Jump to content
Dogomania

peppermint

Members
  • Posts

    93
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by peppermint

  1. Nie za bardzo rozumiem o co się kłócicie , ale myślę, że jest jedna , uniwersalna myśl "prawda zawsze się obroni" ;) i chociaż nie znam p. Beaty i p. Darka to jestem pod wielkim wrażeniem , że nigdy nie ukrywali choroby swojej suczki (wtedy gdy została ona, jak widać błędnie, zdiagnozowana) i myślę, że jest to godny podziwu przykład. Życzę wszystkiego najlepszego i nie ma co się przejmować jeśli "ktoś coś" (bo nie bardzo sie orientuję) zrobił z nieżyczliwości czy nadgorliwości. Gratuluje dobrego wyniku , wg mnie to bardzo duży profit dla polskiej kynologii , że Quennie jest zdrową sunią i być może kiedyś da cenne potomstwo, bo prowadzi moim zdaniem bardzo ciekawe linie . Pozdrawiam
  2. [quote name='ReiMar']Z tego co zrozumialam, to bylo kilka powodow. Miedzy innymi dlatego, ze polecil ja serwis BS. Stwierdzono, ze nie poradzi sobie z doroslymi sukami, bo jest samotna matka i poradzono, zeby wziela szczeniaki. Nie podobalo im sie, ze suczki beda mieszkac w mieszkaniu a nie w domu z ogrodem. Byla zdenerwowana, bo osoba, z ktora rozmawiala, powiedziala jej wrecz, ze nie wierzy, ze dobrze zarabia i ze bedzie ja stac na wysterylizowanie suk. Jakas paranoja... :crazyeye:[/quote] W końcu serwis BS istnieje po to , aby wynajdować złe domy dla Husky... Już do końca życia tych suczek wszyscy chętni będą z BS, nikomu nie uwierzy, że dobrze zarabia itd itd.. Ja nie pluje jadem, ja się troszczę o psy. I jak wnioskuje ze wszystkich relacji i wypowiedzi (najbardziej Twoich Tosiu, najlepiej przekonujesz, że tam się dzieje coś dziwnego i podejrzanego) tych psów nie czeka już nic po za tą klatką.. Nic dobrego.
  3. Po prostu cyrk. Nawet Papież by się nie nadawał.
  4. Ja wyrażam tylko nadzieje, że jeśli ta osoba chętna na adopcje suczek zostanie spławiona, zostaną podane rzeczowe argumenty dlaczego tak się stało. Coś po za hasłem "nie wzbudziły mojego zaufania". Wydaje mi się podejrzane, aby ludzie sprawdzani przez innych posiadaczy Husky, którzy ,zapewniam, są bardzo wymagający jeśli chodzi o wybór odpowiednich adoptujących, podsyłani do Pani ciągle nie spełniali wymagań. Jeśli po raz kolejny tak się stanie .. łatwo będzie wyciągnąć wnioski.
  5. A ja nadal czekam na dowód (podpisane oswiadczenie osób, które stwierdzają iż u szybszy_od_dyliżansu dzieją się skandaliczne rzeczy w "schronisku"). Uważam, że ta informacja może bardzo zaszkodzić możliwościom pomocy Husky , jeśli Szybszy niesłusznie straci zaufanie i domagam się wyjaśnienia sprawy. Nie podoba mi się, że ktoś tonie i chce zabrać ze sobą wszystkich na dno za każdą cenę.
  6. [quote name='Tosia2']Zadzwoniłam tam dzis po to by sie upewnić czy informacja dotyczyła Pana... Pani Celina to potwierdziła...[/quote] Tak jak mówiłam, proszę to poprzeć dowodem.
  7. Proszę więc wkleić oświadczenie tejże Pani , że potwierdza swoje słowa dot. tej sprawy. Inaczej mamy do czynienia z oszczerstwem. Nawet nie zdaje sobie Pani sprawy jak wielu zwierzętom szkodzi Pani wygłaszając takie brednie. Szczerze mówiąc nie rozumiem jak można tak perfidnie wymyślać..
