-
Posts
93 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by peppermint
-
Dzięki ewan :)
-
Odgrzebuje stary wątek Ale od paru lat szukam czasami w necie informacji o Bracco Italiano i właściwie nie można niczego znaleźć ponad to , że populacja jest nieliczna i prócz zdawkowych, książkowych opisów charakteru. Jestem ciekawa czy ktoś z Was miał kontakt z tą rasą tak na żywo i potrafi opisać jakie są te psy w codziennych sytuacjach. Czy mają spokojne usposobienie, czy są szczekliwe, czy mają skłonności do polowania na np. koty czy pogoń na spacerach za sarną (chodzi mi o instynkt, bo wiem, że można sobie psa też źle wychować). Czy są żywe i lubią dużo ruchu, czy są psami przywiązującymi się głównie do jednego człowieka czy raczej kochają każdego kogo znają ;) Czy, nie wiem, lubią pływać,jaka jest optymalna dla nich forma ruchu. Jak u nich ze zdrowotnością, jakie są najczęstsze choroby? Może dla kogoś to dziwne pytania, ale ja jeśli chodzi o psy myśliwskie jestem kompletnie, kompletnie zielona. Bracco Italiano to moje dziecięce zauroczenie ;). Na jakąś tam bodajże komunie (15 czy 16 lat temu) dostałam album o psach, przewodnik po różnych rasach. I tam właśnie było o Bracco. Od tamtej pory widziałam na wystawach kilka razy Bracco, nie wiem czy przypadkiem nie ciągle tego samego. Ale nigdy nie miałam możliwości podejść i zapytać o to, co mnie interesuje - jako, że ja realnie nie jestem zainteresowana kupnem a tylko chciałam porozmawiać o tych psach a na wystawie, to wiadomo, wystawcy są zabiegani i nie ma co im zawracać głowy. Widziałam, że w 2007 zjechały do Polski dwie , piękne suki z Finlandii. Jestem ciekawa w ogóle czy urodził się chociaż jeden miot tej rasy w Polsce? Może potraficie mi coś napisać lub wiecie gdzie można sie czegoś dowiedzieć :) Właśnie,może wiecie do jakiej hodowli przyjechały te dwie suczki Bracco z Finlandii ? Ponoć mają również Bassety..
-
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
peppermint replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Izis, Każdy chce mieć ostatnie zdanie,ja wiem. Nie będę komentować sytuacji których nie widziałam tylko fakty, na które są dowody. Dziwie Ci się, że Ty to robisz. Przecież to przysłowiowe "mącenie wody". Ale proszę, masz prawo do własnego zdania o tym jak to wyglądało jak- ten pies- wchodził -do -weterynarza. Szkoda tylko, że Twoja wersja jest trochę science-fiction i zapewne krzywdzi banach. Ale świat jest ogólnie niesprawiedliwy, więc nie ma co się dziwić. P.s. jestem z Wrocławia, "koleżanka" z okolic Szczecina. Zawsze najpierw piszesz (domniemujesz) jak jest, potem dopiero pytasz? Z mojej strony to naprawdę ostatni post. I mam nadzieję, że również , jak monia3a wykażesz się klasą i wstrzymasz do czasu gdy bachnach sie wypowie. Pozdrawiam wszystkich -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
peppermint replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Ponadto dla mnie większość osób z tej dyskusji to tylko nicki a nie podważam niczyjej samodzielności w myśleniu. Ale ponoć gdy brak argumentów.. Pozdrawiam -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
peppermint replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Izis, Nikt nie manipuluje nickami [URL="http://www.bezdomneszpice.pl"]www.bezdomneszpice.pl[/URL] peppermint = metros sairisa = Wera dzięki uprzejmości swojej siostrzenicy skorzystała z tego konta -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
peppermint replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Myślę, ze merytoryczna czesc dyskusji już się zakończyła i mam wrażenie, że nie ma sensu już nic dodawać. -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
peppermint replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Izis, A jakbyś potrzebowała jeszcze rekomendacji A. Wilczopolskiego, zgłoś się do PZSPZ albo ministerstwa sportu RP. Mam nadzieję, że to wystarczy. -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
peppermint replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
