Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. [quote name='teresaa118']Zgadza sie, Misio ma tak malo deklarowiczow:placz:[/QUOTE] Dziękujemy serdecznie! [quote name='tamb']Za zgodą salibinki, wątek jest jej. Dziękuję:loveu:[/QUOTE] Informacje w poście 1 zaktualizowane - proszę, zajrzyjcie w chwili wolnej, czy wszystko ok. [quote name='Livka']Razem z Misiem pięknie dziękuję [B]Aryste[/B] za kolejną wpłatę [IMG]http://supergify.pl/images/stories/Serca/182.gif[/IMG][/QUOTE] Dziękujemy bardzo!
  2. [quote name='tamb']Ola Kł. wpłaci stałą deklarację i dorzuci 20zł na koszty weterynaryjne. Prosiła, żebym napisała.[/QUOTE] Dziękujemy, pani Oli serdecznie. Rozmawiałam przed chwilą z Makilą. Najbardziej prawdopodobny termin to początek przyszłego tygodnia. Ja dołożę jeszcze 20.
  3. Makilo (zadzwonię dzisiaj jeszcze do Ciebie), umów, proszę, Misia na zabieg czyszczenia zębów, rozmawiałam z p. Elą - pomoże - nie można zwlekać za długo, bo badania się zdezaktualizują...
  4. Burasek dzisiaj w gazecie i na stronie DP [URL]http://www.dziennikpolski24.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1295618-burasek-pilnie-potrzebuje-pomocy.html[/URL] Jeśli to nic nie da i jeśli Burasek mógłby jechać do DIF do Halinowa, deklaruję 30zł stałej dla niego. Ale nawet kojec w tej sytuacji pomoże - skoro Burasek wybiega na drogę i goni samochody, to prędzej czy później dojdzie do tragedii...
  5. Dziękuję, Makilo, że pojechałaś i za info. Cieszę się, że badanie ogólne i wyniki krwi ok. - że od tej strony możemy być spokojni. Ponieważ koszt wyniósł 69zł, czyli trochę mniej niż było założone, mam prośbę do yucca o dyspozycję nadpłatą. Ja moją chciałabym przeznaczyć na zęby Misia. Zrobię sobie podliczenie i mam nadzieję, że dam radę jeszcze coś konkretnego na ten cel dołożyć. Ale też bardzo prosimy o pomoc - skoro mamy aktualne wyniki badań i są w normie, warto byłoby to wykorzystać teraz i zająć się tym kamieniem...
  6. Były dwa. Pierwszy to starsza (z głosu) kobieta, ale niestety chcąca koniecznie młodziutkiego psa (wiek Misia usunięto w ogł.). Drugi to mężczyzna szukający psa dla ojca - pytał wstępnie, nie odezwał się więcej.
  7. Misio jest dzisiaj w Gazecie Krakowskiej.
  8. Dziękujemy! Czekamy zatem na wieści i wyniki badań. ______ Znowu pozwolę sobie zaprosić w imieniu gromady podopiecznych tamb na unikatowy bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248632-Bazarek-ceramiczny-na-tymczasowiczów-do-18-listopada[/URL]
  9. Ode mnie przelew też już w drodze. Rozmawiałam przed chwilą z Makilą - pojedzie z Misiem w przeciągu najbliższych dni. Czekamy na wieści.
  10. Dziękujemy serdecznie! :)
  11. Livko, czy Misio ma jakiś margines w skarpecie? Czy jesteśmy w stanie coś wygospodarować (ok. 40zł)?
  12. Dziękujemy serdecznie, Agato Balu, za deklarację. Zróbmy badania - pół roku to dużo czasu. Zadzwoniłam do Makili - może jechać do lokalnej lecznicy - do schroniska ma kawał drogi - nie pojedzie. Myślę też, że powielanie stresu Misiowi powrotem w to miejsce nie ma sensu. Badanie krwi to koszt ok. 80zł +-. Transport Makila zaoferowała gratis. Ja od siebie deklaruję 40zł na ten cel. (Miś wychodził ze schroniska jako pies po leczeniu - zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany, odrobaczony ze środkiem do powtórnego odrobaczenia. Prosiłam Makilę o sprawdzenie - w książeczce nie ma wpisanych wyników krwi. Rozmawiałam ze schroniskiem też dzisiaj, obiecali sprawdzić kartę Misia) Ogłaszanie ma sens. Trzeba to robić.