  8. [quote name='Oktagon']Prowadzę sporą firmę, i nie interesują mnie pieniądze zarobione na nieszcześćiu zwierzaków. Pani Dziewiałtowska nigdy nie podpisała i nie podpisze żadnej umowy z Wołominem !!! Nie wiem kto takie głupoty wymyśla. !?!?!? Ciekawe dlaczego Pan szybszy_od_dyliżansu zajmuje się tylko łatwymi w adopcji psami rasy Husky ? Czyżby adopcja biednego niezbyt urodziwego kundelka była dla Pana zbyt trudna ? Śmieszne i zarazem tragiczne to jest. Owszem bronię Panią Dziewiałtowską bo na to zasługuje łatwo jest oczerniać innych siedząc w ciepłym domu bez gromady zwierząt do opieki. Jeżeli Husky są takie łatwe do adopcji dlaczego pani z tego schroniska od roku nie znalazła dobrego domu? Oktagan, zielonego pojęcia nie masz o czym piszesz. Dorosłym Husky ciężko znaleźć domy, bo dosyć, że wymagają odpowiedzialnego człowieka to jeszcze takiego, który ma odpowiednie warunki mieszkalne i odpowiednie predyspozycje psychiczne oraz cierpliwość. Takich ludzi jest niewiele. Oczywiście można też oddawać psy każdemu, zgłaszającemu zapotrzebowanie na niebieskie oczy , pod tym względem jest faktycznie ŁATWO. Na BS średnio sytuacja wygląda tak: 30 psów do adopcji i odpowiednich chętnych 1-2. Niechże to zobrazuję te łatwą i przyjemną sytuację. I mam jeszcze jedno pytanie - jeżeli po psy zgłosiła się osoba, która dosyć, że ma u siebie psów mniej , to jeszcze ma kontakty w środowisku przez co łatwiej jej znaleźć odpowiedni dom dla psa tej rasy , nie mówiąc o tym, że ma nieporównywalnie lepsze warunki trzymania tych psów.. to co sprawiło, że ta Pani nie chce wydać psów? Czy to dla nich gorzej? Czy w imię ich dobra również są ukrywane przed potencjalnymi adoptującymi? Czy ten brak zaufania do szybszego jest "dla zasady" ?
  9. hej trafiłam tutaj przypadkiem. jak dla mnie to Leila ma wiele z Husky , zwłaszcza z charakteru. gdybyście mogli mi napisać w jakim jest mniej więcej wieku i jaki ma charakter - oprócz tego, że jest bardzo wylewna , głośna ;] i ruchliwa. wstawie ją na BS - może ktoś się zlituje. poszukam też gdzieś indziej. gdybym mogła ją wziąć , już dzisiaj bym po nią pojechała. jest wspaniała, ma w sobie "to coś". mam nadzieję, że w końcu znajdzie swój dom. takie psy są delikatne i źle znoszą pobyt w schroniskach.
  10. Na ile wiem to jest osoba w 99% zdeklarowana adoptować Arktika i po niego przyjechać. Jednak nie wiadomo co ze stanem zdrowia Arktika..
  11. Powiedzcie mi czy nikt nigdy nie pomyślał , aby podzielić dział "do adopcji / znalezione" na jakieś poddziały? Nie wiem -na mniejsze / większe psy albo jeszcze oddzielnie znalezione.. Nie mam pojęcia, strasznie duży ten dział i mało przejrzysty.. To taki off.. A przy okazji ja bardzo bym prosiła o jakąś informacje jak tam stan zdrowia Arktika - coś się wyklarowało?