[quote] Z tego co tu na wątku napisano to wet na oko stwierdził, że pies jest zdrowy o jakich więc kosztach leczenia jest mowa?[/quote]Nie wiem, u mojego weterynarz odpchlenie, odrobaczenie, szczepienia, karma, sama usługa kosztuje. Za benzynę w aucie również się płaci. A czy weterynarz uznał, że pies jest zdrowy to wolałabym wysłuchać opinii osoby, która u tego weterynarza była z psem. Pomoc nie jest przymusowa, kto chce.. Inaczej jednak nie wiem jak można pomóc na odległość ,bo na pewno nie rozbujaną grafomanią. I co się dziwić, że ktoś nie chce pomocy od ludzi, którzy namiętnie tworzą jego portret psychologiczny na forum. Tez bym się bała jak się ta "bezinteresowna pomoc" skończy. [quote]A co do Kuny, która jest osobą anonimowa z dorobkiem kilku postów i byłym kierownikiem sekcji hmm... nie wiem kto to jest... nie przedstawiła się a więc nie mam podstaw aby ufać jej słowom [I](kimkolwiek jest).[/I][/quote]I chyba nie ma sensu,aby się przedstawiała na forum. Mam wrazenie, że niektórzy w zapalczywości polecą po akta CIA aby cokolwiek znaleźć na tę osobę i ją zdyskredytować. Już nie raz widziałam jak na DGM z porządnej osoby robiono chodzące zło. Może w ten sposób - jeśli ktoś chce finansowo pomóc i chce wiedzieć kim jest kuna niech się z nią skontaktuje lub z BS. Na pewno nie będzie problemu z odpowiedzią na pytania. I wtedy może sobie sam wyrobić opinię bez konieczności zgryźliwych komentarzy na forum. -
Samoyed porzucony koło Białegostoku- pomocy! Kaj ma dom
peppermint replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Nie wydaje mi się, aby teoretyzowanie na temat sytuacji, której większość tu nie widziała specjalnie pomogło psu. Być może doszukiwanie się w każdym geście, który został opisany na forum, osoby, która jako jedyna coś dla tego psa zrobiła, oznak agresji i znęcania się nad psem , daje wiele radości.Ale raczej źle świadczy o osobach, które to namiętnie analizują. Życzę trochę więcej siły do wznoszenia się ponad ludzkie podziały i skupienia się na rzeczywistym problemie - jak można pomóc psu. Skoro TOZ nie zamierza pokryć żadnych kosztów leczenia, może zainteresowani zrobią zrzutkę pieniężną, aby chociaż trochę pokryć koszty. Myślę, że słowo kuny , która poświadczyła , że banach jest osoba odpowiedzialną, rozwiewa wszelkie wątpliwości i można jej zaufać. A co do osoby z TOZ , jestem w stanie zrozumieć, że wszechmocni nie jesteście, ale z kolei podcinać skrzydła innym? -
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
peppermint replied to peppermint's topic in Siberian Husky
H5, Jak to jedna z osób z BS napisała mądrze - psy z adopcji nie nadają się do dogoterapii z tego podstawowego powodu, że my nie mamy możliwości oceny ich zachowania, przewidywalności, charakteru itd. To na wstępie eliminuje te psy z możliwości adopcji ich w celu używania w dogoterapii. Bądźmy odpowiedzialni. Hasła że a nuż jeden pies znajdzie dom są piękne, ale bądźmy realistami. Pies może go znaleźć i jeszcze szybciej stracić, oby tylko nie po tym jak skrzywdzi dziecko. Buri91, Z tymi spacerami różnie bywa. Husky w większości nie są specjalnie posłuszne - zwłaszcza w lesie itp miejscach, do tego często są źle wychowywane, co sprawia, że są jeszcze bardziej nieposłuszne. To nie są raczej psy, które powinny być kupowane pod kątem pieszych spacerków luzem. Raczej pod kątem biegu w zaprzęgu czy biegania przy rowerze. Jeśli możesz sobie na to pozwolić to pewne jest, że podołasz psu tej rasy. Jeśli nie masz takich możliwości - jeśli trafisz na nieposłusznego, uciekającego Husky z dużą wolą pracy - oszalejesz Ty albo pies albo oboje na raz. W ten sposób najczęściej marzenie o psie staje się koszmarem. Przede wszystkim napisz dokładnie czego wymagasz od psa - jaki ma być, jaki ruch chcesz mu zapewnić. I dwa - jakie masz wyobrazenie o tej rasie. -
Nie wiem czy Francuzi przypadkiem, a co do finów to pewne? Ja myślę, że główny problem polega na tym, że u nas nikt nie chce robić niczego do czego by nie był zmuszony. Badania - w porządku jeśli będą obowiązkowe? Nie dziwie się, bo faktycznie u nas jest taka maniera, że jak w hodowli X wykryje się psa chorego na jakieś schorzenie to reszta hodowców wybija się na takiej informacji i podkreśla, że w odróżnieniu od X oni takich psów nie mają. Nie mają, bo nie badają. I nabywcy też, o zgrozo!, myślą takimi kategoriami, że jak w jakiejś hodowli nie znane są przypadki chorób to tam psy są zdrowe. Ale wydaje mi się, że to kwestia czasu i upowszechniania wiedzy. Haniu, Ludzie, którzy rozpoczęli hodowle Aussie lub mają czołowe obecnie hodowle BC, mają psy sprowadzane z czołowych, europejskich hodowli, amerykańskich, australijskich. Wraz ze szczeniakami przywieźli wtłoczone w świadomość pewne standardy hodowlane.. U nas, gdzie nie gdzie jest nadal średniowiecze. I do tego jest tendencja równać w dół, nie w górę. Żeby było sprawiedliwie - BC robią się modne i za ich hodowlę również biorą się osoby niekompetentne.
