-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by sleepingbyday
-
Madox już w domu :-). Powodzenia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
prosiłam nie raz o nie, tutaj i mejlowo. -
no, wyróżniony Aramis, ho ho ho ;-)
-
[quote name='Delph']Żania: Dziękuję, że zajrzałaś, za chęć pomocy i słowa wsparcia. Trzymam mocno kciuki za Was i Waszą sunię. bela51: Dotarło 100 zł, potwierdziłam na wątku, dziękuję! Dziewczyny, to wszystko dla mnie bardzo ważne, wsparcie i pomoc, bo wczorajszy wieczór spędziłam w klinice ratując moją suczkę. Już myślałam, że w tak krótkim czasie stracę drugiego psa, byłam bliska szaleństwa :( Moja Cofi jest już po operacji, jest bardzo słabiutka, właśnie odłączyłam jej kroplówkę, kolejne dni będą decydujące. Wiem, że to nie na temat, ale trzymajcie kciuki i za moją drugą sunieczkę :( trzymam! [quote name='Bonsai']Zeżarła pod nieobecność Delph kawałek twardego plastikowego pojemniczka, który pociął ją na całej długości przewodu pokarmowego... Aż w pewnym momencie lała się z niej krew, z każdego otworu. Było groźnie, ale jest już lepiej. :) Oczywiście kciuki cały czas mocno trzymamy! [quote name='Delph']Głupi ten mój pies do potęgi. Nie wiem jak można zeżreć ostre kawałki plastiku. Pogryźć miseczkę jeszcze rozumiem (chociaż ściągnęła ją z blatu i nic w niej nie było), ale żeby zjadać? Liczyłam na to, że jakoś to będzie, tyle psów zjada różne rzeczy i jakoś bezpiecznie wychodzą drugą stroną albo pies je zwymiotuje. U nas niestety skończyło się na uszkodzeniu żołądka, pocięciu jelita cienkiego na całej długości i stanie zapalnym trzustki z tej okazji. Takie porwane zębami kawałeczki twardego plastiku były ostre jak małe nożyki :( Cofi jest po operacji, ma cięcie wzdłuż całego brzucha, bo trzeba było obejrzeć jelita centymetr po centymetrze i szukać nieszczęsnego plastiku, nie może nic jeść, podłączam kroplówki i robimy zastrzyki. Czuje się już lepiej, jutro kontrola, zobaczymy co będzie po pierwszej próbie podania pokarmu. Ehhhh, nie ma to jak szczęście. Cofinka zadbała żebym nie miała zbytniego obżarstwa i przepychu na Święta ;) Ale i tak jest bardzo dzielna, mimo swoich kilkunastu lat dobrze zniosła narkozę i jakoś się trzyma dziewczynka. o matko, straszny pech. myślę, ze te kawałeczki nie dały sie wypluć i przy oazji wpadły do brzucha, widze po mojej suce, dziamga kocyk i pluje, pluje, ale czasem tak ma to dziamgane głeboko, ze jak oddgryzie, to juz łatwiejszy odruch przełknięcia jest. nie raz wyjmowalam jej kawałki koca zgardła, ale co z tego, kocyki raz na jakiś czas w kupie widzę, cudów nie ma.
-
a ja? nie macie pojęcia!
-
oby, oby! pies i jego rodzina potrzebują wsparcia.
-
uff! bo już sie bałam. podziekuj mikołajowi za prezent :-), a ja pisze do sponsora. z tym 120zł wymieszało się ciekawie - przeznaczyłam 40% z bazarku na skarpetę i to wyszło dokładnie tyle :-). rozmawiałam dzis z panią dziuńka. już z nią śpi w łóżku skubaniec, sąsiedzi wszyscy dookoła go polubili, z sąsiadką jamniczką szaleją jak szczeniaki, a zakolegowany weterynarz go oglądał i powiedział, że pies sie trafił super, w dodatku faktycznie jak na 15latka w świetnej formie jest i własnie, albo psiak jest jednak młodszy,albo wyjątkowo dobre geny ma skubaniec :-)
-
Starsi państwo przygarneli GROMADĘ zwierzaków ,wieś Mętków. CD.starego watku
sleepingbyday replied to Javena's topic in Akcje
[quote name='Olena84']Moja przesyłka pojdzie raczej prezentowa pod choinke niz przydatna:([/QUOTE] Olena, trzeba tez troche przyjemnych niepraktyczności w zycie wprowadzać, czasem chociaż. Javena, tak tak, widziałam, że pisałaś. i śledzie dały radę, super :-). bo wyobrażałam sobie wszystko w oleju ;-). -
Pongo- z patologicznej rodziny do schronu
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
14-14.30 i w górę, to jeszcze zależy, czy p. Henryk może. w sumie to zastanawiam się - skoro go juz znasz, to może bys do niego zadzwoniła z propozycją? będzie wiedział, z kim gada, byle się dowiedział, że wpdaniesz z koleżanką. co ty na to? -
Pongo- z patologicznej rodziny do schronu
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
ja ten wtorek i sroda odpadam, w najbliższą niedzielę moge, byle nie wcześnie. co ty na to? -
murka, musisz mnie objasnić te liczby, bo inny budżet to hotelikowanie (Sponsor) i jemu musze przekazac, ze ma wysłac ci 72 zł, ale nie co do reszty to myślałam, że wszystko opłaciłam, kastrację, przejazd, czyszczenie uszu itd.