  12. Wysłałam osobie, która założyła temat namiary na PRV.. Pozwole sobie ponownie wysłać je Tobie :)
  13. Cóż, kolejny post.. Im szybciej się odezwie ktoś kto wie coś o psie, tym szybciej pies znajdzie dom..
  14. Hej,jestem z bezdomne.szpice.zahoryzontem.org Jest osoba, która chce zaadoptować Arktika lub wesprzeć finansowo (bo generalnie z ogłoszenia nie wynika czy schronisko chce go oddać?) Ma tylko kilka pytań - jakie są koszty leczenia (m/w miesięczne) - czy leczenie wymaga jakiegoś specjalnego sprzętu (bo możliwe, że nie jest on dostępny w mieście chętnego) - czy ktoś byłby w stanie psa przewieźć w okolice Chorzowa, Krakowa itp Potrzebuję osoby, która będzie w stanie odpowiedzieć na te pytania i porozmawiać z tym chętnym . Oto jego numer gg : 5740175 Nie wiem do kogo się zgłosić , bo nie ma tu żadnych namiarów na osobę najbardziej zorientowaną w tej adopcji lub która mogłaby w tym pośredniczyć...
  15. [quote] Jak to się ma do kupna psa od najwiekszego handlarza w Europie[/quote] To ja mam psa z Ciukci? No rany, czemu mi nikt nie powiedział :) Gdy nie ma się 'rozległych kontaktów' wśród hodowców to raczej ciężko sprowadzić sobie szczeniaka z dowolnej, wymarzonej hodowli. Nie mówiąc o tym, że koszty sprowadzenia psa z USA są wysokie a do tego małe, ambitne hodowle hodują właściwie TYLKO na swoje potrzeby i w większości nie chcą sprzedawać po za teren USA (niektóre nawet po za stan w którym mieszkają). A nawet jeśli małe hodowle chcą sprzedać szczeniaka to nie jest on wart pieniędzy jakich za niego chcą.. ( najlepsze z miotu zostają lub idą do innych, znanych hodowców..) Głupio rozliczać kogoś z tego, że nie dokonał cudu.
  16. Dalsze jej prowadzenie w Twoim tonie, ZPR, urąga jakiemukolwiek poczuciu przyzwoitości.. Ile byś miotów nie odchowała i cokolwiek dla rasy zrobiłaś w swoim mniemaniu, cały swój dorobek niszczysz takimi wypowiedziami. Pozdrawiam wszystkich.
  17. [quote name='Miśka']Eeee... zdaję się, że to nie Nitor-Nivalis rozpoczęła tą dyskusje... dwa - już od pierwszego swojego postu w tym temacie zdaje się akceptować wygraną Laredo. O co chodzi?[/quote] Pff.. Tak Mirko. NN nie ma z tym żadnego problemu dlatego dyskusja trwa od 638 strony do 643 tego tematu :) No ale ta dyskusja nie dotyczy ani mnie ani Ciebie,wiec nie wiem dlaczego miałaby się toczyć na tej linii.. Serdeczne pozdrowienia
  18. [quote name='Nitor-Nivalis']Asia czy był czy nie wiesz tylko ty i on. [B] Cala dyskusja jest tylko po to by pokazać Ci jak inni odbierają ta cała sytuację a takich osób jest bardzo duzo tylko nie wypowiedzą tego tutaj.[/B] Pomysl sobie o tym jak to wygląda z zewnątrz io jak ty byś zareagowała, bo daje głowę że tak samo, zreszta nie raz mieliśmy na to przykład. Nikt nie pisze że masz na ta wystawę nie jechać, ale pozwol że my zadecydujemy w tym wypadku czy się sami na nia wybierzemy czy też nie.[/quote] Przecież wszyscy wiedzą jak to jest przez wiele osób odbierane i wcale nie trzeba tak oczywistych rzeczy pisać :) Po każdej wystawie jest przepychanka i przypisywanie komuś wygranej po znajomości lub przez jakieś innego rodzaju układy. Jak się okazuje, że ktoś ma zagraniczne krycie u renomowanego hodowcy, od razu znajduje się piętnaście powodów aby danego psa zdyskredytować. Najbardziej się właśnie dziwie Tobie, Nitor Nivalis, że jako osoba, której najczęściej przypisuje się wygrywanie po znajomości i bardzo Cię to boli, że jesteś niesłusznie oskarżana, pierwsza przypisujesz to innym... A wydaje mi się, że powinnaś odnieść się do takich spraw ze zrozumieniem przez pryzmat swoich doświadczeń. Ja jestem w stanie zrozumieć , że Pegaso wygrywał u sędziów w których pojęciu był psem zasługującym na dane noty na wystawie. Dlaczego tak trudno zaakceptować fakt, że Laredo wg Guido jest psem na tyle dobrym, że przyznał mu BOB ?