-
ŻYCIE zabiera więcej ,niż daje.................
peppermint replied to LOCZEK's topic in Siberian Husky
Bardzo mi przykro :( ['] dla Dony -
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
peppermint replied to peppermint's topic in Siberian Husky
Szczerze mówiąc nie sądzę by nasz serwis się podjął pośrednictwa w adopcjach gdzie psy mają trafić do chorych dzieci. Dobrze wiesz, że nie każdy Husky się do tego nadaje. Psy po przejściach mają różne doświadczenia i w związku z tym różnie sie zachowują a my nie posiadamy własnego schroniska w którym możemy poddać psy własnej ocenie i zbadać ich reakcje na różne bodźce. Informacje o psach, którym szukamy domów , czerpiemy od właścicieli. A w ich interesie często nie leży zdradzenie informacji takiej jak - pies jest agresywny, pies źle reaguje na dzieci, pies jest nadpobudliwy , ma inne nie koniecznie dobre zachowania. Mieliśmy różne przypadki i myślę, że taka współpraca byłaby bardzo niekorzystna dla obu stron. Dla Pana o którym piszesz - mógłby umieścić nieprzewidywalnego psa w domu z dziećmi i mogłoby dojść do tragedii mniejszej czy większej. Dla nas - wyszlibyśmy na osoby nieodpowiedzialne. Nie jesteśmy w stanie zagwarantować, że pies jest naprawdę taki z charakteru jak mówi o nim osoba, która chce go oddać (i to najczęściej się pozbyć w trybie natychmiastowym). Myślę, że to byłoby nieodpowiedzialne. Ale skonsultuje jeszcze tę kwestię z ekipą BS. Dzięki za informacje. -
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
peppermint replied to peppermint's topic in Siberian Husky
Co to znaczy "może pomóc w temacie znajdywania psiakom domów" ? -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
peppermint replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Myślę, że dyskutowanie o problemach schroniska jest pierwszym krokiem ku ich rozwiązaniu.. Pytanie zawsze jednak brzmi czy są chętni, aby te problemy rozwiązać i czy potrafią wspólnie stawić im czoło czy raczej satysfakcjonuje ich stan obecny a regułki o "realiach w schronisku" są doskonałą przykrywką aby nic nie robić.. -
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
peppermint replied to peppermint's topic in Siberian Husky
Temat przegrał z klubówka ;) [B]Haniu [/B]- dzięki wielkie. Treść jest ok, mamy do Ciebie zaufanie ;) to tylko eksperyment , zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie ma też przesadnie co się rozpływać nad redagowaniem ulotek. [B]Lunatico,[/B] Będziemy bardzo wdzięczni gdybyś coś porozwieszał/a :) -
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
peppermint replied to peppermint's topic in Siberian Husky
Nieodpowiednich najłatwiej sie odrzuca. Jeśli ktoś jest niepiśmienny.. Czy z góry ujawnia swoje "dobre intencje" to odwala dobrą robotę za nas. Z resztą osób zawsze warto się spotkać czy porozmawiać , nie raz było tak , że wiele osób w ogóle zrezygnowało z kupna Husky gdy się dowiedzieli jaka to rasa. Podobnie z rozmnażaniem, wiele osób przyznało, że tak na to nie patrzyło. A bywali też tacy, którzy zaadoptowali psiaki i teram nam pomagają. Można mieć nadzieję, że im więcej ludzi tym więcej też tych trochę bardziej odpowiedzialnych i świadomych. Po za tym już wrzucaliśmy informacje na wiele serwisów i nigdy zawalenia nie było. BS to dla jednych dobra okazja na darmowego psa - stąd listy , że ma być szczenie, grzeczne, miłe, niebieskookie i czarno-białe, wtedy łaskawa Pani X zaadoptuje. Lub za dużo roboty - obraza majestatu, że ktoś się o to psy troszczy i nie chce oddać w ręce byle kogo. -
