Jump to content
Dogomania

fridaoo

Members
  • Posts

    569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fridaoo

  1. [quote name='andzia69'] czy to o tej suni mi mówiłaś? czy o inszej... [/QUOTE] tak. o niej...
  2. jejku...jaka radosna mordka:lol: normalnie serce się kraje,że tak człowiek komplikuje możliwość powrotu do normalnego, szczęśliwego życia:nerwy::nerwy:
  3. [quote name='giselle4']Dziekuje za pv...jestm za .... ja tez chce jej szczescia i to szybkiego....[/QUOTE] tak...wszyscy oczekujemy jak najszybszego rozwiązania:multi: pozytywnego ma się oczywiście rozumieć:fadein::fadein:
  4. [quote name='giselle4']wet ja widział i on tez mowi ze choroba sie cofa juz nie rozlewaja sie czarne plamy i siersc zaczyna kiełkowac....:) Zostawilam list ,,milosny,,ze zapłace mandat za zrzecznie sie Laby podalam numer telefonu...czekam[/QUOTE] bardzo dobre wiadomości od wet:multi::multi: Co do listu- dobrze zrobiłaś. Trzeba próbować wszystkich możliwych rozwiązań.Może akurat?
  5. [quote name='giselle4']Zupek [tak mysle] nam wystraczy zrzeczenie na schronisko czy osobe fizyczna:)[/QUOTE] no, ale rozumiem,że jest z tym problem, tak?
  6. [quote name='giselle4']WSZYSTKO JEST ZGŁOSZONE,STRAZ MIEJSKA CHCE WSZYSTKO ZALATWIC POMOC ...tylko pan udaje ze jego nie ma :( nic nie zalatwiłam,nic[/QUOTE] o kurde:nerwy::nerwy:
  7. [quote name='giselle4'] ....ale Ryniu juz jej tam cos wyszykował :) [/QUOTE] Ryniu i nic nie piszesz?...:lol::sweetCyb:
  8. [quote name='Ryniu123']Kiedy dokładnie sunie można będzie zabrać do DT?[/QUOTE] Ryniu, czyżby był domek dla labuni???? Powiedz, plisssss;):fadein::smile: nie trzymaj nas w niepewności...
  9. [B]giselle4 [/B]napisz proszę, czy może cos się "święci" w związku z dlaszym losem suni????
  10. [quote name='giselle4']dzisiaj wyjedziemy na łaki:)[/QUOTE] koniecznie fotorelację prosze zdać;);)
  11. [quote name='giselle4']Bardzo grzeczna kladła sie na grzbiecie aby umyc jej cycusie Czuje sie dobrze,jest radosna i szczesliwa [/QUOTE] :sweetCyb::sweetCyb: dziewczynki, jesteście:angel::angel:
  12. no proszę:multi: dziewczynka jak nowa:lol: Grzeczna była???? Jak się czuje nasza kruszynka?
  13. [quote name='giselle4']ja bedzie dzisiaj ładnie to zrobimy fotki ze...spacerku:) pozniej napisze jakie wyniki i co dalej bedziemy czynic[/QUOTE] foteczki koniecznie:) A jak ona sie czuje? Czekamy dalej na wyniki;):-)
  14. [quote name='Ryniu123']Tarczyca też OK.[/QUOTE] Trzymaj się malutka;) Będzie dobrze:cool3:
  15. [quote name='giselle4'] wyniki o 8 rano wszystkie [/QUOTE] wiadomo już coś? Prawie połdunie:razz::razz:
  16. [quote name='giselle4']ma na imie Laba nawet tego pan nam nie zdradził [prawdziwego imienia][/QUOTE] :-( jakby to była tajemnica..naprawdę.. czekamy w takim razie do rana i mocno trzymamy:kciuki::kciuki:
  17. [quote name='Basia i Barni'] :-( Ale będzie dobrze :razz:[/QUOTE] Musi:fadein:
  18. [quote name='Joanna K.']Czekamy na wyniki[/QUOTE] czekamy:???: Trzymaj się malutka:buzi:
  19. w którym schronie jest sunia? Potrzebne pieniażki?
  20. Dzień dobry. Wreszcie znalazłam temat maluszka:multi: Strasznie się cieszę,że bąbelek jedzie do swojego domku:multi: Naprawdę:lol: Dyzio bardzo urósł i przybyło mu się troszku kilogramów...nawet:razz: Jest przecudny. Martwi mnie to,że ma taką słabą odporność, ale to chyba jak prawie każdy maluszek ze schronu... Maniunia też była taka lichutka... Proszę Dyzia mocno wycałować, wymiziać i wyściskać:fadein: Dyziuniu kochany- bądź szczęśliwy w nowym domku:bye::bye:
  21. dostałam Twoją wiadomość...cóż, bardzo trudna sytuacja. Zgadzam się z przedmówcami- schron, to będzie dla niej wyrok...smutne, ale prawdziwe. Jedyne, co przychodzi mi w tej chwili do głowy, to to,aby może sunia mogła pozostać u Ciebie w tym kojcu....może zadzwonić po wet, który przyjedzie na wizytę domową, skoro nie ma możliwości zawieźć jej tam...Wiem,że Ci trudno, tym bardziej,że to sunia z przeszłością, problemowa...ale może przekonasz rodzinę, która da jej jeszcze szansę...Ogromnie dużo dla niej zrobiłaś i czas jaki poświęciłaś na pewno nie poszedł na marne. Ona potrzebuje jak widać jeszcze dużo czasu na socjalizację, jest nie ufna - to na pewno,musiała zostać bardzo skrzywdzona przez człowieka-to na pewno. Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki!!!
  22. [quote name='agasz'] Prosiłyśmy o wizytę w tym domu,ale wy z góry ich przekreśliłyście. bez sprawdzania, po jednej rozmowie telefonicznej. to nie fair! to są dobrzy ludzie i borysa krzywda tam nie spotka.[/QUOTE] oczywiście,że TEN dom został z góry nie brany pod uwagę, ze względów na warunki, w jakich miał mieszkać- a tego dowiedziałam się od an-na4, która sama mnie o tych wątpliwościach powiadomiła, tak!!! to Ania do mnie dzwoniła i o tym mi powiedziała. Owszem, rozmawiałam z tą Panią przez telefon i niestety- moje obawy zostały potwierdzone i miałam rację, czyż nie? Przecież Borys ma mieszkać w garażu!!!! To jest Twoim zdaniem odpowiednie miejsce dla psa???? Bo dla nas niestety nie i o tym dobrze wiedziała an-na4, więc nie pisz teraz rzeczy, jakbyś nie zdawała sobie sprawy od początku. Piszesz,że wykręcałam się brakiem czasu, że wy pracujecie a jeździcie i tu i tu....a przepraszam- a ja nie pracuję? Wiesz....ja mam męża i dziecko...i mam również inne obowiązki,z których Ty/Wy może nie musicie sie wywiązywać- ja natomiast muszę i nie żyję tylko ze swoim psem. Jesteś tu od niedawna- więc jakby nie jesteś tak doświadczona jak niektórzy. Może dla Ciebie garaz dla psa jest odpowiednim miejscem- dla nas niestety NIE i nigdy nie będzie, czy Wam się to podoba, czy nie. Dla mnie było oczywiste,że Twoja znajoma- u której przebywa w tej chwili Borys, chciała mieć Borysa za wszelką cenę i robiłyście wszystko,żeby do niej trafił. Dlaczego na pytanie erki- zanim Borys trafił do Twojej znajomej- czy może się zaopiekować innym potrzebującym psem- odpowiedziałaś,że właściwie to nie wiesz, bo mogła się zniechęcić,że nie dostała Borysa- to Twoje słowa. No dlaczego? Inny pies już jest be? Zastanów się trochę, zanim zaczniesz cokolwiek pisać....A i zapomniałabym- dlaczego dom w Końskich był zły i niedobry dla Borysa- przecież Ci ludzie bardzo chcieli go wziąć?Dlaczego, co było nie tak? Piszesz/piszecie z an-na4,że lepszy kochający dom, niż pobyt w hotelach....wiesz...czasem lepszy dom w takim hotelu, dopóki nie znajdzie sie ten ODPOWIEDNI wiesz? Jak będziesz tu trochę lat i doświadczysz i poczytasz, co się dzieje, wtedy i Ty wydawaj osądy. Mam tylko nadzieję,że jeszcze nic nie jest przesądzone i sprawa się wyjaśni- z pozytywnym skutkiem.
×
×
  • Create New...