  19. [QUOTE] Dla mnie koniec tematu zobaczymy co się stanie jesli faktycznie Guido będzie sędziował -[/QUOTE] I przy tym pozostańmy :) Pozdrawiam
  20. [quote name='Nitor-Nivalis']Ja też niczyim rzecznikiem prasowym nie jestem, ale widzisz, nawet jeśli Guido zdecydował się na to kryciu po tym jak zobaczył Laredo na żywo - to zainteresowany tym kryciem był znacznie wcześniej o tym zresztą sama Asia pisała. To jedno - a jesli chodzi o to czy Asia po raz drugi wybrała by się do niego na wystawę nie mam najmniejszych wątpliwości - jeśli to on właśnie posędziuje klubówkę napewno Asia będzie pierwszą która zgłosi. ;) Tak więc taka przekonana bym nie była co do tego co piszesz ;) I myśle że temat należy zakończyć - choćby dlatego że nadal nie wiadomo czy Guido właśnie będzie oceniać na tej wystawie czy też nie.[/quote] Prawdopodobnie nie jestem obiektywna, ale wydaje mi się, że jest różnica pomiędzy tym,że Guido był zainteresowany kryciem a nie zadeklarowany. Gdyby nie odezwał się wcześniej do Asi i po prostu po wystawie spytał się o krycie, prawdopodobnie nie byłoby żadnego problemu. Gdyby po prostu udawał, że nigdy wcześniej o Laredo nie słyszał (a przecież jest sędzią i hodowcą i obraca się w środowisku Husky i europejskim i amerykańskim) Ja wiem, że to delikatna i niezręczna kwestia i znacznie łatwiej jest przypisać sędziemu i wystawcy układy i znajomości niż zaakceptować po prostu fakt, że sędziemu kynologicznemu spodobał się na wystawie pies, w jego ocenie był eksterierowo bardzo dobry i dał mu wygrać BOB. Przecież to nie Asia się sędziemu spodobała tylko Laredo. Nie wierze, że gdyby na żywo Laredo w ocenie Guido wypadłby bardzo słabo, zdecydowałby się na przyznanie mu tak wysokich not - zwłaszcza, że w stawce była również bardzo dobra Jagienka. To wszystko są bardzo nieprzyjemne insynuacje. [quote]Asia po raz drugi wybrała by się do niego na wystawę nie mam najmniejszych wątpliwości - jeśli to on właśnie posędziuje klubówkę napewno Asia będzie pierwszą która zgłosi.[/quote]Być może nie powinnam tego pisać.. Ale czy mierzysz ją swoją miarą czy o co chodzi? Znam Asię od prawie pięciu lat i wiem, że nie pojedzie już z Laredo do Guido ze względu na fakt, że krycie jest już przesądzone. A takie wróżenie, że na pewno pojedzie , podchodzi pod zwykłe oszczerstwo. Niemniej jednak, wszystko się okaże. I jestem ciekawa czy ktoś wtedy zdobędzie się na "przepraszam" lub zwykłe przyznanie się do pomyłki w ocenie jej decyzji.
