jeszcze, żeby antybiotyk nie spowodował biegunki (to dla króliczków b. groźne). Pozdrawiam Cię serdcznie.
  14. Klara i Nocka - obie się naczekały... Bardzo, bardzo się cieszę. Chciałybyśmy znowu z panią Elą wybrać się do Misia. Mam nadzieję, że niebawem uda się zgrać, jak zdrowie pozwoli. Mam dla Misia Efa Olie, bo trochę mnie zmartwił ostatnio zauważony łupież. Pani Ela pewnie znowu szykuje górę pyszności.
  15. [quote name='iwoniam'] Trufelka ma super dobre wyniki badań - morfologii i biochemii. Iwonka zeskanuje jutro wyniki, a dziś ja przekazuję dobre wieści.[/QUOTE] Super, że udało się zrobić i że wyniki są dobre. Iwonko, obiecałam pokryć badania, proszę, podaj mi konto i kwotę do wpłaty.
  16. Niesamowity jest Maks, piękne to.
  17. Pipi, trzymaj, proszę, kciuki za Dziodzia (Fredzia)- w poniedziałek jedziemy na zabieg usunięcia zęba - zrobił się Dziodziowi ropień. Pozdrawiamy Cię serdecznie.
  18. [quote name='Foksia i Dżekuś'] Aniu niestety zadzwoniła do mnie ta pani i przeprosila że zawraca głowę ale mąż niestety juz nie chce 3 psa. :shake: na koty Anetak niech jednak sprawdzi na wypadek jak by sie zgłosił inny dom z kotami;)[/QUOTE] Ech, trudno... Szukamy dalej. Tak jak pisze Livka, trzeba znowu wyróżnić ogłoszenia. (Pani Ela powiedziała mi dzisiaj, że zawiozłaś Klarę do domu :). Niesamowite, po tylu latach w hotelu, nareszcie :). To wspaniała wiadomość)
  19. Jest ponoć chętna pani z Wieliczki, ale nie rozmawiała jeszcze ani ze mną ani z p. Elą ani z tamb. Trochę zagmatwane drogi przebywa - poprzez wolontariusza schroniska, bodaj kogoś jeszcze i dzisiaj Beatkę B., od której mam info. Mam nadzieję, że dotrze do nas ;), ale warunkiem kontynuacji jest sprawdzenie Misia na koty. Misio zostanie przetestowany i zobaczymy... :) Jest szansa.
  20. Gdyby ktoś dzwonił, pani Ela dałaby znać napewno. Skoro nie mamy sygnału, to pewnie nikt o Misia nie pytał... Ja również dziękuję Wam bardzo za bycie przy Misiu i nieustającą pomoc mu. Ktoś go w końcu dojrzy i zapragnie podarować dom. Nie może być inaczej.
  21. "Salibinko, nigdzie tego pieska nie odnalazłam.... :-( niestety..." Dziękuję, Iwoniu, że pamiętałaś, szukałaś... :(
  22. Sprawdź, proszę :) - przelew był zrobiony 3 lipca.
  23. Livko, a moja wpłata nie dotarła?
  24. [quote name='barb']Bardzo dziękujemy Ci dziękujemy masza i Dziękujemy Pani Iwonie rownież za wszystko co robi dka Trufli. Szkoda,tylko że taki problem z pobraniem krwi u Trufl, skoro Salibinka chce zaplacić za to badanie. Myślicie, że wet. sobie z tym nie da rady ?[/QUOTE] [quote name='masza44']Rozmawiałam z panią Iwoną z hotelu, jeśłi chodzi o transport na sterylke i po to sama Trufelke przywiezie i odwiezie, wytłumaczyłam o co chodzi z procedura sterylkowej skarbonki więc ze stroną formalną nie powinno być problemu. Z badaniami może być problem- Trufla w znanym sobie otoczeniu hoteliku jest wesoła i odważna, w obcym jest bardzo dzika, na rękach gryzie, wyrywa się, pobranie krwi musiałoby być po podaniu "głupiego jasia" a wtedy spada ciśnienie i nie zawsze da się tę krew pobrać, więc z tym może być problem. Generalnie jest zdrowa, nie ma problemów z sercem wiec myślę , ze sterylizację powinna przejść w porządku. Pani Iwona obiecała się wypowiedzieć na forum jak znajdzie trochę czasu.[/QUOTE] Jeżeli Trufelka tak się zachowuje, to może być problem, ale weterynarynarz powinien sobie poradzić we współpracy z panią Iwonką. Jeśli sunia gryzie, kaganiec na czas w gabinecie, to nie jest duży piesek. (Mam silnego samca (30 kg), który zawsze ma poważny zamiar zjeść weta i nie daje się niczym przekupić w gabinecie - podstawowe oględziny, szczepienia czy pobranie krwi - oczywiście nie bywa sielanką - ale daje się zawsze zrobić bez żadnych środków). Oczywiście wiążąca jest wypowiedź p. Iwony, bo Ona Trufelkę zna i wie, na co ją stać. Ale bardzo zachęcam do podjęcia próby mimo wszystko.
×
×
  • Create New...