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
peppermint replied to peppermint's topic in Siberian Husky
W każdą rywalizacje jest chyba wpisany margines na patologie i naruszenia regulaminu. Na zawodach jest zapewne 20 razy więcej ludzi, którzy są uczciwi niż Ci którzy łamią regulamin. [QUOTE]Dobrze wiesz, że sam ubolewam na krótkonożnością[/QUOTE] Nie no , fajnie :) Ja chyba i tak trochę inaczej rozumiem właściwą długość łap u Husky. I mam wrażenie, że dobry pies zaprzęgowy to przede wszystkim taki, który ma biegających przodków a jego najlepsze cechy sprawdzają się przede wszystkim w sporcie - także nie chodzi o efektowne futro. Myślę że i tak zawsze wszystko będzie się sprowadzać do indywidualnej interpretacji, doświadczeń, gustów, guścików i nawet nie ma co ciągnąć tematu :) Zwłaszcza, że ja nie mam doswiadczenia jedynie jakies tam swoje "przekonania" i liche obserwacje, więc w ogóle moja dyskusja będzie teoretyzowaniem . Pozdrawiam Czy ktoś oprócz Kidy mógłby gdzieś umieścić / rozdać ulotki? Na jakiejś wystawie może? Uderzam do działu adopcji :) Chyba Troglodytes trochę racji miałeś.. że najmniej wsparcia to od "własnego" środowiska :( -
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
peppermint replied to peppermint's topic in Siberian Husky
[COLOR=Red][B]W pierwszym poście tego tematu dodałam 4 różne wzory ulotek[/B][/COLOR] -
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
peppermint replied to peppermint's topic in Siberian Husky
[B]Kida, wzór ulotek jest na forum stake-out. Tutaj: [URL]http://www.forum.stake-out.org/viewtopic.php?t=3832&start=15[/URL][/B] [quote name='HUSKYTEAM']No wiesz - mają rodowody, bo sędziowie na wystawach rozdają tylko oceny doskonałe i bardzo dobre. Jakikolwiek sędzia, który wyłamie się ze standardu nie jest więcej zapraszany na wystawy i generalnie musi "płynąc z prądem". A czemu tak jest? No jak to: ZKWP jest instytucją finansową i zależy jej na jak najliczniejszej grupie ludzi wystawiającej psy, dlatego nie zraża potencjalnych klientów ocenami "nie do oceny" lub "dyskwalifikacja". I tak sie kółko zamyka, bo mając psy zgodne ze wzorcem muszę się ścigac z "huskimi", które mają proporcje i wzrost mieszańców, nie mówiąc o tym, że wiele z nich jest przynajmniej "nieustalonego" pochodzenia.[/quote] Można polemizować co do interpretacji wzorca :) W USA go interpretują tak, w Kanadzie trochę inaczej, w Skandynawii z kolei przywiązują wielką wagę do fragmentu o tym, że stosunek głębokości klatki piersiowej w stosunku do wysokości psa ma wynosić 45:55 (chodzi mi o to, ze odległość od najniższego punktu klaty piersiowej psa do ziemi ma stanowić 60% wysokości psa w kłębie.. ). W Europie z kolei jeszcze w inny sposób się interpretuje, a że przez sędziów, którzy w 99% nigdy z żadnym Husky kilometra nie przebiegli.. to jak mogą wiedzieć jakie cechy psa są ważne w wykonywaniu jego pierwotnej funkcji? Nieustalone pochodzenie? Mówisz o oszustwach polskich musherów (podstawianie rodowodów) czy ulegasz plotkom o zmieszanej linii Zero? -
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