  21. Nie jestem rzecznikiem prasowym Asi, ale na ile ją znam jestem przekonana, że ona również nie jest zainteresowana ponownym wystawieniem Laredo u P. Guido Schafera. Zna już jego opinie na temat wartości hodowlanej Laredo, dodatkowo fakt, że zdecydował się (po wystawie) na krycie Laredo również sprawia, że wystawianie go u niego jest bezsensownym narażaniem się na uwagi, które tu padły.. Pozdrawiam
  22. [quote name='Cyraneczka']Nie chodzi tu o popadanie w skrajności, ale o próbę powalczenia o swoje. Przecież husky są najliczniejsza rasą spośród szpiców, ich właściciele płacą najwięcej za zgłoszenia na wystawy i co z tego mają? Sędziego z Białorusi o którym nawet nikt nie słyszał. Nie byłoby przyjemniej gdyby na klubówce oceniał sędzia z Włoch, Hiszpanii czy Francji, gdzie są naprawde piękne husky i taki sędzia ma sie na czym opierac dokonując wyboru? Czy na takiej wystawie, która jest tylko raz w roku nie powinien oceniać sędzia najwyższej klasy, znawca rasy?? Np. taki Guido Shaffer (który oceniał gdzieś na zadupiu, o czym wiekszosć wystawców nawet nie wiedziała)... Chodzi o szacunek dla rasy i swoich własnych pieniędzy, które płacimy za wystawy. Mysle, że gdyby sprowadzono dla husky dobrego sędziego z USA, to wystawcy mogliby zapłacic nawet 100 zł za psa, byle tylko zostac przez taką sławę ocenionym. Ale naszemu zwiazkowi na tym nie zależy. Dlaczego samojedy i akity ma oceniać jakas sędzia z USA? Dlatego, bo tam ktos o to zadbał i wykręcił dziurę w brzuchu panu Jakubowskiemu (tak myslę), nie dlatego, ze klub tak zaproponował. A przecież samojedów i akit w sumie moze będzie ze 40, bo to nie są liczne rasy. A husky na klubówce powinno byc ok. 60-80.[/QUOTE] Rety, szkoda, ze na tej DGM piw nie mozna stawiac ;) Ja oczywiscie zadnego Husky do wystawienia nie mam i mnie to nie bardzo interesuje, ale "oczyma wyobrazni widziałam się na podium wystawowym i teraz swoje zale wylewam" ;) A tak na powaznie, to ciesze sie, ze nie tylko Asia ma takie pokrecone pomysly :) Pozdrawiam
  23. [QUOTE]Przecież wzorzec husky już istnieje i tak naprawde jest jeden i niepowdażalny, chociaż różnie interpretpowany przez różnych sędziów, jak nie jeden z nas już zauważył .[/QUOTE] Dokładnie! :) [QUOTE]Zresztą zastanaowiam się, komu tak naprawde przeszkadza status quo? Przecież kto chce to znajdzie coś dla siebie a jak widać, można z powodzeniem łączyć wystawy z zawodami. O czym tu dalej dywagować?[/QUOTE] Wg mnie problem z obecnym stanem rzeczy nie leży w braku klasy użytkowej, ale w braku sędziów, którzy oceniali by eksterier psa pod kątem jego użytkowości głównie (a do tego, mimo wszystko, trzeba trochę z psami osobiście biegać). Dobrze wystawiony pies z linii Zero z powodzeniem uzyskuje hodowlankę. I dla większości musherów nie stanowi problemu przyuczenie psa do oceny i wystawienie go. Myślę, że bardziej przeszkadza im fakt, że pies lżejszej konstrukcji jest automatycznie "odrzucany" przez sędziów. A psy z innego bieguna - przypominające Malamuty, nierzadko stają na podium. Jeśli dla kogoś stanowi problem nauczenie psa pozycji wystawowej i pojechanie na wystawe to w ogóle nie rozumiem po co się bierze za hodowlę skoro nie chce angażować w to zadnego wysiłku. Paradoksem jest wg mnie wyodrebnianie klasy uzytkowej w rasie uzytkowej ;) Może po prostu stwórzmy klasę ozdobną ? Wg mnie klasa użytkowa nie zmieni za wiele, może nawet zaszkodzić, bo mam takie wrazenie, ze wiekszosc polskich sedziow uzna, ze cokolwiek beda wystawiac w klasie uzytkowej, trzeba temu dac hodowlanke, bo to sa Husky uzytkowe, one nie musza wygladac, one musza biegac.. I w ten sposob na zawodach beda biegac 70cm charty a formalnie i legalnie Siberian Husky. W ten sposob jeszcze bardziej rozjedzie sie Husky "wystawowy" i Husky "zaprzęgowy". Takie moje narzekanie :)