-
ja bym go ogłosiła, przecież nie damy Aramisa w ciemno pierwszemu lepszemu domu ;-). a zdjęcie w misce bossskie! i te kolory, super intensywna fotka.
-
różnie bywa :-).
-
Pongo- z patologicznej rodziny do schronu
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
byle się potem nie chwalili, ze mają łajkę, bo może być żenua na osiedlu ;-). zdjęcia doszły,w stawię jak czas bedzie, bo leciec muszę, do pana jakoś zadzwonie w wolnej chwili, telefon wzięłam :-). a ty jak byś mogła sie umawiać? gdzie oni mieszkają? -
Starsi państwo przygarneli GROMADĘ zwierzaków ,wieś Mętków. CD.starego watku
sleepingbyday replied to Javena's topic in Akcje
albo nie chciała robic przykrości ;-). choć mam nadzieje, ze te gąbki zdały egzamin. duje nieźle dziś :-) -
Pongo- z patologicznej rodziny do schronu
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
wiem, a kiedy? a co było z tą łajką? nie dostałam zdjęć. -
[quote name='mari23']to chyba epidemia jakaś jest już..... bo ja też.... dzisiaj dzień, a raczej wieczór szczególny ( i nie o szalejącym za oknem wietrze myślę :)) dwa lata temu moja dwuletnia wówczas Kasia budząc się rano zobaczyła ogromną lalę obok swojego łóżka ( pod poduszkę się nie zmieściła ;)) i wielki wór słodyczy... na chwilę zaniemówiła, a potem powiedziała" "Boze, jaka ja byłam gzecna" otóż kochane moje wszystkie dogo-cioteczki - życzę Wam, abyście jutro rano po przebudzeniu też tak mogły powiedzieć - jaka ja byłam grzeczna!!!!! czy to z niedowierzaniem było ;-)? teksty dzieci są niesamowite.
-
Starsi państwo przygarneli GROMADĘ zwierzaków ,wieś Mętków. CD.starego watku
sleepingbyday replied to Javena's topic in Akcje
javena, daj znać, jak moja paczka dojdzie, martwię się, czy słoik śledzi dał radę i nie zalał wszystkiego - owinełam w miękkie gąbki, ale nic nie wiadomo... -
dzięki DONka! cisowianka, będzie im cos wieźć przy okazji teraz? bo może dołożyłabym sie i ode mnie też kupisz, co tam trzeba. przelałabym kaskę, bo przeciez czasowo nie zgramy sie tak łatwo.
-
Pongo- z patologicznej rodziny do schronu
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
hehe, dość dalekie to podobieństwo raczej ;-). juz wysyłam pw i chętnie się razem umówie, nawet niech nie będzie tak zaraz, to będziemy miały okazje pogadac. a jeszcze ci powiem, że zadzwoniłam do naszej karmicielki kotów, ktora byla zaangażowana w jego sprawę, a jej koleżanka, pani aleksandra bywa na paluchu i go odwiedzała ponoć. kilka osób z osiedla konsekwentnie ukrywało informację, gdzie jest pies, przed jego juz byłym właścicielem. i oni wszyscy bardzo się cieszą, a to był mega miły telefon do wykonania: pani nino, nasz pongo znalazł dom ! :). wkleje tu te zdjęcia, oki? -
murka, przelałam kaskę :-)
-
cisowianka, ja do tej paczki też coś dołożę.
-
a skarpeta owczarkowa kupi karmę :-)
-
Madox już w domu :-). Powodzenia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Amadorka, czekam pilnie na zdjęcia do ogłoszeń. zaraz zrobią się świeta i w ogóle na nic nie bedzie czasu. -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
twój pies cię kocha kimkolwiek jesteś. podobno reklama schroniska... [IMG]http://d24w6bsrhbeh9d.cloudfront.net/photo/3839304_700b.jpg[/IMG]