peppermint replied to peppermint's topic in Siberian Husky
Wiesz Haniu czasem mam również wrażenie , że nic nie da i nic się nie zmieni, ale z drugiej strony te wszystkie nasze akcje uświadamiające i propagowanie różnych haseł to jest pewnego rodzaju inwestycja. Zauważyłam, że coraz więcej ludzi w moim wieku i młodszych myśli już na ten temat inaczej niż ich rodzice.. Ile jest młodych osób na różnego rodzaju forach , które dzięki temu co pisaliśmy my, hodowcy, inne osoby zmieniły zupełnie zdanie a teraz z zapałem typowym dla osób w ich wieku :) szerzą to dalej. Pewnego dnia (i to za jakieś 5-10-15 lat ) to ONI będą główną siłą nabywczą w Polsce. I co, czy myśląc jak myślą wszyscy polecą, jak teraz, do pseudohodowców? Jeśli chodzi o mnie to nie jest mi przykro, że spada zainteresowanie Husky. Może faktycznie szkoda, że najszybciej odczują to hodowcy z prawdziwego zdarzenia , których odbiorcami zazwyczaj są osoby trochę bardziej świadome.. Natomiast pseudohodowcy wciskają psy ludziom, którzy generalnie nawet psa mieć nie chcieli tylko wybrali się na plac/wystawę i zobaczyli ładne szczenię. A nawet jak chcieli to zastanawiali się między dobermanem, yorkiem a Husky i padło na SH, bo były najtańsze. Można mieć nadzieję, że kiedyś się ta chora sytuacja zmieni chociaż i tak wszyscy wiemy, że kosztem innej rasy.. -
A jak będzie wyglądać życie psiaka po zdjęciu gipsu ? Jakaś rehabilitacja? Czy do końca życia będzie mógł mieć jakieś problemy - kulawizna? Czy będzie mógł truchtać przy rowerze, bo jak sądzę raczej ciągnięcie rowera na pewno odpada? Jakie są w ogóle koszty leczenia? I jakie koszty jeszcze się "szykują"? Myślę, że to musi wiedzieć potencjalna osoba, która by chciała wziąć psiaka.
-
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
peppermint replied to peppermint's topic in Siberian Husky
Huskyteam, Przede wszystkim biorąc pod uwagę odsetek SH z rodowodem i tych bez to mam wrażenie, że proporcjonalnie trafiają do adopcji z każdej grupy. Po prostu 1-2/10 ma papier , bo taki też jest stosunek tych z i bez rodowodu. Po drugie -faktem jest, że jak ktoś kupuje psa z rodowodem za 1000zł to nie pali mu się wyrzucić go na ulice , ale najpierw próbuje sprzedać za taką samą cenę lub niższą i puszcza bzdety o psie, które zachęcają jedynie pseudohodowców.. Bo jeśli ktoś chce psiaka do oddania to raczej nie rodowodowego, dorosłego za kilkaset złotych. Gdyby naprawdę zmniejszył się popyt na rasę nie byłoby nieustannie 4 stron z Husky na allegro. Kto jak kto, ale pseudohodowcy są najbardziej wrażliwi na zmiany w tej materii i zapewniam Cie, że gdyby interes przestał się opłacać pierwsi by się zwinęli. [QUOTE]Pytanie, dlaczego używacie nazwy "husky" czy "malamut", skoro wiadomo, że 90% porzucanych psów to zwykłe kundle, które wyglądem przypominają mniej lub bardziej szpice.[/QUOTE] Bez urazy, ale te papierowe mają nierzadko tyle wspólnego ze wzorcem co te bez papierowe. W obu przypadkach są po prostu "hodowcy", którzy nie wiedzą co i jak i dobierają byle jak więc wychodzą zwykłe anomalie. Kundel nie kundel , ale te same potrzeby - bezpieczny dom, micha jedzenia i chociaż trochę ruchu. A prawda jest taka, że rasowcowi czy podciąganemu pod rasowca 10 razy szybciej znajduje się dom niż zwykłemu kundelkowi. Zawsze to mniej o kilka w schroniskach.. [QUOTE] na głowie, żeby mu znaleźc nowy dom, to ludzi będą szybciej podejmowac decyzję o oddaniu psa?