  24. [QUOTE]No, poczekaj.... Zerkam teraz pod stół i widzę, że ... śpią Na nieszczęśliwe bynajmniej nie wyglądają- dwa dni "pudrowania" dostarczyły im tyle emocji, że mam je z głowy jeszcze pewnie przez jutrzejszy dzień [/QUOTE] Fakt, że jedna na pięc hodowli Husky robi z psami coś ponad jeżdzenie na wystawy, nie oznacza, że Husky nie staja się powoli maskotka. Kiedyś na nasze forum przyszedł chłopak , prosił o pomoc w znalezieniu hodowli , chciał Husky do trenowania. Zadzwonił do kilku, prominentnych hodowli i w większości usłyszał, że oni-nie-hodują-Husky-do-biegania. Jasne, że nasze żale są adresowane do złych osób. A może inaczej - nie Ci, co powinni, podejmują dyskusje. Ci, którzy wyrządzają największe zło rasie, siedzą w swoich kanciapach i obmyslaja kolejne skojarzenia.. I robią swoje. Być może ta dyskusja to kolejny wyraz bezradności. Dlatego podpisuje się pod wnioskiem zakończenia jej ;) pozdrawiam wszystkich
  25. [QUOTE]Ja może pójdę drogą jolki11 i poproszę o nie wrzucanie wszystkich do jednego wora.[/QUOTE] Racja. Kwestia skrótów myślowych. [QUOTE]Powiem szczerze, że według mnie wielu maszerów dalece przekroczyło, granicę, której przekroczyć nie powinni, a chodzi mi o eksploatację psów i pozbywanie się ich po dwóch sezonach. [/QUOTE] Oczywiście się zgadzam. [QUOTE]Ale gdyby przyjrzeć się psom z linii, o ktorych wspomniałaś, to obawiam się, że odbiegałyby od wzorca (opracowywanego nota bene również w oparciu o doświadczenia i wyliczenia amerykańskich zaprzęgowców) przynajmniej tak samo (brak szaty, zapadnięte klatki piersiowe, zbyt duży wzrost, brak stopów itp.). [/QUOTE] Jeśli chodzi o mnie.. To oczywiście moja prywatna opinia, to psy z linii Northome, Alaskan’s Anadyr itp. odbiegają w takim samym stopniu od wzorca jak Blaquejack, Shapali i Rockland. Nawet widzę w nich te przewagę, że mają lepsze predyspozycje do pracy. I na odwrót , mocny, słabo kątowany, z masywna głową pies z linii typowo wystawowej jest dla mnie tyle samo warty eksterierowo co 70cm psy z linii Zero :) Ekstrema są zawsze tak samo , mało warte.. Taka moja prywatna opinia :) Ja wierze, że wzorzec jest na tyle luźnym „pojęciem”, że można go interpretować w różny sposób (chodzi mi o masę psa czy długość łap, bo wiadomo, że reszta jest zawsze taka sama). Nie mam nic przeciw temu, że w skandynawii uważa się za wzorcowego lżejszego psa a w USA dość mocnego. Dla mnie oba są doskonałe. Byle zachowywano umiar. [QUOTE]Jeśli mówimy o czymś co ma 78 chromosomów i służy do biegania to ja się z tego tematu wypisuję w takim razie, bo nie dotyczy on rasy, która mnie interesuje. [/QUOTE] Cały czas pisze o liniach użytkowych typu Northome, Alaskan’s Anadyr, North Wapiti czy pseudo użytkowych typu Chuchinka (bo one nadal eksterierowo przypominają Husky) a nie o Zerach jakie hoduje M. Surówka. Dla mnie również 70cm SH wyglądający jak AH nie należy do rasy.
×
×
  • Create New...