-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by sleepingbyday
-
Madox już w domu :-). Powodzenia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
aż dziw bierze, że sie udało. to co, zmieniamy na madoxa? jeszce poczekam, co amadorka sądzi - psa zna, a musi do niego imie pasować. Amadroka, wklej w wolnej chwili jaką fotkę, co? dziewczyny, proszę was o wsparcie na kastrację, szczepienia itd. sam zrobię bazarek, ale każdy grosz mile widziany! -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
[IMG]http://img5.repostuj.pl/20130930185446uid1.jpeg[/IMG] -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
sleepingbyday replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
serio??? niezłe dżondra. -
a wiecie, ze moja sucz miała jedna dluga przerwę w posikiwaniu, potem znów zaczęła, apotem jej przeszło i do tej pory nic? a ewidentnie posterylkowe....
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
sleepingbyday replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
też się zastanawiałyśmy z mamą. Edmund może? -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
sleepingbyday replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
hmmm, został nazwany tak przez moja mamę, jego byly wlaścicel (nie żyje) miał tak na imię... a wczoraj skojarzyłam (jak widać długo mi to zajęło), ze przecież jest jeszcze damski dziuniek ;-) -
agat, dziękuje bardzo :-). mogę ci wysłać jakąś niespodziankową książkę albo film w podziękowaniu? byłoby mi miło.
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
sleepingbyday replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
a, czyli jakiś bazarek niezgodny z regulaminem. oki. eot :-) -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
sleepingbyday replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
a, czyli interwencja zadziałala. a co to było? -
no, tak im wyszło i śmielismy się, że mają ciekawe priorytety. ale chodzilo oczywiście o potencjalnie trudno adopycjne zwierzaki, niezbyt młode itd. bianca wygląda u nich kwitnąco. mają jeszcze 2 szalone labradory. pietia będzie tam częstym gościem.
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
sleepingbyday replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
a ja nie moge tego oglądać, komunikat się wyświetla, ze nie mam uprawnień. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
sleepingbyday replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
ostatnio dałam do hoteliku murki dziadka onkowatego o imieniu dziuniek.... -
czarnuszek, ten wolontariat to dobry pomysł jest.
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
brakuje nam ok 4000 do 1go miejsca.... -
to zdjęcie na dywanie było powodem niezłej radochy ;-). a w piatek pojechał do domu kolejny korabiewicki dziadek - pietia. na początku nie wychodził z budy, nie reagował na czlowieka - teraz śmiga na spacerki i czuje się świetnie. znalazł byczy dom, mieszka u córki ludzi, ktorzy adoptowali korabiewickiego konia i suczkę biancę (obydwoje mają zaćmione jedno oko - pietia też...)
-
[quote name='Murka']On w ogóle sympatyczny jest :) Za transport (suni Horynki i Dziuńka) wyszło 95 zł (od nas do Tyszowiec, potem do Zamościa po sunię i z powrotem do nas). Kombinowałam jak to sprawiedliwie podzielić, ale chyba najprościej będzie po prostu po połowie, czyli 47,50 zł na każdego psiaka.[/QUOTE] Murka, dzięki za info. widziałaś prosbe od DONki, żeby opisać fakturę i opieczętować, i że to wystarczy? Plis, daj znać, jak wyslesz donce fakturę, chcę byc na bieżąco z rozliczeniami dziuńka. aha, przy okazji napisz mi, ile ma wysłać sponsor za wrzesień i październik razem. [B]agat21 - [/B]będziesz mogła wspomóc koszty transportu? w jakim zakresie? murka, a czy dziadek posikuje w domu?
-
najważniejsze, to nauczyć go na smyczy no i życia w domu. pies jest raczej spokojny, więc to wszystko, czego on musi sie nauczyć w zasadzie. zobaczyłam w twoich zdjęciach suczkę o imieniu Miła. o rany, kto zacz?? boska!
-
Madox już w domu :-). Powodzenia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
no, obesrwuje i sie na wszleki wypadek nie wychyla. ale mimo, ze pewnie umie walczyc o swoje, bo musiał się naumieć, to zaobserwowałam, ze do bitki skory nie był - jak moje psy go z jazgotem wypędząły z ośrodka, to nie kuił się, pokazywał, ze walczyc nie chce, ale też się nie boi. od razu sie uspokoiły... Amadorka, czy on reaguje na maksia? bomyslalam o tym, co pisałyście, ze maxów jak mrówków i żeby mu wymysleć imię dobre na ogłoszenia, ale tez podobne do maksa, żeby latwiej sie przestawił. co myślicie o imieniu Maddox? (czyta się madoks, można i tak pisać, pal sześć. Amadorka, pasuje mu? -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
sleepingbyday replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
zdjęcie na kafelkach wymiata! 4 psy na spacer to faktycznie wyzwanie, że ho ho. mnie dwa czasem wnerwiają, że hej :-). -
oglądamy z mamą jego zdjęcia, wygląda fatalnie ta sierść, ale widać, ze pies kojarzy, że jest bezpieczny, to niesamowite. jakis miesiąc i dziuniek będzie nie do poznania :-)
-
Madox już w domu :-). Powodzenia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
cześć! jestem u mamy i korzystam z netu, bo w domu to różne bywa. Amadorka, dzięki za njusa, dzwoniłam do ciebie dowiedzieć się, co i jak, ale chyba max roman czy jak go tam nazwiemy chyba zrobił na tobie wrażenie i zaniemówiłaś ;-). będę robić bazarek dla niego, trzeba go wykastrować, zaszczepić itd, na to wszystko wiadomo, trzeba znaleźć mamonę.\ Amadorka, plis, podlicz koszty transportu oraz koszty hotelikowania za wrzesień i prześlij mi to wraz z nr konta, muszę wysłać sponsorowi. ulżyło mi, że chłopak bezpieczny. on i dziuniek pojechali do hotelików niemal w tym samym czasie. tyle że dziuniek pewnie zostanie w nim do końca zycia, a nasz chłopak, jak go wytrzeć z kurzu, to będzie chyba wyglądał bardzo wyjściowo :-). co do imienia, to chyba konkurs trzeba ogłosić, koran raczej nie, he he... -
my też :-). byle się ładniej zrobiło choć trochę. ludziska, murka podliczy koszty transportu - dzielone będą z sunią z horyńca - i da mi znać, ile to wyszło. agat zadeklarowała pomoc w pokryciu kosztów transportu, ale zobaczymy, czy nie będę żebrać też. tzn. pewnie będę, no bo pewnie się okaże, że weterynaryjnie nie zmieścimy się w ofiarowanych przez skarpetę ONkową 200zł. na razie nie myślimy o kastracji, trzeba dziadka odkuć zdrowotnie i zobaczyć, czy sie nadaje do narkozy. to chyba tyle na razie i powem wam, ze spokojna już jestem, jeszcze tylko roman trafi do hoteliku i będę mogła na razie poluzowac warkoczyk ;-).
-
ja sie bardziej boje o transport romana....