[/QUOTE] Tak, to jest bardzo wygodna filozofia życiowa. Proponuje też zlikwidować schroniska, jak nie będzie gdzie psów oddawać to na pewno mniej ludzi postanowi się pozbyć psiego problemu.. :shake: Dziękuje Cyraneczka za te ogłoszenia i bannery, nie wiedziałam, że reklamowaliście serwis w Przyjacielu Psie. To naprawdę ogromna przysługa i jesteśmy bardzo wdzięczni. Mam nadzieję, że znajdzie się trochę osób , które zechciałyby poroznosić ulotki . Zamierzam tez wstawić temat do działu o adopcjach . -
[COLOR=green][B]HUSKY POTRZEBUJĄ POMOCY[/B][/COLOR] Nie ma co ukrywać, [SIZE=5][COLOR=red]z adopcjami [/COLOR][/SIZE]psów, zwłaszcza [COLOR=red][SIZE=18][SIZE=5]H[/SIZE][SIZE=5]USKY, jest[/SIZE] [SIZE=5]obecnie DRAMAT[/SIZE][/SIZE][/COLOR]. Gdybyśmy mieli przytoczyć statystyki, [B]tygodniowo jest do oddania ok. 10-14 psów Husky a osób chętnych zaadoptować, które naprawdę wiedzą co oznacza odpowiedzialność, rasa Husky i miłość do psa – jedna, dwie na dwa miesiące.[/B] Nie wiemy czy to wina zastoju, mniejszego zainteresowania Husky czy może chorej działalności „hodowców” – pewne jest jedno [COLOR=green][B] SZUKAMY DOBRYCH DOMÓW DLA HUSKY DO ODDANIA.[/B][/COLOR] Proszę Państwa! [B]Husky do oddania to NIE[/B] koniecznie [B]pies stary i pies problemowy[/B]. Wręcz odwrotnie. Husky szukają nowych domów głównie dlatego, że ich właściciele nie chcą lub nie mogą dalej się nimi zajmować. Z powodów nie związanych z charakterem psa. [U]Wiele z nich jeśli nie znajduje w ciągu kilku tygodni domu – niknie, są usypiane lub oddawane w bardzo złe ręce[/U] przez starych właścicieli. W każdym schronisku w Polsce przebywa obecnie pies Husky. Również jest coraz więcej niechcianych Alaskan Malamute. [COLOR=green] [B]KAŻDY MOŻE POMÓC[/B][/COLOR] Wystarczy, że pomogą nam Państwo rozreklamować serwis. Wystarczy powiesić ulotkę , której wzór umieścimy później – jeśli znajdą się osoby chętne do pomocy w ich roznoszeniu. Najlepiej taką ulotkę wieszać w lecznicach weterynaryjnych, na przystankach autobusowych, sklepach i innych miejscach które wpadną do głowy. [COLOR=blue][B]KTO RATUJE JEDNO ŻYCIE RATUJE CAŁY ŚWIAT[/B][/COLOR] Być może dzięki ulotce, którą rozniesiesz właśnie Ty jakiś Husky znajdzie dobry dom? [I] Bardzo proszę Was o przekopiowanie tego "apelu" na inne fora / tablice ogłoszeniowe / inne miejsca. Do każdego do którego przekopiujecie bardzo proszę o link,abyśmy mogli na dniach dodać załącznik z treścią ulotki. Może być na gg 2030925 lub e-mail: [EMAIL="bezdomneszpice@wp.pl"]bezdomneszpice@wp.pl[/EMAIL] [/I] [B]Z góry dziękujemy WSZYSTKIM za najdrobniejszą pomoc!![/B] [B]Tutaj coś o serwisie i sam serwis [URL="http://www.bezdomne.szpice.zahoryzontem.org"]www.bezdomne.szpice.zahoryzontem.org[/URL] [COLOR=Green] A TUTAJ SĄ WZORY ULOTEK [URL]http://i8.photobucket.com/albums/a14/weronyka/3-3.jpg[/URL] [URL]http://i8.photobucket.com/albums/a14/weronyka/2-1.jpg[/URL] [URL]http://i8.photobucket.com/albums/a14/weronyka/4-1.jpg[/URL] [URL]http://i8.photobucket.com/albums/a14/weronyka/5-2.jpg[/URL] [/COLOR] [/B]
-
Mi również bardzo przykro ['] Bursztynka widziałam tylko parę razy i to w wieku emerytalnym, przyciągał wzrok . Co tu mówić, fantastyczny pies. Pozdrawiam