  13. To, co zaobserwowałam: Makila (opiekunka) może Misia pogłaskać, czy przytulić, do niej przychodzi na wołanie. Jak przyjechałam ostatnim razem, na początku wizyty Misio również Makili okazywał dystans, Makila opowiedziała mi, że po zabiegach środkiem na pchły Miś się obraził. Potem (podczas trwania wizyty) mu przeszło i było po staremu - czyli Makila może, wszyscy inni nie. Ogólnie - smutny jest. Owszem, podchodził i do mnie i do tej kobiety, która przyjechała go poznać, brał smakołyki, opierał łapkami z boku, o biodro i zaglądał, ale na jakikolwiek, najdelikatniejszy gest - płoszył się natychmiast. Makila opowiedziała mi też, że Miś chwyta ją ostrzegawczo zębami, kiedy coś, na co nie ma ochoty, robi się przy nim. Nie mocno, ale ewidentnie daje znak. Nie potrafi zaufać do końca... Dowiedziałam się, że np. nie można Misia wyczesać, nie pozwala... Martwi mnie Miś. Po tym, co słyszałam o jego przeszłym życiu u boku jego pani, osiem lat, wyobrażałam sobie, że przypomni sobie, otworzy się... Tak się nie dzieje. Czy to jego życie nie było wcale takie różowe, jak się nam wydaje, czy dramat zmian, schronisko, tak mocno dały mu w kość... nie wiem.
  14. [quote name='yucca']Biedaczysko, cały czas taki spłoszony.[/QUOTE] Niestety, cały czas...
  15. Wstawiam kilka zdjęć Misia z ostatniej wizyty w hotelu (padało niestety - jakość mizerna): [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--75pd7adCMo/Un3vie_r4YI/AAAAAAAAILM/IvivkGIj7nU/w767-h575-no/IMG_1958.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-tHaF_qzekds/Un3v8NjfwzI/AAAAAAAAILc/ka5FTyJOBb4/w767-h575-no/IMG_1965.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-EsL04hUBdVU/Un3vwQYWzyI/AAAAAAAAILU/8Z6FmLZUa8s/w767-h575-no/IMG_1959.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-LZQiLgHkRok/Un3xbYlbklI/AAAAAAAAILw/mY6GBQyYCCs/w767-h575-no/IMG_1956.JPG[/IMG]
  16. Dziękujemy serdecznie :)
  17. Z tego wszystkiego zapomniałam napisać - Misio został ostatnio w hotelu odrobaczony i zabezpieczony przeciw pchłom. Zabieg gratis - serdecznie dziękujemy!
  18. [quote name='Livka']Misio musi mieć najlepszy domek, nie możemy go narażać na kolejne stresy :shake:[/QUOTE] Dokładnie tak, Livko. Musimy mieć pewność, że to co wygląda na dobre - jest takie w rzeczywistości.
  19. Bardzo mi przykro, ale musimy się wstrzymać z adopcją do domu p. Wandy. Jest rzecz, która wymaga wyjaśnienia.
  20. Jest po spotkaniu, wizycie w domu i w hotelu u Misia. Zapowiada się obiecująco - więc nie puszczamy kciuków. Wszystko napiszę jutro.
  21. Z DP mamy zainteresowaną panią. Telefon był sensowny, zatem jutro spotkam się (w imieniu p. Eli i naszym tutaj) z panią u Niej w domu i następnie (jeśli wszystko będzie ok.) czeka nas wycieczka do Misia. Jest to starsza, ale wciąż pracująca (cztery dni w tygodniu), osoba. Dorosły syn. Niedawno ponoć odeszła suczka - po 16 latach. Misio urzekł ze względu na podobieństwo fizyczne. Pani nie zraziła się specyficzną nieśmiałością Misia. Chce go poznać. Innych zwierzaków nie ma. Mieszkanie w kamienicy. Tyle, póki co, wiem po rozmowie. Co się okaże, zobaczymy. Trzymajmy, proszę, kciuki, może to to... I przy okazji, ponieważ miałam dziś przyjemność rozmawiać z p. Elą - przekazuję Wam od Niej serdeczne pozdrowienia :)
  22. Misio dzisiaj w gazecie i na stronie: [URL]http://www.dziennikpolski24.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1293719-misio.html[/URL] Może tym razem...
×
×
  • Create New...