Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121882"][IMG]http://images32.fotosik.pl/371/a9201e4138d051ee.png[/IMG][/URL] Baner. Malta jest piękna...
  2. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121562"][IMG]http://images35.fotosik.pl/15/7105f60d2891afee.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121562"][IMG]http://images46.fotosik.pl/15/d125012c4b1c2487.png[/IMG][/URL] Banerki dla suni...
  3. To dobrze, oby już nic złego się nie wydarzyło. Czekamy na zdjęcia :roll:
  4. Link do plakatu w pdf (można drukować) ze zmienionymi danymi kontaktowymi: [URL]http://www.box.net/shared/45nxnrmnq6[/URL]
  5. [quote name='justynam']dla tych, którzy nie w temacie dlaczego GrubbaRybba pisze o dalence [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10952994&postcount=2786[/URL][/quote] Czy nie da się jakoś tego odkręcić? Porozmawiać z kierownikiem schroniska? Czy on już podjął decyzję, że tak psów nie będzie wydawał na dt? :-(. Może jeszcze da się coś zrobić?
  6. Brawo, wiosno! :)
  7. ....dlatego myszki wygrałyby z jeżami "casting" na zwierzątko domowe :evil_lol:...
  8. Jeże, powiadasz? Hhmmm, ciekawe :). Kiedyś, kiedy mieszałam jeszcze w blokowisku i miałam naście lat, ściągnęłam takiego dość dużego delikwenta ze środka jezdni przed blokiem. Było już późno i ciemno, zaniosłam go więc do domu z postanowieniem, że nazajutrz rano odniosę jeża gdzieś w bezpieczne miejsce. Został ulokowany w kuchni. Przez pierwszą godzinę był bardzo grzeczny :) A potem.... jak nie zaczął [B]MYSZKOWAĆ -[/B]tak, tak - myszkować:evil_lol: - hałasować, przewracać coś tam fukać, tuptać. Miałam wtedy pokój przylegający do tej kuchni. Mój ówczesny pies drapał w drzwi i... było wesoło. Tak wesoło, że jak tylko pojawiły się pierwsze oznaki wschodu (przed czwartą) nieprzytomna z niewyspania (taaak, dobrze to pamiętam) maszerowałam z jeżem do lasu. Jeżyk zadowolony pobrykał w bezpieczne leśne zarośla :)
  9. Czy możemy liczyć też na wieści o Mamutku?
  10. Naprawdę?!:crazyeye: Ogromnie, bardzo się cieszę:multi::multi::multi:.
  11. gosiu, przeczytałam, że chcesz drukować plakat. Czy zmienić dane kontaktowe? Podaj mi na pw maila do siebie - wyślę Ci go w bardziej przyjaznym do druku formacie (ten na wątku to tylko wgląd).
  12. [IMG]http://images50.fotosik.pl/13/786937266ecf6d83.jpg[/IMG]
  13. [quote name='wiosna']musimy byc tolerancyjni, nie dla kazdego czlowieka pies jest czyms znaczacym, wartosciowym. i choc ja tak samo jak Wy uwazam, ze jest stworzeniem czujacym, calkowicie swiadomym (co jest wrecz oczywiste)- nie wszyscy jednak tak mysla. tak czy siak - zadzwonila do mnie Pani z Kluczborka, zainteresowana adopcja !! [B]Dziewczyny, dziekuje za ogloszenia !!![/B] jeszcze wszystko sie okaze co i jak, jutro bede sie kontaktowac i ustalac szczegoly, ale jest nadzieja :multi:[/quote] Czy coś wiadomo?
  14. Ciepłe paltko jako opcja w aneksie do instrukcji ;).
  15. [quote name='irenaka']Salbinka uratowała sytuację z tranportem na Kraków.:lol::lol: DS zawiadomiony, że psiak dzisiaj przyjedzie. Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc:loveu::loveu::loveu:[/quote] Piesio już w domu - kochane, cudne stworzenie :)
  16. [quote name='wiosna']cisza.. zaczynam sie mocno o mamutka obawiac.. :shake:[/quote] I jak tu być delikatnym...:shake: Przekazałaś tym ludziom, że dom dla Mamutka jest poszukiwany, że jest szansa ? - niechże się opamiętają i... poczekają.
  17. No dobraaa;): Najpierw bardzo ładnie prosimy swoje dziecko o pożyczenie latawca. Jeśli nie chce, proponujemy w zamian jajko z niespodzianką. Jak już mamy latawiec, parzymy kaszkę couscous i wysypujemy na elegancki talerzyk. Robimy to w nocy, kiedy wszyscy śpią. Talerzyk z kaszką ustawiamy w strategicznym (trzeba to dobrze przemyśleć) miejscu i nakładamy salaterkę. Pod krawędź salaterki podkładamy niewielkie pudełko. Pod pudełkiem umieszczamy uchwyt od sznurka latawca. Rozwijamy sznurek na bezpieczną odległość i ...czekamy. Jeśli myszka jest bardzo nieśmiała, możemy schować się za latawiec:eviltong:. Możemy w tym czasie zająć się np. pracą przy komputerze albo czytaniem książki. Cały czas zerkamy nerwowo w kierunku pułapki. Kiedy myszka wyjdzie z ukrycia, przerywamy pracę i zamieramy bez ruchu, delikatnie napiąwszy sznurek. Czekamy w skupieniu. Myszka nie omieszka spróbować pysznej kaszki - a my, jak tylko znajdzie się pod salaterką i zacznie wcinać - łup - pociągamy energicznie za sznurek. I... mamy myszkę pod salaterką. Pod salaterkę podkładamy tekturkę i przekładamy myszkę do uprzednio przygotowanego wazonika wyściełanego chusteczkami :). Następnie budzimy TZ-ta i wysyłamy na długi nocny spacer w celu wypuszczenia myszki. No, to tak w skrócie:evil_lol:. Acha, nie przejmujemy się ewentualnymi pytaniami TZ- ta w stylu "Czy Ty się, Kochanie, dobrze czujesz?" Polecam - działa wspaniale :)
  18. Wymyśliłam ekologiczną, przyjazną pułapkę z salaterki, pudełka i latawca oraz kaszki couscous - jest baaardzo skuteczna:eggface::evil_lol: Pozdrawiam serdecznie:)
  19. Dzięki:roll:, mam nadzieję, że się przyda. Robić plakacik dla Mamutka? Będziecie rozklejać?
×
×
  • Create New...